Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez patti1985 17 paź 2006, 19:48
dziekuje ewa125:) juz nie masz lęków??
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
20 lut 2006, 23:15

co to jest??????

przez tomekkk24 17 paź 2006, 20:10
czesc wszystkim tym mniej i wiecej nerwowym...jakis czas temu dostałem jakis bóli w klatce piersiowej dreszczy leku i tp pojechalem na pogotowie zrobili mi ekg oczywiscie idealne pogonili do domu i kazali sie uspokoic :x za 3 tyg te same ojawy znów szpital tym razem dostałem zastrzyk jakis i skierowanie do PORADNI ZDROWIA PSYCHICZNEGO no wtedy to sie zagotowałem dopiero :!: ja i psychiatra dobre... objawy powtarzały sie zrobilem badania prywatnie usg serca krew wszystko dobre.kłade sie spac wieczorem to serce mi sie telepie ,cały czas odczuwam jakis lek niewiem przed smiercią.wstaje rano zmeczony nic mio sie niechce bola mnie rece kosci kark trzesa sie rece glowa nawet mi sie trzesła ostatnio jestem jakis otepiały ciagle zamyslony naczytałem sie na tym necie glupim tych portali medycznych o guzach mózgu i wogóle znam juz wszystkie choroby swiata i ich objawy i codzien mam takie jak wsczesniej wyczytam.no paranoja głowea mnie nie boli ale mam takie bólwe w klatce lek panika pocenie sie i mroczki przed oczami-acha u okulisty tez juz bylem.biore magnez i jakis kalms na nerwy o neospasminie nie wspomne bo wipilem tego chyba z wiadro.dodam ze od dziecka jestem niezły nerwus-bez kija nie podchodz ;) co za gówno mnie dopadło straciłem chec zycia wwzystko mnie boli co dzien co innego sam juz niewiem co.hmm ale sie rozpisałem poczytajcie i pomózcie
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
17 paź 2006, 19:42

co to jest

przez tomekkk24 17 paź 2006, 20:51
no prubuje juz 3 miesiac i dupa blada to wraca i to ze wzmozona dawka.poki jestem ws pracy jest ok bo jestem zajety rozmawiam z ludzmi i tp tylko wejde do domu odrazu panika poty mnie oblewaja zatyka mnie dusze sie.w dzien denerwuja mnie te mroczki w oczach niewiem czy to jest objaw nerwicy czy przemeczenie bo pracuje po 10 ,12 godzin.okuliska powiedziala ze to nic takiego niby...ehh :?
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
17 paź 2006, 19:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

co to jest

przez tomekkk24 17 paź 2006, 21:02
lekarz rodzinny dał mi tylko ten magnez na stres i kalms jakis zale efektów wiekszych nie pamietam...na oczy dostaem witaminki za 80 zl kurdeeee{znowu stres}... kiedys pilem nerwosol
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
17 paź 2006, 19:42

przez atrucha 17 paź 2006, 22:08
To "gówno" to zapewne nerwica.. Serotax niekoniecznie. Ale jakiś lek na 100%.Skonsultuj z psychiatrą - pomoże. Optymistyczne - nie jesteś osamotniony ;) Czytaj forum.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Agathy 17 paź 2006, 22:15
Najgorsza jest świadomość tego że w tym momencie mam tak jakby lęk przed tłumem w szkole, przed tym że znowu mogę źle sie poczuć, i to że nie mogę nic zjeść w szkole, nawet w domu mnie to zaczyna coraz częściej dopadać. A jak pomyśle że jest jeszcze ten lęk przed jazdą środkami transportu i wchodzeniem do sklepów lub do wysokich pomieszczeń to normalnie znowu zaczynam wszystko widziec w czarnych barwach!!!
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
16 paź 2006, 18:53

Avatar użytkownika
przez ewa125 17 paź 2006, 22:36
nie moge powiedziec ze jestem juz calkowicie 100% uzdrowiona ale atakow lękowych juz nie mam. wogole sie czuje duzo lepiej niz jakis miesiac temu i nie bralam zadnych lekow, nie bylam nawet u psychologa. oczywiscie niektorym leki pomagaja ale moim zdaniem najlepiej jezeli obedziesz sie bez nich. ja czytalam tu czasami ze ludzie biorą beta-blokery... uczylam sie na studiach o tych lekach i one sa stosowane na bardzo powazne choroby neurologiczne. w nerwicy my ich nie potrzebujemy.mysle ze wyjscie z tej choroby jest dlugotrwale a najgorsze sa poczatki. ja mialam mnostwo momentow zalamania jak bylam w najgorszym stadium choroby. nie chce nawet o tym myslec bo to po prostu najgorszy z koszmarow.ale trzeba walczyc samemu z soba nic nam innego nie pozostaje.pocieszajace jest to ze to jednak da sie wyleczyc. tak mysle bo ja sama juz sie czuje lepiej a czasami calkiem normalnie. teraz juz coraz czesciej czuje sie normalnie.i mysle ze przyjdzie taki moment kiedy juz bede sie czula normalnie caly czas.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

przez Agathy 17 paź 2006, 23:22
Ja też bym chciała nauczyć się odporności na niektóre sytuacje co wywołują we mnie lęk. Ale wiem że walka z nerwicą się dopiero zaczęła. I będę musiała z nią walczyć każdego dnia. Mój sąsiad walczył z nerwicą 13 lat. Zżarła go od wewnątrz, ale cieszy się że z nią wygarał i ma nad nia przewagę. Też bym tak chciała mieć przewagę na lękami. To wszystko jest takie skaplikowane...
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
16 paź 2006, 18:53

przez frontiero 18 paź 2006, 00:35
moniczka,sądze iz jest tak;jesli czujesz sie dobrze i nie masz tych zlych mysli to myslisz dlaczego ich nie masz i one sie musza pojawic....
a jak je masz to myslisz dlaczego je masz i tak w kólko ,w duzym uproszczeniu,to wygląda,jaki moral z tego....?
monika,a co ty robisz w zyciu,co cie bawi ,smieszy ,irytuje,.zainteresowania,jacy faceci cie kreca.jakie lubisz filmy.....itd ja tak moge wymieniac godzinami.
moniko zrozum ze te dolegliwosci sa uciazliwe i ze musisz zmienic tok rozumowania ,nie uciekac od zmian,to samo nie zniknie.
musisz od nowa uczycsie takich cech jak pokora ,cierpliwosc,i sila,zwykla ludzka odpornosc,
walcz z ta nerwica po swojemu,sprawdz co przynosi ulge....
i nie staraj sie zmienic tego na sile,po prostu pogódz sie ze sobą,pomysl sobie tak;mam nerwice i trudno,jest strasznie czy moze byc jeszcze gorzej?moze no to dawaj......ale to nie bedzie trwac bez konca,i któregos pieknego dnia bedzie dobrze,
juz bardziej motywowac nie umiem ;)
pozdrawiam
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 21:53
Lokalizacja
zielona góra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 31 gości

Przeskocz do