Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Przewartościowanie

przez Moniczka 01 paź 2006, 19:07
Zycie jest bardzo ciezkie,brutalne,nagle uderza,daje cios...Jeszcze pare dni temu pisalam tutaj kolejny post-a to boli glowa,a to duszenie,a to dretwienie,lek przed choroba psychiczna.Patrzac wstecz wszystko to sie przezywa (bedac lekowcem),wydaje sie ze to ciezkie choroby,ze umrzemy,ze cos sie zdarzy nagle,ze to sie dzieje naprawde,ze to juz koniec.
Jakze blache wydaja sie te objawy wobec prawdziwej nieuleczalnej choroby wobec ktorej staje czlowiek.Pytanie:czy to moj pech?los tak chcial?Bog?gdzie sa zmarle babcie by wysluchaly?W piatek dowiedzialam sie po licznych badaniach,ze najprawdopodobniej cierpie na zapalenie jelit.Potwierdzilo to juz dwoch lekarzy,badanie krwi tez.Nagle szok i tylko czekanie na jutro:badanie kolonoskopii-wyrok ktory to potwierdzi i zamknie czlowiekowi oczy na zycie.To choroba nieuleczalna,jedynie z remisjami,ograniczajaca diete,dajaca powiklania,w ostatecznosci wyciecie jelit i sztuczny odbyt.A wiec jednak mnie dopadlo.Diabel szukal i znalazl haka.Jakze niewazna,nieistniejaca jest w tej chwili "tylko" nerwica......
Moniczka
Offline

przez limba 01 paź 2006, 19:21
współczuje,ale myślę,że to są skutki właśnie nerwicy,podobno ludzie zapadajacy na nowotwory są właśnie z typu nerwicowców,histeryków.Nierozumiem,czemu biorą cię odrazu na tak nieprzyjemne badanie??Miałaś już robione inne??
Rozpoznanie opiera się na ocenie objawów klinicznych, wyników badań laboratoryjnych, obrazu endoskopowego, radiologicznego i ultrasonograficznego oraz na ocenie mikroskopowej wycinków jelita (histopatologia) pobranych w trakcie biopsji.
:(
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

Czy to objawy nerwicy ??? prosze o szybka odpowiedz dziekuje

przez altman 01 paź 2006, 19:28
Jestem na tym forum poraz pierwszy moje objawy nerwicy zaczely sie jakies miesiac temu . Moim objawem nerwicy jest uczucie kluski w gardle tak pozatym nic mi nie dolega czasami w ciagu dnia towarzyszy mi lek ze cos mi sie stanie bralam przez miesiac lek o nazwie Afobam teraz lekarz mi przepisal drugie opakowanie i to mi w sumie pomaga . Gorzej jest w nocy kiedy jestem sama w domu ,mam tez czasami trudnosci z zasnieciem . Czy to moga byc poczatki nerwicy ?? . Moj tato chce zemna pojechac do bioenergoterapelty nie wiem czy to cos da . Prosze o jakas rade bo nie wiem w sumie co sie ze mna tak naprawde dzieje ;) :lol:
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
01 paź 2006, 19:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Eva 01 paź 2006, 19:54
Ja również trzymam kciuki za Ciebie ! :) Powodzenia .... będzie wszystko dobrze! ;)
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

przez limba 01 paź 2006, 20:00
biedronko-ja myslę,że nerwica dopada nas bo jesteśmy wogóle jacys inni,słabsi.I czytając posty każdy z nas ma taki czy inny początek,ale w sumie koniec ten sam.Teraz jak chorujemy czujemy się bardziej słabsi,niepotrafimy podjąć żadnej decyzji bez osób trzecich.Nie potrafimy być samodzielni,czasem sama czuję się jak małe dziecko prowadzone za rekę.A mam 2 i powinnam być dla nich matka i oparciem.Biedronko według mnie odsuń się od matki,to ona zrodziła w tobie nerwicę i bedziesz w niej trwać,bo to ciężka choroba,a jesteś przy człowieku który ja w Tobie wzmocni.Jak poddasz się chorobie będziesz bała sięopuścić ,,mamusię'',zgubisz się w prawdzie i fauszu!!!!Jedż do męża , on Cię kocha i na Ciebie czeka,a zobaczysz choroba sama przejdzie.Tymbardziej,że będziesz przy kimś kto Cię wspiera
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

NERWICA A CIśNIENIE?

przez EWCIAAA 01 paź 2006, 20:04
Witam Was wszystkich, czy macie podobne objawy typu;
* WEWNETRZNY LęK PRZED śIERCIą c
* Ciągle mierze sobie palcem puls czy wogóle zyje
* mam przerażające myśli odnośnie swojego ciśnienia że jest ono teraz wysokie i zaraz pewnie dostane udar mózg
* od miesiąca czasu nie cieszę się wszytskim tak jak robniłam to kiedyś atak nerwicy dostałam robiąc kanapki i od tego dnioa ciągle soę o cos martwie myślę i myślę i jestem odłaczona od świata czy masz podobnie ? czy macie podobnie??? proszę odpiszcie ewa
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
01 paź 2006, 19:51
Lokalizacja
Wrocław

przez JanRO 01 paź 2006, 20:04
Uwarzam ze za szybko sie załamujesz,moze to tylko nerwicowe zaburzenia, tez takie mam.Czasem lekarze Ci wmowią cos czego nie masz.Jeden mi opisał na zdjeciu RTG polipowate zmiany ,a laryngolog powiedzial ze nic tam nie ma,ogolnie to nie wierze lekarzom.Ogolnie czytam Twoje posty i widze ze jestes przewrazliwiona jak wiekszosc nerwicowcow , dlatego ten pesymizm.Mysle ze nie bedzie zle.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

przez Panktos 01 paź 2006, 20:09
Myśle że to nie odpowiedni dział a druga sprawa : badnia i jeszcze raz badania. Zrób sobie krew w tym badania na tarczyce i cukrzyce. Zresztą lekarz pierwszego kontaktu Ci coś pewnie powie itd. Nie my (tak mi sie wydaje) jesteśmy od decydowania o tym czy ktoś ma nerwice czy nie. ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 paź 2006, 15:59
Lokalizacja
Miasto Wojewódzkie Katowice

Avatar użytkownika
przez Eva 01 paź 2006, 20:26
Biedronko przeczekaj ten miesiąc i bez wyrzutów jedz do męża. Teraz to on jest najważniejszy dla Ciebie i dzieci. Pamiętaj tylko stwórz Swój dom pełen miłości ,przyjazni i zrozumienia ,żeby Twoje dzieci miały szczęśliwą rodzinę . Rozumiem Cię bo ja tez mam taką mamę... ona chciała żeby moje dziecko bardziej ją szanowało niż mnie. Jak syn był mały to stale przy nim mówiła jaka to ze mnie zła matka... bo dziecko wychowuje po swojemu a nie tak jak ona by chciała. wyszłam z domu bez niczego ,ale byłam szczęśliwa że uwolniłam się od niej. Teraz ona wie że może sobie pogadać bo juz nie zwracam uwagi na to co mówi. Czasami boli mnie tylko to jak ktoś opowiada o Swojej matce ,że ma w niej oparcie i pomoc ... wtedy jest mi strasznie przykro bo ja tego nie znam. Biedronko uciekaj od toksycznej matki...
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Avatar użytkownika
przez gusia 01 paź 2006, 20:36
altman,ja z kolei myślę żw opisane przez Ciebie objawy mogą(choc nie muszą)wskazywac na nerwicę...chodzi mi tu głównie o lęk...
Myślę że powinnaś zrobic badania,ewentualnie udac się do psychologa.
Co do bioenergoterapeuty nie mam zdania.
Pozdrawiam.gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

przez JanRO 01 paź 2006, 20:36
Witam.Nerwica to choroba lękowa i u mnie sie tak zaczeła,wlasnie od lęków,ataków paniki,objawy somatyczne doszły po roku,teraz przezywam apogeum .Wy nie piszecie nic i lękach,dlatego warto wykluczyc inne choroby.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

ona wrocila....

przez magdalena4 01 paź 2006, 21:02
Witam wszystkich!
Nie wiem nawet od czego zacząć. Choruje od kwietnia tego roku. Przez 3 miesiace mialam spokoj, tzn bylo raz lepiej raz gorzej, ale myslalam ze zblizam sie juz do konca walki z lękami. Lekow nie bralam, bo nie musialam (bralam tylko spamilan 8 dni, potem go odstawilam). Chodze na psychoterapie, zaczelam zmieniac siebie, swoje podejscie do życia. Gdy zachorowalam myslalam ze nie skoncze studiow (licencjat), jednak udalo mi sie, ale mowilam ze nie ma mowy zeby uczyc sie dalej przez ta nerwice, jednak chodzac na psychoterapie zrozumialam ze nie moge poddac sie nerwicy i ide dalej na studia , bylam z tej decyzji taka zadowolona..., jestem tez osoba zalezna finansowo, to tez chcialam zmienic, znalazlam prace (zaczynam od wtorku), myslalam, ze jestem juz wyleczona, przestalam sie lekac i straszyc sama siebie, myslalam ze teraz to juz tylko do przodu, jednak od kilku dni dziwnie sie czulam, ale wogole nie zwracalam na to uwagi, wiedzialam ze nie jest jak bylo, ale myslalam ze to przejdzie. Niestety wczoraj o godz. 19 DOSTALAM ATAK, to bylo okropne, atak byl porownywalny do tego pierwszego ktory mnie zaskoczyl w kwietniu. Byl silny, tylko tym razem wiedzialam co to jest, mimo ze usilnie sie uspokajalam,nic sie nie nakrecalam, on sie poglebial, gdy sie juz uspokoilam i przeszly mi mdlosci, dretwienie ciala, nie mijalo kilka minut a on znow nadchodzil, czulam sie okropnie, wypilam melise i jakos zasnelam. Rano obudzilam sie juz z napieciem, z tego wszystkiego sie poplakalam od samego rana, nie wiem jak bedzie jutro, nie mam zadnych lekow na lęki i zwatpilam juz ze bede zdrowa. A we wtorek mam isc do pracy...Nie wiem co wywolalo ten atak, bo nie myslalalam o nim, a mimo to przyszedł......
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
14 maja 2006, 20:33

Avatar użytkownika
przez peace-b 01 paź 2006, 21:05
O to czy to nerwica czy nie powinnaś zapytać specjalistę i to on powinien postawić Ci diagnozę. Twoje objawy istotnie mogą świadczyć o nerwicy, jednakże aby stwierdzić nerwicę koniecznie jest uprzednie wykluczenie innych schorzeń.

PS> Nieodpowiedni dział :)
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez agapla 01 paź 2006, 21:39
Może to że idziesz do nowej pracy i podświadomie sie tego boisz , akurat ja mam podobna sytuacje tylko że do pracy idę jutro i to od razu na szkolenie :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do