Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nienazwany lęk.. prosze o pomoc

przez desenchantee 07 paź 2006, 18:52
Witam wszystkich, poszukując odpowiedzi na to co sie ze mną dzieje, trafiłam na to forum. Czy to naprawde nerwica lękowa? Od 3 miesiecy jestem ze wspaniałym facetem.. jednakże dużo z tej wspaniałosci stracił kiedy wrócił do mojego zycia mój były facet, ktorego mimo lat nie przestałam kochac. Moj obecny zwiazek był tylko w akcie desperackiej próby ułozenia sobie zycia. Norbert (tak ma na imie ten były) wrocil z propozycją sprobowania jeszcze raz. Wlozylam sobie wiare ze taka sytuacja jeszcze kiedys bedzie miała miejsce miedzy marzenia... nierealne... a jednak. Problem polega na tym że teraz kiedy wrocil nie potrafie z nim rozmawiac.. bardzo chcę ale ilekroc rozmawiamy na gg w pewnym momencie wszystkie mysli mi uciekaja (idealna pustka w glowie) a gdy to mija momentalnie zapominam co chcialam powiedziec. Nie wiem jak to okreslic, to jest jakby lęk przed rozmawianiem na gg i nietylko z nim, bo rozmawiajac z kimkolwiek innym choc troche waznym dla mnie tak sie dzieje. Wie ktos moze co to jest? Z gory dziekuje. Bede bardzo wdzieczna za odp
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 paź 2006, 18:38

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 07 paź 2006, 19:43
to chyba kręgosłup szyjny..pewnie masz dyskopatię..no i pewnie kręgosłup piersiowy
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 07 paź 2006, 19:47
właśnie piłam inkę przez około jeden miesiąc...ale brakuje jej właśnie tego działania, jakie ma prawdziwa kawa.. :? , czasem boli mnie głowa..wypijam kawę i czuję się rzeźko.po ince..no niestety..brak jakiejkolwiek poprawy...mam niskie ciśnienie..skoki są spowodowane głównie nerwicą
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 07 paź 2006, 19:52
polecam rtg kręgosłupa szyjnego
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

przez Ins 07 paź 2006, 19:54
czesc, no w pewnym sensie tak jest przy okazji Leon jestem facetem :)
nie potafie jednak sobie poradzic z tym i w ogole juz z gory odczuwam lęk przed tymi sytuacjami roznymi wiem ze to brzmi smiesznie ale nie wiem jak sobie to z glowy wybic..po kazdym ataku paniki znow uciekam i sie boje nie chce zeby ktos mnie wysmiał.przy okazji jest tu jakis czat albo cos w tym stylu?
ja znam jeden czat o nerwicy ale nie wiem czy mozna tutaj podac,jak chcecie to napiszcie :)

pozdrawiam
Ins
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2006, 15:46

Avatar użytkownika
przez pajak_leon 07 paź 2006, 19:56
ins, a ja jestem ona :)

a tak przy okazji to przed czym/kim Ty uciekasz i dokąd? zastanów się proszę :)
A nad tym wszystkim kto panuje?

Jak to kto??

Pająk Leon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
06 paź 2006, 21:39
Lokalizacja
zewsząd

przez wiolator 07 paź 2006, 20:10
Cześć jestem na forum pierwszy raz i mam taki sam problem cierpię na to już od 5 lat tego raczej się nie wyleczy tylko uśpi i bez leków się nie obejdzie. Ja cierpię na nerwię lękową i mam bardzo silne objawy wegetatywne. Chociaż mam męża który niby jest przy mnie ale ucieka od tego jak najdalej. Także nie mam znajomych bo ta choroba nie pozwala mi na to . Większość ludzi nie rozumie co to jest. Ilepiej żeby się nie dowiedzieli . Ja sobie muszę jakoś radzić. Biorę leki i raz jest lepiej raz gorzej. Jeżeli ktoś chce porozmawiać to zapraszam...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
07 sie 2006, 15:35

przez Ins 07 paź 2006, 20:16
uciekam jakby przed samym soba tzn znow sam przesiaduje bo sie boje ,ze znow jakos zle wypadne przed innymi i zlapie mnie atak lęku nastepny;]
Ins
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2006, 15:46

przez romi 07 paź 2006, 20:22
pajak_leon napisał(a):to chyba kręgosłup szyjny..pewnie masz dyskopatię..no i pewnie kręgosłup piersiowy


A cóż to za paskudztwo? Nie słyszałam o takowym schorzeniu. Możesz mi coś bliżej powiedzieć?
Chcę do normalności :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 19:23

Avatar użytkownika
przez JiggaWoman 07 paź 2006, 22:55
HEJ,
Magda-27 - no cóż niestety już tak jest, że u jednych podczas stresu pojawia się jadłowstręt i odruchy wymiotne, a inni chcą zajeść swoje nerwy. Ja już i różne brałam leki i byłam na terapii. Z chęcią bym znowu poszła, ale życie nie na tym polega, żeby życ od terapii do terapii..
Toshiro - ja brałam Pramolan, by wyciszyć się przed pójściem do szkoły. Teraz zostało mi parę tabletek i sie zastanawiam czy nie pójść do psychiatry i nie zacząć znów jechać na przeciwlękowych, bo jest mi strasznie ciężko.
Jon Snow - Całe życie (wg tabelek) mam niedowagę, zawsze uwielbiałam jeść i na całe szczęście mam bardzo dobrą przemianę materii, z resztą parę kilo w tą czy w tą nie było nigdy dla mnie kwestią priorytetową. Jak sie czuję, gdy jestem syta? A co tzn? hehe Od paru miesiecy nie mogę osiągnąć tego stanu. Jedynie, gdy już zjem sporo, to czuję, że już w siebie nic nie wcisnę, ale mimo to dalej czuję se głodna. No, ale to jest i tak pikuś przy moich innych objawach..
Dzięki za odzew i życzę dobrej nocki!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 lip 2006, 14:34

przez pawelcz 07 paź 2006, 23:20
Toshiro

jak myslisz czy z moim podejsciem typu:

optymistycznie patrze w przyszlosc ze to co akurat dzieje sie obecnie minie a w momencie gdy juz nachodzi spokojnie czekam "przygladam" sie temu i akceptuje ze spokojem ze przejdzie - bo przechodzi..

wygram z tym? Sam troszke zajmowalem sie psychologia ale wiesz mozna od tego zrobic sobie wode z mozgu ;)
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

przez Dąbrówka 07 paź 2006, 23:38
wracasz do picia ...............i co dalej? Widzę, że zdajesz sobie sprawę iż coraz bardziej brniesz w niewłaściwym kierunku a pomimo to nie widzę abyś chciał coś zmienić - picie nie jest rozwiązaniem (pogrążysz się w jeszcze większym bagnie niż jesteś). Skoro kiedyś się leczyłeś i leki pozwoliły ci skończyć szkołę, powinienieś ponownie udać się do psychiatry aby za pomocą leków "wrócić do życia" i próbować zmienić swoje życie. Oczywiście na to trzeba trochę czasu ale zazwyczaj cierpliwość popłaca i jeżeli będziesz się leczył i dążył do jakiegoś celu, na pewno się uda a twoje samopoczucie się polepszy. Życzę ci powodzenia i dobrych wyborów i napisz co postanowiłeś.
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

przez agniecha1 07 paź 2006, 23:47
Cześć Marto ja mam podobne objawy jak ty .U mnie tez się zaczyna że o czymś pomyśle lub że sama mam wyjśc zdomu i juz sie bardzo denerwuje i dostaje ataku.Byłam u lekarza i stwierdził nerwice.Dostałam leki które biore i nie biorę bo sie boję że może mi sie coś stać od nich.Ja jak mam atak co ostatnio dawno nie miałam piję pasispazminę i staram sobie tłumaczyc że to tylko nerwica i przejdzie.Dwa dni temu miałam ból nad sercem poszłam do lekarza i powiedziała pani doktor że to od nerwicy mnie boli.Też jest nieraz że nie wiem co mam z sobą zrobić jak mi dokucza.Ja jeszcze nieraz mam swedzenie skóry to chyba tez z nerw.Odpiszcie napiszcie swoje rady
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 paź 2006, 22:59

przez Dąbrówka 07 paź 2006, 23:49
co do zadyszki np. wchodząc po schodach i ogólnie szybkie męczenie to niektórzy znawcy medycyny naturalnej podają jako jeden z objawów totalnie zszarganego systemu nerwowego.
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do