Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

witam

przez Kati24 28 wrz 2006, 16:24
moje leki sa straszne nie moge sobie ostatnio poradzic z tym wszystkim,od jakiegos czasu nie wychodze z domu jak juz mosze to tylko z nazyczonym samochodem jedziemy.Boje sie ludzi ,jak wyjde to mam wrazenie ze wszycy na mnie patrza,robi mi sie duszno zaczynam sie cala pocic i do tego moja twarz robi sie cala czerwona.Po slubie mam zamiar zaczac sie leczy bo nawet po chleb do sklepu boje sie wyjsc.Jak pracowalam to byl koszmar bo mosialam dojezdzac autobusem do pracy ,a gdy wsiadalam robilo mi sie slabo dodam ze kilka razy tez zemdlalam.To jest straszne ...jestem takim malym dzieckiem w ciele doroslej kobiety.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 wrz 2006, 19:08

przez *ShAdOwLaDi* 28 wrz 2006, 16:30
Wydaje mi sie ze jesli to byloby cos powaznego to przez tak dlugi czas jak piszesz (6 lat) mialabys raczej wiecej objawow niz tylko bol glowy. Guz na mozgu raczej by sie powiekszal i uciskal na jeden lub wiecej osrodkow mozgu co powodowalo by szereg innych objawow tak jak np zaburzenia mowy czy widzenia, omdlenia itp...
Nie jestem lekarzem, ale tak mi sie przynajmniej wydaje.
Ale jesli juz bardzo cie to dreczy to wybierz sie do lekarza ktory zleci badanie mozgu np tomografie komputerowa no i gdy okaze sie ze wszystko ok, dopiero wybierz sie do psychatry i podejmij leczenie. Taka moja rada :)
Trzymaj sie!

pozdro
Pokochaj Siebie, a inni Cie pokochają. Nic trudniejszego.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 22:01
Lokalizacja
Polski

przez Kaska22 28 wrz 2006, 16:39
miałam już tomografię,eeg wszelkie mozliwe badania wzroku i wszystko jest OK
Kaska22
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nadpobudliwosc????????

Avatar użytkownika
przez Andhariel 28 wrz 2006, 19:14
Mozecie wysiedziec minute dwie...piec bez ruchu?Bo ja nie moge z cholere czyms musze ruszac p[alecem u rak noga no wogole paranoja????
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 17:57
Lokalizacja
woj. Łódzkie

Avatar użytkownika
przez gabi82 28 wrz 2006, 19:23
Ja tez mam z tym problem. Szczególnie w kosciel ciezko mi wysiedziec. W pracy zreszta tez. Cały czas musze cos robic, nie umie sie nie ruszac. Wogóle nie lubie sytuacji gdzie musze spokojnie siedziec. Zaraz sie denerwuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 sie 2006, 16:52
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez Andhariel 28 wrz 2006, 19:30
No ja nie moge chwili bez zadnego odruchu usiedziec i mnie to wkurza ostatnio strasznie
"Go With The Flow"-QOTSA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 17:57
Lokalizacja
woj. Łódzkie

przez *ShAdOwLaDi* 28 wrz 2006, 19:50
W takim razie jesli chcesz sie pozbyc nerwicy pozostaje tylko psycholog/psychiatra albo jesli jakos dajesz rade intensywna praca nad soba czyli tzw samoleczenie (bywanie na forum byc moze tez pomoze) :smile:
Powodzenia!
Pokochaj Siebie, a inni Cie pokochają. Nic trudniejszego.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 22:01
Lokalizacja
Polski

przez Neurotic Guy 28 wrz 2006, 20:05
A czy przy nerwice bóle ( czegokolwiek ) są obowiązkowe ? Bo mnie nigdy nic nie boli ;)
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 17:42

Avatar użytkownika
przez Andhariel 28 wrz 2006, 20:17
Napewno nie wszystko zalezy od człowieka i tego wm jaki sposob nery znajduja ujscie tak mi sie wydaje przynajmniej;/
"Go With The Flow"-QOTSA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 17:57
Lokalizacja
woj. Łódzkie

przez Kaska22 28 wrz 2006, 21:50
Sama napewno nie dam sobie rady bo po pierwsze nie wierzę że fizycznie jestem zdrowa skoro boli a po drugie nie mam silnej woli:) i szybko sie poddaje. Pozostaje wizyta u psychiatry i własnie się wybieram i to już na 100 % bo zwykle zwlekałam. Boję sie tylko że trafię na kogoś niekompetentnego ale coż trzeba spróbowac i zacząć coś z tym cholerstwem robić
Kaska22
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaguska 28 wrz 2006, 21:56
kurcze nie wierze ze cos tak bardzo przypomina moje objawy... leki z przelykaniem to niesety podstawa mojej nerwicy. NIESETY:( boje sie ze sie udusze czy to jedzeniem albo po prostu cos mi sie stanie w przelyku... jakos sobie radze ztym chociaz czasami niestey jest trudno:( ale jakos trzeba sobie dawac rade:):):)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 wrz 2006, 22:07
Lokalizacja
Gorzow

przez lucky 28 wrz 2006, 22:53
Jesli do tego dochodzi wam jeszcze bezustanna gonitwa mysli i totalny brak koncentracji to mam identycznie :roll:
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 sie 2006, 20:52

przez AnnaR 28 wrz 2006, 23:55
Aleksandro, u psychiatry nie byłam ale chodzę już długo na terapię.pomogła mi bardzo - już praktycznie pozbyłam sie lęków ale niestety pozostały niekiedy objawy somatyczne - znak, że nie wszystko jest ok.najbardziej przeraża mnie to, że psychika tak silnie potrafi sterować ciałem, i to niestety najlepiej jej idzie w złym kierunku a nie w dobrym.bezsilnośc i wściekłość odczuwam gdy nie potrafię nic z tym zrobić, nawet jak znam przyczyne swojego stanu, to on ma nade mną władzę a do tego wiem, ze całą sytuacją szkodzę swojemu zdrowiu.ludzie mówią: uspokój sie to ci przejdzie ale ja nie potrafię!to, że wszystko zależy ode mnie a ja nic nie mogę z tym zrobić dołuje mnie i wścieka.
nie wiem jak jest z tym odczuwaniem bólu - faktycznie, to trudno ocenić czy ból jest rzeczywisty czy ma podłoże psychiczne - lękowe.poprzednio, zanim poszłam do lekarza, wierzyłam, że ten ból żołądka to kwestia psychiki a jednak sie okazało, że jakieś podrażnienia są.i teraz już nie wiem co zrobić, jak ocenić swój stan.najgorsze są te decyzje plus ten ból gratis. :) dzięki w ogóle za zainteresowanie.pozdrawiam.Ania
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
15 sie 2006, 21:00
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez peace-b 29 wrz 2006, 00:00
U mnie dolegliwości somatyczne pojawiają się gdy się zdenerwuję - czasem moje zdenerwowanie wywołują błahostki, czasem sa to powazniejsze lęki i stany utrzymujące się nawet przez parę dni. W takich sytuacjach gdy przebywam z ludźmi, rozmawiam - odrywam myśli i wszystko ustępuje (do następnego razu oczywiście).
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do