BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
43
52%

Nie
23
28%

Zaszkodził
16
20%

 
Liczba głosów : 82

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez QueenForever 01 paź 2012, 22:07
Antagonizm dopaminy przez mirtazapine jest marginalny.

-- 01 paź 2012, 21:08 --

Antagonizm dopaminy przez mirtazapine jest marginalny.
QueenForever
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez thatMightyOneMan 01 paź 2012, 22:30
poprawka; Mirtazapina nie ma wpływu na poziom prolaktyny i hormonu wzrostu :idea:
...być może ma to związek właśnie z tym co QeenForever napisałeś ,w sumie zaciekawiło mnie działanie mirty jako antagonisty 5htp2 i jednocześnie rec.D ale po prostu nie wziąłem poprawki na stopień antagonizmu :oops: my bad

co ciekawe mirtazapina dosyć mocno blokuje kortyzol ...co raczej jest całkiem pozytywnym efektem na równowagę przy jednoczesnym stosowaniu ssri
Posty
105
Dołączył(a)
16 lut 2012, 16:45

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez beladin 01 paź 2012, 22:45
A co to ma wspólnego z bupropionem? :mrgreen:
beladin
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez thatMightyOneMan 01 paź 2012, 23:51
...miałem dopisać w odpowiedzi ,że lekki offtop się zrobił ....ale jak widać ,to widać :mrgreen:
Posty
105
Dołączył(a)
16 lut 2012, 16:45

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 02 paź 2012, 08:43
Mirtazapina obniża kortyzol przez antagonizm 5-ht2. Nie ma wpływu antagonizującego na receptory dopaminy.

-- 03 paź 2012, 10:11 --

Szit i tyle, nie ma lepszych leków od SSRI na OCD, a moje dały się nieźle we znaki na wellbutrinie a mirtazapina je tylko spotęgowała :f Do tego dołożyła kolejne przykre - kompulsywne kupowanie ;| Wracam z podkulonym ogonem na SSRI - spróbuję sertraliny, mimo że wcześniej na paroksetynie miałem OCD pod kontrolą to wdarła się apatia i senność poranna (w pewnym momencie taka, że musiałem się zdrzemnąć po paru godzinach od przebudzenia). Mam nadzieję, że na sertralinie będzie trochę lepiej.

Ewentualnie gdy zostaną niewyleczone pewne objawy a OCD będę miał pod kontrolą to rozważę dołożenie mirty albo wellbutrinu do SSRI. Ale zostaje mi już chyba tylko kombinacja leków SSRI+coś.

-- 03 paź 2012, 10:20 --

OCD i zapętlanie się szczególnie na negatywnych czynnościach i procesach myślowych to jedna z najbadziej niszczących życie przypadłości :f
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez thatMightyOneMan 03 paź 2012, 15:10
...nie ty jeden; ja wróciłem do escitilopramu ,15mg selegiliny to jednak nie było to ,za mało odczuć/uczuć ,jakiś taki dziwny się czułem ,5mg całkowicie mi wystarcza ,10mg escitilopramu i na noc w razie potrzeby trazodon ...poza tym dużo kurkumy w ciągu dnia :twisted:
Posty
105
Dołączył(a)
16 lut 2012, 16:45

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez beladin 03 paź 2012, 19:47
miko84, przetestuj dobrze 100mg, a po czasie ewentualnie zwiększaj po 25mg co miesiąc. Jestem pewny, że jak dojdziesz do właściwej dla Ciebie dawki będziesz zadowolony z działania tego leku :) Jedynym ubokiem, który ja odczuwałem na początku brania to nerwowośc i sporadyczne napady złosci, które minęły jak lek zaczął działać, gdzieś po 2,5-3mies.
beladin
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 04 paź 2012, 12:27
Żeby było zabawnie to tak jak ktoś wcześniej napisał wracam do paroksetyny i zrobię tak jak kazał mi zrobić lekarz, czyli po ustabilizowaniu się na 40 mg podbić do 60 mg. Jednak najdłużej byłem na paroksetynie i to był najbardziej efektywny okres mojej pracy i kontaktów społecznych, w pełni konrtolowanym OCD. Wracam do paroksetyny też z tego powodu, że czuję iż jest ona po prostu silniejsza od sertraliny, nawet w dawce 150 - 200 mg, wyżej już nie ma możliwości, to maksymalne dawki, a znam ludzi którzy biorą nawet 80 mg paroksetyny. Jednak z moją fobią społeczną i nadmiernym lękiem paroksetyna sprawdziła się najlepiej.
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

Avatar użytkownika
przez lew 04 paź 2012, 13:02
miko84, początkowo sobie chyba chwaliłeś Wellbutrin XR przez pewien czas?
Poszukiwanie odpowiedniego leku przypomina poszukiwanie świętego Graala lub kamienia filozoficznego.
F40.1
Avatar użytkownika
lew
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 11:34

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 04 paź 2012, 13:46
Tak, ale to był w pewnym sensie efekt odstawienia paroksetyny, zawsze po odstawieniu czuję się lepiej i moje OCD było pod kontrolą. Z czasem OCD wróciło, samopoczucie pogorszyło, lęki większe i ciągła potliwość na wellbutrinie.
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

Avatar użytkownika
przez lew 04 paź 2012, 15:01
No to się zgadza sam tego doświadczyłem/doświadczam po odstawieniu paroksetyny.
Poszukiwanie odpowiedniego leku przypomina poszukiwanie świętego Graala lub kamienia filozoficznego.
F40.1
Avatar użytkownika
lew
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 11:34

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 04 paź 2012, 15:22
Może dlatego warto spróbować wyższych dawek a dopiero później skreślić lek?
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 04 paź 2012, 15:25
no mowilem miko84 ze tak bedzie. Te odstawienie paroksetyny daje zludne poczucie ze jest sie zdrowym ale to wraca z podwojona sila i w moim przypadku lepiej bylo nawet z paroksetyna nie zaczynac. Ja mam efekty odstawienne juz 16 miesiecy/prawie 17. Bardzo Ciezko ja odstawic i nigdy nie wracac. Co wiecej dodam ze sam sie zastnawiam zeby do niej wrocic bo to wlasnie na niej skonczylem studia i pracowalem w Warszawie. Niszcza mnie bole miesniowe / skurcze/ zmiany dystoniczne w obrebie szyjii a do tego fobia spoleczna w stopniu absurdalnie nasilonym. Ale mimo tego po raz pierwszy od ponad 1.5 roku potrafie sie zasmiac i rozplakac pomimo ze jest to czesciowo stlumione( tak tak ciagle czuje paroksetyne). Pewnie zal Ci tych emocjii ktore odzyskales ? Paroksetyna wprowadza masakryczna anhedonie pomimo tego ze drugi czlowiek moze postrzegac Cie jako kogos kto jest szczesliwy i ma sukcesy. Ale jak sie odlozy i poczeka rok/dwa to wszystko to co osiagnelo sie na paroksetynie wydaje sie nierealne/jakies zatarcie wspomnien. Kiedys czytalem na paxil progress ze osoba brala paroksetyne 7 miesiecy i bedac 5 lat po odstawieniu ma pelno problemow ze zdrowiem. Ale jednak cos w tym jest. Nie wracalabym do paroksetyny gdyby nie te bole i fobia spoleczna/lęki a tak sam nie wiem co mam robic. Jedno jest pewne ..zycie jest piekne jak sie nie ma lękow i normalnie uksztaltowana osobowosc. A tak pozostaje branie takich lekow ktore daja zludne poczucie szczescia.


miko84 nie masz problemow z szyja? z nadmiernym napieciem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 04 paź 2012, 16:04
lubudubu mam problemy z nadmiernym napięciem, kark i szyja, wszystko na paroksetynie świetnie wyleczone. U mnie napięcie, do tego potliwość i szybsze bicie serca są z powodu nadaktywności układu sympatycznego, dlatego leki noradrenalinowe to nasilają. Serotonina tłumi układ sympatyczny, a najsilniej działa właśnie paro w moim przypadku. Po paru tyg. napięcie, potliwość i nerwowość ustały. Nigdy nie sądziłem, że będę w stanie to zaleczyć.

Ja mam problem z pozytywnymi emocjami ale przed paro nie było wcale lepiej. To wynika z depresji, wiele osób na paroksetynie odzyskało radość i śmiech. To bardziej złożone. Po odstawieniu nie zauważyłem zmiany w emocjach, pozatym, że z czasem moje silne OCD wróciło i rujnuje moje życie...

Nie ma chyba lepszego leku na fobię społeczną i lęki od paroksetyny. Sam to sprawdziłem i wiele osób potwierdza. Co innego, że na paro nie chciało mi się za bardzo "socjalizować". Z tym, że co najważniejsze, z dnia na dzień było tylko lepiej. Ludzie mówią, że jak nie ma poprawy po 8 tyg. to już nie będzie - to nie jest prawda. Każdy dzień przynosił poprawę, bardzo powoli ale jednak. Po prostu niektórzy mają mniej elastyczny układ nerwowy i procesy zachodzą dłużej.

Ja problemów jako takich "odstawiennych" nie miałem nigdy, żadnych. To po prostu choroba wracała po jakimś czasie. Nie mam problemów z tym, że będę musiał brać lek pewnie całe życie. Niektórzy biorą leki na cukrzycę, na nadciśnienie, inni psychotropy. Pocieszam się, że SSRI są neuroprotekcyjne, przeciwzapalne i modulujące układ immunologiczny. Na paro tamtej zimy ani razu nie złapała mnie chrypka chociaż wielokrotnie byłem narażony na zimno i bakterie od innych ludzi. A tak to zawsze łapałem przeziębienia. Te leki brane długotrwale dadzą raczej dobry efekt niż coś uszkodzą.

Mam zamiar po paru tyg. zrobić tak jak kazał lekarz i wejść na 60 mg. Zobaczymy jak będzie z samopoczuciem.

Ps. Ale to fakt, na paroksetynie nie wróciły mi pozytywne emocje - radość, rozbawienie i śmiech, dlatego jeśli będę miał pod kontrolą OCD rozważę dołożenie czegoś do paro - wellbutrin albo mirtazapina.
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do