Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Róża 04 gru 2006, 20:26
Ja również przebywam w kręgu ludzi zdrowych i co za tym idzie-muszę nad sobą panować.W razie niemożności zapanowania mówię,że jakoś mi słabo-chyba pogoda czy co?Tak,że ci co już musieli się dowiedzieć wiedzą tyle,że jestem meteoropatką lub mam zaburzenia krążenia.O prawdzie wie mój mąż i rodzice i wystarczy :D
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez nikla 04 gru 2006, 20:46
Dzielna z ciebie dziewczyna Neska ja to w takiej sytuacji napewno bym wyladowalo na pogotowiu.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
15 paź 2006, 16:51
Lokalizacja
z daleka

przez Madzioowataa 04 gru 2006, 21:24
lęki tez mam,panicznie boje sie psow, chodzenia po ciemku ulicami, i pijanych ludzi :? >>>Kiedys jak stalam na przystanku mialam wrazenie ze wszyscy sie gapia na mnie i mnie obgaduja i czulam sie okropnie nie wiedzialam co mam ze soba zrobic :?
człowieku nerwica rozumiem Cie a ludzie niekoniecznie obgaduja Ciebie tylko inne osoby a Ty tylko sobie snujesz jakies nieptrzebne domysly...

[ Dodano: Pon Gru 04, 2006 8:49 pm ]
"trzeba myslec pozytywnie o sobie ;) trzeba czasami walczyc ze soba by bylo dobrze"-tak mi kiedys ktos powiedzial mysle ze sie przelamuje bo zaczelam gadac z ludzmi mam juz jedna fajna osobe z ktora moge rozmawiac ale chcialbym byc kontaktowa jak inni ludzie....
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
27 lis 2006, 13:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kaszanka 04 gru 2006, 22:17
jaralem hasz prawie codziennie,przestalem,i po 4 dniach zaczelo mnie serce kluc,myslalem ze to przjedzie,potem czulem sie strasznie spiety,bo czytalem duzo o schizofreni dlatego ze moj wujek ja ma,czulem sie bardzo spiety,potem mialem 1 atak lęku,serce mi walilo jak oszalale,strasznie sie cuzlem myslalem ze schizo dostaje,pojechalem do neurologa a on z usmiechem na twarzy jakby nic sie nie stalo ze to nerwica lękowa,i ze to przejdzie,ze dorastam itp. ze to okres pokwitania i takie tam
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 15:37
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez wariott 05 gru 2006, 01:41
No to naszczęście jeszcze sylwusia-78 nie masz tak źle z tym zimnem. Mi jest zimno na okrągło, poza tym mam lodowate ręcę i nogi. Jednak nie ma sensu się tym przejmować, trzeba to poprostu zignorować. Pozdrawiam


I ja też, nie wiedziałem nawet, że kojarzy się z nerwicą 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
23 paź 2006, 23:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 gru 2006, 02:25
Madzioowataa napisał(a):panicznie boje sie psow

A ja panicznie boje się pszczół :smile:
No i pewnie boje się ludzi...,wiesz starałem się już tyle razy pozytywnie myśleć o sobie ale zawsze kończyło się to nieudanie.Teraz będe na nowo próbował myśleć pozytywnie o sobie,może się w końcu do siebie przekonam...ale na pewno nie przekonam do siebie innych ludzi,nie umiem nie być nieśmiały,a to wszystko przez ludzi którzy latami mnie obrażali,śmiali się ze mnie.Ludzi mających mnie za jakąś pierdołe nie zmienie,samotny też raczej będe,ale może przynajmniej zmienie swój stosunek do samego siebie :?Dobrej nocy zyczę,ja noc spędze na przemysleniach dotyczących podłych ludzi.Aha i dziękuje za zainteresowanie moim problemem...jesteście wspaniali.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Róża 05 gru 2006, 10:01
Neurolog miał w pewnym sensie rację,ale lepiej przejdź się do psychologa lub do psychiatry.Jesteś młodziutki więc też ma to znaczenie,różne zaburzenia wieku dorastania.Ale-przede wszystkim ten hasz.Spotkałam się już z kilkoma osobami,które jarały a potem były pewne,że maja schizo.Lęk przed tym,że mogłeś sobie zrobić nieodwracalną krzywdę-to jest powód.Mam nadzieję,że nigdy nie będziesz juz tego robił.Nauczkę już masz.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez Róża 05 gru 2006, 10:33
myslę,że to jest skutek zaburzeń krążenia.Przecież my jesteśmy ciagle spięci.Ja oczywiscie mam to samo.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez em. 05 gru 2006, 11:07
słuchaj tu nie ma nad czym myśleć. jeżeli masz problem to działaj. nic sie samo nie zrobi. ja czułam, ze musze cos zrobić bo inaczej zwariuje. pojdziesz do lekarza I kontaltu i poprosisz o skierowanie. da Ci je albo nie. nie ma sie czego bać! nie martw sie!
Avatar użytkownika
em.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 gru 2006, 15:35
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez _mała_ 05 gru 2006, 11:16
ooo witam
no to ja mialam rowniez schize z węzlem pod pachą (do tego lekko podwyzszona temp.) badania w normie ... robilam USG i wyszedł 12 mm (byc moze od macania sie zwiększyl)....a norma to do 10mm ... tak wiec schiz zaczal mnie ogarniac jeszcze bardziej

dobrze wiedziec ze nie tylko ja to sobie wkrecalam :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
20 lis 2006, 13:04

Avatar użytkownika
przez Lusi 05 gru 2006, 11:29
No to ja też napiszę, że mi jest zimno. Ręce mam lodowate, stopy też - jak dłużej posiedzę. Ale czy to jest związane z nerwicą? Wątpię. Myślę, że to raczej słabe krążenie.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez kaszanka 05 gru 2006, 12:47
Róża napisał(a):le-przede wszystkim ten hasz.Spotkałam się już z kilkoma osobami,które jarały a potem były pewne,że maja schizo

I jak to sie skonczylo?Dostaly schizo czy przeszlo to im/
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 15:37
Lokalizacja
Gdańsk

przez mm 05 gru 2006, 13:04
Na pewno nie rozgłaszać.Powiedzieć najbliższym ,żeby zdawali sobie sprawe co się z nami dzieje,co się może dziać.Opowiedzieć o tym,pokazać chociażby to forum na którym setki takich przypadków wtedy łatwiej zrozumieć.Osobiście nie wtajemniczam znajomych chyba ,że widze u kogoś podobne objawy.Naświetlam komuś możliwy problem.
Chyb wciąż ludzie za mało wiedzą o tej chorobie i mogą nie zrozumieć i urazić.
mm
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
31 sie 2006, 15:15
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez gusia 05 gru 2006, 13:18
Moi przyjaciele wiedzą.Ukrywałam przez rok,miałam dośc wymyślania wiecznie,dlaczego nie jade tu czy tu---czułam się źle,bo ich oszukiwałam :?
Tak szczerze mówiąc,to właściwie chyba forum nauczyło mnie otwarcie mówic o tym.
Zgadzam się-nie rozumieja chyba tak naprawdę co czuję,ale WIELKIE dzieki im za to że nie traktują mnie w zaden sposób ulgowo,wręcz przeciwnie-motywują do walki.
Pozdrawia gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 32 gości

Przeskocz do