Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez weronika 03 gru 2006, 18:42
Najważniejsze to trafić do dobrego lekarza, ja uważam, jeśli masz nieustające, ciągłe lęki, to powinnaś dostać jakiś lek antydepresyjny, który działa także przeciwlękowo i nie uzależnia, mi wszyscy lekarze zawsze mówili, że przed terapią trzeba pacjenta zabezpieczyć farmakologicznie, bo inaczej ciągłe złe samopoczucie będzie zakłocać prace, jest z tego wyjście, ja miałam lęki 24 godziny na dobe a po effectinie nie mogłam uwierzyć, nawet jak się specjalnie nakręcałam to nie mogłam się bać, wiem,że jesteś bardzo młoda i że branie leków moze cię przeraża, ale teraz jest wiele leków nowej generacji, są dobrze oczyszczone i poza tym zaczniesz od malutkich dawek i może na takich pozostaniesz, możesz spróbować czekać, aż ci to może samo minie, chociaż w moim przypadku czekanie było błedem
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez kupidyni_z_vegas 03 gru 2006, 21:01
kiedy nie myśle, nie zastanawiam sie nad niczym, smutek jest mniejszy.
Ale to ulotne, bo ciągle słysze "nie jedz", "jedz" i Alicja stoi i patrzy na mnie. W głowie słysze głos, ale gdy ona sie pojawia(wizualnie) nie mówi nic, tylko patrzy.
A wizyta u psychiatry może obrócić sie przeciwko mnie.
sory, ale /cenzura/ jego mać Oo
Ciągle wydaje mi sie że ktoś stoi za mną.
Jej językiem jest hałas, dźwięk którego nie można zanucić
Posty
11
Dołączył(a)
03 gru 2006, 17:35

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 gru 2006, 02:17
Ja mam z nieśmiałością problem od urodzenia :( .W przedszkolu,szkole,gimnazjum,liceum,i też na studiach.'
Zawszw na przerwach stoję oddalony od klasy,gdzieś z tyłu udaje,że coś robie..,dlatego zawsze uważany byłem<chyba nawet jestem teraz>za debila,ciula,idiotę,zawsze byłem tym gorszym...wszyscy się ze mnie śmieją
Z tego wynika też moja samotność,zreszta chyba na pewno jestem tym ciulem,debilem itp.z tego wynika pewnie moja samotność bo przecież kto pokochał by takiego nieśmiałego debila-zresztą nawet obcy ludzie na ulicy śmieją się ze mnie,nie wiem co ja takiego robię na ulicy że to robią...może dlatego,że wyglądam jak jakiś debil,kiedyś słyszałem,że jestem świrem,albo co za po..bany synek...Boże ja już nie chcę być samotny i nieśmiały,proszę cię o to od 18lat i nic do jasnej cholery nie zrobiłeś!!!!Nigdy nie będe szczęśliwy,przez to,że jestem taki nieśmiały i przez to,że jestem kompletnym zerem,śmieciem



:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez maiev 04 gru 2006, 03:04
mnie jest zimno cały czas - po lekach to trochę jakby lepiej. To uczucie uciążliwe jest dosyć, szczególnie o tej porze roku. Ludzie chodzą w miarę lekko poubierani a ja jakbym się na Syberię wybierała. Ręce i stopy mam lodowate. brrr
chodzę i się telepię, aż ludzie mówią że jak się tak trzęsę to im też zimno
Przyzwyczaiłam się trochę do tego zimna. Litrami piję herbatkę gorącą. - zawsze mi pomaga
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez maiev 04 gru 2006, 03:12
a ja bym chciała żeby parę osób z mojego otoczenia się dowiedziało - w żadnym razie nie wszyscy, bo niektórzy to by nie pojęli tego - łatwiej by mi chyba było. Im pewnie też, bo czasem mówią że nie wiedzą jak mnie "ugryźć". Sama widze że czasem boją się odezwać, żeby czegoś nie palnąć, bo myślą żę jestem zła albo "ofuczona". A ja po prostu czasem nie mam siły ani chęci się odezwać. Z trudem się uśmiecham. Czasem tak bywa.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

chciałabym się leczyć, ale nie mogę

Avatar użytkownika
przez Ysa 04 gru 2006, 09:12
Kiedy powidziałam moje mamie o nerwicy lękowe, ona stwierdziła, że stwarzam sobie problemy.
Nie mam 18 lat, nie mogę sama pójść do lekarza. Dla mojej rodzicielki jestem dziwakiem i dodatkowym problemem.
Jestem z tym sama.
Avatar użytkownika
Ysa
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
22 paź 2006, 17:14
Lokalizacja
Warszawa

przez janeczka84 04 gru 2006, 10:09
to ze nie masz 18 lat nie znaczy ze nie mozesz isc do lekarza...sa takie telefonypomocypsychologicznej dla mlodziezy,jak taki znajde to napisze.a mozesz pojsc do zwyklego pediatry , on tez pomoze i moze cie sama skieruje.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
11 wrz 2006, 12:33

przez Madzioowataa 04 gru 2006, 12:15
nio ze mnie sie smiali tylko w LO w pierwszej klasie ale olalam ich i przestali sie smiac bo moje kolezamki mnie przygarnely do swojej paczki dzieki nim jakos przezylam liceum chodzilysmy razem na imprezy i bylo super szkoda tylko ze teraz ich nie ma na studiach bo nie daje sobie rady :(ja ostatnio mysle o psychologu wiesz, ale nie wiem czy psychoog jest mi w stanie pomoc z niesmialoscia:( do czlowieka nerwicy: byles moze u psychologa?????
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
27 lis 2006, 13:25

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 gru 2006, 13:26
Chodzę do psychologa,pomógł mi zwalczyć ataki lęku ale jakoś nie za bardzo pomaga mi z nieśmiałością :( .Zresztą kto by chciał z mną gadać :( <szkoda,że nie wiem dlaczego ludzie się ze mnie śmieją nawet na ulicy,przecież chyba normalnie wyglądam,a może krzywo chodzę czy coś..> :( :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez ewa125 04 gru 2006, 13:38
Ysa moze ktos inny z rodziny z toba pojdzie. a jak nie to moze wydrukuj mamie z internetu o nerwicy - co to za choroba, jak sie objawia i napisz co czujesz i daj jej to. moze wtedy sie troche przejmie jak sie zorientuje co to za choroba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez onomatopeja 04 gru 2006, 13:40
człowiek nerwica,aż trudno mi sobie wyobrazić,że można sie z kogoś ot tak śmiać na ulicy :shock:
na czym to u ciebie polega?ludzie śmieją się z ciebie wprost?
niektórzy śmieją się po to,by nie płakać
tańczą,by nie stać w miejscu
liczą koraliki,by czyms zająć niespokojne palce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 gru 2006, 12:37

Avatar użytkownika
przez maiev 04 gru 2006, 13:41
człowieku nerwico!! nie mów tak o sobie. Pewnie tylko Ty sam tak o sobie myślisz. Też sobie myślę że ludzie się ze mnie śmieją na ulicy ale próbuję sobie wytłumaczyć że to nieprawda. A jak jakiś facet spojrzy to masakra- zaraz myślę, że brudna gdzieś jestem, albo taka ohydna że szok. Nie jesteś żadnym śmieciem!!! Pozdrawiam Cię i mam nadzieje że mi się nie dostanie za tą wypowiedź. :)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 gru 2006, 14:23
onomatopeja napisał(a):człowiek nerwica,aż trudno mi sobie wyobrazić,że można sie z kogoś ot tak śmiać na ulicy Shocked
na czym to u ciebie polega?ludzie śmieją się z ciebie wprost?

Widzę jak się śmieją,rozmawiają i gapią się na mnie jak na debila...,no i te głupie komentarze jak już są za mną typu "Boże co za debil z niego"itp.

maiev napisał(a):Pewnie tylko Ty sam tak o sobie myślisz

Niestety tak nie jest,już wiele osób wprost nazwało mnie debilem<ze szkoły,liceum>...



maiev napisał(a):mam nadzieje że mi się nie dostanie za tą wypowiedź. :)

Pewnie,że nie,przecież Was wszystkich z forum lubię.Czuję,że jedynie tutaj są w porządku ludzie. 8) :smile:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez onomatopeja 04 gru 2006, 14:45
człowiek nerwica napisał(a):Widzę jak się śmieją,rozmawiają i gapią się na mnie jak na debila...,no i te głupie komentarze jak już są za mną typu "Boże co za debil z niego"itp.

obcy ludzie tak o tobie mówia?
przechodzisz sobie spokojnie,a tu nagle bach(wespół w zespół z mozartem) obrzucają cie takimi epitetami?
sory,że taka dociekliwa jestem,ale z czymś takim jak żyję się nie spotkałam :shock:
niektórzy śmieją się po to,by nie płakać
tańczą,by nie stać w miejscu
liczą koraliki,by czyms zająć niespokojne palce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 gru 2006, 12:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do