BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy bupropion pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
40
53%

Nie
20
27%

Zaszkodził
15
20%

 
Liczba głosów : 75

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez QueenForever 01 paź 2012, 22:07
Antagonizm dopaminy przez mirtazapine jest marginalny.

-- 01 paź 2012, 21:08 --

Antagonizm dopaminy przez mirtazapine jest marginalny.
QueenForever
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez thatMightyOneMan 01 paź 2012, 22:30
poprawka; Mirtazapina nie ma wpływu na poziom prolaktyny i hormonu wzrostu :idea:
...być może ma to związek właśnie z tym co QeenForever napisałeś ,w sumie zaciekawiło mnie działanie mirty jako antagonisty 5htp2 i jednocześnie rec.D ale po prostu nie wziąłem poprawki na stopień antagonizmu :oops: my bad

co ciekawe mirtazapina dosyć mocno blokuje kortyzol ...co raczej jest całkiem pozytywnym efektem na równowagę przy jednoczesnym stosowaniu ssri
Posty
105
Dołączył(a)
16 lut 2012, 16:45

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez beladin 01 paź 2012, 22:45
A co to ma wspólnego z bupropionem? :mrgreen:
beladin
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez thatMightyOneMan 01 paź 2012, 23:51
...miałem dopisać w odpowiedzi ,że lekki offtop się zrobił ....ale jak widać ,to widać :mrgreen:
Posty
105
Dołączył(a)
16 lut 2012, 16:45

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 02 paź 2012, 08:43
Mirtazapina obniża kortyzol przez antagonizm 5-ht2. Nie ma wpływu antagonizującego na receptory dopaminy.

-- 03 paź 2012, 10:11 --

Szit i tyle, nie ma lepszych leków od SSRI na OCD, a moje dały się nieźle we znaki na wellbutrinie a mirtazapina je tylko spotęgowała :f Do tego dołożyła kolejne przykre - kompulsywne kupowanie ;| Wracam z podkulonym ogonem na SSRI - spróbuję sertraliny, mimo że wcześniej na paroksetynie miałem OCD pod kontrolą to wdarła się apatia i senność poranna (w pewnym momencie taka, że musiałem się zdrzemnąć po paru godzinach od przebudzenia). Mam nadzieję, że na sertralinie będzie trochę lepiej.

Ewentualnie gdy zostaną niewyleczone pewne objawy a OCD będę miał pod kontrolą to rozważę dołożenie mirty albo wellbutrinu do SSRI. Ale zostaje mi już chyba tylko kombinacja leków SSRI+coś.

-- 03 paź 2012, 10:20 --

OCD i zapętlanie się szczególnie na negatywnych czynnościach i procesach myślowych to jedna z najbadziej niszczących życie przypadłości :f
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez thatMightyOneMan 03 paź 2012, 15:10
...nie ty jeden; ja wróciłem do escitilopramu ,15mg selegiliny to jednak nie było to ,za mało odczuć/uczuć ,jakiś taki dziwny się czułem ,5mg całkowicie mi wystarcza ,10mg escitilopramu i na noc w razie potrzeby trazodon ...poza tym dużo kurkumy w ciągu dnia :twisted:
Posty
105
Dołączył(a)
16 lut 2012, 16:45

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez beladin 03 paź 2012, 19:47
miko84, przetestuj dobrze 100mg, a po czasie ewentualnie zwiększaj po 25mg co miesiąc. Jestem pewny, że jak dojdziesz do właściwej dla Ciebie dawki będziesz zadowolony z działania tego leku :) Jedynym ubokiem, który ja odczuwałem na początku brania to nerwowośc i sporadyczne napady złosci, które minęły jak lek zaczął działać, gdzieś po 2,5-3mies.
beladin
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 04 paź 2012, 12:27
Żeby było zabawnie to tak jak ktoś wcześniej napisał wracam do paroksetyny i zrobię tak jak kazał mi zrobić lekarz, czyli po ustabilizowaniu się na 40 mg podbić do 60 mg. Jednak najdłużej byłem na paroksetynie i to był najbardziej efektywny okres mojej pracy i kontaktów społecznych, w pełni konrtolowanym OCD. Wracam do paroksetyny też z tego powodu, że czuję iż jest ona po prostu silniejsza od sertraliny, nawet w dawce 150 - 200 mg, wyżej już nie ma możliwości, to maksymalne dawki, a znam ludzi którzy biorą nawet 80 mg paroksetyny. Jednak z moją fobią społeczną i nadmiernym lękiem paroksetyna sprawdziła się najlepiej.
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

Avatar użytkownika
przez lew 04 paź 2012, 13:02
miko84, początkowo sobie chyba chwaliłeś Wellbutrin XR przez pewien czas?
Poszukiwanie odpowiedniego leku przypomina poszukiwanie świętego Graala lub kamienia filozoficznego.
F40.1
Paroksetyna 20 mg 1-0-0
Lamotrygina 50 mg 1-0-1
Avatar użytkownika
lew
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 11:34

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 04 paź 2012, 13:46
Tak, ale to był w pewnym sensie efekt odstawienia paroksetyny, zawsze po odstawieniu czuję się lepiej i moje OCD było pod kontrolą. Z czasem OCD wróciło, samopoczucie pogorszyło, lęki większe i ciągła potliwość na wellbutrinie.
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

Avatar użytkownika
przez lew 04 paź 2012, 15:01
No to się zgadza sam tego doświadczyłem/doświadczam po odstawieniu paroksetyny.
Poszukiwanie odpowiedniego leku przypomina poszukiwanie świętego Graala lub kamienia filozoficznego.
F40.1
Paroksetyna 20 mg 1-0-0
Lamotrygina 50 mg 1-0-1
Avatar użytkownika
lew
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 11:34

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 04 paź 2012, 15:22
Może dlatego warto spróbować wyższych dawek a dopiero później skreślić lek?
miko84
Offline

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 04 paź 2012, 15:25
no mowilem miko84 ze tak bedzie. Te odstawienie paroksetyny daje zludne poczucie ze jest sie zdrowym ale to wraca z podwojona sila i w moim przypadku lepiej bylo nawet z paroksetyna nie zaczynac. Ja mam efekty odstawienne juz 16 miesiecy/prawie 17. Bardzo Ciezko ja odstawic i nigdy nie wracac. Co wiecej dodam ze sam sie zastnawiam zeby do niej wrocic bo to wlasnie na niej skonczylem studia i pracowalem w Warszawie. Niszcza mnie bole miesniowe / skurcze/ zmiany dystoniczne w obrebie szyjii a do tego fobia spoleczna w stopniu absurdalnie nasilonym. Ale mimo tego po raz pierwszy od ponad 1.5 roku potrafie sie zasmiac i rozplakac pomimo ze jest to czesciowo stlumione( tak tak ciagle czuje paroksetyne). Pewnie zal Ci tych emocjii ktore odzyskales ? Paroksetyna wprowadza masakryczna anhedonie pomimo tego ze drugi czlowiek moze postrzegac Cie jako kogos kto jest szczesliwy i ma sukcesy. Ale jak sie odlozy i poczeka rok/dwa to wszystko to co osiagnelo sie na paroksetynie wydaje sie nierealne/jakies zatarcie wspomnien. Kiedys czytalem na paxil progress ze osoba brala paroksetyne 7 miesiecy i bedac 5 lat po odstawieniu ma pelno problemow ze zdrowiem. Ale jednak cos w tym jest. Nie wracalabym do paroksetyny gdyby nie te bole i fobia spoleczna/lęki a tak sam nie wiem co mam robic. Jedno jest pewne ..zycie jest piekne jak sie nie ma lękow i normalnie uksztaltowana osobowosc. A tak pozostaje branie takich lekow ktore daja zludne poczucie szczescia.


miko84 nie masz problemow z szyja? z nadmiernym napieciem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

BUPROPION/AMFEBUTAMON (Zyban, Wellbutrin XR)

przez miko84 04 paź 2012, 16:04
lubudubu mam problemy z nadmiernym napięciem, kark i szyja, wszystko na paroksetynie świetnie wyleczone. U mnie napięcie, do tego potliwość i szybsze bicie serca są z powodu nadaktywności układu sympatycznego, dlatego leki noradrenalinowe to nasilają. Serotonina tłumi układ sympatyczny, a najsilniej działa właśnie paro w moim przypadku. Po paru tyg. napięcie, potliwość i nerwowość ustały. Nigdy nie sądziłem, że będę w stanie to zaleczyć.

Ja mam problem z pozytywnymi emocjami ale przed paro nie było wcale lepiej. To wynika z depresji, wiele osób na paroksetynie odzyskało radość i śmiech. To bardziej złożone. Po odstawieniu nie zauważyłem zmiany w emocjach, pozatym, że z czasem moje silne OCD wróciło i rujnuje moje życie...

Nie ma chyba lepszego leku na fobię społeczną i lęki od paroksetyny. Sam to sprawdziłem i wiele osób potwierdza. Co innego, że na paro nie chciało mi się za bardzo "socjalizować". Z tym, że co najważniejsze, z dnia na dzień było tylko lepiej. Ludzie mówią, że jak nie ma poprawy po 8 tyg. to już nie będzie - to nie jest prawda. Każdy dzień przynosił poprawę, bardzo powoli ale jednak. Po prostu niektórzy mają mniej elastyczny układ nerwowy i procesy zachodzą dłużej.

Ja problemów jako takich "odstawiennych" nie miałem nigdy, żadnych. To po prostu choroba wracała po jakimś czasie. Nie mam problemów z tym, że będę musiał brać lek pewnie całe życie. Niektórzy biorą leki na cukrzycę, na nadciśnienie, inni psychotropy. Pocieszam się, że SSRI są neuroprotekcyjne, przeciwzapalne i modulujące układ immunologiczny. Na paro tamtej zimy ani razu nie złapała mnie chrypka chociaż wielokrotnie byłem narażony na zimno i bakterie od innych ludzi. A tak to zawsze łapałem przeziębienia. Te leki brane długotrwale dadzą raczej dobry efekt niż coś uszkodzą.

Mam zamiar po paru tyg. zrobić tak jak kazał lekarz i wejść na 60 mg. Zobaczymy jak będzie z samopoczuciem.

Ps. Ale to fakt, na paroksetynie nie wróciły mi pozytywne emocje - radość, rozbawienie i śmiech, dlatego jeśli będę miał pod kontrolą OCD rozważę dołożenie czegoś do paro - wellbutrin albo mirtazapina.
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do