Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez marlow 07 gru 2005, 12:58
szum w uszach to niefajna sprawa. Tak naprawde każdy coś

takiego ma,tylko nie skupia się na tym. My mamy w nerwicy wyostrzone wszystkie zmysły i to słyszymy. Dla mnie najgorzej się

usypia przy takich szumach. Mam na to sposób.Włączam cichutko tv albo radio,tak żeby one były cichsze od szumów i mój mózg

skupia się na dzwiekach z tv albo radia i zapomina o szumach i usypiam :)
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Avatar użytkownika
przez bibi 07 gru 2005, 13:00
to cos jak azot..swąd spalonego kabla od kontaktu od razu mam

w ustach .metaliczny posmak-jak bum miała zimny metal w buzi -budzi to we mnie przerażenie
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez marlow 07 gru 2005, 13:45
ja dużo pale papierosów i pewnie dlatego tego nie czuje(i

dobrze) :D
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez bibi 07 gru 2005, 13:50
JAK JEST BURZA TO SIEDZĘ W CIEMNYM KĄCIE I UDAJĘ ŻE MNIE

NIEMA!! I JAK TU PRACOWAC ????? ( Z TAKA WARIATKĄ?) JAK MIAŁAM WŁASNY BIZNES TO WTEDY ZAMYKAŁAM DZWI I CHOWAŁAM SIĘ POD

LADĘ. a teraz?????..................
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Re: szum w uszach

przez Ala 07 gru 2005, 13:58
bolo napisał(a):czy ktoś z Was

odczuwa również taki nieprzyjemny szum w uszach? Czasem wręcz przybiera to dzwięk delikatnego brzęczenia.
U mnie ten szum

powoduje wzrost niepokoju i lęku




Ja mam delikatne szumy myslałam ze mi się tak wydaje tylko

widocznie to sa takie objawy...
Ala
Offline

przez marlow 07 gru 2005, 14:15
ja jeszcze w tym stanie burzy nie doświadczyłem i po twoim

poście nie chce :/
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

przez Gość 07 gru 2005, 14:17
Niezupelnie o 'matrixa' chodzilo. Raczej o drazliwosc i

latwa irytacje. Chociaz moze to juz zwykla sprawa - w nerwicy czlowiek sam nie wie, co z jego negatywnych emocji podpada pod

przecietnie zle samopoczucie a co nie.
Gość
Offline

Avatar użytkownika
przez bibi 07 gru 2005, 14:23
DOKŁADNIE!! powoli zaczynam zdrowieć i zaczynam doświadczac

lęków tych takich normalnych, lęk przed psem, krzykiem szefowej, jakimś gościem z ciemnej ulicy i widze to ze własciwie to

te lęki są taki normalne a ja je traktuję na wyrost. przeciez jako zdrowa osoba powinnam je poprostu przełknac i iśc dalej a

w wziazku z tym ze mam nerwicę to jestem badziej wyczulona na to że poprostu mam lek.i to odczucie lęku jest bardziej

wyraziste i głebsze. a powinnam juz się przygotowywac na te normalne strachy w normalnym zyciu i przejśc z nimi do porzadku

dziennego.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez Krambambuli 07 gru 2005, 17:01
właściwie to mam tak samo, tez jak oglądnę dobry film to

wyobrażam siebie w roli np. batmana itd. Z tego co pamiętam od zawsze tak miałem i chyba nie ma w tym nic nie normalnego bo

jak napisał Reirei wyobrażając sobie siebie w rożnych sytuacjach często zachowujemy się inaczej niż na codzien, ja np. z

natury jestem nieśmiały , a w fantazjach bardzo wygadany --> wiec taki po prostu chce być :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
30 lis 2005, 10:31
Lokalizacja
Rz

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 07 gru 2005, 19:42
A może Wy wszyscy mieszkacie nad morzem i słyszycie szum

fal..... :D :D :D


A tak na poważnie, to ja nigdy nie miałem takiego problemu. Nawet nie wiem skąd moze sie

brać..... Jest aż tak straszny?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez marlow 07 gru 2005, 21:19
w wawie to tylko szum fal śmierdzącej wisły można usłyszeć,i

to też po kilku piwach :)
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Nerwica? Mój przypadek...

przez Marek 07 gru 2005, 21:31
Hej. Ja również ciągle szukam

pomocy, 9 miesięcy temu źle się poczułem, wystąpił u mnie stan podgorączkowy ból głowy oraz jakgdyby kłucie w sercu,

strasznie się wystraszyłem myślałem już o najgorszym. bo tych objawach już do tej pory źle się czuję, mam okropne lęki co do

chorób oraz śmierci, nie mogę przestać myśleć o chorobach, 4 miesiące później udałem się na badania gastroskopii okazało się

iż mam stan zapalny żołądka oraz helicobacter, po zażywaniu lekarstw mój stan nic się nie polepszył, teraz eradykcja bakterii

nic nie pomaga, od tamtego czasu mam bóle głowy jak już wspomniałem, uderza mnie uczucie gorąca i oczywiscie codzienne bóle w

brzuchu klatce piersiowej, niedawno znowu miałem podobny przypadek kiedy to czułem się dosłownie jakbym miał gorączke było mi

zimno, strasznie złe samopoczucie, trzęśłem się cały ze strachu aż nawet płakałem, 9 miesięcy temu beksą nie byłem niczego

się nie bałem oprocz strachu przed chorobą. Kiedyś w pubie dostałem takie szybkiego bicia serca, że myślałem że dostane

zawału, świat był dla mnie jak jakiś odległy wymiar. Ostatnio również zatykają mi się uszy czasem cos w nich piszczy.

Wszystko mnie bolało, dzisiaj wstałem złapał mnie skurcz pod łopatką i do tej pory bolało. NIe wiem dlaczego tak sie dzieje

ale nie mam już sił a nie chce z nikim o tym rozmawiać, ale nie mogę się cieszyć, nic mi sie nie chce nie moge sie skupić

myśle ciągle o objawach i o śmierci. Co o tym mam myśleć? Pomocy
Marek
Offline

Avatar użytkownika
przez cicha woda 07 gru 2005, 22:24
Myślę że powinieneś udac się do psychologa. Takie rozmowy

mogą rozwiązać twój problem.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez cicha woda 07 gru 2005, 22:33
Piszesz że masz lęki, boisz się choroby... To może być

początek nerwicy ale tylko lekarz psychiatra wystawi Tobie wiarygodną diagnozę.
Radzę przejść się do niego jeśli te lęki

utrudniają Tobie życie.
Ja zdecydowałam się na psychiatrę kiedy zaczęłam obawiać się wyjścia z domu.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do