Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Moja nerwica - ból po lewej stronie

przez kami 24 sty 2007, 10:46
Hejka!!! jestem nowa na forum. Często odwiedzam waszą stronkę, bo sama leczę sie na nerwicę wegetatywną. Chodzę do psychoterapeuty od kilku miesięcy. A nerwice mam od około 2 lat. Chciałam zapytać czy ktoś z was też ma mega ból lewej ręki (chwilami czuję jakby mi pulsowała) i ból po lewej stronie klatki piersiowej, który promieniuje również do szyji :( Przy tym występują czasem nudności. Z sercem zawsze wszystko było oki, tzn zewnętrznie bo nierzadko tez mialam kołatania, ale EKG czy próba wysiłkowa zawsze były oki.
Prosze o odpowiedz apropo tego bólu lewej strony, a i jeszcze mam takie "cieprnięci, albo mrowienia" twarzy i języka również.... jak ktoś też tak ma to plis napiszcie poczuje sie lepiej:)

kami
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 sty 2007, 10:30
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez gina 24 sty 2007, 10:48
Posłuchaj,posłuchaj,dziewczyny dobrze Ci radzą...Mnie osobiście z całą pewnością bardzo by to zabolało,a z drugiej strony ogromnie zmotywowało... Pokaż kochana,na co Cię stać i to tak,żeby im w pięty poszło,że hej!!! Rób swoje i rób to naprawdę dobrze,uwierz mi,nie ma nic bardziej upokarzającego dla takiej osoby niż to,że ktoś jest od niej lepszy...Tu nie potrzebne są słowa,tylko czyny!!!Złamie się jak zapałka,zobaczysz! Mało tego,bądz dla niej miła,do bólu,a szlag ją trafi!!! Już ja wiem,co mówię... Powodzenia! :D
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

czy nerwica moze byc poczatkiem choroby psychicznej?

przez pawelcz 24 sty 2007, 12:10
Lecze nerwice lekowo z doskonalymi skutkami, wyszedlem z derealizacji i juz chyba jestem zdrow:) Nurtuje mnie tylko pytanie i jego sie najbardziej boje - czy nerwica moze sie przerodzic w chorobe psychiczna np. schizofrenie lub utrate kontroli nad wlasnym 'ja'? Slyszalem ze teraz ludzie przesadnie boja sie chorob psychicznych i ze to jest czesto spotykany problem ale ponoc tylko urojony. Co myslicie o tym?
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Lusi 24 sty 2007, 12:21
Nie może się w nic przerodzić. Pytałam o to moją psycholożkę i powiedziała mi, że nie słyszała nic o tym.
A jeśli uważasz, że jesteś zdrów to chyba nie powinieneś się obawiać takich rzeczy.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Róża 24 sty 2007, 12:24
Pawelcz-nie! nigdy ci się nie przerodzi w żadną chorobę psychiczną!!!Nerwica to choroba emocji,a choroba psychiczna to choroba o podłożu biologicznym.Naprawdę nie masz się czego obawiać.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez pawelcz 24 sty 2007, 12:24
wiesz taka obawa dotyka nawet zdrowych a po wyjsciu z nerwicy napewno zostanie ciutke obawy..
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

Avatar użytkownika
przez Lusi 24 sty 2007, 12:33
Chory psychicznie nie wie o tym, że jest chory. Jemu się wydaje, że wszystko jest naprawdę. My jesteśmy ŚWIADOMI tego, że coś jest z nami nie tak. Jeśli masz obawy i zastanawiasz się to znaczy, że nic Ci nie jest.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez Remigiusz 24 sty 2007, 13:50
Tak oczywiscie. Uwierzcie w to!!1 tak jak wierzycie ze jesteście chidzy na wszystko. To daje głwoe uciać ze zaraz każdhy bedzie mial tu PSYCHOZE I SCHIZOFREMIĘ! GUPOTA!!!!!!!!!!!!! FOBIA to choroba nerwiów, a psychoza psychiki. Każdy z was ma chore nerwy a psychike zdrową!!!
remik.blog.pl - Tylko dla ludzi którzy chcą na swoje emocje patrzeć jak na dar od Boga!
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 sty 2007, 01:06
Lokalizacja
Poznań

przez Kurdebele! 24 sty 2007, 16:22
Mnie juz szlag trafia z tego spania :( a najgorsze jest to ze chyba nie umiem tego kontrolowac. Dzisiaj zostałam obudzona o 5.40, połozyłam sie na chwile bo az mi sie w glowie kreciło , nastawilam sobie budzik na 6 no i...obudziłam sie 18 minut temu, czyli o 15 ! nie wiem kiedy to zleciało, a budzika nie pamietam ...:/ pamietam ze przebudzałam sie chyba o 12, 13, ale chyba nie było sensu juz wstawac wiec polozylam sie spowrotem! dlaczego ?! :( Całe zycie sobie zawale przez to spanie, miałam isc po wpisy do indeksu dzisiaj , miałam zaliczac :(:(:( i teraz juz pewnie wszystko przepadnie :(:( Jesli chodzi o spanie, to nie wiem dlaczego tak jest że nic oprocz niego nie jest wazniejsze :( A chciałabym zeby było odwrotnie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
24 sty 2007, 16:11
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez Róża 24 sty 2007, 17:24
No temat jest faktycznie powalający.Szkoda,że nie w formie pytania:Czy niedoleczona nerwica może rozwinąć się w psychozę?Brzmiałoby lepiej.
Remigiusz-nie gorączkuj się,większość wie o czym mówisz i ja oczywiście cię rozumiem.Ale nerwicy dosyć często(jak zauważyłam)towarzyszy też histeria więc tym" bardziej chorym"twoje słowa i tak nic nie mówią.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Agressia 24 sty 2007, 19:09
Tez tak mam...Kiedys nawet spałam 12 godzin i nadal byłam zmęczona.
Coraz czesciej nie moge doczekac sie nocy, by spac...w ciagu dnia nie moge mimo ze chce ;/

Z moją pamiecia tez coraz gorzej. Kiedys za kazdym razem podkreslałam ze mam bardzo dobra pamięc, ze wszytsko pamietam...a teraz...wszysko mi sie myli, dni nakładają sie na siebie...
"Tylko umysł czyni człowieka prawdziwie szczęsliwym"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 gru 2006, 17:44
Lokalizacja
Olkusz

Avatar użytkownika
przez silaqui 24 sty 2007, 19:27
znam uczucie ciaglego zmeczenia z wlasnego przykladu. bardzo czesto zdarza mi sie spac na cwiczeniach lub wykladach. w nocy natomiast, po nie wiem jak bardzo ciezkim dniu, odzyskuje sily. w dzien potrafie spac 5-6 godzin. w nocy jest to niemozliwe. czy swiadczy to nerwicy? watipie. po prostu lubie nozne zycie
(...)Miałam serce dla wszystkich - ktoś klucz do niego obmyslil(...)
(...)Mialam mysli spokojne - lecz ktoś wywołał w nich wojne(...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
18 sty 2007, 21:33
Lokalizacja
Leszno

przez zwykly_chlopak 24 sty 2007, 20:00
Agressia napisał(a):Kiedys nawet spałam 12 godzin i nadal byłam zmęczona.


Może po prostu zbyt długo spałaś? :) Ja tez kiedys sypialem po 12h (do oporu) i byłem srasznie zmęczony. Później przetawiłem się na sztywne 8h (z zegarkiem w ręku) i poczułem się znacznie lepiej :)

Inna sprawa że teraz śpię 8h a czuję się rano fatalnie bo:
- mam czerwone i zmęczone oczy
- boli mnie głowa
- mam fatalny niesmak w ustach (pewnie mi się w środku coś popsuło)
- nie mam w ogóle apetytu (dopiero gdy dotrę do pracy to jestem głodny)

Chyba nie muszę mówić jak to wpływa na ogólny humor - nie ma to jak dobry początek dnia :roll:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 sty 2007, 00:59
Lokalizacja
Polska

Avatar użytkownika
przez TOFIK 24 sty 2007, 20:50
będzie filozoficznie. każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. jak rozumiem właśnie go zrobiłaś (iśc do psychiatry) 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:45
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do