Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez dorota69 05 paź 2006, 19:59
Dołączę do was i ja. Nerwicę wykryto u mnie ok 4 lata temu, ale jednocześnie wykryto też guzki tarczyczy. Zoperowałam je , bo lekarze mówili, że będe żyła bez laków. Tak faktycznie było przez ok 3 lata, ale chyba wróciło z powrotem.Po operacji zażywam hormon zawsze rano nadczo. I właśnie rano coś zaczyna się ze mną dziać. Zaczynam się denerwować, nie mogę się skupić, a w głowie mam mętlik. Sama sobie tłumaczę, że to tylko nerwy, ale skutkuje na krótko. Kiedy nie mogę wytrzymać tego zawirowania, biorę pół tabletki xanaxu i po mału przechodzi. Ale ucieszyłam się, że można z tego wyjść. Tylko jak ??? Poradźcie !!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 paź 2006, 14:15

Czy ja też jestem chory? Czy daleko to już zaszło?

przez kulek 05 paź 2006, 22:02
Witam piszę pierwszy raz, nazywam się mariusz i mam 28 lat.
Mam rodzinę - piękną i zdrową córeczkę i kochającą żonę.
Na co dzień pracuje w Instytucie Wysokicj Ciśnień Polskiej Akademii Nauk, gdzie pisze doktorat.

Niestety moje życie przestało wyglądać tak jak bym chciał.
Jakieś dwa lata temu zaczeły się pierwsze "jazdy" w postaci nagłych ataków złego samopoczucia. Z niczym przezemnie nie kojarzone, bo rzadkie.

Niedawno uległo to gwałtownemu nasileniu. Pojawiło się wiele miejsc gdzie czuje się żle. Autobusy, tramwaje, metro a samochód to najgorszy koszmar.
Inne miejsca to wizyta u rodziców!!!!!!!, czy zebrania w pracy. Boję się treż sam zostawać z moim dzieckiem.

Jak przebiegają ataki: najpierw pojawia się uczucie że coś jest nie w porządku, że się zaraz zacznie, potem robi się słabo, następuje uczucie spadania i silny strach że coś się stania że będzie obciach przy ludziach że będą musieli mnie ratować. Czasami ma to źródło od serca, czasami od głowy przy najmniej tak mi się wydaje. W ekstremalnym przypadku na spotkaniu z jedną Panią w pracy zaczeły mi trząść ręce i musiłem wyjść (obciach!!!!). Towarzyszy temu pocenie się.
Ostatnio wylądowałem w prywatnym szpitalu, objawy nie chciały ustąpić ledwo doszedłem do kliniki, internista bał sie mnie nie zatrzymać.
Cały drżałem i strasznie sie bałem. Dostałem głópiego jasie i środki na obniżenie ciśnienia - od tej pory okazało się że mam nadciśnienie. Biore leki, mierze ciśnienie i jest ono ok. Jednak lipa, mimo tego objawy się powtarzają, może są mniej nasilone. Ataki zdarzają się nawet 2-3 razy dziennie (rano-autobus, czasem w pracy, wieczorem przed snem też). Biorę często persen bo wydaje mi się że pomaga... Może znacie coś lepszego? Żuciłem papierosy, nie pale od miesiąca - też nie pomogło...
Przestałem pić - lubiłem co wieczór walnąć 2 piwka- też nie pomogło...

Lekarz mnie bada i bada... teraz każe mi chodzi z holderem.. tylko po co?

Macie podobnie, napiszcie coś prosze! Pomóżcie!
MAriusz
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 paź 2006, 21:19

Powrót nerwicy, czy to możliwe ?

przez dorota69 05 paź 2006, 22:41
Pisałam wcześniej, że do mnie nerwica chyba powróciła. Wszystkie objawy o których czytam na forum są tymi, które u mnie występują także. Strasznie sie boję tych ataków, bo cała sie trzęse, a zaczyna się od niepewnych nóg. Mam wrażenie że zaraz mi się ugną i wtedy zaczyna brakować mi powietrza, nawał myśli w głowie. Przy tym jeszcze na dodatek niedoczynność tarczycy po operacji. Mąz w delagacji od paru lat, przyjeżdża co 4 tygodnie i kiedy jest, to ataki wystepują bardzo rzadko, albo wcale. Ale on o niczym nie wie. Boję się że mnie wyśmieje, albo nie uwierzy mi. Zostałam z tym tutaj sama. Czy całkowicie można to diabelstwo wyleczyć ? Czy ktoś z tego wyszedł i cieszy się teraz spokojem i normalnym życiem ?? Odpiszcie !!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
05 paź 2006, 14:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez agapla 05 paź 2006, 23:02
Pewnie ze duzo osób z tego wyszło poszukaj w starych tematach ,skoro masz niedoczynnośc tarczycy to równie dobrze mozesz mieć te wszystkie objawy od tarczycy ,bardzo często tak bywa pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez artek28 05 paź 2006, 23:36
witaj
no to witaj w klubie
masz nerwice
ja bym stawial na lekowa ale dla pewnosci idz poprostu do psychiatry on powie ci dokladniej jakiego typu to nerwica jest
powiem tak
nie panikuj
mialem podbne nawet powiedzialbym identyczne poczatki
mozesz jak chcesz dla uspoojenia sie zrobic badania EKG HOLTERA ECHO SERCA jak wyjda ok to juz na 100% nerwica
ale wiesz ja bym od razu poszedl do psychiatry lepiej wczesniej to zalatwic i miec z banki
pozdrawiam

[ Dodano: Czw Paź 05, 2006 11:38 pm ]
Niedawno uległo to gwałtownemu nasileniu. Pojawiło się wiele miejsc gdzie czuje się żle. Autobusy, tramwaje, metro a samochód to najgorszy koszmar.
Inne miejsca to wizyta u rodziców!!!!!!!, czy zebrania w pracy. Boję się treż sam zostawać z moim dzieckiem.

wiesz co to jest nerwica masz te wszystkie objawy
a badania lekarz ci robi zeby wykluczyc inne zrodla
fajki nerwy lęk to wszystko tez mam
zreszta poczytaj posty a znajdziesz w nich siebie
" Smutek dzielony jest smutku połowa a radośc dzielona jest radościa podwójną"
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 22:10
Lokalizacja
Warszawa

przez Adaś2222 05 paź 2006, 23:54
Rowniez stwierdzam u Ciebie nerwice lękową, na razie nie jest jeszcze w zawansowanym stopniu ale radze Ci isc do psychiatry o tak po prostu, najlepiej idz do lekarza rodzinnego niech Ci kogos poleci tak bedzie najlepiej. Niestety jak leczenia nie podejmiesz bedzie co raz gorzej miejsc w ktorych bedziesz sie zle bedzie 9 na 10, krag bedzie sie zawezal. Ja stwierdzam Ci to tak po prostu bo troche juz swoja nerwice mam ale od stwierdzania jest lekarz wiec po prostu idz i nie wstydz sie glowa do gory! Bedzie dobrze! Wyszlo tyle nowych lekow w ostatnich czasach ze warto podjac leczenie farmakologiczne.

Pozdrawiam
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

przez Adaś2222 05 paź 2006, 23:59
Nie zgadzam sie z przed mowca. Jest wiele innych lekow mniej uzalezniajacych niz ten wymieniony. Z tego co widze masz nerwicę lękową i natręctw, musisz zmieniac leczenia i nie poddawac sie wkoncu trafisz na leki ktore po prostu beda dzialac lepiej na Twoj organizm co da to efekt taki abys nie mial tych "fobii". Asentra z tego co wiem nalezy do lekow przeciwdepresyjnych Tobie potrzebne jest cos w rodzaju Effectinu czy Anafranilu.

Pozdrawiam
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Avatar użytkownika
przez gusia 06 paź 2006, 01:50
To bez wątpienia nerwica lękowa....ale konsultacja z psychiatrą musi to potwierdzic.Sama choruję na to "paskudztwo",autobusem nie jechałam już ponad dwa lata.Jestem więźniem w czterech ścianach, a kiedyś....całkiem inna osoba...ech.. :(

kulek,nie zwlekaj z wizytą u psychiatry,proszę Cię...ja zwlekałam rok,męczyłam się,nie miałam pojęcia co mi jest,chwilami myślałam że głupieję,nie miałam neta,tego forum.....teraz wiem ,ale szkoda że tak późno. :|

Persen hmmm,życzę aby pomógł,ale myślę że wizyta u specjalisty jest konieczna.
Pozdrawiam.gusia.

PS.Daj znac co u Ciebie :P
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez gusia 06 paź 2006, 01:59
dorotko,nierozumiem dlaczego ukrywasz "to" przed mężem :?
Myślę że męczy Cię to że najbliższa osoba nie wie do końca co się z Tobą dzieje.
Mój mąż wie...bo jest nacodzień,ale nie powiem że jest łatwo.
Były momenty że bał się(na poczatku),ale teraz ...po 14 miesiącach leczenia,czasami śmieje się z moich "ataków",a to boli :cry:
dorotka, uwierzy ,porozmawiaj szczerze,przecież to Twój mąż :!:
Mam nadzieję że będzie bardziej wyrozumiały niż "mój"
Tego życzę...
Pozdrawiam.gusia.

PS.Wszyscy z tego wyjdziemy,musimy wierzyc :P
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez jolitta66 06 paź 2006, 08:40
wiesz tak jak bym widziala siebie.Choruje na to świństwo ok. 20 lat i wiesz co mi najbardziej pomaga? ja SAMA. Mam juz za soba leczenie psychiatryczne ktore tylko "uśpilo bestie". Od ok 10 lat radze sobie sama i zyje z tym po prostu sie przyzwyczailam ta choroba jest czescia mnie. Sa gorsze i lepsze dni chociaz musze przyznac ze ostatnio wiecej jest tych lepszych moze dlatego ze poznalam juz ta chorobe doglebnie i jak zaczyna sie cos dziac wtedy wiem ze to zaraz minie i na pewno nic wiecej sie nie wydarzy. kazdy musi znalezc wlasny sposob na atak leku. Ja zawsze nosze przy sobie nervosol i Xanax wtedy czuje sie bezpiecznie wiedzac ze zawsze moge sobie tym pomoc , zazyje i bedzie ok . to dziala pozytywnie na nasza podswiadomosc. I jeszcze cos jak czuje ze zbliza sie atak zaciskam mocno piesc wyobrazajac sobie ze trzymam w niej niebieski kamyk ktory jest moim talizmanem i na pewno mi pomoze. Pamietaj ze to choroba duszy i nic ci nie pomoze bardziej niz ty SAM. Glowa do gory. POWODZENIA
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
23 lut 2006, 11:32
Lokalizacja
kalisz

Chyba mam nerwice

Avatar użytkownika
przez Korn 06 paź 2006, 09:04
Podejrzewam u sibie nerwice. Wlasciwie od bardzo dawna przeczuwalam, ze jest ze mna cos nie tak. Mojemu zyciu na codzien towazyszy lek. Czasem sprecyzowany, czasem nie. Cierpie na bol zoladka, mam rozne tiki i skurcze. To sie zaczelo nasilac, bo przestalam odczuwac radosci z zycia, w ogole z czegokolwiek.
Mam z byle czego ataki zlosci albo innym razem histerii. Boje sie o przyszlosc coraz bardziej, chyba wszystkiego sie juz boje. Czuje, ze spadam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
04 paź 2006, 13:09

Avatar użytkownika
przez Lusi 06 paź 2006, 09:45
Dorotko.
Po pierwsze: koniecznie powiedz mężowi. Przecież to jest Twoja "druga połowa", moim zdaniem powinien wiedzieć.
Po drugie: dokładnie skontroluj tarczycę, może to faktycznie przez nią.
I na koniec po trzecie: nie jesteś sama - masz nas. Mojego męża też nie ma w domu a mimo to nie czuję się samotna.
Trzymaj się.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 27 gości

Przeskocz do