Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Skoki i podskoki tej ohydnej nerwicy

przez BOGDANKA 30 sty 2007, 19:01
Mam dzisiaj gorszy dzień i jest jak zawsze: obiektywnie wiem, ze panikuje, ale i tak bardzo się wszystkim dołuje (nawet mi się zrymowało:) Czułam się ostatnio dużo lepiej, ale oczywiście tak do końca pięknie być nie może:( Mam za sobą nieprzespaną noc (a jak w nocy nie spie- to zamartwiam się głupotami), pije meliskę za meliską i boje się, ze cala praca nad sobą ostatnich tygodni "weźmie w łeb". I jak to jest, że niby wszystko wiem- jak nic z całego serca pomogłabym każdemu z Was, a sama do końca nie mogę się ustawić "w pion". Wybaczcie, musiałam pojęczeć, a z Wami mi tu jakoś tak dobrze :) Serdecznie pozdrawiam- niestety zdołowana dziś Ja.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
29 gru 2006, 15:46

Avatar użytkownika
przez czarnykot 30 sty 2007, 19:43
Jeżeli Cięto pocieszy to ja także wychodzę na prostą i....no właśnie 4 dni temu nie przespana noc lęki zwiększam dawkę leku i znowu racjonalizuję swoje myśli autoterapia- znowu jest dobrze .Ale jak długo nie wiem.
Ciągłe falowanie czytałem taki artykuł na ten temat ta zasada Nas właśnie dotyczy raz góra raz dół , i nic z tego że zdajemy sobie sprawę że to irracjonalne często lęki i tak się będziemy bać ... ;)
Przepraszam jestem dysortografem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
26 gru 2006, 20:38
Lokalizacja
Wrocław

przez Nerw86 30 sty 2007, 20:03
:D heh no testy, ktos powiedzial mi ze czasem robia testy jakies tam czy ankiete daja do wypełnienia aby sprawdzic w jakim stopniu jest nerwica... No nic czekam cierpliwie do wtorku.....:*

[ Dodano: Wto Sty 30, 2007 7:00 pm ]
Witam was ponownie, dzis bylam na swojej pierwszej wizycie u psychiatry. Nie bylo tak tragicznie, trwała około 20 minut, troche formalnosci no i skierowania na badanie tarczycy oraz EEG. Dostałam 2 lekarstwa jako jedne na poczatek ze slabszych. Lekarka powiedziała ze stopniowo bedzie dawac mocniejsze leki i stwierdziła u mnie silną nerwicę. Zobaczymy jak to bedzie dalej, mam nadzieje ze wyjde z tego jak inni tutaj :) Pozdrawiam Was serdecznie!

[ Dodano: Wto Sty 30, 2007 7:03 pm ]
Mam jeszcze pytanie czy wie ktos cos o terapiach u psychiatry bo nic mi nie wspomniała na ich temat a ja tez nie wiem na czym to sie opiera i kiedy sie z tego korzysta.

Pozdrawiam
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
20 sty 2007, 01:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Eva 30 sty 2007, 20:41
A ja uważam że kazdy ma prawo do gorszego samopoczucia . Nawet osoby zdrowe "duchowo" maja czasami gorsze dni . Nam nerwusom też wolno mieć małe dołki i wcale nie trzeba przez to wpadać w duze doły . Trzeba pojęczeć i zaraz brać się za wypędzanie takich czarnych myśli . ;)
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Avatar użytkownika
przez Eva 30 sty 2007, 21:08
Witaj Wietrzyku ... pisz o czym tylko pomyślisz i o czym byś chciała z kimś pogadać . Tutaj wszyscy są jednakowi , różnimy się tylko tym że jedni znają już to coś z czym należy walczyć a inni dopiero poznają z czym będą musieli się zmierzać . Pozdrwaiam
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Avatar użytkownika
przez gusia 30 sty 2007, 21:40
Hmm...ktoś zabija w Nas poczucie własnej wartości.. :cry: :cry: :cry: ,skąd ja to znam...przed chwilą miałam przykład..nie daj się wietrze..ja zaczęłam się buntowac,wierzę że wyjdzie mi to na dobre,czego i Tobie życzę.
A tak na marginesie..myslę że to Ci którzy mają ze sobą największe problemy,gdzieś tam się nie spełnili...no niewiem ..,ale to od nich najczęściej słyszymy że jesteśmy nic niewarci...(to tylko moje zdanie).
Trzymaj sie ciepło i nie daj się.
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez telimenka 30 sty 2007, 22:15
Witaj na forum. ja też mam problem z ciągłym tłumaczeniem się, przepraszaniem itd. Ten problem dotyczy ludzi o niskiej samoocenie, którzy w każdej sytuacji odczuwają poczucie winy. Jesteśmy nastawieni z góry na brak akceptacji u innych, na krytykę, dlatego stosujemy ten swoisty 'mechanizm obronny' - karzemy samych siebie (przyznawanie się do błędów których w rzeczywistości nie popełniamy), aby uniknąć kary "krytyki" od innych. Myślimy, że inni docenią naszą samokrytykę i oszczędzą nas - niestety w ten sposób zyskujemy najczęściej miano 'nieudaczników' :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 31 sty 2007, 01:10
Witaj wietrzyku, widzę że już się wywiązała niezła dyskusja a mnie nie było ;p, skąd to poczucie, że coś źle zrobisz? Naprawdę nie musisz wszystkich za wszystko przepraszać. Szczerze mówiąc, do niektórych ludzi nie warto mówić słowa "przepraszam", bo nie są tego warci. I na tym forum możesz się spokojnie wypłakać, wyżalić, bo po to ono jest (po to jest ono! - kurcze, chyba Kononowicz mi się wdziera w tekst :lol: ). I tu naprawdę jest pełno ludzi z brakiem samoakceptacji, z nerwicą, z depresją, i nikt się tu na Ciebie nie będzie obrażać za to że się na początku nie przywitałaś. No wiesz co, my chyba aż tacy obrażalscy nie jesteśmy. Wydaje mi się, że tu każdy zarówno lubi być wysłuchany, jak i lubi wysłuchać kogoś innego. Więc pisz co ci na sercu leży. Już się chyba powtarzam, ale nie przepraszaj, nie tłumacz się, nie bój się napisać co czujesz i co myślisz. Jesteś tu mile widziana. Pisz pisz pisz i jeszcze raz pisz. Nie zrobiłaś plamy po opisaniu siebie. Myślę, że poradzisz sobie ze swoim lękiem i wierzę w Twoją siłę na to żeby go zwalczyć. Pozdrawiam serdecznie!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Yantar 31 sty 2007, 02:19
A ja wam cos powiem o tym ciaglym, przepraszaniu i tlumaczeniu. To my przyzwyczajamy ludzi do tego, ze moga nam wlazic na glowe. A gdy robimy cos na wlasna reke i im to nie spasuje to zaczyna sie rewolta. I to my tlumaczymy sie i przepraszamy i bla bla bla. A jak juz nam w koncu puszcza cisnienie, to ktos nam jeszcze glupio mowi, ze zloscimy sie jak dzieci. Zdrowy czlowiek, ktory na bierzaco rozladowuje swoje stresy nie ma pojecia jak to jest tlumic czasem nerwy miesiacami i latami. A pozniej dziwia sie, ze pojawiaja sie akcje z sila bomby atomowej. Ja w kazdym badz razie z tym skonczylem. (ma to swoje ujemne strony w normalnych kontaktach ale inaczej juz sie po prostu nie da).
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
15 sty 2007, 05:36

przez Tifany26 31 sty 2007, 04:35
ja mialam identycznie jak ty i okazalo sie ze mam lamblie, po wyleczeniu lamblii obsesja przed zyganiem zmalała znacznie
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
31 sty 2007, 04:09

przez daytek 31 sty 2007, 05:28
A wlasnie zapomnialem dodac, ze jazda mi sie strasznie dłuży, te godziny jak zaczne se wyobrażać co ma to trwać to naprawde nie wiem


Pozdrawiam

[ Dodano: Nie Sty 28, 2007 11:46 pm ]
Czesc
No i udalo sie, pojechalem do Pznania (jakie 300km odemnie) , w drodze bylo OK, ale troche zlapal mnie niepokuj, taki strach, lek juz na miejscu, wzielem wtedy hydroxyzyne 10mg i jakos przeszlo, nawet udalo sie przenocowac z tym ze pod wieczor wzielem jeszcze jedna tableteczke.
Teraz czeka m mnie trudniejsze zadanie, wyjazd w gory, bede jakos chcial to przezwyciezyc no ale nie wiem.
Co jeszcze byscie poradzili

[ Dodano: Sro Sty 31, 2007 4:28 am ]
Kurde, nie wiem czemu ale piszac nowa odpowiedz dodaje mi do mojej starej, tak jak bym edytowal, a wiadomo ze jak post jest juz daleko z tylu to malo kto sprawdzi i cos odpisze.
Jak to zrobic aby wszedl znow do przodu?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
07 sty 2007, 17:52

przez wiatr 31 sty 2007, 09:47
Witam Was Wszystkich s e r d e c z n i e i c i e p ł o!!!! Chcę bardzo Wam Wszystkim bardzo podziękować jak tylko potrafię najlepiej co dla mnie robicie. Boże! Ogromny kamień spadl mi z serca.Czuję że staję się lekka. Bez tego ogromnego bagażu. Zdaję sobie sprawę że prócz pisania o moich problemach to też muszę się brać do roboty nad sobą. Teorie połączyć z praktyką. Dzisiaj już wiem że największym moim problemem jest bardzo niska samoocena i lęki . I nie boję się o tym napisać .
Spróbuję trochę przybliżyć moją osobowość. Ptracuję zawodowo i naturalnie że mam kontakt z wieloma ludżmi w róznym wieku i z różnym wykształceniem. Lata wstecz jak bardzo mi było ciężko i wyżaliłam się z swoich ogromnych problemów. po czasie spostrzegłam że osobom którym zaufałam wykorzystałi moje problemy przeciwko mnie.Panie ! Bylo to okropne. Szukałam pomocy w różnych książkach pozytywnego myślenia .Intensywnie czytałam, bardzo dużo czytałam i w pewnym momencie stwierdziłam mam przyjaciela. Bo one ze mną rozmawiały .Dosłownie rozmawialy. W między czsie mój szef nakładał na mnie coraz to więcej obowiązków bym się nie wyrabiała by w ten sposób udowodnić mi że nie jestem dobra. A te książki tłumaczyły mi - przyjmuj wszystkie obowiązki i pamiętaj uczeń przerośnie mistrza. I tą teze zaczęłam stosować. W pewnym momencie dotykałam ludzi mających równe problemy dostrzeglam w nich siebie - zaczełam mówić do nich i do dnia dzisiejszego każdemu mowię że da radę, jest świetnym wartościowym człowiekiem i nie można pozwolić się dać zdeptać przez toksycznych ludzi. I dlatego R ó ż o ja chcę Ci powiedzieć słowo które jest najcenniejsze na świecie JESTEŚ ŚWIETNA, MĄDRA .Kieruję te cenne slowa szczególnie do Ciebie bo jak wiesz, wiem jakie to uczucie.Pod wpływem książek swszystkich budowalam i nie będę tego oczywiście zmieniać (, a ja tak naprawdę pragnęlam choć jedno malutkie słowo usłyszeć od mojej mamy ,,wierzę w ciebie" tylko tyle).
Jak również kochana L u s i która za rękę przeprowadzała mnie pomogła mi małymi krokami iść i nastąpił wielki przełom otwrzyłam się przede wszystkimi, poznalam G o r e , R o ż e, E v e za to że przyjeliście mnie Znalazlam swoje miejsce. Oj. Pardon rozpisałam się..........
BARDZO GORĄCO WSZYSTKICH POZDRAWIAM !!!!!
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Lusi 31 sty 2007, 11:14
No i widzisz wietrze, już jesteś NASZA :lol:
Dziękuję za miłe słowa - mimo wszystko ja też ich potrzebuję.
Każdy kto jest na tym forum też na początku czuł się zagubiony. To chyba normalne. Ale wystarczy napisać kilka postów, żeby przekonać się, że tu jest masa ludzi, którzy rozumieją i chcą pomóc. Tutaj nikt nie będzie wykorzystywał Twoich problemów przeciwko Tobie, nikt Ci nie powie, że nie dasz rady - wręcz przeciwnie tutaj się wzajemnie popychamy do przodu. Pisz śmiało - zawsze ktoś coś odpisze. Pisz kiedy Ci źle i kiedy jesteś szczęśliwa - zobaczysz, że będziemy z Tobą w każdej sytuacji.
To chyba tyle.
Pozdrawiam :D
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Róża 31 sty 2007, 11:23
I dlatego R ó ż o ja chcę Ci powiedzieć słowo które jest najcenniejsze na świecie JESTEŚ ŚWIETNA, MĄDRA .Kieruję te cenne slowa szczególnie do Ciebie bo jak wiesz, wiem jakie to uczucie.

Dziekuję ci Wietrzyku,nigdy już nie będę w stanie uwierzyć w takie słowa,ale wzruszyłam się bardzo.Czuj się tu tak dobrze jak ja się czułam.Teraz jestem w takim mega dole,że chyba już nie mam szans na wyjście z niego,a przynajmniej nie prędko.Nie mam też siły pisać,ale na pewno jeszcze przez jakiś czas zajrzę tu od czasu do czasu.Pisz,takich wspaniałych ludzi jacy są na forum,nie spotyka się w życiu codziennym.Serdecznie cię pozdrawiam.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do