Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Leczenie i czas trwania nerwicy.

przez Gregorius 10 lut 2007, 21:59
Czy orientujecie się jak długo może trwać leczenie nerwicy, oczywiście przy podjęciu odpowiedniego leczenia u lekarza i wraz ze wsparciem psychologicznym ? Zdaje sobie sprawe że w tym przypadku cięzko o wyciągnac takie ogólne wnioski ale może macie jakies własne doświadczenia , lub informacje w tym temacie.
Chciałbym także zapytać czy któś wie ile procent chorych na nerwice wychodzi z tego.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
14 sty 2007, 10:30

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 lut 2007, 22:21
Zarówno w pierwszym jak i drugim temacie liczby Ci nie pomogą. W pierwszym są przy tym bardzo płynne - czasu leczenia nie będziesz mógł przewidzieć, to zależy od poziomu zaawansowania nerwicy i nastawienia leczącego się na nerwicę (i pewnie od wielu innych czynników, których nie wymieniłem). A co do drugiego, najważniejsze że nie jest równe 0%, a na pewno o wiele wiele więcej. Ale najistotniejsze jest to, że nerwica jest wyleczalna i to, jak szybko i czy się wyleczysz, zależy wyłącznie od Ciebie, a nie od danych statystycznych.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez lula 10 lut 2007, 23:21
Dobrze wiesz, że jak ktoś ma jazdy hipochondryczne to nic go nie uspokoi.
W medycynie nie ma jasnych przypadków-często rockandrollowcy dożywają osiemdziesiątki, a sportowcy umierają na zawał. nikt nie da Ci jednoznacznej odpowiedzi czy zachorujemy czy nie.
Pewnych rzeczy nie da się kontrolować i trzeba nauczyć si e ztym żyć i to zaakceptować.
Przez taką cholerną potrzebę kontrolowania wszystkiego i bycia szczęśliwym zawsze i ponad wszystko wpędzamy się w nerwicę.
Ktoś mądry powiedział (chyba Nietsche), że człowiek nie jest stworzony do bycia szczęśliwym. A szczęście (mam na myśli łatwe życie) to dar, a nie gwarant.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
15 sty 2007, 22:47
Lokalizacja
skądinąd

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez lula 10 lut 2007, 23:23
WYTRZYMASZ. Nawet jeśli czasem będziesz chciała, żeby Cie to zabiło to nie ma szans :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
15 sty 2007, 22:47
Lokalizacja
skądinąd

Avatar użytkownika
przez Ysa 10 lut 2007, 23:27
w najgorszych momentach policz do trzech napij się herbaty, mnie to uspokaja
Avatar użytkownika
Ysa
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
22 paź 2006, 17:14
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Ysa 10 lut 2007, 23:29
przesadzasz, nie ma się czym martwić
Avatar użytkownika
Ysa
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
22 paź 2006, 17:14
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez lula 10 lut 2007, 23:34
Rola psychiatry nie ogranicza się do wypisywania leków. Z nim też możesz porozmawiać o tym co Cię trapi.
A może uda Ci się bez leków. W moim przypadku leki tylko wydłużyły terapię. Brałam i czułam się dobrze, więc motywacja była mniejsza. Leczenie farmakologiczne odwraca uwagę od aspektu psychologicznego. I moim skromnym zdaniem jest nadużywane. Z wygodnictwa naszego i lekarzy....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
15 sty 2007, 22:47
Lokalizacja
skądinąd

Avatar użytkownika
przez lula 10 lut 2007, 23:40
Na takie pytania odpowiedzi może udzielić Ci tylko lekarz na podstawie badań. Jeśli wykluczy podłoże fizjoliogiczne to te objawy,o których piszesz mogą świadczyć o nerwicy. Ale taką diagnozę może postawić tylko lekarz.
Trzymaj się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
15 sty 2007, 22:47
Lokalizacja
skądinąd

Avatar użytkownika
przez Atkaa 11 lut 2007, 00:01
A ja nie chcę żeby było dobrze jak przedtem. Ja chcę i sprawię, że będzie lepiej niż dobrze i przedtem :mrgreen: Heh!!! Zlicytuje ktoś ten pomysł???
Dobry humorek mam :roll: a co :mrgreen:
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

przez vallkinger 11 lut 2007, 01:14
heliosphan napisał(a):jestem studentem medycyny, i musze ci powiedziec ze wiem, ze sepsa wystepuje z wieksza czestotliwoscia u ludzi majacych hemoroidy. przykro mi.


jesteś idiotą - jeszcze jej dowal do pieca
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

przez vallkinger 11 lut 2007, 01:19
oliwia napisał(a):na terapie nie chodzilam bo w moim miescie nie ma czegos takiego.mozna isc na wizyte do psychiatry i dostajesz leki,ale terapi nie prowadza..niestety nie moge sobie pozwolic na lezenie w lozku


Z jakiego miasta jesteś ?
1. Kot zawsze spada na 4 łapy.
2. Kanapka zawsze spada masłem do dołu.
3. Przywiązujemy na plecach kota kanapkę masłem skierowanym w górę.
4. Otrzymujemy lewitujący układ do wykorzystania w szybkobieżnych pociągach.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
06 lut 2007, 12:17

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lut 2007, 02:07
I bardzo, bardzo dobrze, Atkaa. Tak należy. A żeby humorek był świetny, to polecam dobrą komedię, np. Nawrót depresji gangstera (albo Depresja gangstera - to pierwsza część, a nawrót to 2 część - w obu: boki zrywać :D )
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Niteczka 11 lut 2007, 03:11
No ja zgadzam się, objawy tak jak u nerwicy ale lekarz powinien stwierdzic to, ja tez w sumie leczyłam sie na astme zanim stwierdzili nerwice... pozdrawiam ;)
I am alone at a crossroads
I'm not at home in my own home
And I've tried and tried to say what's on my mind
I'm so tired of pretending...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
03 sty 2007, 19:39
Lokalizacja
Głogów

Avatar użytkownika
przez Niteczka 11 lut 2007, 03:17
Piotrek napisał(a):Witaj!
.....
Musisz się czymś zająć, czymś dla Ciebie ciekawym, co z wielką chęcią byś zrobiła... po to, żebyś przestała myśleć o chorobach


Zgadzam sie z tym, ja tak zrobiłam tzn zaczełam cos robic ze soba, jakies zajecia, wysiłek fizyczny i po pewnym czasie juz troche lepiej, nie mysle po prostu o sobie ;) wierze w Ciebie i wiem ze damy rade :smile:
pozdrawiam
I am alone at a crossroads
I'm not at home in my own home
And I've tried and tried to say what's on my mind
I'm so tired of pretending...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
03 sty 2007, 19:39
Lokalizacja
Głogów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do