Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

nerwica sexualna?

przez grisza 09 wrz 2006, 13:07
Opisze swój koszmar,z ktorym walcze 11 lat i ktory pociagnol za soba wiele innych dolegliwosci ,min alkoholizm ,nerwice natrectw,roznego rodzaku fobie i lęki.
Zaczęło sie w wiku ok 14-15 lat kiedy zaczelem mocno inetresowac sie dziewczynami i sexem.Juz przy pierwszych kontaktach z dziewczynami np calowanie ,nachodzily mnie lęki ,jakos je przezwyciezylem,bardzo balem sie pierwszego razu sexu,potworny lęk czulem przed tym,ale nie uwazalem ze to cos nienormalnego,poprostu jak kazdu niedoswiadczony mlody chlopak balem sie tegfto puierwszego razu.Myslalem ze to normalny strach i ze z czasem jak nabiore doswiadczenia przejdzie mi.Podjelem pare prob z roznymi dziewczynami,za kazdym razem dochodzilo do potwornego panicznego lęku przewd zblizeniem,caly sie telepałem trzęslem , za kazdym razem wogole nie moglesw sie poodniecic spowodu stresu i potwornego strachu,wiec callyczas dawałem plame,coraz bardzirej balem sie tego zblizenia im wiecej porazek tym wiekszy strach,rodzil sie coraz wiekszy dystamns przed sexem,zaczelem pomagac sobie alkoholem itak to znalazlem lekarstwo aby modz sie kochac,robilem to po pijaku, normaLNIE NIE WYOBRAZALEM SOBIE SEXU,nie szuklalem nawet soibie dziewczyny na stale mimo to ze bardzo tego pragnelem,niesty mialem blokada psychiczna przed zwiazkiem z dziewczyna poniewz wiedzialem ze wiaze sie to ze zblizeniami a ja sie tego potwornie balem,nastepowal u mnie konflikt wwnetrzy,pragnelem milosci ,zdrowego normalnego sexu,niestety bylem calkowicie zablokowany,paralizowal mnie lęk przed sexem i przedf związkiem z kobietą,wkoncu postanowilem nie poddac sie,znalazlem sobie dziewczyne,wieszkosc spotkac z nia bylo po paru piwach,wtedy moglem sie w miare w7yluzowa i wogole wyobrazic sobie z nia zwiaqzek,kazde zzblizenie z nia bez piwa konczylo sie silnym lękiem,musialem przerywac to i wogole,bypem z nia 4 miesiace ,wtedy pilem duzo alkoholu,pooito zeby modz przezywac z nia piekne chwile aby cieszyc sie bliskoscia iu sexem,bez alkogolu mialem silny lęk przed zwiazkiem i sexem,wpadlem w błędne koło,wiedzialem ze tak dluzej nie mopze byc ,bo stane saie alkoh9olikiem,silny lEk nie pozwala. mi z nia byc,bylem w niej zakochany to byla bardzo porzadna ladna dziewczyna ktora rowniez we mnie byla zakochana,i stalosie ,zerwlem z nia abydluzej nie pic i nie walczyc ze strachem strach i lęk przefd sexem i byciem z nia byl silniejszy od miłosci,no w moim przypadku strach zwyciezyl milosci,plakalem ze musze z nia zerwac ze nie moge z nia byc ale nic nie bylem w stanie zrobic blokada psychiczna jaka malem byla tajk potwoirnie silna ze przezwyciezyla wszystko nawewt moja milosc,czas leczy rany,pozbieralem sie jakos a w duchu zylem nadzieja ze wkoncu wylecze sie z tego chorego bezzasadnego lęku,ale nie bylo tak,bylo coraz gorzejl,unikalem randek i sexu jak ognia mimo to ze pragnelem i sexu i milosci,rosl we mie konflikt wewnetrzny,zazdroscilem paron na ulicy ktore ida za reke,przytulaja sie ,wieczorami spia ze soba a ja nie moge ,plakalem po nocach.Dalsze moje losy potoczyly sie tak ze uzaleznilem siew od alkoholu,stalem sie nalogowym alkoholikiem,popadlemvw depresje i nabawilem sie silnej nerwicy natrectw,wyladowalem 5 razy w szpitalu na detoksie z ptzepicia,dzis jestem abstynentem nie pijje rok czasu,chodze na terapie alkoholowa,nie mam dziewczyny i nie wiem kiedy bedede mial i czywogole bee mial,mam tak jakby zakodowana blokade psychiczna przed sexem,nie mam pojecia skad ona sie wziela i skad ten lęk to jest jakas fobia,zrujnowalo mi to zycie,nie chce mi sie przez to zycie maze sobie o tymze kocham jakas kobiete a ona mnie ,ze przezywamuycudowny sex ,ze jestem wolny od lęku zrelaksowany ale to tylko moje marzenia ,nie wiem czy jkuz kiedykolwiek ,znajde sobie dziewczyne, zakochamsie i bede mogl zyc z nia szcesliwie cieszyc siew bliskościa i sexem ,pragne tego z calego serca ale terace juz powpolij nadzieje,szukalewm takiego problemu wszedzie gdzie sie da ale nigdzie nie znalazlem ,nie slysalem nigdzoie aby kto ktokowiek mial taki problem,pomozcie mi kochani i doradzcie mi cos
grisza
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 13:02
Lokalizacja
tarnobrzeg

przez kretka 09 wrz 2006, 20:00
Znam ten ból. Milko. Mam bardzo zły okres. Jest fatalnie, nie chce mi się żyć. Mam wrażenie, że wszyscy już się ode mnie odwrócili, mąż mnie rani (w dobrej wierze, mówi mi takie rzeczy o mnie i mojej chorobie, które bardzo bolą)... Ale czy już zawsze tak będzie? To niemożliwe, przecież bywało lepiej... Dum spiro, spero...
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

Zimne ręce

przez szory 09 wrz 2006, 21:07
czy od nerwicy mozna miec jedna reke zimną?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
18 lip 2006, 17:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez artek28 09 wrz 2006, 22:40
czlowieku od nerwicy mozesz miec najprzerozniejsze dziwne jazdy
oczywiscie zadna z nich tak naprawde nie jest zagrozeniem powstaje tylko ten glupi lek ze cos nam sie stanie a kazdy impuls z naszego organizmu odbierany jest przez nasz jako cos awaryjnego
poczytaj tu moje lub inne posty jakie objawy ludzie i jakie przypadki maja jak maja ataki od razu bedzie ci razniej
pozdrawiam

[ Dodano: Nie Wrz 10, 2006 9:19 pm ]
ale powiem ci ze ja mam tak
mam zimne dlonie gorace okolice od dloni do lokcia
a okolice bicepsow znow zimne
kazda partia ciala jest innej temperatury
i oczywiscie jak przykladam dlonie do twarzy to wpqadam w panike ze mam megaa goraczke i ze zaraz po mnie
jak sie okazuje wszystko jest ok
" Smutek dzielony jest smutku połowa a radośc dzielona jest radościa podwójną"
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 22:10
Lokalizacja
Warszawa

Znow to zrobilem :(((

przez Adaś2222 10 wrz 2006, 13:18
Juz ten temat poruszalem ale porusze jeszcze raz POMOCY, znowu sie masturbowalem czuje sie okropnie, mam wyrzuty sumienia pomocy co mam robic zeby tego wiecej nie robic i co zrobic zeby te zle mysli minely :((((((((

Przypominam mam nerwice lękowa i natręctw.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Niewiem co sie dzieje

przez kaszanka 10 wrz 2006, 15:29
Witam.
Ludzie niewieem co sie dzieje czesto na miescie czy w parku jak ide z kumplem widze taka dziewczyne ktora dziwnie sie na mnie patrzy,wczoraj widzialem w sklepie,dzisiaj na sciezce rowerowej,mam jakies schizy czy co?!!! Pytam sie kumpla czy tez ja widzial on mowi ze tak,czasami nawet mysle ze moj kumpel to wytwor wyobrazni i ze wydaje mi sie ze on jest a tak naprawde go nie ma i ze gadam sam do siebie,pomozcie!! co jest granee mam schizofrenie czy co?! czasami jak slysze jakis dzwiek np.szczekanie psa to pytam sie brata czy on tez to slyszal bo mysle ze mam jakies omamy sluchowe,najbardziej jestem przestraszony tego ze widze ta dziewczyne czesto,chodzi sama,spaceruje z sluchawkami i dziwnie sie na mnie patrzy to jakis schiz!! co sie ze mna dzieje?
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 15:37
Lokalizacja
Gdańsk

Chetnie porozmawiam

przez kaszanka 10 wrz 2006, 16:02
Chetnie porozmawiam z kims doswiadczonym na temat nerwicy,moje gg to: 4432003. Pozdrawiam i piszcie :)
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 15:37
Lokalizacja
Gdańsk

przez tomal 10 wrz 2006, 17:45
wejdź sobie na www.onanizm.pl
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
13 lip 2006, 07:35

Jak wyluzować?

przez kretka 10 wrz 2006, 19:01
Powoli przestaję się szarpać...
Całe moje życie to ustawianie sobie przyszłości- jak mam zdrowieć to "wszystko albo nic".
"Nie chcę ćwiczyć wychodzenia do śmietnika, bo to poniżej moich ambicji- jesli nie mogę od razu sama pojechać na drugi koniec miasta to leczenie jest do dupy."
"Nie będę brać leków, bo to nie jest leczenie."
"Poradzę sobie sama."
"Jak zacznę brać leki, to odstawię je dopiero za parę lat i będę za stara na dziecko (mam 23 lata! sic!)"...
Co za głupie ograniczenia!
One tylko hamują moje zdrowienie.
To trudne- przestać się szarpać i wrzucić na luz, ale będę się starać.
Najprawdopodobniej wrócę do Asentry, którą uparłam sie porzucić na zawsze. Lepiej brać leki, niż się tak męczyć jak ja teraz... Trzeba wybrać mniejsze zło. Za jakiś czas, będąc już w terapii długoterminowej, znów spróbuję odstawić. A za 5 lat nie będę jeszcze za stara na dziecko, choć chciałam je mieć wcześniej...
Dopiero jeśli zaakceptuję to wszystko, może zacznę czuć się lepiej...
Czy wiecie jak to zrobić?
Co sobie powiedzieć, gdzie szukać wsparcia, jeśli się tak człowiek szarpie... Chcę pozwolić temu płynąć własnym rytmem.
Jak?...
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

przez chmurka 10 wrz 2006, 19:18
ciekawy wątek poruszyła kretka,jak ja bym chciała kretko żeby ktoś nam coś poradził .Ja już jestem tak zmęczona tymi stanami ,,,,,,że wogóle nie umiem odpoczywać.Męczę się całymi dniami tylko sen pozwala mi odpocząć od siebie samej.Cały czas mnie nośi teaki wieczny niepokój może zamęczyć człowieka,
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
03 wrz 2006, 22:32

przez limba 10 wrz 2006, 19:23
Witaj!!Myślę,że skoro Twój kumpel ją widzi to z tobą wszystko spoko.Nie sądzę,żebyście obaj mieli schizę.A może poprostu łazi za Tobą bo jej się podobasz? ;)
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez Piotr_1978 10 wrz 2006, 20:39
A mi nawet sen nie pomaga. Męczę się w dzień i w nocy. Szkoda gadać.
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
30 cze 2006, 16:13

przez olager 10 wrz 2006, 22:09
jesli jestes wierzacy pojdz do spowiedzi. Nie patrz sie ze to wstyd, spowiadasz sie Jezusowi, On krok po kroku Cie uleczy. i MOJA RADA ,staraj sie unikac filmow erotycznych
sandra26
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
31 sie 2006, 13:06

Wierzę że ktoś odpowie na moje pytanie

przez Kaska22 10 wrz 2006, 22:42
Nie pierwszy raz zakładam na tym forum swój temat. Nie będę pisać na czym polega moja "choroba". Napiszę tylko tyle że przez 5 lat bolała mnie głowa,non stop,przynajmniej tak mi się wydawało. W maju tego roku zrobiłam sobie prywatnie tomografię.Opis jest następujący:

Wykonano badanie TK głowy bez podania kontrastu i.v. W mózgu i móźdźku zmian ogniskowych nie uwidoczniono. Uklad komorowy symetryczny, nieposzerzony. Struktury środkowe mózgu nieprzemieszczone. Cech krwawienia przymózgowego i śródmózgowego nie uwidoczniono.

Niby wszystko OK,lekarz powiedział że to naczyniowe bóle głowy . Ja boję się guza. Czy mogę wierzyć lekarzowi i temu badaniu? Powinnam spać spokojnie i nie bać się o nic. Oprócz TK mam EEG, RTG czaszki, badania krwi, moczu, kału, dno oka,pole widzenia i ciśnienie w oczach, badania na wszystkie pierwiastki w organiźmie oraz na obecność wszelkich robali i innych.

Odpowiedzcie mi na to jedno zasadnicze pytanie. JESTEM ZDROWA?
Kaska22
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: leniek644 i 26 gości

Przeskocz do