HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy hydroksyzyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
65
59%

Nie
42
38%

Zaszkodziła
3
3%

 
Liczba głosów : 110

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

Avatar użytkownika
przez deader 27 maja 2014, 13:39
Maksymalna dawka jaką przyjąłem to było bodajże 250 mg, bo desperacko chciałem zasnąć. Uśpić mnie jakoś morderczo nie uśpiła, za to zdecydowanie wysłała mnie do łóżka - po takiej ilości bowiem o ile umysł miałem trzeźwy tak ciało kompletnie "pijane" i potykałem się o wszystkie meble w domu. Poniekąd można więc powiedzieć że do snu się przyczyniła ;)

Na dzień dzisiejszy biorę wieczorem 25 mg... albo i nie, jak mi się zapomni. Chyba mogę wreszcie powiedzieć że skończyły się moje problemy z zasypianiem :yeah:
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

Avatar użytkownika
przez estera1 27 maja 2014, 13:42
Deader czyli zasypiasz bez problemu?jakis lek ci pomogl ?a po 25 spisz?skoro wczesniej hrales taka dawke?

-- 27 maja 2014, 12:42 --

Deader czyli zasypiasz bez problemu?jakis lek ci pomogl ?a po 25 spisz?skoro wczesniej hrales taka dawke?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

Avatar użytkownika
przez Haldol 27 maja 2014, 14:09
Taż czasem wezmę 25mg przed snem. Dosyć słaby lek, a właściwie to jest alkohol :mrgreen:
Sertralina - 25mg
Clonazepam - 1mg (doraźnie)
Haloperidol - 1mg (doraźnie)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
08 maja 2014, 18:09
Lokalizacja
Podlaskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

przez Maggda92 27 maja 2014, 14:25
Mnie trochę uspokaja, kiedyś jak pierwszy raz zaczynałam go brać to mnie usypiał teraz to już usypia mnie mirtagen na szczęście :lol:
Maggda92
Offline

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

Avatar użytkownika
przez deader 27 maja 2014, 14:30
estera1 napisał(a):Deader czyli zasypiasz bez problemu?jakis lek ci pomogl ?a po 25 spisz?skoro wczesniej hrales taka dawke?

Tak, właściwie zasypiam bez problemów. Czy pomógł mi lek..? Cóż, leki pomogły mi w czasie kiedy porządkowałem swoją głowę, bo to przez to miałem problemy z zasypianiem (natłok niechcianych, przeszkadzających w zasypianiu myśli). Obecnie, prawie półtora roku po wydarzeniu które spędziło mi sen z powiek, uporządkowałem swój głupi łeb, prawie całkiem o pewnych sprawach o których chciałem zapomnieć - zapomniałem (bądź wstawiłem w ich miejsce rzeczy o których chcę pamiętać)...

Przez rok na sen brałem zestaw 30 mg mianseryny, 50 mg hydroksyzyny, 50 mg prometazyny, czasem na "własną rękę" dorzucałem któregoś z leków więcej bądź dorzucałem jeszcze jakieś benzo albo Apap Noc. Od początku obecnego roku powoli zmniejszam dawki - niestety nie odstawię z dnia na dzień bo przyzwyczaiłem się już do łykania pigułek przed snem, jestem ćpunem więc takie pierdółki mają dla mnie znaczenie, nawet ostatnio poprosiłem żeby mianserynę mi lekarka wypisywała w tej samej dawce ale w tabletkach nie 30 tylko 10 mg, bo po odstawieniu prometazyny i zejściu na 25 mg hydroksyzyny "dziwnie" się czułem łykając tylko dwie tabletki - jakoś tak mimo że wiem że dawka taka sama, to 4 tabletki "inaczej" wyglądają ;)

No ale generalnie będę się do tego przyzwyczajał stopniowo bo w przeciągu najbliższych 3 miesięcy będę redukował leki nasenne do ilości 10 mg miansy + 25 mg hydro. Następnie będzie wywalenie miansy, hydroksyzynę mam nadzieję za pozwoleniem lekarza sobie zostawić bo jednak jakieś "awaryjniaki" chcę mieć w szufladzie; aczkolwiek już nie z zamiarem łykania codziennie lecz właśnie na awaryjne sytuacje typu: jest niedziela, północ, za 7 godzin trza wstawać do roboty a mi się nie chce spać (jestem "niestety" zwierzem nocnym). W takich przypadkach, zwłaszcza po odstawieniu regularnego zażywania leku, dawka rzędu 100 mg będzie mnie usypiać jak trzaśnięcie łopatą - a przynajmniej na to liczę ;) Chcę zostawić hydro a nie miansę, bo i tak biorę jeszcze jeden antydepresant (fluoksetynę) a miansa nie usypia w taki sposób jak leki typu hydroksyzyna które to zwykłem zwać "udupiaczami" ;) No i jakieś tam działanie uspokajające hydro posiada, co w "trybie doraźnym" czasem się niestety przydaje.

-- 27 maja 2014, 13:47 --

I jeszcze jedno, jeśli chodzi o zasypianie. Wypracowałem sobie odstające od zasad higieny snu "techniki zasypianiowe". Publikacje o higienie snu wyraźnie zaznaczają, że najlepszymi warunkami do spania jest między innymi cisza oraz unikanie używania łóżka do celów innych niż spanie. Cóż, ja odkryłem że najgorszą w moim przypadku rzeczą jeśli chodzi o zasypianie jest myślenie, dlatego co wieczór kładąc się do łóżka włączam na YT jakiś film dokumentalny - żeby przypadkiem nie myśleć o swoich problemach, tylko słuchać o problemach innych :P No i kolejna rzecz - z mojego łóżka robię "swój drugi dom", tj. czytam w nim, oglądam filmy, gram na konsoli - tak żeby się maksymalnie z łóżkiem "zaprzyjaźnić". Nie wiem czy to sensowne porady - ale w moim przypadku działają :)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 maja 2014, 14:55
Niektórzy ludzie faktycznie potrzebują do zaśnięcia idealnej ciszy, a z tzw. zasad higieny snu robią sobie drugi dekalog. Nawet tykający zegar jest w stanie ich wyprowadzić z równowagi i spowodować bezsenną noc. W moim przypadku podobnie jak kolegi powyżej to nie ma zastosowania. Najlepiej usypia mi się jak coś mi brzęczy, dudni, szumi, "gada"- czy to w telewizorni albo jakiś filmik na komputerze. Może to być nawet najgłupszy serial. Myślenie o cudzych problemach(nawet fikcyjnych postaci) zamiast myślenia o własnych naprawdę pomaga.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

Avatar użytkownika
przez deader 27 maja 2014, 15:08
Dark Passenger napisał(a):Najlepiej usypia mi się jak coś mi brzęczy, dudni, szumi, "gada"- czy to w telewizorni albo jakiś filmik na komputerze. Może to być nawet najgłupszy serial. Myślenie o cudzych problemach(nawet fikcyjnych postaci) zamiast myślenia o własnych naprawdę pomaga.

U mnie jest o tyle "zabawnie", że nie może to być najgłupszy nawet serial, bo męczyłbym się tym że nie będę wiedział o co chodzi, bo przecież zasnę w połowie odcinka :D Więc zawsze zapuszczam dokumenty o mordercach, bo ich historie znam niemalże na pamięć, za to każda seria dokumentów nieco inaczej te historie opowiada :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

Avatar użytkownika
przez estera1 27 maja 2014, 15:48
ja to musze mieć cisze i śpię w zatyczkach.To dobrze ,że zasypiacie przy jakimś hałasie .Deader już myślałam ,że zasypiasz bez chemi :P ja brałam kiedyś mirte ale przestałam spać po niej więc włączyłam mirte .Próbowałeś mirty?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

Avatar użytkownika
przez deader 27 maja 2014, 15:57
estera1 napisał(a):Deader już myślałam ,że zasypiasz bez chemi :P ja brałam kiedyś mirte ale przestałam spać po niej więc włączyłam mirte .Próbowałeś mirty?

Z tego co się orientuję mirtazepina jest nieco podobna w działaniu do mianseryny, a nie odczułem żeby ten lek na mnie działał super-nasennie, zanim dołożono mi "udupiacze" to lekarka testowała na mnie przez miesiąc samą mianserynę, spałem równie beznadziejnie a jeszcze do tego zdarzało mi się wstać z łóżka i opróżnić lodówkę bo żreć się po tym chce :P

Generalnie myślę że fizycznie jestem w stanie spać bez chemii bez trudu (ot, choćby wczoraj wróciłem do domu po robocie, wziąłem prysznic, położyłem się na chwilę żeby się wysuszyć - 15 godzin poszłoooo, obudziłem się nieco przed 6 rano :P) ale chodzi głównie o psychikę. Jak już wspominałem, ja ćpun jestem, ja muszę mieć poczucie że łykam kilogramy prochów :P Choćby to były tabletki na sraczkę, to lepiej mi się będzie po nich zasypiało (jak mi nikt nie powie o podmianie) niż bez nich ;)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

przez Marian_Paździoch 27 maja 2014, 16:41
Dark Passenger, gdy jeszcze nie miałem pod kontrolą tak swojej nerwicy, wszystkie okoliczne zegary zamykałem na noc w kuchni, na drugim końcu mieszkania. Bywało i tak, że słyszałem tykanie w ciągu dnia i też doprowadzało mnie do ataku nerwicy.
Mojego łóżka nienawidzę. Źle mi się kojarzy i przechodziłem w nim męki. Na szczęście niedługo przeprowadzka. Mój sposób na spokojną noc? Godzinny spacer o 22 i wypalenie w jego czasie jakiejś konkretnej ilości papierosów :mrgreen:
Marian_Paździoch
Offline

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

Avatar użytkownika
przez Vizir 27 maja 2014, 18:39
deader napisał(a):Generalnie myślę że fizycznie jestem w stanie spać bez chemii bez trudu (ot, choćby wczoraj wróciłem do domu po robocie, wziąłem prysznic, położyłem się na chwilę żeby się wysuszyć - 15 godzin poszłoooo, obudziłem się nieco przed 6 rano :P)

XD mam to samo. Położe się na chwilę z myślą że nie mogę zasnąć bo przecież jeszcze dzień , to i to można zrobić - ch..j zasne jak dziecko i 12 godzin moge spać. Położe się i wiem że musze zasnac i byc normalny na drugi dzień - ni ch..ja nie moge , jakby w głowie cos siedziało i na złość człowiekowi robiło. Zreszta to samo w innych sytuacjach , teraz to juz sie wyrobiłem i wszystko wiem, że sie nie uda i jak tak to najwyzej bedzie zasiłek i śmietniki bede pendzlował , wiec do niczego sie nie przygotowuje i jak na złość wszystko się swietnie samo udaje :D Widze w każdej dziedzinie zycia pewne analogie - w socjalizmie wszystko jeszcze przed jego wprowadzeniem było zaplanowane łącznie z żonami i kochankami i wszystko szło na opak, jak się wszystko zostawi samo sobie i puści kontrole to jakos samo sie układa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
332
Dołączył(a)
20 lis 2013, 12:37

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

przez wisnia80 01 cze 2014, 18:25
Można brać doraźnie hydroksyzynę podczas brania SSRI?
Offline
Posty
878
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

przez Davin 01 cze 2014, 18:36
wisnia80, można. Dostałem raz od psychiatry ale to dla mnie jak cukierki. :mrgreen:
Davin
Offline

HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

przez szy123 21 cze 2014, 20:01
W syropie szybciej działa ?
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 20:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do