Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez IceMan 18 lis 2006, 21:46
witam serdecznie! nie możesz myśleć o swoim przełyku i o tym że się możesz udusić (a naprawdę nie możesz tak po prostu). nie zaprzątaj sobie tym głowy. im więcej o tym myślisz tym gorzej. pewnie to uporczywa myśl której nie możesz odgonić, ale próbuj wtedy myśleć o czymś innym - ty kierujesz swoim mózgiem a nie on tobą.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez lateksowy 18 lis 2006, 22:18
jak masz ciężką nerwice to zastosuj psychoterapie i hipnozy oraz codzienny trening fizyczy
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 lis 2006, 00:28
Lokalizacja
Wysowa

Avatar użytkownika
przez ewa125 18 lis 2006, 22:53
minio nie masz typowej nerwicy moze masz poczatki ale wcale nie znaczy ze bedziesz mial napady lękowe czy inne objawy. nie mysl nawet o pojsciu do psychiatry!!!! po co ci to?? psychiatra tylko przepisuje leki. ty nie potrzebujesz lekow. leki nie lecza nerwicy tylko uspokajaja i otumaniaja czyli lagodza objawy, jak ktos juz ma tak silne ze nie potrafi z tym zyc. proponuje ci wizyte u psychologa najlepiej specjalizujacego sie w nerwicach. najlepiej zglos sie w wa-wie do instytutu na SOBIESKIEGO. nie panikuj!! poza tym nie wszyscy wychodza z nerwicy latami, niektorym zajmuje to tylko kilka miesiecy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Plejady 19 lis 2006, 01:01
altman napisał(a):To juz sie powoli zaczyna robic chore to jakas obsesja nie moge sie tego pozbyc

Jakbym słyszał sam siebie ... może nie mysle dokladnie o tym samym ale tez mam obsesyjne mysli ktore mnie dopadaja i nie moge sie ich pozbyc. Jeszcze ten problem, ze zawsze podswiadomie wszystko anazlizuje i zaraz wychodza mi najgorsze scenariusze :( Wykryto u mnie tylko depresje (heh tylko) ale nie wiem czy jeszcze nie dostalem razem z nia jakiegos bonusu :(
altman nie wiem co Ci poradzic bo narazie jestem w tych sprawach zupelnie zielony i nie wiem jak sie bronic przed takimi myslami :( Ale wiesz w kupie siła a przynajmniej jest razniej ;) Tak wiec zycze powodzenia.
Piotrek
Jest jakis sposob zeby oszukac swoj mozg ? ... bo jak sam pewnie wiesz bardzo trudno jest poprostu przestac o tym myslec i zajac sie codziennoscia.
Pozdrawiam was goraco!
"Cóż piękniejszego nad niebo, które ogarnia wszystko co piękne"
Mikołaj Kopernik
"Samotność - jakaś Ty przeludniona"
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
17 lis 2006, 23:41
Lokalizacja
Tychy

przez ewita 19 lis 2006, 01:17
Moj psycholog powiedzial mi cos pocieszajacego a mianowicie, ze nie musze sie obawiac ani zawalu ani innych chorob mimo, ze przy nerwicy ma sie wrazenie , ze jestesmy umierajacy na wszystkie mozliwe choroby.

Nerwica u nas pojawia sie wlasnie poprzez zarowno fizyczne jak i psychiczne cierpienie. Takie sa jej objawy a gorzej by bylo gdyby przyduszana nie dawala objawow wowczas atak serca gotowy.
To tak jak jakby nie otworzony wrzod.
Tak, ze im wiecej dziwnych fizycznych odczuc mamy w ciele tym lepiej przy nerwicy. One znikna po 2-3 miesiacach i potem trzeba tylko trenowac umysl aby zwalczyc ja.
Wiec wlasciwie nie trzeba sie przejmowac tymi gulami w gardle, bolami brzucha , glowy czy trzesacymi sie nogami, takie objawy daje wlasnie nerwica.
Czas na uspokojenie , psychoterapie czy wyciszenie organizmu poprzez trening. Niektorzy potrzebuja leki w poczatkach nerwicy :?:
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 lis 2006, 12:09
Lokalizacja
szwecja

przez weronika 19 lis 2006, 16:05
Miałam identycznie, przychodziłam w nocy spać do mamy, bo nie chciałam być sama jak bym się zaczęła dusić, nerwicowcy bardzo często koncentrują swoją uwage na jakimś narządzie, niektórzy myśla,że im sarce nie tak bije ,że żle oddychają , ja miałam obsesje na punkcie swojego mózgu, masz dwa wyjścia: czekać aż samo minie(to jest możliwe, na wakacjach poznałam dziewczyne , która kilka razy w miesiącu wzywała pogotowie, bo myślała, że się dusi i po pół roku samo jej przeszło) masz też drugie wyjście: poprosić lekarza o jakiś dobry lek antydepresyjny, który zadziała przeciwlękowo i na natrętne myśli, po jakims czasie brania uspokoi się także układ wegetatywny i ten ucisk w gardle zniknie, ja już nie mam w ogóle z tym problemów,pomógł mi bardzo effectin, mogłabyś sobie łyknąć coś dorażnie na uspokojenie, ale w sumie dojdzie do tego,że bedziesz sie tak codziennie uspokajać więc lepiej zadziałać antydepresantem, który ma działanie lecznicze i nie uzależnia
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

jak pomóc??

przez danga 19 lis 2006, 16:47
Bardzo Was proszę powiedzcie mi jak można pomóc osobie, która ma nerwcę ale nie chce się leczyć - czy istnieje w ogóle jakiś sposób, jak skłonić taką osobę żeby poszła do psychoterapeuty który może jej pomóc a nie do lekarza który tylko przepisuje jej lekarstwa, które nie pomagają. Piszę tutaj bo jestem bezsilna i może Wy będziecie potrafili jakoś mi pomóc - jesteście moją ostatnią deską ratunku!!!!!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 lis 2006, 16:41

Avatar użytkownika
przez dzasti13 19 lis 2006, 17:27
altman

Wtam cie !
CHodz niezdajesz sobie sprawy jak podobnie mialam jak ty tez z gardlem niemialam o jako problemow z przelykaniem tylko z oddychaniem i sciskalo mnie badzo mnie w gardle. Iwm co czujesz , i wiem jak ci ciezko to mysl wypedzic z glowy jak czujesz zakazdym przelknieciem sliny czy lyknieciem ze mozesz sei udusic.Ja caly czas mialam na poczatku ten problem teraz juz praktycznie smiaje sie z tego , bo ten lek juz mam za soba .Przestalam poprostu panikowac i nakrecac sie smam siebie , boi stwierdzilam ze niema sensu sie ciagle na tym skupiac,czemu ja to robie wogole , przeciez to ja rzadze mym cialem, tak dalej byc niemoze.HCodzilam nawet z torebka papierowa , jak sie dusilam.A sama w domu balam sie tez , musisz zaczac myslec pozytywnie trzeba , a przedewszystkim miec kogos niedaleko siebie komu ufasz i mozesz zawsze o kazdej godzinie zadzwobnic. to pomoaga zobacz sama i sproboj.I nieboj sie ciagla z ekaretka niezdarzy, moze niebedziesz musiala po nia dzwonic, a po drugie nie my jestesmy od myslenie kiedy zycie sie nasze zkmonczy tego niejestesmy w stanie przewidziec .Pozdrawiam i zycze zdrowia :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Nowe objawy czy efekt leków????

przez tomekkk24 19 lis 2006, 18:06
witam.neurolog przepisał mi dwa leki Efectin er 75 i Xanox o.5 mg.zazyłem od tamtej pory po 3 tabletki kazdego leku i jest jeszcze gorzej pogorszenie widzenia czuje sie jak pijany oszolomienie własciwie tak samo jak przy lękach wczesniejszych i co najdziwniejsze takie nudnosci wrazenie ze zaraz zwymiotuje czy to efekt tych leków czy nastepna choroba.powiedzcie mi...
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
17 paź 2006, 19:42

przez pawelcz 19 lis 2006, 18:15
efekt lekow. Poczytaj forum o objawach w pierwszych tygodniach brania :)
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

wielki problem

przez daablenart 19 lis 2006, 18:21
witam. mam ogromny problem ! który nie daje mi spokoju jste to nerwica . miałem juz wszystkie objawy od duszności po natręctwa komplet.Ostatnio mam problem gdyz próbuje znaleśc nazwać to co mi dolega szukam po necie wkręcam sie we wszystko raki, schizy i zaburzenia osobowości. Kiedyś miałęm dziwne mysli ze mogę zrobic komuś kogo kocham krzywde te myśli tak mnie skopały ze trafiłem do lekarza.Ma pan nerwice TO JEGO SŁOWA. teraz mam wiekszy problem w mojej głowie urodziło się pytani czy ja kocham moja dziewczynę ????? te myśli doprowadzaja mnie do rozpaczy nie wiem co mam robić normalnie koszmar, gdzieś przeczytałem ze jak takie myśli sie pojawiaja to znak ze to koniec miłości. i to była kulmulacjia strachu ,lęku masakra non stop te wątpliwości !powiedzcie co mam robić ja niemoge jej stracić niemogę.Postanowiliśmy dać sobie kilka dni odpoczynku,TO BYŁ DLA MNIE KOSZMAR bez snu bez jedzenia bez chęci do zycia ciągle o niej myśałem bałem sie starcić miłośc , płakałem rozpaczałem czułem się jak nikt. Poradzcie mi co mam robić ?? Ja myślę że poprostu boję się że nieczję juz fascynacji zauroczenia
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
25 gru 2005, 11:05
Lokalizacja
sosnowiec

Avatar użytkownika
przez ewa125 19 lis 2006, 19:02
takie pytania pojawiajace sie w twojej glowie "czy ja ja kocham?" moga byc wynikie nerwicy. nie podejmuj pochopnych decyzji. poczekaj az nerwica da ci troche spokoj i wtedy "na trzezwo" przemysl sprawe. z tego co piszesz mi sie wydaje ze ja kochasz i chcesz z nia byc tylko moze po prostu masz obnizony nastroj przez nerwice i wszystko widzisz w czarnych barwach..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez EWUCHA 19 lis 2006, 19:15
CZESC posłuchaj Ty sie niezastanawiaj czy ją kochasz bo napewno tak jest ,poprostu kochaj Ja szanuj i spędzaj zNią jak najwięcej czasu ,powiedz jej co czujesz jezeli Ona cie kocha to zrozumie twój problem ,zadzwoń do Niej i zaproponój randkę spotkanie ,nie w domu tylko w jkimś miejscu które lubicie ,wiesz jestem 11lat po ślubie i moze fascynacja minęa ale miłosc nie,ciągle odkrywamy coś nowego i chyba o to chodzi .DZWOŃ DO NIEJ I DZIAŁAJ PA
ewucha
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
16 lis 2006, 21:10

przez weronika 19 lis 2006, 19:17
Mi też się zdarzyło coś takiego, zadalam sobie pytanie, czy ja aby na pewno kocham swojego chłopaka i od tamtej pory kołatało mi się to po głowie bez przerwy i też zaczelam myśleć ,że skoro takie pytanie pojawiło się to może to znak, że ja go juz nie kocham? a im bardziej będziesz chciał sięteraz uwolnic od tego pytania tym bardziej będzie ono się pojawiać, musisz mieć teraz dystans do siebie samego i do własnych odczuć,tak jak mowi Ewa, poczekać, aż troche dojdziesz do siebie i wtedy sobie to pytanie zadać, jakjuż będziesz czuł, że nad sobą panujesz, ktoś na forum powiedział, że nerwica to choroba emocji, jesli tak jest to masz odpowiedz na własne wątpliwości, twoje dziwne natrętne myśli mogą wynikać własnie z tego
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do