Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Kaska22 10 paź 2006, 15:09
Makciu to dobrze że wynik uspokoił Ciebie ąż na rok bo mnie tylko na dwa tygodnie.Masz cały czas te bóle głowy?
Kaska22
Offline

przez Baniak79 10 paź 2006, 17:11
Kurzcze,to mnie pocieszyłaś.ale dzięki za porade Kings :twisted:
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
24 lip 2006, 11:57
Lokalizacja
Puławy

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 10 paź 2006, 17:31
Neja, u Ciebie to jest chyba tak, że ta podstępna choroba utrwaliła w Twojej psychice takie wzorce, ze sama się nakręcasz. Kiedy masz wyjść, spodziewasz się już konkretnych reakcji swojego ciała, czy otoczenia. Takie lęki wywołuje w Tobie nerwica.
Spróbuj to, co Cię drażni zastępować czymś pozytywnym, np. następstwami, czy myślami. Kiedy drażni Cię to, że pocą Ci się stopy, pomyśl, że po powrocie do domu czeka na Ciebie kąpiel w przyjemnie ciepłej wodzie. Jeśli jakaś osoba patrzy się na Ciebie, to dlatego, że widzi piękną kobietę, że dostrzegła w Tobie coś interesującego.
Spróbuj przestawić swoją pyschikę tak, by z równą łatwością, z jaką kreuje lęki, kreowała myśli pozytywne.
Spróbuj spacerować na początek z kimś bliskim, kto zaprzatnie Twoją uwagę, nie pozwalaj swojej psychice na to, by "z braku zajęcia wymyślała lęki" ;)
Po powrocie do domu, zacznij analizować to co się stało: doszłaś aż "tam", nic się nie stało. Świetnie !
Na mysl o studiach postaraj się wyszukać pozytywne wspomnienia, a na pewno jest ich wiele.
Nie masz silnego charkteru ? Nie prawda. Zaczęłaś studia artystyczne (chyba się nie mylę twierdząc, że niełatwo się tam dostać, zawsze są to studia oblegane) masz już za sobą 4 lata. Do tego trzeba silnego charakteru, silnej woli. Ty to masz.
Tworzenie bizuterii jest dla Ciebie realizowaniem siebie, nie rezygnuj z tego dla czegoś takiego, jak choroba. Dasz radę dokonczyć studia. Dasz radę zwalczyć nerwicę !
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kretka 10 paź 2006, 18:14
Neja, wiem, że pisałas do mnie na pw. Przepraszam, że nie odpowiadam, nie mam kompletnie do tego czasu i głowy. Na pewno jak będe miec chwilę, odpowiem Ci:-* Trzymaj sie mocno!
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

Avatar użytkownika
przez kings 10 paź 2006, 19:11
Hej,
nie ma za co!!! :twisted:
A tak na poważnie to szkoda zębów i zapytaj dentysty tak przy okazji, na noc załozysz i będzie ok.
A w dzień, to już wszyscy wiemy co robić zeby nie zaciskać zębów. Nie denerwowac się :mrgreen: Tylko pytanie za 100 pkt jak to zrobić?
Pa
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

przez lucas761 10 paź 2006, 19:18
Czyli uważasz ze mnie nie bedą faszerować prochami? Wiec jak?
Ostatnio jest mi trochę lepiej bo uświadamiam sobie ze to nerwica, a nie coś somatycznego. Ale musze przyznać ze takie lęki meczyly mnie ponad dwa ostatnie miesiące. Teraz widze powiazanie wielu rzeczy z tym ze sie zdenerwuje, np ból glowy sie pojawia.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 paź 2006, 06:57

przez neja 10 paź 2006, 19:28
God's Top 10 masz absolutna racje ze moja psychika wyteorzyła sobie pewne wzorce Właśnie o to mi cały czas chodzi Nie mogę się "przestawić" na pozytywne myślenie - wtedy kiedy mam wyjść np do miasta To jest takie trudne ... Wystarczy ze poczuje sie zle - tak jak na tych wakacjach - np w czasie upałów - potem mam obawy i lęki ze zdwojoną siłą w czasie gdy jest ciepło :( ( Bardzo kojarze sytuacje i miejsca z atakami To też mój problem W domku czuje się dobrze - czasem coś mi doskwiera jakiś ból głowy czy nudności - ale to nic w porównaniu z wyjazdem poza dom
Stopy to tylko jeden z wielu problemów ;) Jeśli chodzi o biżuterie to jest to jedyne zajęcie przy którym zapominam o wszystkim :) ale przeciez nie bede cały czas siedziec w domu Biżuteria to moja wieeeeelka pasja :))
Jeszcze jedno Nie wiem dlaczego moje objawy nerwicy zmniejszają się do minimum kiedy jade do miasta (nie sama) rowerem a mam 9km...To dziwne
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
06 paź 2006, 19:18

Avatar użytkownika
przez gabi82 10 paź 2006, 19:44
ja tez mam takie odczucia codziennie tyle ze w pracy. A stmtad niestety nie moge uciec i musze jakos wytrzymac te 8 godzin. Biore leki i dzieki nim jakos funkcjonuje. Tylko sie zastanawiam jak to bedzie jak odstawie leki, Jak dam rade normalnie zyc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 sie 2006, 16:52
Lokalizacja
warszawa

przez lucas761 10 paź 2006, 19:44
A czy te leki ograniczą w czymś moje zycie? Czy nie wpływają na normalne funkcjonowanie człowieka?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 paź 2006, 06:57

Cięszka sprawa

przez Luk 10 paź 2006, 19:45
Dieki stary ale ja mam panne która mnie rozumie nie biore juz dragów od 3 lat i rzadko pije.Co mam wogule nie pic raz tak zrobiłem ze nie pilem 2 miesiące i bralem tabletki odstawiłem i znów miałem powrót takie błędne koło robie.Nie wiem co mam robić dalej owszem wychodze z domu ale czuje się nie pewnie juz to opanowałem ale ja potrzebuje zyc tak jak normalny człowiek.Mam zaniedługo znów wyjazd ale chce pojechac pewnie chce się dogadywac z ludzmi na spokojnie uśiąś pogadać a nie cały czas jak na speedzie.Nawet mnie duza kasa nieinteresuje samochody nic mnie nie interesuje nie wiem czemu a mam duze mozliwośći pragne spokoju.Dzięki jak wiesz o co chodzi to doradz co mam robić Pozdro
Luk
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
09 paź 2006, 20:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do