BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
39
53%

Nie
20
27%

Zaszkodził
15
20%

 
Liczba głosów : 74

Re: Wellbutrin

przez molo 02 maja 2009, 22:15
Anafranil wyprowadził mnie z ciezkiej depresji (łozko, zupelny brak snu, wstret do jedzenia itd) Wczesniej bralam Effectin ale po 6 tyg braku reakcji mojego oragizmu psychiatra zmieniła wlasnie na Anafranil. A jesli o nim mowa niestety po 3 miesiacach znow spadek nastroju. U mnie problem wynika tez z zaburzen osobowosci i zespolu stresu pourazowego wiec ciezko stwierdzic czy wciaz to jakas depresja czy wspomniane zaburzenia. Objawy niestety sa bardzo podobne. Poza antydepresantami jestem caly czas na stabilizatorach nastroju.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
14 lis 2008, 23:07

Re: Wellbutrin

przez bupropion 03 maja 2009, 19:02
molo- a jakie to są stabilizatory nastroju?
I Can Fly, But I Want His Wings...
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 mar 2009, 13:43

Re: Wellbutrin

przez molo 03 maja 2009, 23:51
Stabilizatory nastroju to leki na padaczke, ktore zazywalaj tez osoby przy CHAD (choroba afektywna dwubiegunowa) U mnie co prawda dwubiegunówki nie stwierdzonno, ale Effectin wprowadził mnie w hipomanie, przez co psychiatra musiała momentalnie wejsc w stabilizatory. Poczatkowo brałam Depakine Chrono. Obecnie Tegretol.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
14 lis 2008, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wellbutrin

przez bupropion 04 maja 2009, 10:14
i pomaga Ci ten tegretol?? Wiesz ja z padaczką, schizofrenią, depresją dwubiegunową czy czymkolwiek takim nie miałam do czynienia. A mimo to byłam leczona różnego rodzaju lekami, min. tegretolem i dla mnie to było samobójstwo. No ale każdy się różni.
I Can Fly, But I Want His Wings...
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 mar 2009, 13:43

Re: Wellbutrin

przez molo 04 maja 2009, 10:26
No własnie wszystko kwestia indywidualnosci a takze rodzaju zaburzenia. Na co sie leczysz? Zle na Ciebie wplywał? ja bez stabilizatora miałam taka jazde, ze jednego dnia pelna euforia, nadpobudliwosc, natlok mysli a na drugi dzien taki spadek, ze nie bylam w wstanie wstac z łózka, zjesc, misli samobójcze, ciecie rąk itd Ja tez przeszlam przez wiele leków i przyznam, ze tylko na Wellbutronie czuje jakies skutki uboczne (mdlosci), nio i na depakinie chrono wypadaly mi mocno włosy. Ja przerywalam branie stabilizatora bo wydawalo mi sie, ze jest mi to niepotrzebne ale za chwile popadarłam w dysforie, krzyk, agresja itd Ja mam stwierdzony borderline wiec do poki terapia sie nie upora z moimi zaburzeniami niestetty musze sobie pomagac stabilizatorami i antydepresantami. teraz i tak jest lepiej. Wczesniej bralam po 4, 5 lekow rownoczesnie. Teraz przynajmniej nie musze wspomagac sie Pernazyną i Estazolamem. Kazdy dzien i do przodu.

Pozrawiam
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
14 lis 2008, 23:07

Re: Wellbutrin

przez bupropion 04 maja 2009, 12:20
u mnie stwierdzano wiele wykluczających się zaburzeń i chorób- co lekarz to inna diagnoza, inne leki- a wszystko to było błędne i chyba z palca wyssane, bo po czasie ten sam lekarz stwierdzał że popełnił błąd i że to zła diagnoza.. :shock: Ja niby też mam stwierdzone zaburzenia osobowości typu bordeline i zaburzenia odżywiania. I może byłoby ok. ale ja ,,nie pasuję'' do bordeline- no może trochę. Tylko, że każda choroba jest pod jakimś względem podobna do innej. Najważniejsze jest to, że nie jestem ograniczona intelektualnie ani przez leki, ani przez chorobę i na podstawie wiedzy o samej sobie i wiedzy, którą pozyskałam umiem sama opisać mój problem. I niestety poza zaburzeniami odżywiania [ najogólniej nazwanymi] z pozostałymi diagnozami się nie zgadzam. Chwała Bogu że już mnie nie leczą na wymyślone choroby, bo na prawdę robili mi krzywdę. Więc u mnie to nie tylko kwestia indywidualna, ale tez kwestia błędnej diagnozy. Wolę nie pamiętać tamtych czasów, bo mnie krew zalewa.
I Can Fly, But I Want His Wings...
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 mar 2009, 13:43

Re: Wellbutrin

przez molo 04 maja 2009, 12:36
U mnie w wieku 17 lat po probie samobojczej stwierdzono CHAD, ale tez ani sie nie leczyłam. 1,5 roku na terapii a o traumie która była poczatkiem wszytskiego nie potrafiłam nawet wspomniec. Pode mnie niestety wszystko co wiaze sie z borderline moge niestety podpiac. To samo z osobowoscia wieloraka. Gratulacje, ze wytrwałas sama. Ja gdyby nie maz, dzieci i osoba ktora jest zawsze przy mnie gdy jej potrzebuje bylabym dawno juz po drugiej stronie. Ale jest lepiej., duzo lepiej i tego sie trzymam. A terapia mam nadzieje pozwoli mi sie z tego zupelnie wykaraskac.

Pozdrawiam
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
14 lis 2008, 23:07

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez Tusia1981 22 maja 2009, 01:08
Długo mnie nie było.... Cały miesiąc.... Ale nadal biorę wellbutrin i efekty są zaskakujące. Zwykle już teraz nie zwracam uwagi na moje samopoczucie bo czuje się normalnie, tak jak powinno być. Lecz raz stało się coś co mi uświadomiło jak bardzo ten lek pomaga mi. Któregoś ranka zapomniałam wziąć tabletki. Przypomniałam sobie o tym po południu, ale stwierdziłam, że nie wezmę już bo nie będę mogła spać. Poza tym przecież czuję się normalnie to może już nie muszę brać - pomyślałam sobie. Następnego dnia obudziłam się jakby ja sprzed paru tygodni. Totalna załamka, brak chęci do życia, myśli samobójcze, niemożność zrobienia czegokolwiek. Leżałam tylko i gapiłam się w sufit. Na początku nie skojarzyłam faktu nie wzięcia tabletki poprzedniego dnia, ale gdy tylko sobie o tym przypomniałam wręcz biegiem leciałam po tabletkę. Po paru godzinach poczułam się lepiej. Aż trudno w to uwierzyć, że reakcja organizmu była taka szybka i gruntowna. Dopiero teraz zauważyłam jaką wielką odległość pokonałam małymi kroczkami do lepszego samopoczucia. Teraz już nigdy nie chce tego przeżywać. Nie wyobrażam sobie życia bez wellbutrinu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 01:43

Re: Wellbutrin

przez miko84 22 maja 2009, 06:55
Hej, ja także doświadczyłem czegoś podobnego! Lek działa tak subtelnie, że myślałem że nie działa wogóle ! Ale gdy skończyło mi się jedno opakowanie i postanowiłem zrobić sobie przerwę, zobaczyłem, że jednak działał i to świetnie. U mnie, gdy nie toleruję SSRI, Wellbutrin jest jak wybawienie. Działa na moją anhedonię, zwiększa mi motywację i co ciekawe, dodaje pewności siebie i niweluje niektóre lęki. Dokładnie, lek przywraca normalność.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez miko84 22 maja 2009, 06:56
Hej, ja także doświadczyłem czegoś podobnego! Lek działa tak subtelnie, że myślałem że nie działa wogóle ! Ale gdy skończyło mi się jedno opakowanie i postanowiłem zrobić sobie przerwę, zobaczyłem, że jednak działał i to świetnie. U mnie, gdy nie toleruję SSRI, Wellbutrin jest jak wybawienie. Działa na moją anhedonię, zwiększa mi motywację i co ciekawe, dodaje pewności siebie i niweluje niektóre lęki. Dokładnie, lek przywraca normalność.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

Avatar użytkownika
przez Tusia1981 23 maja 2009, 02:02
A już bałam się że sobie coś wkręcam. No bo czy to możliwe by lek działał tak szybko? Widocznie możliwe. On się długo rozkręca kiedy zaczyna się go brać, ale potem jest jak wybawienie. Teraz już pilnuje brania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 01:43

Re: Wellbutrin

przez miko84 23 maja 2009, 09:29
Warto brać go przez jakiś czas, bo tak jak większość leków, jego pełne pozytywne działanie pojawia się z czasem. Ale wydaje mi się, że odczuwalne to już jest od pierwszych tabletek, inaczej niż przy lekach SSRI.
miko84
Offline

Re: Wellbutrin

przez bupropion 31 maja 2009, 15:39
ja też nadal biorę wellbutrin. Co dziennie dawkę 150 mg. Na razie tylko to, ale ustaliłyśmy z lekarką, że jak będzie dobrze to dołoży drugi lek z grupy SSRI. Chyba określenie ,,subtelnie'' jest najlepsze dla działania Well. Nie mam uśmiechu, super energii, ale nie poddaję się i mimo wszelkich powodów- jeszcze się nie załamałam. Mam swoje lęki, dół mam praktycznie cały czas, ale jakoś idę do przodu. Nie ukrywam- myślałam, że będzie inaczej- lepiej, ale cóż.
Fajnie , że Wam pomaga
I Can Fly, But I Want His Wings...
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 mar 2009, 13:43

Re: Wellbutrin

przez mptaku 10 cze 2009, 14:53
Ja biorę Wellbutrin + Mirzaten + Neurotop i gdyby nie drobne problemy psychoruchowe to by było w miarę. Mam na myśli "sztuczne" ruchy.. może ktoś wie o co mi chodzi a jak nie to i lepiej dla Niego. Widoczna poprawa to lekkie pobudzenie i dobry sen.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 cze 2009, 14:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 32 gości

Przeskocz do