Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez lidia_29 29 sty 2007, 13:56
chcialam sie was rowniez zapytac czy istnieją jakies leki, albo inne sposoby na tę dolegliwosc. pytam bo zaczela sie porządna zima, a dla mnie katorga, juz sama niewiem jak sie mam ubrac, dwa grube swetry, ciepla puchowa kurtka, buty kupuje numer za duze zebym mogla zalozyc dwie pary skarpet grube skorzane rekawice a mimo to czuje straszne zimno, wychodze wiec z domu jak juz naprawde musze, a w domu jest nielepiej chociaz jest 25 stopni ja chodze i sie trzese, a wieczoremmoj mąz przezywa katorgi jak sie przytulam do niego swoimi lodowatymi dlonmi. wiec prosze napiszcie swoje sposoby jak to zwalczyc...pozdrawiam lidia
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

przez Nerw86 29 sty 2007, 14:15
Bardzo dobrze cię rozumiem, tez ostatnio wiele wycierpiała i wciąz cierpię z powodu przyjaciółki i gdyby nie to nie byłabym dziś chora na nerwicę. Rozumiem też twoją obawę przed obwinianem jej za to wszystko, ale widzisz sama zauważyłam ze kiedy jest sie za dobrym dla kogos daje mu sie wszystko i nie mysli o sobie swoim cierpieniu tylko o tym drugim człowieku to wyrządza sie sobie samemu krzywde wielka i jednoczesnie wciaz pozwała się ranic przyjaciólce. Jestem w tej samej sytuacji prawie co Ty i choc sama sobie staram sie cierpiec nie mowiac jej o tym to tłumacze sobie ze ze widocznie nie była ona dla mnie przyjaciólka, ze wiele nas rozni takze rozumienie pojecia przyjazni i ze najwyrazniej wszystko to co mowi na wytłumaczenie sytuacji jaka jest miedzy nami to fakt ze mnie oklamuje i ukrywa pewne sprawy aby mnie nie zranic prawda choc i tak to robi. Teraz ma swoich przyjacil ktorych i wczesniej miala ale sie bardziej z nimi zzyla. Zrozumiala ze to oni sa jej bardziej bliscy w rownym wieku i ja lepiej rozumieja. Z ta roznica ze moja przyjaciolka jest 4 lata młodsza ode mnie.

Nie martw sie....
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
20 sty 2007, 01:49

Avatar użytkownika
przez Lusi 29 sty 2007, 14:40
Najpierw może troszkę poczytaj - będziesz wiedziała czy dobrze trafiłaś. A jeśli znajdziesz coś co Cię interesuje lub z czym się identyfikujesz to pisz w danym temacie. A najlepiej to zacznij od przywitania w Witam, tan na pewno ktoś Ci odpisze. :lol:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Lusi 29 sty 2007, 14:51
Ja byłam z tym nawet u lekarza :oops:
Pani doktor powiedziała, że nie ma sensu faszerować się prochami. Wystarczy trochę poćwiczyć i bedzie lepiej.
Z tym da się żyć.
A tak wogóle, to mi nawet latem bywa zimno :oops:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez atrucha 29 sty 2007, 14:55
Nie będę oryginalna.. Tez mam baaaardzo często zimne ręce. Zapewne to układ krążenia.. Popadam tez w skrajności - kiedy wypiję piwo mam gorące dłonie i stopy (do tego jeszcze napuchnięte).
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez wiatr 29 sty 2007, 15:38
Bardzo dziękuję za radę .Jest mi wstyd że nie rozpoczęlam od przywitania się.Przepraszam.Pragnę Wszystkich użytkowników przywitać jak najserdeczniej. Dzień dobry. Całyczas towarzyszy mi lęk, bo boję się że znowu siądzie mi łącze.Kolejny krok jaki mam zrobić to posłucham rady i najpierw poczytam.Acha.Jeśli zbyt długo nie będę się pojawiała to napewno moje łącze siądzie.Pozdrawiam wszystkich :oops:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Lusi 29 sty 2007, 16:10
Źle mnie zrozumiałaś.
Jest subforum, które nazywa się Witam. Tam można zrobić 1-szy krok.
Powolutku, dojdziesz do wszystkiego :P
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez wiatr 29 sty 2007, 16:35
Witam Cię Lusi i dziękuję. Będę prubowała tak długo aż się przełamię.Jeszcze raz dziękuję i gorąco Cię pozdrawiam. :oops:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez Lusi 29 sty 2007, 17:05
Nie ma za co
Jesteśmy tu żeby pomagać :lol:
Też Cię pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Po przebudzeniu - mój ranek

przez Erypik 29 sty 2007, 18:31
Witam
Zauważyłem ze coraz czesciej zaczynam sie czuć żle rano przed szkoła.Po przebudzeniu odczuwam posrodku klatki piersiowej takie nie przyjemne uczucie niepojoju,nachodza mnie destrukcyjne mysli ze cos nieprzyjemnego wydarzy sie dzisiejszego dnia,takie myśli mnie mecza i zawsze gdy dojede do szkoły jestem tak spruty psychicznie ze juz nie jestem wstanie opanowac swojego zmeczenia,gdy jestem w szkole czuej sie jak na niekorzystnym haju ,otepiony,zdezorientowany,trudno mi sie z kim kimkolwiek rozmawia.

A wy jak znosicie ranek???
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 22:10

przez Jara79 29 sty 2007, 19:26
dokładnie mam to samo. Najgorsze samopoczucie mam rano jak sie budzę, objawy to duuuży nie pokój, ścisk w klatce piersiowej, oraz ścisk w żoładku co powoduje że jem śniadanio-obiad o 15. Ale jak biorę leki to wszystko mi mineło, czyli mozna sie tego pozbyć ino sluchać sie psychiatry :-)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
22 gru 2006, 13:48
Lokalizacja
Gdańsk

przez nitka1183 29 sty 2007, 20:36
Też tak mam-musze natychmiast sie wyszykowac i iść do pracy - wtedy napięcie mija bo musze się skupić na pracy...Do tego wkręciłam sobie że do nerwicy doszła depresja...ale ja mam pomieszane dolegliwości;)
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 sty 2007, 08:22
Lokalizacja
3miasto

Avatar użytkownika
przez telimenka 29 sty 2007, 21:31
ja wiem co się dzieje u mnie po tego typu programach, dlatego ich unikam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Infoe 29 sty 2007, 21:32
To ja też, ja też! Co prawda u mnie lekarz stwierdził niedoczynność krążenia... ale cóż, po samym obejrzeniu rąk i pacjenta chyba tak łatwo choroby nie da się stwierdzić. Zwłaszcza że to moja "ciobabcia". Ale co tam, serduszko czy główka, do łańcuszka mozna się wpisać...;-))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
04 gru 2006, 21:09
Lokalizacja
Z kuńca wsi.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do