HYDROKSYZYNA (Hydroxyzinum,Atarax)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy hydroksyzyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
65
59%

Nie
42
38%

Zaszkodziła
3
3%

 
Liczba głosów : 110

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez polakita 12 paź 2009, 16:06
Witam, jestem użytkownikiem tego preparatu (jedyna pastylka z jaką do tej pory miałam do czynienia). Zużyłam mniej niż pół opakowania 25 mg.

Mi ten proszek odpowiada, słyszałam że jest dla organizmu mało szkodzący, staram się brać jak najmniej i tylko kiedy już muszę, kiedy np nie śpię trzecią noc z rzędu... Biorę sobie ćwierć tabletki (no i może nie powinnam się chwalić ale później czasem wypiję pół piwka i wtedy śpię jak zabita).

Boję się tylko że na mnie przestanie kiedyś działać dlatego staram się nie łykać. W każdym razie ja doradzam. I ktoś mi poradził żeby nie brać jej doraźnie jednorazowo, ale w małej dawce regularnie (np rano i wieczorem) tak żeby poziom w organiźmie był stały. I na spanie nie brać przed samym spaniem ale np o 6 po południu. Tak robiłam i na mnie to dobrze działało. Jest to raczej niegroźna pastylka, byle tylko nie za dużo.
polakita
Offline

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez Martini88 22 lis 2009, 12:13
Witam

Mnie neurolog przepisał 10 mg Hydroksyzyny i zalecił brac pół tabletki rano i pół tabletki wieczorem. Raczej nie odczuwam jak na mnie działa, bo biorę dopiero drugi dzień no i dawka też bardzo mała. Wspomnę też, że nie mam jakiś strasznych lęków, ataki paniki mam raczej rzadko. Ostatnio bardziej dolega mi zmęczenie, zawroty głowy i małe zaburzenia równowagi, co powoduje u mnie uczucie niepokoju. Póki co (byc może to tylko efekt placebo) zawroty głowy i zaburzenia równowagi przeszły. Zmęczenie dalej odczuwam ale już nie tak mocno. Z zasypianiem raczej nie miewałam większych problemów - jak było naprawdę ciężko wystarczały dwa perseny. Dodam jeszcze, że to mój pierwszy lek jaki mi przepisano w tej paskudnej nerwicy ;)

Wspominaliście, że organizm szybko się przyzwyczaja do tego leku. Zastanawia mnie, czy jest sens zażywac go, skoro nie mam (i mam nadzieję, że nie będę miec) takich ciężkich objawów. Dawkę mam co prawda małą, ale po co dodatkowo truc organizm?

Pozdrawiam i życzę wytrwałości w walce ;)
Martini88
Offline

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez polakita 22 lis 2009, 19:52
Martini88 napisał(a):Wspominaliście, że organizm szybko się przyzwyczaja do tego leku. Zastanawia mnie, czy jest sens zażywac go, skoro nie mam (i mam nadzieję, że nie będę miec) takich ciężkich objawów. Dawkę mam co prawda małą, ale po co dodatkowo truc organizm?

Moim zdaniem nie ma. Ja to brałam jak już wyłaziłam ze skóry, piatą noc nie spałam i musiałam się uspokoić. To nie jest lekarstwo które leczy, tylko zwalcza objawy. Powinno sie brac tylko objawowo (doraźnie, kiedy masz pogorszenie) - jak wszystkie uspokajające lekarstwa. Podobno im więcej się zażywa tym bardziej organizm sie przyzwyczaja i potem trzeba brać więcej. Ja po tym się czułam dość uspokojona. Ale tego nie można brać miesiącami!! Więc jeśli nie jest z tobą bardzo źle, to po co. Czy to ci dał psychiatra czy internista? Dawka jest faktycznie maleńka, to dobrze, ale pomyśl jak się będziesz leczył za miesiąc, dwa, trzy.
polakita
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez Martini88 23 lis 2009, 14:13
polakita napisał(a):Moim zdaniem nie ma. Ja to brałam jak już wyłaziłam ze skóry, piatą noc nie spałam i musiałam się uspokoić. To nie jest lekarstwo które leczy, tylko zwalcza objawy. Powinno sie brac tylko objawowo (doraźnie, kiedy masz pogorszenie) - jak wszystkie uspokajające lekarstwa. Podobno im więcej się zażywa tym bardziej organizm sie przyzwyczaja i potem trzeba brać więcej. Ja po tym się czułam dość uspokojona. Ale tego nie można brać miesiącami!! Więc jeśli nie jest z tobą bardzo źle, to po co. Czy to ci dał psychiatra czy internista? Dawka jest faktycznie maleńka, to dobrze, ale pomyśl jak się będziesz leczył za miesiąc, dwa, trzy.


No też tak myślę, dlatego odstawiam i będę zażywac tylko doraźnie, jak już będzie naprawdę źle. A leki przepisał mi neurolog.
Martini88
Offline

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez polakita 23 lis 2009, 14:20
Martini, faktycznie pisałaś o neurologu. Gdyby ci się pogorszyło to jednak docelowo lepiej się leczyć u psychiatry, jakkolwiek to by brzmiało ;) Jak ja się dowiedziałam że muszę iść do psychologa/psychiatry to pomyślałam że moje życie będzie przypominało film Woody Allena gdzie każdy ma swojego psychoanalityka... ale niestety nie przypomina filmu...
polakita
Offline

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez Martini88 23 lis 2009, 20:50
polakita napisał(a):Martini, faktycznie pisałaś o neurologu. Gdyby ci się pogorszyło to jednak docelowo lepiej się leczyć u psychiatry, jakkolwiek to by brzmiało ;) Jak ja się dowiedziałam że muszę iść do psychologa/psychiatry to pomyślałam że moje życie będzie przypominało film Woody Allena gdzie każdy ma swojego psychoanalityka... ale niestety nie przypomina filmu...


No ja się akurat nie obawiam psychologów i psychiatrów. Do psychologa chodzę już od października i czekam na wizytę u psychiatry, którą mam umówioną dopiero na grudzień. Niestety, popyt na psychiatrów duży, chyba przez tą jesień ;) W każdym bądź razie dziękuję za rady i pozdrawiam.
Martini88
Offline

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez Leszek007 04 gru 2009, 21:04
Po tej hydro to tragedia wgłowie cegła, senny jak miś koala, wszystkie blistry wylądowały w koszu. Do stałego zestawu wellbutrin i czasem xanax zapodaję kwas foliowy w formie przyswajalnej przez organizm plus wit, B. Obaczymy pożyjemy. Powodzenia nerwicowcy!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 gru 2009, 01:31
Lokalizacja
Warszawa

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

Avatar użytkownika
przez Mizer 04 gru 2009, 23:39
Hydroxyzyna jest dobra na spanie. <3
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez paradoksy 04 gru 2009, 23:40
mnie nie usypia..
paradoksy
Offline

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez zagubiony5777 25 lut 2010, 13:56
slyszalem ze mozna kupic ten lek bez recepty ? to prawda ?
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
17 lis 2009, 13:29

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 25 lut 2010, 14:11
zagubiony5777 napisał(a):slyszalem ze mozna kupic ten lek bez recepty ? to prawda ?

źle słyszałeś, hydro jest tylko na receptę.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez nokia 04 mar 2010, 14:49
W ogóle mi te tabletki nie pomogły. Raz je pomyliłam z innymi bo opakowania były podobne, wzięłam o 3razy większą dawkę i nic. Nie chciało mi się spać, nie wymiotywałam, kompletnie nic. W połaczeniu z melisą może wkońcu zadziałać nasennie ale tylko jeśli byłam zmęczona po całym dniu. Tak to dno.
nokia
Offline

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez polakita 04 mar 2010, 17:23
Można brać doraźnie (jednorazowo), ale można też przez kilka dni brać niewielką dawkę rano i wieczorem. Na mnie działało, chociaż nie bardzo mocno. Mocniejszych jednak nie brałam.

Hydro jest o tyle dobra że jest delikatna, i warto ją wypróbować zanim się sięgnie po mocniejsze środki.
polakita
Offline

Re: Hydroksyzyna (Hydroxyzinum)

przez wentyl77 08 mar 2010, 19:19
Orientujecie się czy można przyjmować hydroxyzyne (atarax) razem z Chlorprothixen?
dzięki
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 sty 2010, 19:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do