Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez maiev 30 kwi 2007, 10:11
czasem to mam chęć coś kopnąć. Ale zawsze cos mnie powstrzymuje. ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez magda_26 30 kwi 2007, 12:39
A ja czasami czuję jak mnie nosi i wtedy najchętniej wykrzyczałabym się, czasami tak robię. Krzyczę na najbliższych ;) ale to akurat nie jest rozwiązanie :?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
22 kwi 2007, 16:54

przez atrucha 30 kwi 2007, 21:38
Rubensk..no to wpakowałes się Bracie w benzo.. :? Zajrzyj do subforum "Leki ogólne". Tam są wątki na ten temat. O nerwicy serca tez dużo pisaliśmy. Skorzystaj z naszej wyszukiwarki.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nie wiem co robić!

Avatar użytkownika
przez Ysa 01 maja 2007, 18:32
Jak to czytam to wydaje mi się, że ja to napisałam. Przykre jest to, że twoi rodzice nie chcą Ci pomóc i spróbować Cię zrozumieć. Byłam trzy lata temu u psychologa z woli mojej matki. nie wiedziałam co tej kobiecie powiedzieć, sama nie wiedziałam co mi jest czułam się jak wariatka, nie miałam pojęcia, ze to nerwica. Pani psycholog mogła jedynie wyciągnąć coś od mojej matki. Zaproponowała mi terapię, nie dałam się przekonać. Teraz tego żałuję.
Nie mam przyjaciół, nikogo z kim mogłabym porozmawiać o swoich problemach. Kiedy mam atak siedzę całym dniami w pokoju i płaczę. Boli mnie wtedy serce, nie mogę spać ogólnie źle się czuję. Uczucie lęku jest straszne, nie wiem co się ze mną dzieje
. Co do psychologa to można znaleźć kogoś kto zaoferuje Ci zrozumienie i pomoc, ja niestety z takiej propozycji zrezygnowałam.
Jak chcesz pogadać to pisz na gg 1970948
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Ysa
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
22 paź 2006, 17:14
Lokalizacja
Warszawa

przez magda_26 01 maja 2007, 18:44
Ja mam dokładnie to samo. Lęk przed tym ze nie będę mogła złapać głęboko powietrza, cały czas wymuszam ziewanie tak jakbym chciała to cały czas kontrolować. I czasami mam też uczucie ciężkości na klatce piersiowej. Bardzo źle mi z tym i wt5edy staram się rozluźnić, czasami pomaga czasami nie.
Ale zauważyłam że jak się czymś zajmę i zapomnę o swoich dolegliwościach wtedy oddycham normalnie.
Najgorzej jest w miejscach publicznych, jeżeli nie udaje mi się przez chwilę złapać głęboko powietrza zaczynam panikować. Wtedy staram się tłumaczyc sobie że to tylko moja wyobraźnia i zaraz przejdzie.
Najgorsze jest to że rzadko mi się zdarza całkowicie zapomnieć o tym i naprawde jestem już tym zmęczona.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
22 kwi 2007, 16:54

przez Gosia. 01 maja 2007, 18:57
No właśnie,jak zapomne to też nic nie czuje...a mimo to nie umiem sobie wytłumaczyć ze to nerwy i się tym przejmuje...tez mi niekiedy ciężko na klatce,mam wrazenie ze mnie boli od tego ciaglego głebokiego nabierania powietrza..jak się tak nakrece tymi myslami to juz jest makabra.......
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
13 gru 2006, 22:58

oddech!

przez Anczitka 02 maja 2007, 22:30
problemy z oddychaniem to chyba najgorsza konsekwencja nerwicy!tez sie z tym borykam mam wrazenie ze mam caly czas zapchany nosek a ze tak powiem kolokwialnie wysmarkac sie nie moge!ciezko mi wogole naprac powietrza ten oddech jest ale taki plyciutki ze szok!bylam u laryngologa okazalo sie ze sluzuwka mi sie podraznila:(czasami to az sie takjakby zmuszam do glebszego oddychania kwii ale ostatnio ogladalam jakis program to lekarka sie wypowiadala ze Polacy wogole nie potrafia prawidlowo oddychac cos w tym jest!dobrze ze juz sie lecze u mojej lekareczki po lekarstewku troszku przechodzi ale nie do konca! 5 min dzienie kazala mi cwiczyc oddech na 1-2-3-4 nabieramy powietrza 1-2 zatrzymujemy w plucach a potem 1-2-3-4 wydychamy:)niby takie proste ale trudne:p damy rade najwazniejsze to zaczac sie leczyc:)
Anczitka
Offline

Avatar użytkownika
przez GRACJA 03 maja 2007, 00:18
Nerwicowcy wstrzymują w czasie stresu o2ddech , albo oddychają bardzo płytko, Organizm przyzwyczaja sie do takiego schematu i jest nam ciągle duszno, a nie daj Boże jak złapie nagle stres - dusimy się na maksa. Ćwiczenia oddechowe - świetna sprawa.Można nauczyć się znowu normalnie oddychać.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez cinnamon_inspiration 03 maja 2007, 09:41
happy_woman napisał(a):Leki biore gdzies od tygodnia,na razie nie ma zadnej poprawy


Tydzien to za malo, musisz poczekac przynajmniej trzy tygodnie,

Pozdrawiam
Beata
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

A może to nerwica? pomocy

przez naybet 03 maja 2007, 18:32
Siema mam ze soba problem do 4 lat a mam 21 :). Poprostu pewnego razy wstalem radno i zaczelem miec dusznosci (bylo to latem) nie wiedzialem jak sie przed tym uchronic, niedosc ze goraco zero wiatru siedzialem calyuy dzien przed waitrakiem oddalopnum ode mnie jakies 40 cm przez caly miesiac to byl najgorszy dzien w moim zyciu w tym okresie. I od amtego momenu caly czas jakies dziwne fazy przezywalem. Podam przykłady bo chce abyscie poweidzieli czy to jest nerwiac i co mam z tym zrobic.Np jak patrze na kolorowe rzeczy ale takie bardzo to dostaje jakiegos metliku w glowie nie wiem jak to opisac, czy np w tescko patrze jak wsztstkie telewisory graja sa wloczone w jednym momencie to tez cis w gowiem mi siedzi, w nocy kołatnanie serca, czuje kazdy swoj oddech, jak powietrze wchdozi mi do płuc, czasem jak pije to czuej jak napoj spływa mi do zaąładka, uderzenia goraca, czuje jakbym mial cisnienie nie weim jakie,czasem patrze na siebie jakby z 3 osoby, jakby moje cialo bylo w innym miejscy a mozg nademna, jak pomysle np o tym ze mnie glowa boli to jakby mi to sie udziela, ogolenie tak jakbym wsztstyko odczuwal kilka kroc mocniej, problemy czasem z rpzełyakniem,czuje jak jem czasem to mam wrazenie jakby mi jedzenia stawalo w w przelyku, w szkole jak jest duzo osob to mam tka mysl jakby ze nie moge pojac tych wszystkich osob kazdy cos mowi dostaje jakiegos leku, trzese sie , nie moge juz dłuzej, pije alkohol bo mi pomaga ale wiem ze to nie wyjsciepodobnie z bólem ciac sie nie tne ale wykałaczke wbijam sobie w dziasło:P , najrzoej po imprezach kace to meczarnia, chcensie bawicieszyc zyciem a nie moge, mam wrazenie ze powoli juz koncze swoja misje, czekam tylko aby moi rodzice zmarli a sie wykonczę. Studia olewam nie moge sie uczyc, jednym slopwem tragedia.Pozdrawiam i prosze o szybkie komenty ! :D
moje gg :) 2279579
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
03 maja 2007, 18:12

Avatar użytkownika
przez ewa125 03 maja 2007, 18:53
bardzo prawdopodobne ze masz nerwice, poczytaj sobie forum i sobie porownaj objawy ludzi z forum i swoje i poczytaj jak sobie z tym wszystkim radza. moge ci napisac tylko ze czas aby zaczac sie leczyc najlepiej moim zdaniem u psychologa od nerwic. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez Mizer 03 maja 2007, 19:08
moim skromnym zdaniem...

to nie wszystko nerwica co straszy po nocach i dniach.

Mam podobne odczucia.
Ale diagnoza zupełnie inna.

To są lęki, cały wachlarzyk dziwnych doznań, w zależności jak się ułożą, co je wywołuje, taka jest diagnoza...

Przyszła od tak?

ja też mam czasami stany, że kiedy jestem między ludźmi, to wręcz czuję ich natrętność wobec mnie i emocje, zero skupienia.

Proponuje nawiedzić biały gabinet :) Wbrew pozorom psychiatrzy nie zabijają, co najwyżej psychole :) :)
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Anczitka 03 maja 2007, 21:41
jejku tyle sie napisalam i skasowalo mi posta:P mada faka:P
hmmm.... nie ktore opisane przez Ciebie objawy pasuja mi do nerwicy jak np.alienacja od otoczenia-ludziska wkurzaja,potem mocniejsze odczuwanie roznych doznan(bol glowy), najbardziej dziwi mnie tylko ten kolorowy metlik... mowisz ze to trwa 4 lata to jest chyba najwazniejsza wskazowka zeby pojsc do lekarza.A masz jakies inne leki?nerwica jest choroba bardzo indywidualna kazdy ma inna psyche u kazdego co innego w glowie siedzi!

"bialy gabinet"Mizer fana badzo fana nazwa:)fana fana:)
Anczitka
Offline

Avatar użytkownika
przez ashley 03 maja 2007, 22:45
Hej, myślę, że to moze być nerwica. Ale nic nie wiadomo, idź koniecznie do lekarza. Najlepiej żeby specjalista postawil diagnozę. W takej sytuacji nie zwlekaj. Pozdrawiam ;)

Anczitka napisał(a):jejku tyle sie napisalam i skasowalo mi posta:P mada faka:P

też tak czasem mam, masakra:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do