Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 07 sty 2006, 19:14
Z mojego punktu widzenia, problem Marty, to ani początek depresji, ani nerwicy. Z każdej jej wypowiedzi jasno wynika, ze ma Ona strasznie niskie zdanie o sobie. Nie podoba się jej własny wygląd. Boi się coś wystąpień przed klasą dlatego, aby nikt na nia nie patrzył. Wydaje jej się, że jeżeli Ona ma tak niską samoocenę, to równięż taką ocene jej osoby mają rówieśnicy. Taki problem ma dużo młodych ludzi i wcale nie jest to niczego początek.
Dlatego rada, Marta musisz zacząć działać. W tym przypadku jedynym wyjściem jest psycholog, który podniesie twoją samoocenę. Zapewne kiedy to sie stanie twoje problemy znikną. Jeżeli natomiast nie zareagujesz na to, faktycznie może skończyć się to nerwicą, depresją......
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 00:39
taak dark angel myślę że masz rację , myslę że to tu jest problem. wszysko zaczeło się od nieśmiałosci, potem brak akceptacji siebie, brak wiary we własne siły, decyzje podejmowane przez mamę- myslę że ta strona też by się tobie przydała. www.alterego.wroclaw.pl. jest tam taka pani psycholog ,która prowadzi warsztaty rozwoju osobistego „STAŃ SIĘ KIM JESTEŚ” przeznaczone dla osób nieśmiałych, niepewnych siebie, z kompleksami, z niskim poczuciem własnej wartości, z problemami w kontaktach z innymi ludźmi.
niech nie zraża cię ,że jest ona od uzaleznień bo jest naprawde wszechstronna (moją córkę leczy od uzależnienia od pisania powieści).
moja córka jest bardzo chuda, ma 158 cm i wazy 42. ale ty w porównaniu z nią..... przerażające! . więc jeżeli my ci to mówimy nie widząc ciebie ,to jakie by były nasze reakcje jakbysmy cię widzieli? to jak reaguja ludzie i jak ty to odczuwasz , wszysko może sie sprowadzić do tego ,ze jażeli nie pogadasz z psychologiem to wkrótce zawitasz do psychiatry. ( to może być i za 5 lat ) ale szkoda zycia by się meczyc. weś się w garść i działaj coś .

przesyłam buziaki
zyczę powodzenia
Ostatnio edytowano 08 sty 2006, 11:07 przez bibi, łącznie edytowano 1 raz
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez ewa24 08 sty 2006, 01:30
hej!ja myślę,ze powinieneś iść z tym do psychologa,bo ja w twoim wieku takie objawy zlekceważyłam i dziś odczuwam tego poważne skutki.Dziś mam 25 lat,też w wieku 15-tu a nawet 13-tu myślałam ,że nie dożyję osiemnastki.Na początku to właśnie były lęki o moje zdrowie,życie,ciągle wymyślałam sobie choroby,na które w danym momencie "umierałam".W wieku mniej więcej 16 lat te lęki minęły,żeby wrócić ze zdwojoną siła kilka lat później.Dziś boję się ludzi,tłumów,nerwica często nie pozwala mi normalnie funkcjonować.Ale nie można myśleć negatywnie-dla mnie najlepszym lekiem na nerwicę jest tłumaczenie sobie,że wszystko się dzieje tylko w mojej wyobrażni.Nie zawsze pomaga w 100%-ale przynajmniej w cześci może zniwelować objawy.No i niestety-najleoiej się nie denerwować-wiem ,ze to trudne,ale jeśli możliwe przynajmniej częściowo -to już duzo.Więc głowa do góry
Aha,a persen to nie psychotrop a łagodny ziołowy lek uspokajający.pozdrawiam:)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
07 lis 2005, 00:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 08 sty 2006, 01:37
Ewa, mam taki sam sposób jak Ty na lęki, mówienie że wszystko to wymysł mojej psychiki.....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez KOREK 08 sty 2006, 11:02
Uzaleznienie od pisania powiesci?No w sumie od wszystkiego mozna sie uzaleznic.Wazne tylko aby nie pomylic pasji z chorobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez Dana 08 sty 2006, 12:04
Demi znam, jak powiedział raczej DArk Angel z obserwacji życia wokół mnie, nie z autopsji. Uzależnienie od człowieka może być takim samym uzależnieniem jak od papierwosów, alkoholu itd. A więc mechanizm w zasadzie jest prosty. Głód narkotyczny ( w Twoim przypadku uspokojenie się, dopiero gdy on jest, czyli on wykonuje w tym uzależnieniu ogromna rolę dla Ciebie) , potem wstuyd i winienie się za tę słabość. Wyrwać się zmienia wszystko. Zyczę powodzenia.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 12:19
też tak myślę ze to jej pasja . ale psycholog sie uparła ze to już nałóg :(
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 12:24
Demi napisał(a):Szkoda Bibi, że tak daleko mieszkasz, ale pewnie coś się dzieje w okolicach Wwy również. Zawsze chciałam być dzielna, radzić sobie sama, nikt w rodzinie nic nie wiedział o problemie męża, nieliczni znajomi, którzy wiedzą myślą, że koalkoholiczka tzn., że piję razem z nim. :cry: :cry: :cry: ale już dłużej nie dam rady. nie wiedziałam, że nas, nerwicowców jest tak dużo, wstydziłam się tego, że mąż pije, że chodzę do psychiatry, że biorę leki itp. Podziwiam was wszystkich, że jesteście tacy mądrzy i dojrzali. Ja w Waszym wieku byłam głupia i naiwna. :oops: Pozdrówka

Demi nie marw się. Było mineło. mam nadzieję że teraz jak już znasz swoje błędy to bedziesz je mogła naprawić, ze wreszcie pójdziedz do przodu. poza tym ja mam 34 lata i nie uwazam się za mądrą, myslę że jeszcze wiele błędów popełnię.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 12:27
Meliso widze że bardzo przeżywasz ten związek--musiał dla ciebie wiele znaczyc
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 12:40
no ale to przeszłośc, prawda? więc co tu ogarniac. było mineło. trzeba żyć dalej. czy się myle?
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez KOREK 08 sty 2006, 12:59
melissaa napisał(a):Korek widze ze choroba nie odebrała ci cietego dowcipu.........:\ lubi to pisze moze ma taka potrzebe
No to wiem tylko czy naprawde trzeba ja z tego LECZYC?Ma dziewczyna w koncu jakąs pasję...PS.melissko troszke zle chyba zrozumiałas moj wczesniejszy post.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Avatar użytkownika
przez bibi 08 sty 2006, 13:27
melisska ma znów zły humor dzis???
moze za duzo z niej wyciągneła Orkiestra WOŚP? :D :D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez kasiek 08 sty 2006, 21:03
grown-up19,napewno z tego wyjdziesz,będzie dobrze,jestes dzielny.Pozdrawiam Kasia
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

przez kasiek 08 sty 2006, 21:04
grown-up19,napewno z tego wyjdziesz,będzie dobrze,jestes dzielny.Pozdrawiam Kasia
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 24 gości

Przeskocz do