Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez wiki86 26 sty 2007, 17:37
moze porozmawiaj z lekarzem skad te bole w klatce piersiowej :)
"Dopóki walczysz jestes zwycięzcą"
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 kwi 2006, 21:47
Lokalizacja
Alwernia

Avatar użytkownika
przez emiflo 26 sty 2007, 18:22
rzeczywiście nigdzie jej nie ma , tylko informacja "nakład wyczerpany" :(
Trzeba uważnie śledzić allegro, może ktoś się zdecyduje na sprzedaż.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

przez Ina 26 sty 2007, 18:52
Przyczyną nadmiernej senności czy zmęczenia może być także anemia. Mam często z tym problemy. Po kuracji tabletkami z zelazem jest lepiej (podejrzewam , że teraz znów mam anemię , bo schudłam co nieco, po niedzieli zrobię sobie badanie krwi) . Może węc i niektórzy z was mają anemię ,tylko nie zdają sobie z tego sprawy. Poza tym zimowy czas też nie nastraja optymistycznie, latem jakoś nie mam problemow z ciągłym zmęczeniem.
Ale proszę was pomyślcie czy to czasem nie anemia. Objawy to właśnie senność, szum w uszach,mroczki przed oczami(zwąłszcza gdy zmienia się pozycję ciała np. po wstaniu z krzesła)zawroty głowy,apatia, ociężałość,bladość bl.on śluzowych i spojówek oka oraz skóry, szybkie męczenie się.
Ina
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 22:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moje nerwica

przez Erypik 26 sty 2007, 20:01
Witam
Tak jak wy staram sie walczyc z ta natretna i jakze trudna chorobą,nie jest latwo,do moim najczestrzych objawow moge zaliczyc szczegolnie otepienie(trudna jest mi sie skoncetrowac,doskwieraja mi jakies zaburzenia pamieci,czasami mam takie dni ze trudno mi jest sie wypowiedziec),gdy czasami jestem w markecie czuje w swoeje glowie zawirowanie,ucisk,oszolomienie a szczegolnie i prawie codzinnie przybiera to na sile w szkole w obecnosci innych,przypuszczam ze mam chyba jakis rodzaj fobii spolecznej,strasznie mnie to dreczy zabardzo martwie sie tym co o mnie inni sobie pomysla,gdy wstaje rano i mam isc do szkolu odczuwam cholerne zmeczenie,natlok negatywncyh mysli mimo ze staram sie myslec pozytywnie,czuje ze destrukcyjne mysli maja nademna kontrole.Bylem juz na jednej wizycie u psychiatry trwała ona zaledwie 5 minut,poiwiedzialem jej o swoich objawach i przepisala mi Seronoil zazywam go juz 10 dni ale nie widze zadnej szczegolnej zmiany.Mysle ze rowniez ze ta nerwica ma rowniez poklad w moim zawirowanym zyciu,kiedys wam o nim napisze.W tym roku czeka mnie matura,a ja taki zmientolony jestem,brak mi motywacji do nauki gdy biore sie nauke odrazu dopada mnie lenistow nie chec,czesto sie rozkojarzam w trakcie nauki np.mysle nie wiadomo oczym i nagle usiwadamiam sobie co ja robie przeciez mam sie uczyc,ogolnie nauka mi idzie bardzo kiepsko,ale jakos sie przeslizgalem na farcie do nastepnych klas.

Doradzcie jaki kroki zrobic,aby pokonac to najgorsze ścierwo!!!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 22:10

Znerwicowany

Avatar użytkownika
przez kikut 26 sty 2007, 20:07
Znowu jestem nakręcony. Ręce mi się pocą. Biorę gazetę - rzucam. Biorę książkę - rzucam. Tv - nie jestem w stanie oglądać. Na niczym się nie mogę skupić. A jak już gigantycznym wysiłkiem woli się staram, to i tak wszystko jest jakby obok, bo w świadomości zagnieżdżone są na dobre ciągłe, natrętne rozmyślania. O czym? O wszystkim. Nawet o tym, że ciągle rozmyślam, nawet o tym, że ciągle rozmyślam, że rozmyslam... Ależ to kosztuje energii. Znowu wkręcam sobię choroby - schizofrenię, stan manii, BPD i temu podobne. Mam dowód na to, że lęk jest irracjonalny, bo pomimo pełnej świadomości tego, że to nerwica, a nie np. schiza to i tak myślę, że to nie nerwica tylko... i tak w koło Macieju. Im bardziej chcę się uspokoić i pomyśleć co by tu zrobić z własnym życiem (tak sobie pomyśleć o wizji siebie na najbliższe lata), tym bardziej jestem nabuzowany i czuję tym większą "dziurę". Nagle dostaję silnego, paraliżującego lęku o tym - i tu uwaga - jak spędzę Sylwestra 2007/2008. Lęk jest tak silny, że jestem kompletnie sparaliżowany, aż mam "zatkaną" głowę. Przecież to jakaś paranoja. I mógłbym tu pisać jeszcze z godzinę, a przecież to objawy. To zupełnie nie o to chodzi. Pod tym się coś kryje. Wiem, że tak jest, mam pełną tego świadomość. Więc skoro wiem, to po co się męczę. Ale przecież lęk jest irracjonalny. I zaczynamy od nowa... I tak mija dzień za dniem. A wszystko poza objawami jakby nie miało znaczenia, było pozorne, bez uczuć.
Super mieć nerwicę, nie?
Sponsorem mojego powrotu do życia jest NFZ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
25 lut 2006, 19:02

Avatar użytkownika
przez Bring me to live 26 sty 2007, 20:31
Była na allegro, cena doszła do 130 zł, a ja przegapiłem aukcję:) Po cenie widać jak ta książka jest rozchwytywana i świadczy o tym ile ludzi ma problemy z nerwicą i lękiem.
192cm, 85kg i zielono-niebieskie oczy, w których czai się lęk...
Posty
47
Dołączył(a)
29 lip 2006, 17:28
Lokalizacja
Karkonosze

przez lidia_29 26 sty 2007, 20:55
to moze skoro tak trudno dostac tę ksiązke , to stresci nam ją remigiusz?? ;)
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

...pierwszy krok:)

przez annerinea 26 sty 2007, 22:49
:D ...i ja Ciebie pozdrawiam Lidio:)...zachęcam Cię do takiego podejścia do własnej nerwicy, ale uprzedzam, że jest to niezwykle trudne...:)...moje leczenie nerwicy rozpoczęło się od zrozumienia, że objawy fizyczne nie są żadną poważną chorobą, a jedynie bardzo bolesnym wyrazem wewnętrznego konfliktu,braku miłości do siebie i tłumienia uczuć, które domagały się prawa do własnego istnienia...potrzebowałam wielu lat własnej drogi i pomocy terapeuty, by powoli zrozumieć to, czego nie mogłam,nie potrafiłam i nie chciałam zrozumieć...moje dzieciństwo było dla mnie bardzo trudne...to fakt...ważne jest jednak nie to, co nam zrobiono, ale to, co my robimy z tym, co zrobiono nam...moja nerwica była dla mnie alibi...była idealnym usprawiedliwieniem dla wielu nieodpowiedzialnych decyzji w moim życiu..."posiadanie"nerwicy zwalniało mnie z wzięcia odpowiedzialności za swoje życie, wybory i za własne stawanie się dojrzałym człowiekiem...zrozumienie tego także jest drogą...nie wierzę w żadne cudowne ozdrowienia...oswajanie własnego lęku, przyglądanie się sobie samemu, zmiana schematu własnego myślenia o sobie, świecie, innych ludziach to ciężka praca...to przedzieranie się przez zarośla...ale warto...i warto przyglądać się z dużą uważnością temu, co pojawia się w ciele...bo ten objaw chce nam coś powiedzieć o nas samych...nie mam już ataków paniki, lęków i objawów, które paraliżowały i "zatrzymywały" całe moje życie...jestem po drugiej stronie...ale po tej drugiej stronie odnalazłam siebie samą...może zamiast wyzywać nerwicę, walczyć z nią, niszczyć warto zatrzymać się i wsłuchać w cichy głos pochodzący z własnej duszy, która poprzez arytmię, lęk, ból głowy, uczucie zamierania, wymioty, zawroty głowy, paraliż woła o uwagę...która chce nam coś ważnego powiedzieć...o nas samych...jednak kiedy kilkanaście lat temu usłyszałam to od terapeuty, stuknęłam się w czoło i nie uwierzyłam w żadne jego słowo...musiałam przejść wiele kilometrów własnej drogi, żeby to zrozumieć:)...ale zawsze zaczynamy od pierwszego kroku:)...Anna :D
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 paź 2005, 14:36
Lokalizacja
Szczecin

przez Remigiusz 26 sty 2007, 23:15
Kochani ta książka, to moja biblia. zostawiam ja na pamiatke. fakt jest nie do kupienia. chciałbym wam jakos pomóc, moge odbijac na ksero wyjdzie ok 50 złoty tak mi sie wydaje. Tą ksiazke trudno strescic. Autorzy tej ksiażki to ludzie którzy sami oswili lęk bez rzadnych leków. A jest ona napisan mniej więcej stylem jakim ja operuje na forum. Z niej mój nawyk. Przeczytalem ja ok 1000 razy:))) heheh
remik.blog.pl - Tylko dla ludzi którzy chcą na swoje emocje patrzeć jak na dar od Boga!
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 sty 2007, 01:06
Lokalizacja
Poznań

przez Remigiusz 26 sty 2007, 23:22
cieszę się ze sa tu też tacy kudzie jak ty annerineo! od paru dni próbuję zmienić tu atmosferę. Twój post bardzi w tym pomorze. Ja tez mam nerwice za sobą. własnie tak samo do niej podchodząc jak ty. dziś KOCHAM siebie, kiedys NIENAWIDZILEM!
remik.blog.pl - Tylko dla ludzi którzy chcą na swoje emocje patrzeć jak na dar od Boga!
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 sty 2007, 01:06
Lokalizacja
Poznań

przez lidia_29 27 sty 2007, 00:28
aniu.................nieznalazlam rownie mądrego postu na ttym forum co twoj, remku ty chciales przekazac to samo, przepraszam cie , ze nieumialam cie zrozumiec, ania to bardzo dobze ujela, do takiego stopnia ze gdy czytalam ten wpis lzy poplynely.................moze zeczywiscie nerwica to objaw chorej przez dluzszy czas naszej duszy, wolanie o pomoc. narazie choc prubowalam niepotrafie sie wsluchac w samą siebie, moze jeszcze za wczesnie, musze sie tego nauczyc. narazie mam w glowie wielki chaos musze to sobie poukladac, duzo przemyslec i zrozumiec. dziekuje wam serdecznie aniu , remku i pozostalym, pozdrawiam lidia
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

Avatar użytkownika
przez Bring me to live 27 sty 2007, 00:30
napisałem Ci wiadomosć na gg..
192cm, 85kg i zielono-niebieskie oczy, w których czai się lęk...
Posty
47
Dołączył(a)
29 lip 2006, 17:28
Lokalizacja
Karkonosze

przez lidia_29 27 sty 2007, 00:39
no super super nawet bardzo super ;) dla mnie jest tak wspanialomyslna ze dzisiaj dala mi urlop od niej samejm, ale dzien sie jeszcze nieskonczyl wiec.... niezapeszam pozdrawiam lidia
Offline
konto zablokowane
Posty
58
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:28
Lokalizacja
;lodz

Avatar użytkownika
przez kikut 27 sty 2007, 00:51
Fajnie, oby coraz więcej takich dni!
Sponsorem mojego powrotu do życia jest NFZ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
25 lut 2006, 19:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do