Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez bibi 13 gru 2005, 23:05
jezeli chodzi o drętwienia to miewam różne. niestety w tym

miejscu co ty piszesz juz nie--miałam kiedyś ...często się masowałam w to miejsce. to było dziwne uczucie az mi włosy

stawały dęba. ale przechodziło. dziś juz nie pamiętam jak długo trwało i czy się tego bałam . dziś mam niespodziewane

dretwienia lewej ręki i też się boję że to atak , zawał --bo tak się objawia i bardzo sie boję.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez bibi 13 gru 2005, 23:11
nie lubię bólu!!! nienawiedzę!!!
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez bibi 13 gru 2005, 23:17
uginające nogi...... mnie odezwładniał taki luz....tak jakbym

była w wannie. .. totalny bezwład nóg. oczywiście ta fala była rozwalajaca całe ciało chociaż ono ( oprócz nóg) było

jeszcze normalne i świadome tego dyskomforu. jak po bardzo długim biegu...chyba cię rozumiem. co do głowy..to w niej wiecznie

coś się dzieje. to tzw uczucie "matrix" towarzyszy mi czesto . choć coraz rzadziej
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez bibi 13 gru 2005, 23:24
właśnie ...podejdź do tego spokojnie i z głową. przyjdzie ,

narobi szumu i pójdzie..a ty rób dalej to co robiłaś jak gdyby nigdy nic. (łatwo mi mówić!!--jak się czuję źle to też

panikuję i nie mogę się pozbierac...)ale ćwicze
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez LINA 14 gru 2005, 10:17
Witaj Marcinie

Bóle o których piszesz miewam prawie

codziennie ( lewa strona pleców i od czasu do czasu ból w klatce piersiowej ). Ostatnio właśnie drgania prawego oka.

Ponieważ mam nerwicę ( ok. 2 lata) miałam już chyba wszystkie objawy. Miałam również robione wielokrotnie EKG, RTG klatki,

HOLTERA, a żeby być bardziej spokojna zrobiłam także USG serca i jest ok.
Jeżeli masz możliwość to dla Twojego spokoju

zrób sobie USG serca.
Nie wiem czy masz nerwicę? ale zeby być pewnym idź do specjalisty(psychiatra) i powiedz mu o

objawach (jeżeli oczwiście lekarze wykluczą inną chorobę), a myślę, że tak! Być może to objawy nerwicy?

SERDECZNIE

POZDRAWIAM
LINA
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

przez reirei 14 gru 2005, 18:22
:shock: Normalnie gały mi z orbit wyszły, jak ten mózg

potrafi sobie coś wymyśleć :wink:
Polecam fachową poradę psychiatryczną, z tego co piszesz to chyba nikt inny nie jest w

stanie ci pomóc :roll:

A tak BTW, zawsze się zastanawiam dlaczego wszyscy tak mamy że decydujemy się na wizytę u

lekarza dopiero kiedy sprawa ciągnie się "od ho-ho-ho" i nie mamy już kompletnie siły/więcej "lepszych" pomysłów.
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez reirei 14 gru 2005, 18:41
Kiedyś mój kumpel miał dość cięzki wypadek w któym zgruchotał

kilka kręgów, ale na szczęście nic poważnego mu się nie stało szybko zgarnęła go fachowa pomoc wsadzili go w gips i leżał w

bezruchu przez rok w szpitalu :shock: :shock: :shock: Potem, kiedy go wypuścili okazało się że musi się na nowo nauczyć

chodzić. Pamiętam strasznego łacha z niego wtedy ciągneliśmy :D :D Tylko że to chyba niezbyt na temat, ale co tam....
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez reirei 14 gru 2005, 19:17
marlow napisał(a):Może to być ból na tle nerwowym

ale nigdy nie będziesz pewny w 100% chyba ,że cię pokroją lekarze w momencie występowania bólu...
Hehe,

dobry pomysł :D :D :D
Ale tak na poważnie...

Marcin napisał(a):(...)Tyle, że ja od 2 miesiecy nic nie

dxwigam właściwie, a boli mnie tak po lewej stronie pleców i w klacie raz kłująco, raz ściskająco.


Popieram tutaj Cichą wodę to typowe bóle nerwicowe. Jeśli zrobiłeś tyle badań i nic, prawdopodobnie

musisz jeszcze "zbadać" psychikę :wink:

Marcin napisał(a):Nigdy nie zwracałem uwagę na anatomię, zawsze ale

myślałem, że serce jest dokładnie na środku, a od kiedy to mam to wyczytałem, że jest jednak w większości po lewej stronie i

nagle te bóle przeniosły się na lewą stronę bardzije też, stąd podejrzewam u mnie nerwicę.

Tutaj już

możesz być prawie pewny, że zamiast robić jakieś USG serca powinieneś się przejść do psychiatry (ale oczywiście jak da ci

skierowanie to pikawe też zbadaj)

Marcin napisał(a):Dodam, że 3 tygodnie temu miałem te duszności, potem

znikły i dzisiaj też coś czuje, że znów powracają. Jeszcze powiedzice mi, czy drżenie mięśni i pulsowanie prawego oka to też

objawy typowe dla nerwicy, bo jedni mówią tak, inni inaczej. W każdym razie biorę magnez z potasem.

Co

do duszności i drżenia to niestety też są często objawami nerwicy, u mnie pojawiły się jakieś 6 lat temu i mam je do dzisiaj

(z różnym "nasileniem"). Wcześniej podejrzewano u mnie astmę, potem alergię, niedoczynność serca, uszkodzenia OUNu z czasów

bycia płodem, nadciśnienie tętnicze a potem zacząłem się leczyć "na nerwy" i okazało się że fizycznie jestem zdrowy jak

rybka. Magnezik rzeczywiście troche pomaga.

Moja diagnoza : zespół świadomego unikania fachowej pomocy psychiatrycznej

z przewlekłymi stanami szukania-dziury-w-całym :D :D :D :wink:
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez Olka 15 gru 2005, 10:45
Jak czujesz zbliżający sie atak, to pozwól sobie na niego:)

zobaczysz jak szybko przejdzie:) najważniejsze to pozbyć się lęku przed lękim:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez Fermina 15 gru 2005, 18:09
Wiem, że tak się powinno robić, ale ja jeszcze nie jestem

chyba zbyt silna :( Jak narazie kiedy zbliża się to paskudztwo to robię wszystko tak jakby go nie było-nauczyłam się odwracać

od tego moje myśli, wtedy po jakimś tam czasie samo mija...
;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
14 lis 2005, 18:32
Lokalizacja
nibylandia

przez Marcin 15 gru 2005, 18:38
Wielkie dzięki Lina i rei rei!

Jeszcze zapomniałem

jedno dodać, że bóle pojawiły się jakiś tydzień po tym jak na moich oczach moja babcia miała rozległy zawał i umarła. Więc po

części mogło to też chyba mieć decydujący wpływ na psychikę, zwłaszcza że skarżyła się babcia przez kilka dni na bóle w

klatce i w tyle (tylko nie wiem czy w plecach). Chyba przejąłem w ten sposób nieświadomie jej cierpienie i ten ból wmawiając

sobie go po lewej stronie pleców jak u serca :( .

Mięśnie mi też drżą, czyli oznaczało by to chyba niedobór magnezu,

co chyba sprzyja nerwicy :?: A tuż przed tym na doatek rzuciłem palenie, czyli kolejny stres :P Ehhh wsystko na moją

niekorzyść :roll:

Chyba nieźle się wkopałem i przykładny ze mnie wzór człowieka z nerwicą :P Mam nadzieje, że jak

uzupełnie sobie magnez i mój organizm przywyczai się do braku nikotyny to trochę mi się polepszy.
Marcin
Offline

przez reirei 15 gru 2005, 20:17
Marcin napisał(a):Jeszcze zapomniałem jedno dodać,

że bóle pojawiły się jakiś tydzień po tym jak na moich oczach moja babcia miała rozległy zawał i umarła. Więc po części mogło

to też chyba mieć decydujący wpływ na psychikę, zwłaszcza że skarżyła się babcia przez kilka dni na bóle w klatce i w tyle

(tylko nie wiem czy w plecach). Chyba przejąłem w ten sposób nieświadomie jej cierpienie i ten ból wmawiając sobie go po

lewej stronie pleców jak u serca :( .

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :( :( :(

:( :( Strasznie mi przykro stary, to musiało być naprawde przykre doświadczenie :!:
Jak najprędzej wybierz się do

specjalisty i nie daj się złamać :!: :!: :!:
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez Marcin 15 gru 2005, 20:21
Znaczy się jako tako to przeżyłem i dość szybko się z tego

otrząsnąłem ... tak sądziłem, ale jak widać w podświadomości coś nadal nie tak.
Marcin
Offline

przez reirei 15 gru 2005, 20:42
Gratuluje ci zatem, ale pamiętaj że takie rzeczy niestety

potrafią wyjść po latach. Nie chce się powtarzać, ale na twoim miejscu przeszedłbym się do jakiegoś doktorka. Teraz sobie z

tym poradziłeś, ale wiesz, no kurde :| :| :|
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do