BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
40
53%

Nie
20
27%

Zaszkodził
15
20%

 
Liczba głosów : 75

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 06 gru 2013, 10:52
Amnothing po pierwsze, nigdy się nie poddawaj.

Masz podobne reakcje do mnie na leki. Niech zgadnę, leki serotoninowe pogarszały Ci anhedonię i motywację?

Cóż mogę podpowiedzieć, parę lat temu miałem dobrą reakcję na wellbutrin lub tianeptynę. Nie wiem do dziś który lek tak dobrze zadziałał, może wkrótce znowu je spróbuję, tym razem po jednym żeby wiedzieć. Radzę Ci na spokojnie dać wellbutrinowi te 3 miesiące o których wspominasz (pamiętam, że wtedy pełne działanie było właśnie po 3 miesiącach). Możesz jeszcze spróbować tianeptyny (jeśli jeszcze jej nie próbowałeś) bo to lek o innym mechanizmie działania.

Poprzedniej zimy miałem pozytywną reakcję na mirtazapinę (poprawa anhedonii i motywacji). Ile czasu ją bierzesz? Czasami mirta potrzebuje więcej czasu, nie daje żadnych oznak poprawy a tu nagle pewnego dnia "bum".

PS. Też jak Ty próbowałem selegiliny i metylofenidatu i nie było większego działania. Jeśli masz podobną reakcję do mojej to nie chodzi stricte o dopaminę, ale o depresję (coś ala melancholia) z nadaktywnością osi HPA (nadmierną rekacją). W wyniku dużego i długo trwającego stresu Twój zdrowy (ale znerwicowany) organizm produkował nadmierne ilości kortyzolu który "popsuł" mózg. W takim przypadku dobre są leki zmniejszające aktywność osi HPA, jak mirtazapina, tianeptyna. Ostatnim bastionem i najsilniejszym lekiem na ten typ depresji jest amitryptylina - lek armata. Niestety za cenę skutków ubocznych. Z innego typu leków właśnie wellbutrin, lek ma bardziej złożony mechanizm działania niż "podnoszenie dopaminy", bo jest antagonistą receptorów nikotynowych, co też ma wpływ na leczenie depresji. Dlatego nie działa od razu tylko wymaga czasu (najlepiej tych 12 tygodni właśnie.

SSRI są najmniej skuteczne na ten typ depresji bo słabo obniżają kortyzol, a początkowo go nawet zwiększają. Słabo też działają na dopaminę, której też brakuje w tym typie depresji.

Tak więc w skrócie -> blokować aktywność osi HPA, najlepiej przez antagonistów 5-HT2a/c jak mirta/miansa i tianeptyna (ew. amitryptylina) + zwiększać aktywność dopaminową przez leki typu wellbutrin/metylofenidat/selegilina.

Pozdro i zdrowia życzę.
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez Amnothing 06 gru 2013, 11:49
Szczerze mówiąc, to siedzę w lekach, i farmacji, zdaję mi się że już coś tam liznąłem wiedzy o nich. I masz racje miko, leki dotykające serotoninę powodowały kompletne "wyjebanie" na wszystko, wszystkich. Mirtazapine jem już rok, dawki spore, szczerze mówiąc skacze z dawki 22.5mg do 45mg w zależności od zaostrzenia lęków (pierwsze 4 tyg bupro dawały delikatne lęki, nazwałbym to echem lęków, po prostu czułem, że powinienem się... bać? To również jest nie przyjemne. Wtedy to też jechałem na 45mg, jednak wolę 22.5mg bo jednak lepiej usypia). Sporo właśnie myślałem nad tianeptyną, mechanizm działania fascynujący. Szczerze mówiąc niemal wszystkie problemy mi odeszły w niepamięć, rozpoznanie miałem: depresja reaktywna z lękami + PTSD Zostało to cholerne rozleniwienie, ciężko mi przekierować energie na coś pożytecznego, rzeczy podnoszące motywacje jak na przykład eksperymenty z metylofenidatem... podniosło to motywacje do dalszego wertowania stron internetowych (szczęście, że ja wertuje godzinami wikipedie, jakaś wiedza tam wpadnie). Próbowałem amitryptyline, jednak to nie było to, powinowactwo do transportera serotoniny ma i w sumie samo to już dyskwalifikuje (czyt. rozleniwienie, brak energii, plus to, że dostaje sporo uboków od trójcyklików, ja tam mógłbym je wytrzymać ale lekarz się przeraził). I mała dygresja, jak tak spojrzę na listę leków jakie brałem, i w jakim wieku je brałem, to czuję się jak królik doświadczalny (od 14,15 roku życia choruje, i właśnie od tamtej pory 12 leków antydep, trochę mnie neuroleptyków, różne stabilizatory, nadal jednak 18 lat nie skończyłem). Teraz to jestem właśnie na: bupropion 150mg + Mirtazapina 22.5-45mg + Lamotrygina 100mg. Niedługo musze się wybrać do lekarza po kolejne recepty, to jeszcze raz z nim pogadam o tianeptynie. Wcześniej mówił, że jest ona trochę za słaba, ale może w takim miksie się zgodzi.
Zapalić świecę, znaczy rzucić cień...
Reboksetyna: 4-12MG Paliwo
Sunifiram: 2-10MG Turbo
Dwa wiadra suplementów + Rady od szamanów farmacji + NH3
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
27 sie 2013, 12:51
Lokalizacja
Lubelskie

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 06 gru 2013, 13:06
Byle się za bardzo nie zgłębiać (poczytaj o ZOK), pamiętaj by stosować leki na depresję i lęk, selegilina, tak jak kiedyś u mnie agoniści dopaminy czy metylofenidat to są ślepe uliczki.

Faktem jest, że u niektórych leki serotoninowe, szczególnie te silne jak paroksetyna powodują stępienie afektu. Leki serotoninowe są szczególnie dobre gdy mamy nadmiar negatywnych emocji - lęku, napięcia, zamartwiania się, obsesji, ale już gdy mamy niedobór tych pozytywnych mogą je jeszcze bardziej spłycić. Np. z tym brakiem motywacji, tego by nam zależało, byśmy się przejmowali tak jak czasami potrzeba.

Wellbutrin brany z mirtazapiną może dość wyraźnie zwiększać noradrenalinę, bo obydwa leki na to działają, więc możesz mieć pewne nasilenie lęku, napięcia i pobudzenia.

Pomyśl nad tianeptyną, bo to dobry lek dla osób które źle tolerują SSRI - działa w przeciwny sposób, łagodzi skutki stresu, dodatkowo ma działania dopaminowe.

Na depresję u Ciebie zadziałała głównie mirtazapina? Bo piszesz, że wellbutrin bierzesz od miesiąca. Wcześniej brałeś samą mirtazapinę?

Amitryptylina jest serotoninowa, ale do silnych leków SSRI ma daleko, poza tym ona ma działanie antycholinergiczne, co np. u mnie było odczuwalne jako uspokojenie i pewne działanie na depresję. Mirta jest pozbawiona tego działania.

Czyli rozumiem, że najlepiej tolerujesz mirtazapinę i wellbutrin? Jakie działanie daje Ci lamotrygina, czy masz diagnozę CHADU? Po co stabilizator? Pogadaj z nim o tianeptynie, lek może uzupełnić działanie leków które bierzesz.
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez Amnothing 06 gru 2013, 16:54
Mirtazapine miałem w sumie jako dodatek do wszystkich leków próbowanych w tym roku, 40 dni jednak byłem na samej mirtazapinie - było dobrze, lęki mi usunęła, ale depresje nie do końca, gdyż potrzebuje w sumie sporo stymulacji. Lamotrygine biorę z takiego dziwnego powodu, że gdy ją brałem wiele miesięcy temu nie było żadnych prób samobójczych, potem zmiana leków i jako że niby nie potrzebna to odstawka - i w tym czasie 2 razy targnąłem się na życie, tak więc lamotrygine zabezpiecza mnie troszkę, dodatkowo minimalizuje moje zmiany "zdania" na różne tematy, kiedyś potrafiłem w ciągu dnia zmienić ostro swoje poglądy, borderline nie stwierdzono, więc nie wiem o co chodzi.
Zapalić świecę, znaczy rzucić cień...
Reboksetyna: 4-12MG Paliwo
Sunifiram: 2-10MG Turbo
Dwa wiadra suplementów + Rady od szamanów farmacji + NH3
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
27 sie 2013, 12:51
Lokalizacja
Lubelskie

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 06 gru 2013, 18:09
Rozumiem. To jaka kombinacja leków na Ciebie najlepiej podziałała?
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez Amnothing 06 gru 2013, 20:00
Dobrze było na wenlafaksynie (225mg) + mirtazapine (30mg) + lamotrygina (100mg) - jednak to połączenie po jakimś czasie dawało mi ogromną irytacje, w sumie od początku takiego miksu stałem się nerwusem, brałem to jakieś 4 miesiące, może 5 miesięcy, potem znowu klapa. O dziwo jednak bupropion w ogóle mnie nie denerwuje, wręcz taki ciekawy spokój się pojawia, i te emocje, wreszczie je czuję. Nadal jednak czegoś mi brakuje, ta tianeptyna to dobry trop.
Zapalić świecę, znaczy rzucić cień...
Reboksetyna: 4-12MG Paliwo
Sunifiram: 2-10MG Turbo
Dwa wiadra suplementów + Rady od szamanów farmacji + NH3
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
27 sie 2013, 12:51
Lokalizacja
Lubelskie

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 07 gru 2013, 14:15
No tak, brałeś dość dobre połączenie SNRI+mirta, zadziałał być może synergizm między SRI a antagonizmem 5-HT2c, albo ogólne działanie dopaminowe tego połączenia. Często stosowane połączenie. Tieneptyna warta spróbowania. Uspokojenie na wellbutrinie może wystąpić jeśli masz niską transmisję dopaminergiczną. Jeśli silne SSRI powodowały u Ciebie coś na kształt akatyzji i silnego pobudzenia to możliwy trop.
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 08 gru 2013, 23:21
Można połączy SSRI i Wellbutrin?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 09 gru 2013, 09:38
Można tylko musisz zobaczyć na interakcje poszczególnych SSRI. Wiem, że często łączy się np. sertralinę z wellbutrinem.
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 09 gru 2013, 11:37
Jak to sprawdzić ?
Biore Escitalopram 10mg
Lerivon 10 mg
Kwetiapine 100 mg podzielona na 12 i pozniej 15-16 godzine
Mix nawet daje rade na lęki ,ale stany depresyjne mam i taki chłód uczuciowy ,generalnie brak tej motywacji która pojawia się wieczorem...Na dopamine nigdy nic nie brałem...tylko obawiam się ,że lekarz mi do tego wszytkiego nie przepisze bupropion
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 09 gru 2013, 11:46
A kwetiapinę na co bierzesz? Może spróbuj podwyższyć lerivon.
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 09 gru 2013, 12:10
Brałem długoooś mirtazapine 45 mg klapa ten lek mało mi daje.W szpitalu mi zjechali z mirty do zera tak jak chciałem ,ale miałem problem ze spaniem i przepisali 10 mg.Wydaje mi się ,że móglbym zrezygnować z lerivonu kosztem paru dni nie spanie lub moze 1-2.Bo w sumie mirty brałem bardzo dużo.No i w szpitalu miałem duży stres ludzie itd.konflikty, bardzo możliwe ,że z tego powodu miałem bezsenność.
Kwetapina na lęki przedewszystkim.
Aha i escitalopram mam podzielony na 5 mg wieczorem i 5 mg rano ,lerivon wieczorem.
SSRI nie chce zwiększać...Brałem ich dużo w róznych dawkach i było czasami tak samo lub gorzej.A na dopamine jeszcze nic.
Dziś mam wizyte u lekarze ,co ja mam mu powiedzieć żeby mi to przepisał.Jak go przekonać :twisted:
Z kwetiapiny nie chciałbym zrezygnować.Na lęki działa ,ale nie zawsze.Zależy mi na poprawie nastroju i szybszym myśleniu które występuje u mnie od godziny 18.Chęć rozmowy z kimś ,same się tematy nasuwają.

-- 09 gru 2013, 12:33 --

Tak czytam o tym leku na wikipedi ,to on słabo wychwytuje dopamine i noradrenaline.Może dobrze dla mnie lękowca.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 09 gru 2013, 12:40
Sam nie wiem, mógłbyś spróbować, nie zaszkodzi raczej, chociaż trochę bez sensu brać lek zwiększający dopaminę jak wellbutrin z lekiem blokującym dopaminę czyli kwetiapiną.

Próbowałeś kiedyś tianeptyny? Popołudniowa poprawa stanu może podpowiadać wpływ kortyzolu, może zamiast SSRI lepsze byłyby u Ciebie leki trójpierścieniowe (skoro mirta się nie sprawdziła, czy brałeś ją samą przez dłuższy czas czy zawsze łączyłeś z SSRI?).
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 09 gru 2013, 13:02
Łączyłem z SSRI.Samą tez brałem ,ale do tego alko,dragi.
A przy SSRI działała na takiej zasadzie ,że szedłem spać po 30 min od wzięcia ,rano nie pomagała na lęki,SSRI też lipa.
Tianeptyny nigdy nie probowałem i nawet nie znam tego leku.
Z trojpierscieniowców brałem Anafranil ,lipa.Tylko z tego co pamiętam to jak idiota zwiększyłem szybko dawkę,nie czekając na efekt tej małej,średniej.Na dużej dawce miałem lęki i nie wiem czy czasem nie większe.
Mnie boli to ,że ja nie mam tej pełnej mojej inteligencji która się pojawia wieczorem.W dzień tak jakby mój mózg jest o 50% powolniejszy.
Boje się teraz wchodzić na inny lek...Tutaj przynajmniej mój lęk jest zmniejszony dość wyraznie....Wole ten stan niz ,kurewski lęk,strach.
Problem jest z motywacją do rozmowy ,łatwością doboru słów,składania zdań.Wiesz raz jestem elokwentny ,raz czuje się jak głąb i nie chce z nikim rozmawiać ,nie chce mi się ,nie czuje tej potrzeby,wole być sam,ale z drugiej strony taki smutek w środku,pustka i zal ,że nie mogę być tą osobą szczęśliwą którą staje się wieczorem.Aha nie popadam w melancholie ,nie rozmyślam.
Gdy mam lęki pojawia mi się obsesja ,że np. dziewczyna mnie zdradza ,cały czas jakieś negatywne mysli pomimo tego ,że nie zwracam na nie uwagi ,robie coś działam i mam świadomość ,że to wszystko to mój chory łeb.

-- 09 gru 2013, 13:11 --

Tianeptyna zwiększa prolaktyne ?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 11 gości

Przeskocz do