Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez nitka1183 30 mar 2007, 07:37
Piotrek, Twoje słowa podnoszą na duchu, jednak cholerstwo nie pozwala zapomnieć o sobie.
Od rana kołatanie serca, nie mogę spać od 5....
A natrętne myśli są tak wstrętne że nakręcają lęk...
W pracy udaję że jest wszystko OK, mimo że trudno się skupić, a w środku wszystko drga.
I tak już od poniedziałku, ale trwam...pozdrowienia, trzymajmy się!
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

Avatar użytkownika
przez BlueOrange 30 mar 2007, 08:13
spróbuj magnezu, nie jedz za dużo mięcha, można brać tabletki też (magnez naprawdę poprawia wiele)

pestki dyni - 520 mg
kakao gorzkie - 420 mg
koper - 377 mg
natka pietruszki - 291 mg
migdały - 257 mg
soja - 250 mg
kasza gryczana - 218 mg
orzechy - 130-190 mg
fasola biała - 169 mg
jabłka ze skórką - 104 mg
czekolada

(w 100g produktu)
(źródło - wikipedia)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
11 mar 2007, 17:20

Avatar użytkownika
przez black cats 30 mar 2007, 08:23
Każdy z nam ma takie dziwne myśli dlatego jesteśmy na tym forum. Mi ciągle wydaje się że zrobie komuś krzywde, i na tym punkcie mam nerwice (wcześniej bałem się podróżować).
Cierpienie jest najpowszechniejszym zjawiskiem życia.
Co więcej, jest ono koniecznością rozwoju. Bez cierpienia nie ma korekty dążeń ludzkich i nie ma dążenia do doskonałości.
Nie ma uczenia się i nie ma refleksji nad własnym postępowaniem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
14 mar 2007, 16:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez chochlik 30 mar 2007, 10:01
Wyluzuj i nie stawiaj się z gruntu jako przegranego


Niestety, ale czuję się przegramy zawsze wtedy kiedy słyszę śmiech z ich strony - bo dziwną okolicznością jest, że gdy przejdę obok kogoś to ta osoba wybucha śmiechem za moimi plecami. Dlatego zawsze jestem taki usztywniony bo boję się, że jak ktoś mnie zobaczy to mnie wyśmieje. Tragedia normalnie tragedia!
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 sty 2007, 20:21

Avatar użytkownika
przez Ania1987 30 mar 2007, 11:35
Zaczyna się od tego że mówię o minionym tygodniu i terapeutka gdy skończę zawsze powiąże jakieś wydarzenie z tego tygodnia z przeszłością i zaczynają się pytania, wyznania dyskusja i komentarze. Otwierają mi się wtedy oczy na różne sprawy które do tej pory wydawały się normalne ale tak naprawdę sprawiały mi ból. Jestem bardzo otwarta, niczego nie udaję, nie tłumaczę się, przyjmuję komentarze nie jako ingerencje w moja neurotyczną osobowość ale jako pomoc. Czytam dużo książek o psychologii i to pozwala mi też dużo zrozumieć, zawsze po spotkaniu długo jeszcze sama analizuje poprzednie spotkanie dochodzę do jakiś wniosków a potem przygotowuję się do następnego spotkania. Przez 2 miesiące naprawdę dużo zrozumiałam. Nerwica to tylko choroba a wiele naszych zachowań i wypowiedzi nie jest wyjątkowe jak to inni tu pisali i ja też się pod tym podpisywałam a po prostu neurotyczne. Do terapii trzeba chyba dojrzeć tzn. naprawdę chcieć zmiany i się jej przede wszystkim nie bać. Ja zdecydowałam się na nią dopiero po 5 latach choroby i teraz wiem że to była dobra decyzja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

Avatar użytkownika
przez Zorki 30 mar 2007, 12:13
chochlik napisał(a):Niestety, ale czuję się przegramy zawsze wtedy kiedy słyszę śmiech z ich strony - bo dziwną okolicznością jest, że gdy przejdę obok kogoś to ta osoba wybucha śmiechem za moimi plecami. Dlatego zawsze jestem taki usztywniony bo boję się, że jak ktoś mnie zobaczy to mnie wyśmieje. Tragedia normalnie tragedia!

Zrób sobie lekcję poglądową. Idzie ciepły weekend, więc usiądź na balkonie lub na ławce w parku gdzieś z boku (usiądź, nie będzie widać, że sztywno chodzisz). Możesz ubrać okulary przeciwsłoneczne. W każdym razie obserwuj ludzi. Zobacz tych wszystkich spocone grube baby z dziećmi, pierdołowatych facetów z brzuszkiem, wychudzonych studenciaków w pinglach. Zobacz, że po ulicach nie chodzą Rambo pod ramię z Chuckiem Norrisem, tylko zwykli sfrustrowani ludzie. Mylą drogę, rozwiązują im się buty, stawiają śmieszne kroki nad kałużami. I kto tu się z kogo może śmiać?
Nie przejmuj się, że Cię widzą. Siedząc nieruchomo wtopisz się w tło i będziesz niezauważalny dla przechodniów.
A potem patrz im w oczy. I zobacz jak często to oni będą spuszczać wzrok.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez Wesnaa 30 mar 2007, 16:19
Fajnie, że jesteś tu z nami :) Nie oceniaj siebie tak bardzo źle!! :)
Second Life Syndrome
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
30 lis 2006, 11:14
Lokalizacja
sama nie wiem...

Avatar użytkownika
przez Wesnaa 30 mar 2007, 16:24
Pewnie, że nie jesteś odosobnionym przypadkiem. Również borykam się z trudnością w złapaniu pełnego oddechu, czasem wydaje mi się, że się duszę. No i oczywiście ziewanie. Ze spaniem też jest problem... chociaż senna chodze przez cały dzien...
Second Life Syndrome
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
30 lis 2006, 11:14
Lokalizacja
sama nie wiem...

przez nitka1183 30 mar 2007, 21:06
Taaak, już sobie magnez zapodałam..
Dziś tak mnie w pracy skręciło że wylądowałam na EKG bo myslałam że to zawał...
Oczywiście po pozytywnym wyniku wszystko przeszło...ech nerwica...
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

przez kacha18PK 31 mar 2007, 00:44
Wesso droga ja nie przesadzam mowie tylko prawde, nie dosc ze brzydka to glupia jak but jestem
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
28 mar 2007, 19:47

przez sebcio 31 mar 2007, 07:30
Ja oprocz nerwicy mam tez fizyczne dolegliwosci, jak ide to podskakuje tak jak bym mial w nogach sprezyny, czesto sie ludzie ze mnie smieja, najbardziej mnie denerwuje jak smieja sie gnoje w wieku gimnazjalnym, wczoraj jak szedlem z psem szly jakies 3 gimnazjalistki, spojrzaly na mnie zaczely sie smiac i podskakiwac, jedna powiedziala "patrz jaki debil", zrobilem sie czerwony ze wstydu, pociesza mnie tylko to ze od tych wszystkich gnoji jestem 100 razy lepiej wyksztalcony
sebcio
Offline

przez kacha18PK 31 mar 2007, 17:22
Czesc Sebciu:) wiesz co teraz te dzieciory z gimnazjum to sa tak p******* nie dokonczę dalej się domyslisz pewnio :) udają najmądrzejszysz i najsmieszniejszysz ludzi. Tez mnie denerwuja jak sie smieja czy spojrza od gory do dolu takim wzrokiem ze najchetniej bym sobie poszla albo uciekla. A ty kochany chociaz masz wyksztalcenie a ja przerwalam w 2 klasie liceum;/
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
28 mar 2007, 19:47

przez wiatr 31 mar 2007, 18:23
Witaj kacha 18Pk wydaje mi się ,że nie warto skupiać się na zachowania innych i na przeszłości Ona już była i nie wróci. Natomiast warto skupić myśli na sobie, co zmienić w sobie by się dobrze poczuć we własnej skórze i te wartości doskonalić, rozwijać. Na teraźniejszość na szczęście zawsze mamy wpływ. Ale to tylko od nas samych zależy, jak ma wyglądać nasza przyszłość.
Dobrze by było, gdybyśmy oduczyli się myśleć o czym inni myślą. A jeśli tak naprawdę chcemy wiedzieć , najlepiej zapytać. A potem samemu wyciągnąć wnioski. Wydaje mi się, łatwiej jest wówczas żyć i myśleć co dalej. Pa . Pozdrawiam ;)
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez kacha18PK 31 mar 2007, 18:32
Czesc Wiaterku:) wiesz zapytac mozna ino zebym odwage miala do tego;/ a pozatym moi znajomi sa tacy ze tu mowia ze jestem ok spoko a za plecami dupe smaruja jak tylko, pozdrowka i buziol trzymaj sie
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
28 mar 2007, 19:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości

Przeskocz do