Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez aniołek 12 lut 2007, 14:29
dziekuje! nie nakręcam się poprostu juz nie daje sobie ze sobą rady!a lekow tez nie moge zmienić :(
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

Avatar użytkownika
przez aniołek 12 lut 2007, 14:32
hej rozumiem cię i bede o tobie myślała i modliła sie! mnie tez ciagle boli głowa ale boje sie osc na badania podziwiam cie wiec za odwage!trzyamj sie ściskam cie mocno!!
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

przez Deunia 12 lut 2007, 14:48
Oliwio, z nerwicą się nie przegrywa - tylko z sobą samym.
Ty do tego musisz wziąć się w garść. Nie tylko dla siebie masz dziecko. Nerwica nie jest genetyczna, ale ty właśnie przekazujesz ją swojemu dziecku przez swoje obecne zachowanie. Musisz wziąć się w garść, dla twojego dziecka. Nie jesteś wybrykiem natury, więc skoro ja dałam sobie radę z nerwicą ty też dasz. Nerwica to nie osoba, więc za nogi w łóżku cię nie trzyma. Wiekszość z was myśli że psychoterapia to magiczny środek, to nie prawda. Samemu trzeba włożyć masę pracy i wmawiać sobie, że już jest dobrze. Ale z twoim nastwieniem to nie masz szans. Weź afobam, bo on pomaga na chwilę bardziej przejżyście myśleć i zrób coś ze swoim życiem. Nie prawda że masz siły. Tylko sobie to wmówiłaś jak i to że masz nerwicę. Wmów sobie kobieto że jej nie masz. Za choćby 1000-nym razem wkońcu zadziała. Ja walcze 7 lat. Ale się nie poddaje. Najbardziej przeraża mnie ciąża i urodzenie dziecka, a ty już to przeszłaś i masz zdrowe dziecko. Zobacz ile już osiągnęłaś mając nerwicę i Walcz. Trzymam za ciebie kciuki.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
08 lip 2006, 22:29
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Ania1987 12 lut 2007, 15:08
Jak to dlaczego?? :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez fretka_f 12 lut 2007, 15:41
polecam sporty - wtedy jest chociaz chwila wytchnienia i czlowiek wie jak widzi efekty, ze organizm go sie slucha i jest postep

i coraz wiecej takich zadan sobie wprowadzac roznych - wtedy widac jakis sens dnia, nie ma tylko czekania na zawroty czy tam bol glowy
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
11 lut 2007, 17:52
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 lut 2007, 16:47
jeśli czujesz że sobie sama nie poradzisz, to jednak będziesz musiała sięgnąć po pomocną, lekarską dłoń :) a może terapia? a może uwierzysz w siebie i dasz radę to przezwyciężyć? bo możesz, tylko wiary trzeba :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Gregorius 12 lut 2007, 16:58
Aniołku, doskonale wiem co czujesz , tez jestem studentem i też mam takie problemy. Przede wszystkim udaj się do swojego udaj sie do lekarza , może czas zmienić leki , lub dawkowanie. Jednak najważniejszą sprawą jest to żebyś opowiedziała o swoim problemie dobremu psychologowi , to jest człowiek , który może naprawde bardzo skutecznie wyzwolić Cię z twoich dolegliwości.
Nie martw się tym , tak bardzo to normalny objaw nerwicowy , który mozna wyeliminować.
Nie nakręcaj się ! Ciągłe myślenie i lęk przed tym że będziesz sie zle czuła na zajęciach wywołuje to złe samopoczucie. Typowe błedne koło podczas nerwicy : lęk potęguje złe samopoczucie, złe samopoczucie potęguje lęk itd. Staraj się więc o tym nie mysleć zająć się czymś np rozmową z koleżankami , czytaniem ksiązki , lub staraj się myśleć pozytywnie , że wszystko bedzie dobrze . Tłumacz sobie , że nie ma powodu do złego samopoczucie , to tylko nerwica , twój wróg którego musisz pokonac i którego możesz pokonać :D Niech to będzie forma takiej autoterapii :D
Dasz rade , pamiętaj że nie tylko ty masz takie problemy wielu młodych ludzi zmaga sie z nerwica , na studiach w szkole. :!:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
14 sty 2007, 10:30

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 lut 2007, 17:12
Też życzę udanej randki i powodzenia! Widzisz że szczerość pomogła? Pamiętaj o tym zawsze Obrazek. No i nie mam nic więcej do powiedzenia bo wszystko jest ok! 3maj się mocno, pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 lut 2007, 17:14
właśnie łeb mi dosłownie pęka Obrazek ale kawa? Mnie by to chyba przy bólu głowy zabiło. No ale każdy organizm jest inny...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez walking_on_a_rainbow 12 lut 2007, 17:41
Proponuje psychoterapie u doswiadczonego psychologa...ja czasem na AIDS umieralam:) i naprawde szkoda zebys nastepne 5-6 lat sie meczyla...wez ksiazke tel i zadzown:)
pozdrawiam
Posty
43
Dołączył(a)
05 lut 2007, 17:41

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 lut 2007, 18:03
Obrazek Trzymamy kciuki trzymamy... Aniołku, trzeba się w garść wziąć bo tak nie można! Musisz poczuć że masz siłę z tym walczyć i to zwalczyć. I potem wszystko pójdzie dalej. Więcej wiary w siebie! 3maj się mocno! Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez fretka_f 12 lut 2007, 18:07
moj organizm jest smieszny zawsze mialam zawroty glowy, potem czasowo zamiast nich zaczela mnie glowa bolec ale sie ucieszylam bo z tym dawalam rade funkcjonowac /nie byly mocne tylko upierdliwe/ - jak sie zorientowal ze z bolem glowy korzystam z zycia to znowu mnie zblokowal zawrotami i juz nie korzystam


a do kawy to u mnie najczesciej papieros - moze razem dopiero dziala ale palenia nikomu nie polecam
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
11 lut 2007, 17:52
Lokalizacja
wawa

przez Kaska22 12 lut 2007, 18:55
Kochni dziękuje wam bardzo za wszystkie odpowiedzi,wiedziałam że tutaj otrzymam jakieś wsparcie.
Mieszkam w bardzo małym mieście więc pomocy psychoterapeuty tutaj nie wchodzi w grę,jeździłam kiedyś do psychologa,ale nie pomagało mi to za bardzo.
Kiedyś myślałam że jak zrobię tomografię(wkońcu zrobiłam prywatnie bo żaden lekarz przez prawie 5 lat mnie na nią nie skierował nie widząc podstaw) to wszystkie moje bóle znikną(jeśli oczywiście wyjdzie ok), wszystko jest w najlepszym porządku to zaczełam mysleć że badanie było źle przeprowadzone,a ktos powiedział że lepszy jest rezonans bo tomografia nie wykrywa guzów.
Zebym tylko wiedziała że ten ból to nie guz,to mogłoby być ok,bo te bóle nie są mocne,da sie z nimi żyć.
Przepraszam wszystkich za tą paplaninę i jeszcze raz dziękuję.
Pozdrawiam :)
Kaska22
Offline

Pytanie o objawy??

przez olivia11 12 lut 2007, 20:57
Czy u was tez objawy sie cagle zmieniaja???
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
15 sty 2007, 15:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do