Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

NERWICA

przez CARLOS 12 gru 2005, 19:07
Zgadzam sie ze Trawa z pewnoscia tu nic nie pomoze , a

takze zgadzam sie ze zdaniem "kolegi" ktory napisal, ze trawa poteguje pewne emocje.Moim zdaniem z pewnoscia pomaga nam

wyrzucic z siebie pewne uktryte gdzies gleboko uczucia , ale sprawia takze ze zmieniamy podejscie do pewnych

spraw-swiatopoglad ( pewne rzeczy traca dla nas znaczenie).Jesli chodzi o mnie to po trawie mialem rozne schizy , wydawalo mi

sie stale ze ktos mnie oszukuje , mase podejrzen , uczucie niepewnosci , lek --->cos strasznego.Nie wiem co sie ze mna

dzieje , ale mianowicie odczuwam taki stres i lek (nie wiadomo czym spowodowany) ze paralizuje mnie to w dzialaniu -szkola

zaliczenia .Nie mam ochoty wychodzic w publiczne miejsca ,czy to jest juz objaw nerwicy ?:?:
CARLOS
Offline

przez marlow 12 gru 2005, 19:16
Może to być nerwica albo fobia społeczna.Nie ma na co czekać

tylko musisz wybrać się do specjalisty(psychologa)On to ci napewno dobrze zdiagnozuje i nakieruje jak sobie z tym

poradzić...
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Mam poważny problem

przez KAROLK18 12 gru 2005, 19:30
Witam
Moj problem polega na tym

,ze...
Mam osobe na ktorej mi zalezy , niestety jest tak malowartosciowa , ze wiem ze predzej czy pozniej znow mnie

zawiedzie .Konkretnie mam chodzi mi tu o zdrade.Od kiedy oklamala mnie kilkakrotnie stracilem do niej zupelnie zaufanie,

pozniej troszke przyjaralem , mialem problemy w domu .Wiem ze zwiazek z taka osoba to meka-->nie dosc ze bezczelnie klamie

to jeszze nie przyznaje sie do winy pomimo miazdzacych dowodow.Jestem z nia na sile , ale z drugiej strony dobija mnie mysl

ze tyle czasu na nia stracilem , tyle ja nauczylem a pozniej jakis burak przejmie po mnie osobe oddana , idealna...Moj tok

myslenia jjest nieco dziwny -->wolalbym ja zabic niz zostawic dla kogos innego .Brak zaufania do tej osoby przysporzyl

zmian w moim zachowaniu : nie potrafie wykonac czynnosci dnia codziennego , caly czas jestem w stresie , mysle o tym co robi

, nie wiem jak sie od niej uwolnic jednoczesnie zeby nikt inny jej nie mial.Wiem ze jestem w stanie ja zabic , pytanie tylko

kiedy i jak ...


chce napomniec , ze bylem na prawde bardzo w pozadku , bezkonfliktowy , ulegly ,wyrozumialy.Bardzo

ja dowartosciowalem , poprotu ja ją stworzylem ...
Locked Up :/
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 gru 2005, 19:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Nonenow 12 gru 2005, 20:47
1. Zabijanie jest skrajnie zle. Nie wolno Ci tego zrobic bo

skrzywdzisz mase osob, w tym siebie. To bedzie koniec Twojego zycia.
2. Nerwica moze polegac na natretnym mysleniu o czyms

takim, ale w rzeczywistosci chodzi o samoudreczanie sie. Gotowosc realnego zabicia kogos jest objawem innych

nieprawidlowosci. Skoro tu piszesz to znaczy ze zdajesz sobie sprawe z tego ze cos jest nie tak. Idz do psychiatry. Mysle ze

on moze Ci pomoc z Twoim problemem.
3. Nie mozesz ani oceniac czyjejs wartosci ani decydowac o czyims zyciu. Jesli az tak

Cie to meczy, to wyjedz z kraju, zostan poszukiwaczem zlota w Peru, czy cokolwiek. Wszystko jest lepsze od tego co

planujesz.
Nonenow
Offline

...

Avatar użytkownika
przez KOREK 12 gru 2005, 20:54
CARLOS u Ciebie zaczyna sie tzw"fobia społeczna"Ratuj sie

człowieku.Podpisuję sie pod tym co napisał marlow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez Marcin 12 gru 2005, 21:02
Ból zakwasowy - chodzi mi taki jaki jest po cięzkiej pracy,

np. gdy dużo dźwigasz to bolą cię mięśnie kręgosłupa. Tyle, że ja od 2 miesiecy nic nie dxwigam właściwie, a boli mnie tak po

lewej stronie pleców i w klacie raz kłująco, raz ściskająco.


Nigdy nie zwracałem uwagę na anatomię, zawsze ale

myślałem, że serce jest dokładnie na środku, a od kiedy to mam to wyczytałem, że jest jednak w większości po lewej stronie i

nagle te bóle przeniosły się na lewą stronę bardzije też, stąd podejrzewam u mnie nerwicę. Tyle, ze ten bół w plecach jest

niemal stały, choć niewielki, a czuć go wyraźniej po ciepłym prysznicu, więc cały czas próbuje sobie wmawiać, że to nerwica,

a w efekcie boje się o serce :( Lekarz wysłał mnie na EKG, na RTG i było tam wszystko ok. Ale wysłał mnie też do pulmunologa,

z powodu całodniowych niemal duszności i tam mi praktycznie też nic nie stwierdził. Czy USG serca do tych badań da już

większą pewność, że mam zdrowe serce :?: Prosić mojego lekarza o skierowanie :?:

Dodam, że 3 tygodnie temu miałem te

duszności, potem znikły i dzisiaj też coś czuje, że znów powracają. Jeszcze powiedzice mi, czy drżenie mięśni i pulsowanie

prawego oka to też objawy typowe dla nerwicy, bo jedni mówią tak, inni inaczej. W każdym razie biorę magnez z potasem.
Marcin
Offline

przez s 12 gru 2005, 22:08
ja tez mam bole ,ptraktycznie codziennie czuje jakies uciski

i sadze ze to na tle nerwowym ,ale jak do cholery sie ich pozbyc ...no idea
ktos moze wie??
s
Offline

Avatar użytkownika
przez KOREK 12 gru 2005, 22:09
KAROLK18 idz,naprawdę idz do psychiatry.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Avatar użytkownika
przez Fermina 12 gru 2005, 22:57
Zgadzam się powinieneś jak najszybciej pójść do psychologa...

Mi pomógł, chociaż narazie byłam tylko raz.

W ogóle to witam po dłuższej przerwie. Ostatnie 2 tygodnie spędziłam w

domu, stchórzyłam i uciekłam z uczelni z mocnym postanowieniem, że już tam nie wrócę bo to dla mnie za trudne. Mój psycholog

kazał mi wracać na studia, wytłumaczył mi wszystko i troszkę podbuował a właściwie to mi wjechał na ambicję :) I teraz

właśnie siedzę sobie zupełnie sama w wynajętym mieszkaniu, jestem po 7-mio godzinnej podróży pociągiem... Bałam się tak

strasznie, że aż to trudno opisać, ale JESTEM, nie umarłam, nie zwariowałam.... Pokonałam ten strach... nie do końca, bo cały

czas się boję, ale wierzę, że już będzie tylko lepiej. Terapia przede wszystkim-takie jest moje zdanie.
;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
14 lis 2005, 18:32
Lokalizacja
nibylandia

Avatar użytkownika
przez bibi 12 gru 2005, 23:20
siema fermina!!! zauważyłam właśnie że cię nie ma i

pomyślałam sobie że pewnie odpoczywasz od nas. to musiało ci być bardzo bardzo trudno. to wspaniale że żyjesz !!! ( wiadomo

o co chodzi).ciekawe czy ja kiedyś pokonam lęk przed dentystą ;)
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez cicha woda 12 gru 2005, 23:24
Spokojnie. Bóle w okolicach klatki piersiowej są często

objawem nerwicy. Z reguły prawie każdy ból może mieć to podłoże jeśli oczywiście wykluczymy inne przyczyny.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez KOREK 12 gru 2005, 23:25
bibi napisała"to wspaniale ze zyjesz!!!"'Tez tak mysle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Avatar użytkownika
przez cicha woda 12 gru 2005, 23:30
KOREK napisał(a):KAROLK18 idz,naprawdę idz do

psychiatry.

Podpisuję się pod tym!
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez bibi 12 gru 2005, 23:36
pies ogrodnika! obydwoje się męczycie w tym związku. jaki

jest sens bycia razem skoro już się nienawidzicie? jak kogoś kochasz to go kochaj takim jaki on jest a nie go zmieniasz. może

ona nie chciała taka być? dlaczego stwarzasz sobie kogoś zamiast wziąść sobie kobietę taką jaką jest( była)? lubisz osoby

uległe, bezmyślenebez charakteru? z jednej strony się wybielasz że jesteś taki porządny i tyle dla niej zrobiłeś a z drugiej

stony straszysz że zabijesz--bez sensu! daj dziewczynie żyć !
w tym co piszesz jest wiele niezgodności. poza tym to

się kłóci z moim moralnym punktem widzenia. przemysl dokładnie o co ci chodzi...do czego potrzebna ci taka kobieta w masce ?

niedowartościowana....to znaczy że z jakiegoś domu z problemami, zakompleksiona...może to ona powinna na forum pisać nie ty?

sorki ale ja nie widzę w tym co ty piszesz jakiegoś problemu typu nerwica. bardziej --niespełnione marzenia,

oczekiwania,złość, wściekłość, zawiśc.............nienawiść że ci to zrobiła-zdradziła!
sory. to moje przemyślenia.

mam nadzieję że dasz sobie na luz i poszukasz wartej SIEBIE dziewczyny której nie będziesz zmieniał.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 23 gości

Przeskocz do