Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Gosia. 07 maja 2007, 21:55
Tu jest stronka tej psycholog:

http://www.psycholog-jkozlowska.iaw.pl/

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:56 pm ]
magda_26 napisał(a):Trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę i czekam na wieści. Pozdrawiam. :D


Dziękuję Ci bardzo :D

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:37 pm ]
Jestem po pierwszej wizycie..w piątek kolejna.
Jak na razie jestem bardzo pozytywnie nastawiona.
Nie zmieniło to jednak faktu ze dziś znów pobiegłam do lekarza z moim oddechem.. :roll: juz wstyd normalnie...lekarka kazala mi ssac validol i się uspokoic.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

Avatar użytkownika
przez bezmuzg 08 maja 2007, 00:05
trochę się z tym cytatem zgadzam, tylko, czemu 99% społeczeństwa nie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
04 maja 2007, 12:47

czy to mozliwe że mam nerwice??

przez supernowa19 08 maja 2007, 15:39
na te strone trafiłam dzisiaj przez przypadek. od kilku miesięcy mam pewne objawy, które czasem są silniejsze czasem słabsze, a mianowicie boli mnie lewa ręką, odczuwam w lewej stronie ciała - pod lewą piersią i nad piersią , a także w z boku na wysokści piersi. często mam uczucie gorąca w tych okolicach, czuje ucisk. mam także problemy z oddychaniem. mam wrażenie jakbym miała powiększone węzły chłonne. zaczęło się to wszystko kiedy w mojej szkole zaczęto mówić o raku piersi. zaczęłam czuć ból w piersi i odczuwałam lęk że mam raka i doteraz to czuje. zaczęłoam wyszukiwać w internecie objawów raka piersi i trafiłam na wiele innych chorób które objawowo pasowały do mnie. codziennie mysle o smierci, boję się i niemogę skupić się na niczym. mam teraz egzaminy i zamiast sie uczyć myślę o chorobie, mówię sobie że może właściwie niepotrzbnie się uczę, skoro mogę niedługo umrzeć... najgorzej jest wieczorem, kiedy kłade się spać, objawy się wtedy nasilają i myślę o tym że jestem poważnie chora, o zbliżającej się śmierci. boje się także o zdrowie i życie moich bliskich. przestałam jeść jabłka i pomidory ze skórką bojąc się że moge się udławić. i tak samo boje się o moich bliskich. rodzice słysząc o tym jak wymyślam sobie kolejne choroby zawsze się śmieja mówią żejestem zupełnie zdrowa tylko znerwicowana. a ja boję się iśćdo lekarza i cały cas to odwlekam. kiedy przeczytam w interniecie o jakichś objawach to na następny dzień z reguły je zaczynam odczuwać. czy to może być nierwica?? chyba powinnam iśc do lekarza...
Ziemia to poczekalnia na drodze do wieczności...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 maja 2007, 14:57
Lokalizacja
Wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez ewa125 08 maja 2007, 15:46
cinnamon_inspiration
sorry za zmiane plci, nie chcialam.buziak
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez Czesia 08 maja 2007, 18:07
Witaj,
moim zdaniem twoje objawy sa jak najardziej urojone, ale ZAWSZE lepiej sprawdzic, wiec najlepiej udaj sie do lekarza rodzinnego, zrob badania. To powinno Cie uspokoic. Wizyta u psychologa tez jest wskazana - na pewno nie zaszkodzi a jezeli pojawiają się w Twojej głowie takie przesladujące mysli o chorobie to trzeba się dowiedziec czemu tak jest. Sama tez mozesz poszukac przyczyny - moze pojawiły się ostatnio w Twoim życiu sytuacje stresujące, badz takie których się obawiasz...

Zamiast zadreczac sie chorobami sprobuj zając się tym co lubisz, moze jakies hobby, spotkanie w milym gronie itp. Jezeli jestes na tyle odwazna spróbuj zjesć jablko czy pomidora nie obawiając się o udławienie - przekonasz sie ze nic ci nie grozi:)

Powodzenia
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
04 maja 2007, 20:28

Avatar użytkownika
przez Mizer 08 maja 2007, 18:43
Kochana, co Ty!

też "miałam" raka piersi. Bardziej wystrachanego, ale coś bolało.
A nowotworowo jestem po trzecim pokoleniu, które chorowało, a chorowało.

Teraz mnie to nie interesuje, bóle są przeważnie miesiączkowe. Bez sensu zupełnie, temat się skończył. Idź do lekarza jak Cie gnebi.
Po pierwsze- będziesz miała św. spokój.
Po drugie- nawet jak wykryje <tralalala XD pfff> to terapie zastosuje, wszAK IM SZYBCIEJ TYM LEPIEJ!

a w Internecie to czesto pierdoły piszą, według spisu internetowego mam borderline <jahahaha XDDD>
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Czesia 09 maja 2007, 00:37
nawet jak znajdziesz odpowiedni lek dla siebie to i tak najwazniejsze jest to czy zaczniesz nad soba pracowac

po pierwsze musisz zmienic nastawienie - spojrz na to co masz, wypisz sobie rzeczy które udao ci sie osiągnąc, które sprawiają ze jestes szczesliwa itp

po drugie powinnas koniecznie zmienic cos w swoim stylu zycia, narzekasz ze masz nadwage - zacznij od 15 min cwiczen w domu codziennie, jezelipozujesz ze to bedzie taki dzien ze chetnie spedziłabys go w pizamie to ubierz sie na siłe, w cos ładnego i pojdz maly spacer. Brzmi to troche infantylnie ale jezeli sama nic nie zaczneisz zmieniac to na pewno leki tego tez nie zmienia.


po trezcie - chora na która cierpiałas sama sie poaiwła nagle, wiec nie ma sensu przewidywac kiedy bedzie jej nawrót, bo tego naprawde nie da sie przewidziec.

pozdrawiam
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
04 maja 2007, 20:28

Avatar użytkownika
przez agapla 09 maja 2007, 15:51
Czesia święte słowa! pozdro :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez NnNn 10 maja 2007, 14:00
Dusznosci :roll: skad ja to znam :idea: od siepnia 2006 roku z przerwami :cry: ALE !! czegos sie nauczylem od mojej pani psychiatry ! mam torebke papierowa i do niej oddycham POMAGA powaznie :!: Ja tez ciagle ziewam nie lamcie sie ale to jest wlasnie wdechem spowodowane :!: Jestesmy wybrancy ale dla pocieszenia powiem wam ze kask na glowie jest gorszy przerabialem go jakies 2 miesiace temu :( porazka glowa wazy chyba 1000kg i non stop cos ja sciska :cry: bole migrenowe nawet na ten czas wdechy troszke odpuscily :) no ale zeby nie bylo za pieknie jak przeszla glowa wrocily wdechy tak juz chyba musi byc ? teraz przerabiam aktualnie bole pod lopatkami i bole stawowe ogolnie skupiam sie na kosciach :) Miedzy Bogiem a prawda wole chyba wrocic do tej mojej nerwicy ktora mialem niz walczyc tak jak teraz walcze z depresja juz 3 miesiac :( wole sie pobac i kilka atakow miec od czasu do czasu niz ciagle ta apatia placz zal smutek i oslabienie jak po maratonie albo gorzej :( Dzis juz nawet nie licze ktory to dzien jak nie wyszedlem z domu powiem wam tylko ze od lutego schudlem juz 20 kilo bedac caly czas w domu z przerwa na szpital w marcu :(
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

przez happy_woman 10 maja 2007, 14:20
To "wspaniale "zjawisko nazywa sie :hiperwentylacja. STudiowalam tu mnusto ksiazek na ten temat. W moim przypadku bardzo ale to bardzo pomogla nauka oddychania. Tz trzeba nauczyc sie oddychac przepona(brzucham). Czesto podczas dnia klade sie na podlodze,lewa reke klade na klatke pierwiawa a druga w okolicy konca zeber,zoladka. Oddychasz tylko przepona,reka na klat piers zostaje nie poruszona. Moje problemy z ciaglym ziewaniem i nabeiraniem powietrza ustaly. Sprobujcie sami.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 mar 2007, 02:51
Lokalizacja
USA

Co mam zrobic.....?

przez magdalena4 10 maja 2007, 17:00
cześć
Mam taki problem, że jestem dzis nerwowa, strasznie nerwowa (to juz od jakiegos czasu mam tak ze denerwuje sie bardzo mocno) Od dłuższego czasu było wszystko ok(leki odeszły) Bywały dni cięzkie, ale jakos przestałam zwracac na nie uwagę, az do dzis. Wkurzyli mnie w pracy (wykorzystują mnie tam) i wkurzył mnie moj chłopak. Wzięłam sobie dzis wolne, zeby pouczyc sie do egzaminu na studia, ale ten dzien jest dla mnie koszmarem. od rana dzwonili do mnie z pracy (pracuje w urzedzie w dziale, gdzie tylko ja mam odpowiednia wiedze do tego zeby ten dział mogł codziennie pracowac, gdy mnie nie ma nikt inny nie potrafi mnioe zastąpic!!! nawet na jeden dzien!!! (oprócz mnie jest tam stazystka, ktora ma wszystko w dupie i dzwoni do mnie z kazdą pierdołą). W dodatku moj chłopak mnie wkurzyl, bo gadal mi ze ja nie mam na nic czasu, bo teraz mam egzaminy przyjechała kumpela z anglii i zamiast wieczór poswiecic jemu to ja chce sie z nia spotkac...(nigdy sie ze mna w niczym nie zgadzał i zawsze ma jakies ale)
I DOSTAłAM SZAłU. Jestem tak strasznie nerwowa ze nie moge sie uspokoic, a jak rozmawiałam z nim przez telefon to o mało co nie rozwaliłam telefonu bo zaczęłam nim rzucać. Najgorsze jest to ze nie moge sie uspokoic, nie mowie tylko krzycze, mam zacisniety ząłądek i chce mi sie ryczeć, i pojawił się lęk (ze jestem nieobliczalna, a potem wyobraznia zaczeła działac, ze np to deprecha i sie zabije, albo ze komus cos zrobie)) teraz własnie siedze i rycze i nie moge sie uspokoic.
Wiem ze to wszystko przez te nerwy, ale dlaczego tak sie denerwuje, przeciez ja tego nie chce, dlaczego tak wybucham, (dosc czesto sie to zdarza).
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
14 maja 2006, 20:33

Moja historia

przez Bogdan 10 maja 2007, 21:26
Zrobilem wszystkie badania. Tomografie glowy, usg jamy brzusznej,echo serca , ekg wysilkowe krew ,tarczyce,usg tetnic szyjnych ,spirometrie . Kazdy lekarz mowi okaz zdrowia. Tylko te ataki .Pracuje we Wloszech kazdy powie komfort finansowy . Zyc i nie umierac . Niestety mam te ataki dopadaja znienacka i draza . Zaczyna sie brak powietrza potem jakies delikatne zawroty glowy i natretne mysli ciekawe jak tu wykorkuje ale beda jaja ale obciach. Potem mysle serce? najlepiej jak zacznie mi dretwiec lewa reka ,i zaczyna, wmawiam sobie przeciez serce masz ok jakos nie pomaga. Ogolnie wszyscy mowia nie mysl o tym,ale jak tu nie myslec.Mam w pogotowiu afobam nie biore walcze z tym sam moze dlatego tak sie mecze. Pare razy wzialem po pol godzinie przechodzilo.teraz doszlo pulsowanie w skroniach (tego jeszcze brakowalo).Powiedzcie macie cos podobnego?
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
21 sie 2006, 05:57
Lokalizacja
Italia/Krakow/

Nerwica bez atakow

przez dash 10 maja 2007, 23:06
Wiele osob na tym forum pisze ze dostaje atak czyli przykladowo nie moze wtedy oddychac, boli serce i.t.p. Ja jestem pewny, ze mam nerwice ale nie dostaje zadnych atakow. Oczywiscie mam bole zoladka, czasem boli mnie w klatce, serce i jakies tiki :lol: Ale cos takiego jak atak i strach towarzyszacy mu, ze umre jak niektorzy opisuja nigdy nie mialem. Nie zawsze nerwica = ataki ?
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 maja 2007, 22:03

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 maja 2007, 23:14
dash napisał(a):Nie zawsze nerwica = ataki ?

Moim zdaniem i na moim przykładzie nie zawsze.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do