Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Lusi 06 paź 2006, 10:02
Może i spadasz, ale do góry nie polecisz ;-)
Wszyscy na tym forum mamy jakieś jazdy. Tiki i skórcze mogą być wynikiem niedoboru magnezu, przy nerwicy lekarze zalecają magnez.
Radzę Ci udać się do specjalisty, na początek najlepiej do psychiatry.
Poczytaj posty - zobaczysz, że nie jesteś sama.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez EWCIAAA 06 paź 2006, 10:23
Hej marta tak chodziłam do 19 na koszykarska :) ale ja nie ide nowym systemem tylko starym :) :) a skad mnie znasz??
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
01 paź 2006, 19:51
Lokalizacja
Wrocław

Stres a pękające naczynka?

przez kretka 06 paź 2006, 10:27
Słuchajcie, mam trochę dziwne pytanie...
Miałam ostatnio ciężki okres- wyprowadzka od rodziców, trudna decyzja o powrocie do leków psychotropowych, powrót na studia... Generalnie lekko nie było...
Zawsze miałam tendencję do tzw. pajączków- drobnych widocznych pod skórą naczynek, zwłaszcza na nogach i na policzkach...
Jednak w ostatnich tygodniach zauważyłam, że sporo mi ich przybyło. Jest ich więcej i bardziej wyraźne tam, gdzie już były (łydki i policzki), a także pojawiły się w nowych miejscach- na skrzydełkach nosa, udach, wewnętrznych krawędziach stóp:-(
Bardzo sie tym niepokoję.
Czy ktoś sie z tym spotkał?
Czy stres może osłabiać naczynia krwionośne i powodować zwiększone pękanie "pajączków"?
Jeśli nie, to jaka inna moze być przyczyna?
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kretka 06 paź 2006, 13:34
Dzięki, Malcolmie, za profesjonapną odpowiedź:-) BUZIAL!
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

MOJE OBJAWY

Avatar użytkownika
przez czerwony 06 paź 2006, 14:57
Cześc

Czy ktoś miał lub coś takiego jak ja?

Cztery miesiace temu dostałem zapasci nerwowej , lek na okrągło cisnienie wysokie bkołatanie serca , byłem przerazony.
Po miesiacu meczarni samo ustało.......

Przyszedł sierpien .Początek miesiaca zaczyna mnie bolec głowa bol jest dziwny taki jak by klamra na głowie czuje sie wtedy fatalnie psychicznie , ciezko mi opisac to uczucie , do tego dochodza jak je nazywam zawroty głowy .Zawroty sa dziwne bo istnieja tylko w mojej głowei tzn nie trace koordynacji tylko mam uczucie jak by mi cos wirowało w czaszce.
Pierwsze co mi przychodzi do głowy to guz rak itp td , totalna pannika.
Lece do neurologa -ten mówi ze wszytko ok zebym sie udał do psychiatry Dostałem od psychiatry mianserin i biore go juz drugi miesiac pki co nic sie nie zmieniło:(Czasami to uczucie w głowie jest nie do wytrzymania wtedy mysle ze juz tak zawsze bedzie ze nigdy nie bede sie juz czuł tak jak kiedys:(

Ciezko z tym zyc......
Oby Przeszło...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 sie 2006, 17:49
Lokalizacja
kIELCE

Avatar użytkownika
przez Neśka 06 paź 2006, 15:00
Hehe:) Ja mimo usilnego skupienia przy słuchaniu czegoś w języku angielskim rozumiem tak że nic nie rozumiem. Niby wiem, ale okazuje się, że nie wiem - nie wychwytuję tego, co istotne. W ogóle rozpływa mi się to, co słyszę. O mówieniu nie wspomnę, bo angielski to mój największy przedmiotowy stresior:)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą ! (św. Augustyn)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 20:51

Avatar użytkownika
przez Lusi 06 paź 2006, 15:08
Drugi miesiąc bierzesz lek, który Ci nie pomaga? Zmień go!
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez jolitta66 06 paź 2006, 16:07
popieram lusie zmien leki
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
23 lut 2006, 11:32
Lokalizacja
kalisz

Avatar użytkownika
przez czerwony 06 paź 2006, 16:17
Czyli mam zmienić psychiatrę?bo ta Pani kaze brać i mówi ze przejdzie.....
Oby Przeszło...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 sie 2006, 17:49
Lokalizacja
kIELCE

Avatar użytkownika
przez Lusi 06 paź 2006, 16:49
Raczej tak.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

A jednak mnie dopadło...

przez kretka 06 paź 2006, 17:20
Nie obawiałam się nowotworu.
Raczej zawsze myśląc o swoim zdrowiu, boję się chorób ostrych, jak zawał, czy pęknięcie tętniaka...
A jednak mnie dopadło to, co najczęściej dopada ludzi wsłuchujących się w swój organizm: strach przed rakiem. A dokładnie przed białaczką.
Bo:
te pękające naczynka
niedobór masy ciała
bladość
osłabienie
kołatania serca
wyczuwalny węzeł chłonny na karku
blade spojówki i język
zawroty głowy...
Niby wiem, że to wszystko da się jakoś ładnie wytłumaczyć, w większości- nerwicą.
Ale jednak niepokój się we mnie zasiał i siedzi.
Chyba jakieś badania prywatnie zrobię.
Niech stracę te parędziesiąt złotych, ale chociaż będę spokojna...
CHOLERNA NERWICA:-(((

[ Dodano: Pią Paź 06, 2006 5:22 pm ]
PS. I jeszcze ta temperatura, wiecznie podwyższona... Ale to chyba nic świeżego, bo od kilku lat ma między 37 a 37,4...
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

o mnie

przez vebetr 06 paź 2006, 17:22
czesc
ciezko jest zyc z depresja i nerwica
moj przypadek chyba pasuje do nerwic chociaz nie jestem pewny
polega to na tym, ze bardzo sie stresuje w kontaktach z innymi osobami
np w autobusie a takze gdy sie na mnie ktos patrzy itd.
nic w tym niezwyklego bo przeciez kazdy tak ma jednak u mnie to jest bardzo silne, powoduje to taki stres ze ogarnia mnie prawie paraliz napinaja mi sie rozne miesnie staje sie nerwowy itd.
czym to moze byc spowodowane mialem bardzo ciezkie dziecinstwo czy to moze miec tam poczatek
oprocz tego mam natretne mysli
jak temu przeciwdzialac
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 paź 2006, 17:13

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 paź 2006, 17:38
Po 1: Witaj na forum. Mamy chyba ten sam problem, ale mi się wydaje że to raczej nieśmiałość, a nerwica swoją drogą. Pomyśl, które kontakty sprawiają ci mniejszą a które większą trudność. Zacznij od tych łatwiejszych i jak na razie ja sobie radzę z tym tak że wbrew nieśmiałości i nerwicy próbuję się jak najwięcej kontaktować z ludźmi. Możesz mieć obawę przed odrzuceniem, ale faktycznie porażka jest rodzajem treningu. Musisz to robić uporczywie wbrew swojej nerwicy. Najpierw wybierz te mniej stresujące kontakty i stopniowo podnoś sobie poprzeczkę. Możesz nawet sam wywoływać jakieś rozmowy, ale na pewno nie unikaj kontaktu z innymi ludźmi. Mnie też jakiś czas temu zatykało na samą myśl o jakimkolwiek kontakcie, ale jest już lepiej. Życzę Ci tego samego.

Pozdrowienia!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do