Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez toya75 13 sty 2007, 12:25
Niestety żle mnie zrozumiałaś :roll: Najpierw muszę pokochac siebie żeby to samo czuć do innych(ale Ty oczywiście widzisz to co chcesz widzieć)I nie wjeżdzaj mi na ambicję , bo tylko pogarszasz relację między nami a podobno Twoje posty mają inny cel. A poza tym mam gdzieś Twoje dobre rady,sama wiem co dla mnie jest najlepsze i proszę oszczędż sobie sloganów typu ze chcesz dobrze bo jestes zbyt nachalna w swych odpowiedziach.Nie wszyscy tu mają na to nerwy :evil:
toya75
Offline

przez __anka__ 13 sty 2007, 12:52
toya75
Nie obraz sie, ale nie zalezy mi na naszych wspolnych relacjach i to nie jest moj cel aby mnie ludzie tu polubili. Chodzi mi o to aby odniesc pewien skutek. Tak, to jest cecha ludzi znerwicowanych i niepewnych siebie- wydaje im sie ze jak ktos mowi ostrzej i sie nie obchodzi z nimi tak jakby sobie tego zyczyli to czuja sie urazeni i obrazeni do glebi.
I nie musisz kochac siebie zeby kochac innych, wystarczy ze bedziesz sie choc troche szanowac i myslec wiecej o cudzych problemach i samopoczuciu.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
11 sty 2007, 22:28

Avatar użytkownika
przez gina 13 sty 2007, 12:54
Aniu,każdy ma prawo bronić swoich racji,ty również... ale jeśli sądzisz,że człowiek z nerwicą nie jest zdolny do-jak to określiłaś-głębszych przemyśleń-to się mylisz... Bo każdy od tego zaczyna,od przemyśleń właśnie i to bardzo,bardzo głębokich... Wiara to rzecz bardzo indywidualna i bardzo delikatna... Bóg nikomu na siłę nie karze się kochać,po to dał ludziom wolną wolę. Każdy ma swoją ścieżkę,po której podąża i nie nam oceniać,czy jest dobra,czy zła...
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez __anka__ 13 sty 2007, 13:41
gina
Zgadzam sie z tym co powiedzialas w 100%
Wiem jak sie czuje czlowiek z nerwica i co mysli bo sama przez to przeszlam i wiem na czym polega wiara. Kazdy ma wybor. Ja pokazalam swoj.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
11 sty 2007, 22:28

Avatar użytkownika
przez gina 13 sty 2007, 18:11
Cześć Grzybku- jakie by nie było to życie-to Twoje życie...bałagan zawsze można posprzątać,siły można znalezć i można się nie poddawać...Kochać też się można nauczyć lub też odkryć miłość na nowo,piękniejszą,lepszą,ponadczasową...Nie myśl,jak było kiedyś,pomyśl,jak będzie jutro...czy aby na pewno marzenia nie stoją za progiem i nie czekają na Twój uśmiech...czekają...i Ona czeka...sprawdz...otwórz drzwi....
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Avatar użytkownika
przez emiflo 13 sty 2007, 18:35
mnie boli gardło (mocno) raz po lewej, raz po prawej stronie i to taki wyczuwalny punkt. Oczywisci w myslach mialam juz z 10 raków :)
Staram się jednak nie nakręcać, bo laryngolog obejrzał i nic groźnego nie widać. Kiedy w koncu skoncze sobie wmawiać te choroby??? W przeciągu ostatniego miesiąca miałam przynajmniej z 30 raków (różne odmiany) i z 20 innych chorób . Brrrrrr :?
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

przez Grzybek 13 sty 2007, 19:55
Moje Zycie...nie wiem od czego zaczac,jak to zrobic,czego sie zlapac?Probowalem isc tylkoma roznymi drogami,ale zawsze,kiedy konczy sie dzien,musze dzwigac wine ktora ciazy na mnie juz tak dlugo.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

Avatar użytkownika
przez telimenka 13 sty 2007, 20:24
Grzybku. Wiem jak Ci ciężko.... wyobraź sobie: gdy nie śpisz w nocy przywołując tysiące wspomnień, być może paręset metrów dalej jest druga taka sama jak Ty osoba, albo i więcej.. Kto wie? Pomyśl, że w tej samej chwili gdy jest Ci tak ch******* źle, ktoś inny też płacze i też zastanawia się dlaczego życie TAK się potoczyło... Pmyśl o wszystkich z forum, i nie z forum, o wsyzstkich w Polsce, w Europie, ba - na świecie! Ilu jest Nas takich niepogodzonych z zyciem i nie radzących sobie? Może z tego warto czerpać siłę? Razem da się radę. Ja trochę pomogę Tobie - Ty komuś innemu, tamten ktoś jeszcze komuś... Czy to nie jest wspaniałe, że mamy siebie, rozumiemy się, podczas gdy inni są obojętni na cierpienie, nie słyszą tego cichego głosiku, którym nieśmiało błagamy o pomoc? A co do stanu w jakim jesteś - przejdzie. POświadczam sobą. Wiadomo raz jest lepiej raz gorzej, ale w końcu przychodzi taki czas, że zaczyna się żyć, przestaje się być 'maszyną' (ja tak się czułam przez dwa lata!) Przychodzą uczucia - umiejętnośc przeżywania (zdrowego), nawet łzy (wiem jak o nie trudno, wiem!) i miłość... tez :) trzymaj sie!
Ostatnio edytowano 13 sty 2007, 20:53 przez telimenka, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez okv 13 sty 2007, 20:44
moze isc po malu, wydluzac sobie codziec te podroz o 5 min. 19 lat oznacza, ze mozesz wszystko, ze mozesz zadowolic rowniez swoja rodzine, czasem to ich taka glupia proba mobilizacji, wrzucaja czlowiekowi, zeby go obudzic; nie namawiam bys od razu poszedl i pogadal z ojcem od serca, ale moze gdyby dowiedzial sie co przechodzisz zmienil by tok "pobudek". kazda droga ma sens, jezeli tylko jest uslana dobrymi intencjami, najwidoczniej musisz to przejsc, na koncu pewnie czeka porzadny moral, ktory ulozyc wszystko w logiczna calosc. a teraz zrob cos, by pod koniec drogi ta CALOSC zadowalala nie tylko Ciebie, ale i Twoja rodzine i bliskich; mozesz sprawdzic cos jeszcze- czy kiedy Ty sie usmiechasz, to Ta dziewczyna przypadkiem tez nie podnosi koncikow ust- to o czyms swiadczy...
Avatar użytkownika
okv
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
13 sty 2007, 15:42

Avatar użytkownika
przez czarnykot 13 sty 2007, 20:53
Do szanownej anki - szkoda że z postu na post stajesz się agresywna. Myślę że warto Byś się zastaniowiła nad możliwością zranienia BARDZO wrażliwych osób na tym forum..... może Pomyliłaś fora sorry jeśli Cię źle odbieram ale tak to widzę. Wiara - także w człowieka, empatia w stosunku do człowieka, tolerancja i życzliwość w stosunku do człowieka...tak
Przepraszam jestem dysortografem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
26 gru 2006, 20:38
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez arla 13 sty 2007, 23:48
mnie moje leki lapia w roznych miejscach, w pociagu , busie, na sali wykladowej , w kolejce w sklepie i poprostu zwiewam.... :P ,nie moge spac w nocy bo mysle o problemach calego swiata,albo ogladam w glowie film pt ''streszczenie mojego zycia najwieksze żenady '' takie the best of traum zyciowych 8) ,poza tym boje sie ze nie bede w stanie zapanowac nad swoim ciałem, trzesącymi łapkami ala delirka hehe fizjologicznymio przygodami lub spontanicznym płaczem :? ....troche się tego zebrało , no i zapomnialabym o standardzie czyli filmy typu że umieram ...głównie katastroficzne maksymalnie bo podobno mam skłonności do przesady :mrgreen: pozdrawiam wszystkich :mrgreen:
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

przez Markopa66 14 sty 2007, 00:05
Słuchaj rzyjacielu,Czy chcesz przez rreszte swoiego życia ubolewać nad stratą , swojeje ukochanej dziewczyny?bo jeśli tak to marny z ciebie gość.dlaczego?bo ja mam dopiero 42 lata i ciągle mie wydaje że coś co było najcenniejsze w moim zyciu po prostu znikło.Tak po prostu to się nazywa nniłość kochasz bez wzajemności,co cię czeka? to pytanie?Ja żałuje ale jak ty ?generalnie to do dupy jest ciągle gdzies sie ucieka ale po co? i dlaczego wali mnie to wale norwegie i ich zarozumiałość papap płakać mi się chce ,powiem tyle ratuj sie ktop może byle nie w Norwewgi,do dupy tu jest ratuj siebie nie kolegów

[ Dodano: Sob Sty 13, 2007 11:04 pm ]
Tak pracuje w Norwegi i mam to w dupie to kraj w którym się kapóśów toleruje się na szczycie wiecie co ja mam problem mam ich dużo kocham życie ,nigdy nie lubie skrobacza nie lubie ich

[ Dodano: Sob Sty 13, 2007 11:05 pm ]
Tak pracuje w Norwegi i mam to w dupie to kraj w którym się kapóśów toleruje się na szczycie wiecie co ja mam problem mam ich dużo kocham życie ,nigdy nie lubie skrobacza nie lubie ich
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 sty 2007, 23:06

Czy to znów nerwica ?

przez Gregorius 14 sty 2007, 15:17
Od ponad dwóch tygodni jest mi zle , czuje wewnętrzne napiecie, niepokój , drażliwość , lęk . Mam ucisk w głowie , uderzenia jakby gorąca do głowy. Jestem studentem juz trzy razy podczas ćwiczeń poczułem sie gorzej , miałem wrażenie ze zaraz zemdleje , lub że stanie sie ze mną cos złego , miałem ochote uciec z sali bo myślałem że nie wytrzymam , ale jakoś udało mi sie wytrzymac do końca.Mam wrazenienie lekkiego oszołomienia , gorzej śpie , dzisaj to juz nawet nie mam apetytu.Byłem u lekarza rodzinnego opowiedziałem mu o swoich objawach przepisał mi Stimuloton i dorażnie Afobam.Wczoraj wieczorem wziąłem jedna tabletke Stimulotonu i czułem sie koszmarnie : nie mogłem spać , całe ciało mi drżało , zacząłem jakby nie wyrażnie widzieć , poczułem duży niepokój i lęk.Postanowiłem sie przejśc jak poszedłem do sklepu zrobiło mi sie słabo i szybko stamtad uciekłem, czułem sie troche jak nacpany( przed wzieciem tabletki czułem sie dobrze ) w zasadzie moje zle samopoczucie pojawiało sie tylko w trakcie zajęc i przed nimi.Potem wziałem Afobam i nad ranem udało mi sie troche przespać .A dzisaj tez nie czuje sie do końca dobrze. Nie mam już siły. Jakieś 4 lata temu tez leczyłem sie na nerwicei i dało mi sie ja przezwyciężyć.A teraz jestem kłebkiem nerwów.Nie wiem jak ja pójde jutro na zajęcia.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
14 sty 2007, 10:30

przez Grzybek 14 sty 2007, 15:48
Dostalem wiadomosc od takiej jednej dziewczyny.Jej nick to Oliwka.Dziekuje jej za to,ze interesuje sie moimi problemami.Napisala mi wprost,PIERDOLIC nerwice,niech WYPIERDALA.I miala racje.Wiem,ze przeklenstwa nie sa tu mile widziane.Ale prosze o nie blokowanie mojego konta.Moze tak na prawde nie mamy powodu,zeby kryc sie w skorupach ktore sami tworzymy.I zeby zastanawiac sie po co nam ten dar,ktory dostalismy w chwili narodzin?Jak w piosence-Zycie,Milosc,Dusza.I co z nim zrobimy,okaze sie w koncu,zalezy od nas!
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do