Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez aniołek 17 gru 2006, 19:39
hej tez tak mialam i fachowo nazywa sie to zapaścią.Ja nigdy nie byla uzalezniona inigdy nie bralam zadnych narkotykow dwa razy zapalilam marihuane i za drugim razem miala miejsce zapasc myslalam ze umieram!niewiem czy od tego dostalam nerwicy lekowej bardzo mozliwe ze w duzym stopniu to sie do tego przyczynilo jednak duzo juz przeszlam i wiem ze nawet alkohol jeest w stanie cos takiego spowodowac duzo lekarzy juz o tym mi opowiadalo!prawdopodobnie zniszczylo ci to swinstwo receptory w twoim mozgu odpowiadajace za emocje i teraz zeby to odbudowac potzrebujesz i leczenia i terapi no ale nie ja jestem specjalista chociaz po tym cco napisales o swoim psyciatrze to owszem jestem lepszym specjalista zaden lekarz nie ma prawa twierdzc ze sobie cos wmaiwasz!wiec znajdz kogos naparwde dobrego kto szybko ci pomoze i prosze cie a wrecz apeluje do ciebie nie rob 'glupstw' bo jest tu nas wiele z bardzo podobnym dolegliwosciami i kazdy liczuy tu na siebie....liczymy wiec takze i na ciebie! trzyaj sie i pozdrawiam cieplo!
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

Avatar użytkownika
przez ewa125 17 gru 2006, 20:47
aniołek napisał(a): wiem ze nawet alkohol jeest w stanie cos takiego spowodowac duzo lekarzy juz o tym mi opowiadalo

zaciekawilo mnie to co napisalas.. mozesz to rozwinac i napisac co dokladnie ci lekarze mowili... ja myslalam na poczatku ze mam to od alkoholu bo sporo popijalam w wakacje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez Oliwka333 17 gru 2006, 20:59
juz nie bede komentowala do czego sie nadaje twoj psychiatra wybierz sie do innego,jezeli dalej nie bedziesz czul poprawy to zmien rowniez lekarstwa i prawda jest ze musisz byc cierpliwy bo niestety potrzeba duzo czasu na wyjscie z nerwicy,ja tez myslalam ze nigdy z tego nie wyjde ale na szczescie sie pomylilam z tego naprawde da sie wyjsc tylko trzeba tego chciec i samemu sie mobilizowac do zycia bo gorzej juz byc nie moze wiec tylko lepiej.Wybierz sie rowniez na psychoterapie i ostro sie wez za leczenie,korzystaj z wszystkich mozliwosci zeby sobie pomoc bo nie warto marnowac zycia na ta przejsciowa chorobe.I naprawde nie jestes sam poczytasz to forum to sie sam zdziwisz ilu ludzi na to cierpi i zdobedziesz cenne wskazowki jak sobie z tym radzic. Nie poddawaj sie wierze ze ci sie uda.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
02 gru 2006, 13:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

prosze o szybka odpowiedz

przez altman 17 gru 2006, 21:21
czesc wszystkim mam do was bardzo dla mnie wazne pytanie otoz mam dolegliwosc ktora mnie strasznie meczy otoz jak jem to nie raz mnie cos boli przy polykaniu czy to tez moze byc objaw nerwicy . Nie mam tego za kazdym razem jak jem tylko czasami w ciagu dnia sie zdazy ze cos tam mnie zaboli jak przelykam prosze o odpowiedz albo o jakis kontakt kto ma podobne problemy 4254619 gg
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
01 paź 2006, 19:06

przez atrucha 17 gru 2006, 21:58
altman.. skonsultuj z laryngologiem. Jeśli to tylko ucisk w przełyku tzn że to jeden z objawów nerwicy. Wklejałam Ci już linki do tego temtu..a Ty znów powtarzasz..
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez aniołek 17 gru 2006, 22:13
Hej Ewo duzo moglabym o tym pisac ale tez nie jestem specjalistka!moj ojciec jest alkoholikiem i wiem ze napewno mial zespoly lękowe dlatego czesto mnie pytali czy tez popijam i owszem byl okres w moim zyciu(chyba jak u kazdego) ze sie popijalo te tanie wina i pilo sie na imprexach dla szpanu i klimatu młodziezowego!lekarze mi mowili ze alkohol w wiekszych ilosciach tak jak i narkotyki(tu maihuana) powoduja wyniszczenia receptorow a co za tym idzie depresje i lęki!nie sadze jednak ze jak napisalas pilas w wakacje i moze to byc np. przyczyna nerwicy, w duzym stopniu a przede wszystkim zalezy to od organizmu i sklonnośc czy predyspozycji po jednym z rodzicow alkoholikow!warto poobserwowac swoj organizm jesli po piciu alkoholu nastepnego dnia mamy zly nastroj i jestesmy przygnebieni mozna juz sie domyslac ze to zla oznaka-receptory sa niszczone!pozdrawiam cie i mam nadzieje ze zrozumialas to co napisalam :) jestem dzis strasznie nie wyspana i padnieta od dwoch dni nocy wkuwam na kolokwium :) cmoki
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 17 gru 2006, 22:24
Czesc, przede wszystkim muszę ochrzanic drogiego założyciela postu. Tak na wstępie :))) Nie no żartuję oczywiście ale chciałabym Ci powiedziec, że zadna sytuacja ani ciąg zdarzen ktore maja wpływ negatywny na zycie czlowieka nie jest absurdalna. Kazdy problem wart jest przemyslenia, zaden problem nie jest absurdalny.
Wiesz, masz bardzo podobne objawy jak ja, tylko ze u mnie doszła jeszcze depresja. Tez kłóce sie z rodzicami, tez chce sie wyprowadzic, nie mam na nic sily a na wykładach patrze tepo na wykladowce i oczy same mi sie zamykają mimo iż człowiek mądrze i z sensem mówi. Wiesz, chyba musimy w koncu przyznac ze cos z nami jest nie tak i isc do przodu, bo co innego nam zostało?? Jesli juz tu jestesmy to zrobmy cos by przezyc to zycie jak najlepiej, choc to cholernie trudne, mi sie narazie nie udaje. Moze tobie sie uda???:) Pozdrawiam serdecznie
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez Grzybek 17 gru 2006, 23:05
Poprostu jak przeczytalem post syndroma wrylo mnie w glebe.Jeszcze bardziej sie zdolowalem,ze juz nigdy z tego nie wyjde.A z ta reka mialem IDENTYCZNIE...Chcialbym z Tiba pogadac,moglbys podac Swoj nr gadu gadu?
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

przez pawelcz 17 gru 2006, 23:24
ewa125 napisał(a):
aniołek napisał(a): wiem ze nawet alkohol jeest w stanie cos takiego spowodowac duzo lekarzy juz o tym mi opowiadalo

zaciekawilo mnie to co napisalas.. mozesz to rozwinac i napisac co dokladnie ci lekarze mowili... ja myslalam na poczatku ze mam to od alkoholu bo sporo popijalam w wakacje...


moj poczatek byl identyczny jak u ewy125!


aniołek czy myslisz ze to moze wrocic do normy? moze poprostu potrzeba tylko czasu, moze to alkohol i jaranie tak spustoszylo nam w glowach i w koncu wszystko samo wroci do normy?
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

przez paq 17 gru 2006, 23:52
u mnie pierwsze objawy nerwicy miałem też po marihuanie, po paleniu wydwało mi się że zaraz umrę i od tamtej pory przestałem palić ale niestety objawy zaczeły występować bez palenia i tak się to ciagnie już 5-6 lat, raz jest lepiej a raz gorzej mimo wszystko udaje mi się jakoś funkcjonować. W każdym razie wiem już że nie spróbuję więcej maryśki po tym co przeczytałem. A jeśli chodzi o działanie to gdzieś czytałem że po paleniu wpływ na organizm, głównie w postaci powodowania mnijszego lub wiekszego zobojętnienia, utrzymuje się jeszcze przez kilka miesięcy a jak jest jeszcze czymś zaprawioa to dłużej.
paq
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
25 mar 2006, 11:09

przez Grzybek 18 gru 2006, 00:27
Kur...teraz to juz sie kompletnie zdolowalem!To ma sie ciagnac przez conajmniej 5 lat?!Prosze Was,pocieszcie mnie,bo mam ochote sie zabic!Jedyna rzecza jaka trzymala mnie przy Zyciu byla nadzieja,ze wyjde z tego niedlugo!Prosze,powiedzcie,ze to nie prawda!!!
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

Avatar użytkownika
przez ewa125 18 gru 2006, 00:36
grzybku a dlaczego to niby ma trwac 5 lat??????nkt tak nie powiedzial!!

a z tym alkoholem to moze i cos jest, pewnie ze nie kazdy ma predyspozycje do tego bo są pijacy ktorzy sie wspaniale czuja. ja np. jak wypije to na drugi dzien mam w sumie dola nawet jak wypije 2 piwka. hmmm...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez Grzybek 18 gru 2006, 00:54
Przecież ja nie moge tak Życ!Nie moge ciagle sie zastanawiac,dlaczego stol jest prostokatny,dlaczego budynek jest zbudowany tak a nie inaczej,dokad idzie ten czlowiek i dlaczego samochody maja kola!Juz nie mam nawet ochoty na seks.Kilka dni temu dziewczyna mnie rozbiera a ja mowie jej,ze nie dojdzie do niczego,ze nie da rady.Czytam i przekrecam slowa,nie moge sie uczyc.To jest koszmar.Jestem zerem,idiota,sam zniszczylem sobie Zycie.Jak sobie przypomne jak bylo kiedys...Jestem dnem,czy ja kiedys z tego wyjde?Boze,co ja zrobilem?
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
18 paź 2006, 12:32

przez Nonenow 18 gru 2006, 01:04
Jesli nawet potrwaloby to 5 lat, to czym to jest przy np. dalszych 70 w dobrym stanie zdrowia?
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 32 gości

Przeskocz do