Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re:

Avatar użytkownika
przez Ysa 04 gru 2006, 15:14
ewa125 napisał(a):Ysawydrukuj mamie z internetu o nerwicy - co to za choroba, jak sie objawia i napisz co czujesz i daj jej to. moze wtedy sie troche przejmie jak sie zorientuje co to za choroba.




Nawet dobry pomysł, tylko za odważny. Nigdy nie potrafiłam zaufać mojej matce i opowiedzieć jej o swoich problemach, podzielić się tym, co mi leży na duszy.
Nie wiem czy odważyłabym się na coś takiego. Kiedyś oglądałyśmy razem program o nerwicy. Mama powiedziała, że chyba mi też to dolega. Nie powiedziała tego z ironią, tylko ze zrozumieniem i wyrozumiałością. Nawet zastanawiała się nad wizytą u psychiatry. Nic z tego nie wyszło. Ale nie przyłożyła do tego większej wagi. To było dwa lata temu po wizycie u pani psycholog, która nie rozumiała o co mi chodzi, ja też wtedy tego nie wiedziałam.

Chyba już zapomniała o tym. Nadal uważa, ze stwarzam sobie problemy i jestem dziwaczką.
Avatar użytkownika
Ysa
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
22 paź 2006, 17:14
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 gru 2006, 15:20
onomatopeja napisał(a):obcy ludzie tak o tobie mówia?
przechodzisz sobie spokojnie,a tu nagle bach(wespół w zespół z mozartem) obrzucają cie takimi epitetami?
sory,że taka dociekliwa jestem,ale z czymś takim jak żyję się nie spotkałam Shocked

Naprawdę,przechodze sobie po ulicy i widze,słyszę jak się ze mnie śmieją,myślą,że nie wiem o kim oni mówią,a i jeszcze jeden text jaki słyszałem na mój temat"Boże,jaki on jest żałosny",naprawdę nie wymyślam sobie tego....to jest straszne,jak mam nie być nieśmiałym kiedy słyszę takie opinie na swój temat,chyba będe wiecznie nieśmiałym,samotnym "człowiekiem" bo kto pokocha takiego debila jak ja :( :( :( :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Strach przed ludźmi. Jak temu zaradzić?

przez tomek01 04 gru 2006, 15:22
Witajcie.
W dniu dzisiejszym dołaczyłem do grona forumowiczów, ponieważ szukam odpowiedzi i pomocy w moim problemie, który już od dłuższego czasu trawi moją psychikę. jest to lęk. Lęk przed ludźmi, przed sytuacjami związanymi z publicznymi wystąpieniami. najbardziej objawia się to wtedy, gdy mam coś załatwić. Nerwy i strach mnie zjadają i rezygnuję. Zamykam się w sobie i koniec akcji. Gdy jestem wśród ludzi nawet tych których znam chcę szybko uciekać po prostu się duszę. Czy może ktoś ma jakąkolwiek receptę i diagnozę na ten problem. Aktualnie podjąłem walkę z depresją i mam nadzieję że się uda, ale jeszcze to. To mnie doprowadza momentami do szału. Pomóżcie... Napiszcie co o tym sądzicie....




Tomku przeczytaj regulamin tego subforum....jest tam wzmianka o tym aby nie nadac tematom nazw w stylu "Pomocy", ":)))" itp. Dlatego prosiłbym Ciebie o zmiane nazwy tematu... Po za tym temat bardziej pasuje do subforum "Nerwica Lękowa", dlatego przenosze go...(dop*Dark)
Ostatnio edytowano 05 gru 2006, 09:11 przez tomek01, łącznie edytowano 1 raz
Depresja przyszła bez pukania do mojego życia..........
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 gru 2006, 11:16
Lokalizacja
dom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Róża 04 gru 2006, 15:26
Człowieku nerwico-spokojnie,to co odczuwasz to jest tzw.wkręcanie sobie.Przejdź się z tym jednak do lekarza,bo może to swiadczyc o tym,że masz tendencje do psychozy.Ja np.byłam pewna,że ludzie obok(w autobusie,na ulicy,w pracy)słyszą nawet moje myśli. :?
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez onomatopeja 04 gru 2006, 15:28
człowiek nerwica napisał(a):chyba będe wiecznie nieśmiałym,samotnym "człowiekiem" bo kto pokocha takiego debila jak ja

nie nakręcaj się jeszcze bardziej,szczerze ci radzę
ważne jest,co ty o sobie myślisz.patrząc na twoje zachowanie ludzie podświadomie odnoszą tzw. pierwsze wrażenie,które później bardzo trudno zmienić
niektórzy śmieją się po to,by nie płakać
tańczą,by nie stać w miejscu
liczą koraliki,by czyms zająć niespokojne palce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 gru 2006, 12:37

przez Pinki 04 gru 2006, 15:29
witaj! Również dziś dołączyłam do niniejszego forum. Przykro mi ale nie pisze by Ci pomóc, gdyż sama odczuwam lęk w wielu sytuacjach - podobnie jak Ty. Piszę byś wiedział, że nie jesteś sam. Zdaje sobie sprawę,że to marne a raczej żadne pocieszenie czy rada. Też szukam tu jakiegos wyjscia, sugestii, rady i wszelkie odpowiedzi są mi mile widziane,dlatego właśnie napisalam.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 gru 2006, 14:40

Avatar użytkownika
przez Róża 04 gru 2006, 15:39
Współczuję wam bardzo,niestety ja też tak mam.Jak sobie radzę?Staram sie tak mocno skupic na spotkaniu,rozmowie,no na sytuacji,w której przebywam żeby zapomnieć o tym co się ze mna dzieje.To trudne,ale można wytrenować,po pewnym czasie działa.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 gru 2006, 15:55
Naprawdę sie nie wkręcam,kiedyś myślałem,że może jakoś dziwnie chodze po ulicy,że krzywo chodzę...,wczoraj jakaś para gapiła się na mnie i dziewczyna powiedziała do chłopaka "Patrz,idzie czołg" i to naprawdę było skierowane w stu procentach do mnie,bo gapili się na mnie jak bym był atrakcją w zoo :cry:Pytałem się rodziny czy np sztywno chodzę no ale powiedzieli mi,że nie.Czuje się przez to okropnie,czmu jestem obrażany,za co? czy mi kaktus na głowie urósł,że wszyscy ze mnie się śmieją,a moze poprostu juz tak wygladam jak świr...Dobrze,że mam Was-ludzi na forum :smile:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez em. 04 gru 2006, 16:02
witam. mam podobny problem. mam 17 lat.
moje problemy coraz bardziej mnie dręczyły, nie potrafiłam sobie z nimi poradzić a ze strony rodziców nie mogłam liczyć na jakąkolwiek pomoc - ignorują mnie gdy im mowie o tym, jak sie czuje. zaczęły sie bóle brzucha, głowy, trudne do zniesienia. były wizyty u gastrologa [bo oczywiscie według moich rodziców była to każda inna choroba od psychicznej], które nic nie dawały. On sam powiedział, ze to na tle nerwowym. Rodziców to nie przekonało.
Minęło kilka miesięcy a moje problemy znów wróciły i postanowiłam sobie, ze teraz tak tego nie zostawie. Zgłosiłam sie do lekarza pierwszego kontaktu. Opowiedzialam jak sie czuje, jakie mam dolegliwości.
Efekt? Dostałam skierowanie do psychiatry. Rodzicom wcale nie musialam o tym mowic. Ale powiedzialam, oczywiscie twierdzą, ze wizyta jest kompletnie niepotrzebna ale to ja o tym zadecyduje czy pójde czy nie. pójdę.
Pamiętaj, ze to Twoje zdrowie i Twój komfort. jeżeli naprawde potrzebujesz pomocy to mozesz zrobić tak jak ja - zgłoś się do lekarza pierwszego kontaktu.
życzę powodzenia.
Avatar użytkownika
em.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 gru 2006, 15:35
Lokalizacja
Wawa

Dlaczego ja

przez kaszanka 04 gru 2006, 16:07
Dlaczego musiala ona dopasc akurat mnie,mam 15 lat, czemu akurat w takim mlodym wieku to kures**** dopadlo mnie,moglo mi dac troche czasu,poczekac i dopasc jak bede starszy ale dlaczego akurat teraz ! ja juz nie zyje tak jak kiedys,to jest straszne,boje sie schizofreni,a wczoraj ktos mi powiedzial ze nerwica lękowa moze byc poczatkiem schizofreni!!!! :/ ja wariuje naprawde,niechce cierpiec tak jak moj wujek,chociaz i tak bardzo cierpie ale niechce miec schizofreni,boje sie strasznie tego,niewiem co sie ze mna dzieje,mam 15 lat!! boje sie pomyslec to bedzie za rok :/ wyladuje w psychiatryku albo sie zabije niewiem... te leki sa straszne kiedy ja z tego wyjde? pewnie juz wogole... juz jestem martwy... to poczatek schizofreni
szukam kogos,dziewczyny z ktora bede mogl pogadac o wszystkim,ktora nie bedzie pusta jak te inne ktore juz mialem,ktora bedzie mnie wspierac,i bedzie mnie rozumiec,to moze wydaje sie wam wszystko smieszne ale ja potrzebuje milosci,mysle ze tylko to by mnie z tego wyleczylo bo niemam dla kogo zyc,moi rodzice mysla ze nerwica to nic takiego,niewiedza jak ja cierpie,rozmawiam normalnie,usmiecham sie ale w tym czasie cierpie,a jak jestem sam to jeszcze bardziej,te lęki mnie zniszczą
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 15:37
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez maiev 04 gru 2006, 16:11
Wierz rodzinie. Lepiej wierzyć w dobre rzeczy. I nie słuchaj wszystkiego co ludzie ci gadają. Tez przez ludzi wpadłam w takie kompleksy że ubździło mi się że wstrętna jestem jak noc listopadowa. Spójrz na siebie troszkę przyjaźniej. Trudne to ale spróbuj.
aha ciesze się, że mi się nie oberwie - różnie to bywa - czasem głupoty takie gadam że hej
pozdrawiam cię i lepszej samooceny życzę
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Re:

Avatar użytkownika
przez Ysa 04 gru 2006, 16:19
Może się na to odważę. Jeszcze to przemyślę.
Avatar użytkownika
Ysa
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
22 paź 2006, 17:14
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 gru 2006, 16:41
Wiesz,już tyle razy patrzyłem na siebie z przymróżeniem oka,ale za każdym razem z czyjejś strony padał cios.Chciałbym wierzyć w to,że jest lepiej ale nie potrafię już...Wybacz jeżeli jestem dociekliwy ale jakie Ty miałaś "przygody z ludżmi"?...jak chceszto nie musisz odpowiadać..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez marmarc 04 gru 2006, 16:42
trening, pozytywne myślenie - chyba nie ma innej drogi.
Kiedy pomyślę, że było dla mnie problemem kupienie biletu do kina czy telefon do biura numerów, to sam nie wiem czy śmiać się czy płakać - ale tak przecież było. Można z tego wyleźć - cierpliwością i pracą. Powodzenia.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do