Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez przerażona 07 wrz 2006, 16:01
No głupie! Może gdybym tych punktów przed oczami nie miała to bym tak nie myślała, ale ja je widze cały czas i to utwierdza mnie w przekonaniu że pewnie jest coś nie tak :(
dzięki za odpowiedź, nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy, że są ludzie, którzy to rozumieją i chcą pogadać, bo zdrowy (nieznerwicowany) człowiek nie jest w stanie tego pojąć!!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 wrz 2006, 16:12

przez betty 07 wrz 2006, 16:49
witam Cie przerazona... co do tych punkcikow na oczach to poczytaj sobie temat o metach
http://www.nerwica.com/forum/zmtnienie- ... szklistego
powinno Cie to uspokoic....
mysle sobie, ze skoro jestes na etapie przerazenia, to wykonanie pewnych badan i opinia lekarza moze Cie uspokoic, bo raczej wyglada mi to na nerwice... a jak juz uslyszysz nie raz, ze nic Ci nie jest, to proponowalabym psychoterapie...
jestem w podobnej do Twojej sytuacji, od 5 lat we Wloszech, ale teraz zdecydowalam sie na probe w Polsce, moze z ta roznica, ze nie po to aby wykonywac badania (te mam juz za soba), ale w celu dokonczenia psychoterapii i podjecia pewnych decyzji... nie wiem gdzie mnie to zaprowadzi, ale teraz walcze z przyczynami, a nie z objawami... i chyba o to tu chodzi w tym wszystkim
zycze powodzenia i co najwazniejesze spokoju i nie myslenia... :D
...usiadl i zrobil najwazniejsza rzecz w swoim zyciu - posluchal tego, czego potrzebowal uslyszec od samego siebie...
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
25 cze 2006, 11:52

przez Kret 07 wrz 2006, 18:23
Wlasnie to samo powiedzial mi psycholog hehe :]
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 14:48
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez mm 07 wrz 2006, 20:32
Witam,

to jest racja.Zwalanie wszystkich dolegliwości na kark nerwicy jest najprostrzym wyjsciem w przypadku osób które znając nasz problem mają cos wiecej poradzić.Z drugiej jednak strony w moim przypadku istniał taki schemat postępowania:nie będziemy nikomu mówić niech sami się namęczą aby do tego dojść.To oczywiście nie jest moje myślenie wprostI tu zaczynają sie różnego rodzaju badania czasem kosztowne na które decyduję się bez zmrugnięcia oka a potem okazuje się że wszystko jest w porządku.Ta informacja dociera do mózgu i ból w klatce piersiowej zaczyna ustępować,włosy nie wypadają w takich ilościach co przedtem.Najdziwniejsze jest właśnie to że ten ból fizyczny ustępuje.Szok. Ustępuje bo psychika zadziałała.Jeżli złamiesz sobie palca(co akurat mnie ostatnio spotkało-to tak na marginesie;)boli niemiłosiernie ale fakt że lekarz mówi ci że za miesiąc bedzie po "sprawie" ,wszystko sie zrośnie i wrócisz do sprawnego ruszania palcem nie zmienia faktu że boli.A to też ból fizyczny i tu dla mnie tkwi tajemnica nerwicy nieodgadniona.
Jeśli chodzi o samą nerwicę to zaczęłam ostatnio znowu intensywnie myśleć ,że coś ze mną jest nie tak.W porę jednak uświadomiłam sobie dawne lęki.Tym razem nie zrobię sobie ekg na żądanie.Będę starała się wyrzucić to z głowy.Boli znowu ale wtedy kiedy "za dużo" myślę.Nerwica potrafi zawładnąć umysłem do tego stopnia ,że zaczynasz się bać tego że przyjdzie jakiś problem zdrowotny nie związany absolutnie z nerwicą a ty zwalając wszystkie przypadłości na jej kark nie zauważysz tego.
mm
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
31 sie 2006, 15:15
Lokalizacja
Gdańsk

gały

przez artek28 07 wrz 2006, 20:51
mam pytanko czy tez tak macie ze czasami bola was galki oczne nie tak na maxa ale sa takie jakby hmm
uczucie jakby parowaly - ale nie mam goraczki w tym momencie
uczucie ni to pieczenia ni to wysychania
uczucie goracych powiek i okolic oczu
a jak ruszam galami to mnie troche pokłuwaja
nie dużo ale zaczynam sie nakrecac
do lekarza nie pojde bo tam juz na mnie dziwnie pztrza
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 22:10
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez agapla 07 wrz 2006, 22:30
trafiłam chyba jednak na konowała szlak mnie trafi :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Mój przypadek!

przez Bart 07 wrz 2006, 23:01
Nie wiem czy to kogoś interesuje ale musiałem to z siebie wyrzucić.
Witam
Moj przypadek.
Jestem "zwykłym" 25 letnim kolesiem. Za rok powinienem skonczyc studia.
Czytajac to forum dowiedzialem sie chyba smutnej prawdy o sobie.
Mam nerwice...

Jak to sie zaczęło...

Chyba jeszcze w podstawowce. Przewlekle bóle głowy, bezsennosc...
Toomografia, EEG... nic nie wykazało i padło na migrene.
Na początu liceum wylądowałem w szpitalu ze względu na nadciśnienie dochodzące do 240/120
Ponownie nie znaleziono przyczyny. 2 lata na beta-blocker'ach, roznych innych i wydawalo mi sie ze wszystko jest OK.
Pozornie.

Nawrót...

Nawrot złego samopoczucia zaczął sie jakies 4 lata temu. Zaczęłem łapac rozne dziwne lęki.
Zacząłem bać sie wychodzić z domu, jeździć pociągiem, przebywać wśród nieznajomych mi ludzi.

Mój horror...

Od roku jest tragedia. Lęki sie pogłębiły i nadal sie pogłębiają. Kilka miesięcy temu znów trafiłem do szpitala ze względu na bardzo wysokie nadciśnienie. 2 tygodnie w specjalistycznej
klinice w poznaniu, wszystkie badania i diagnoza nadciśnienie tętnicze pierwotne.
Nie moge spać, słysze jakieś
"szmery w głowie(podobno od nadcisninia).
Ostatni miesiąc to już horror. Od 3 tygodni praktycznie nic nie jem bo nic nie moge przełknąć
Boje się, że sie udusze. Często nie moge nawet przełknąć śliny. Nie śpie praktycznie wcale.
Zdarza sie że mam krótkotrwałe omdlenia.
Wcześniej dość duzo piłem i paliłem trawy ale teraz to juz się boje, że popadam w alkoholizm.
Jak jestem na fazie to pozornie jest lepiej ale następny dzień jest jeszcze gorszy.

Dokładka...

Na dokładke tydzień temu rozstałem sie z kobietą, z którą byłem 4 lata:(
Nie stać mnie na psychoterapie.

Krok w dobrą stronę...(?)

Na dniach zamierzam się wybrać do psychiatry a dzisiaj definitywnie postanowiłem o rozłące z
wódą i jontami.
Mam nadzieje, jeszcze kiedyś bede mógł normalnie egzystować!

Ps: Sorry za chaotyczny styl, błędy itd.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 wrz 2006, 22:52

Avatar użytkownika
przez biedronka 07 wrz 2006, 23:03
Oj, ja tak miewam, ale staram sie nie zwracać na to uwagi, po co sie nakręcać niepotrzebnie. Zresztą już chyba zaden objaw nie jest w stanie mnie zadziwić :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

przez daga 08 wrz 2006, 01:30
Witaj Maćko:))Mam 33 lata i tak naprawdę Twoja opowieśc uświadomiła mi czym są moje dolegliwości.Czytam Twój post juz parę dni z rzędu i czuję się jakbym czytała o sobie samej, mogłabym sie pod tym podpisac. Ciekawa jestem jak radzisz sobie w codziennym życiu, w pracy? Ja uświadomiłam sobie po Twojej opowieści że to co odczuwam(nie będę sie rozpisywać o szczegółach bo są tu chyba wszystkim znane doskonale) , na co choruję ( a tak naprawdę to na nic-badania potwierdziły że zdrowa jestem, to jest po prostu nerwica a ja najwyraźniej nie dopuszczałam takiej myśli do siebie), piszesz że bierzesz metohexal - czy masz problemy z sercem? Ja biore sotahexal, mam arytmię której przyczyną jest właśnie prawdopodobnie nerwica,najpierw były jakies tam pojedyńcze skurcze serca którymi tak bardzo sie przejmowałam i "nakręcałam się" sama że było ich więcej i więcej. a te lęki w czasie jazdy samochodem- jak bardzo są mi znajome !!!! czy też obawiasz się o swoje życie tak bardzo? że zemdlejesz, umrzesz itp??? ja "umierałam " już wiele razy:)))
i dlaczego to tak jest właśnie że jak z kimś rozmawiamy czujemy się zupełnie zdrowi i bez dolegliwości?
jak długo jesteś chory, i jakie leki bierzesz na nerwicę?
Pozdrawiam Cie serdecznie i życzę samych dobrych spokojnych dni:)))
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 wrz 2006, 22:45

Nerwica lekowa, a Natręctwa myślowe ?????

przez Ja 08 wrz 2006, 09:28
Witam!
Mam 23 lata, wszystko zaczęło się w wieku 16 lat pojawiły się stany depresyjne bardzo głębokie, ciągłe leki, głównie polegało to na tym że obawiałam się czegoś, po czym zaczynałam wierzyć że tak może się stać, a później niestety trwałam w poczuciu że tak jest......potem zaczęły się natrętene myśli niszczące normalne funkcjonowanie, zastanawia mnie czy to wszystko moze postepować etapami????To wszystko trwa już 7 lat. Co o tym sądzicie???Pozdrowionka!!!!
Ja
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
28 sie 2006, 22:58

To jakiś koszmar

przez milka 08 wrz 2006, 10:13
W nocy obudził mnie ból głowy, a kręgosłup bolał jeszcze bardziej jakby mi ktoś śruby w niego wkręcał. Teraz znów mi jest niedobrze, czuję się jak balon i cały czas mi się odbija. I coś jakby gorzej widzę, tzn.kiepsko z ostrością wzroku i do tego ogólne rozdrażnienie, wędrujące po całym ciele bóle i drżenia wewnętrzne. Super mieszanka, wszystko w jednym, full wypas. Nie mam już sił do tej bezsensownej walki.....
ból życia nie pozwala przyjść wyzwoleniu - śmierci....
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 cze 2006, 20:21
Lokalizacja
Tarnów

Problem!!!!

Avatar użytkownika
przez madzia669 08 wrz 2006, 13:16
Witam. jak już pisałam wcześniej mam nerwice lekową a moj problem jest taki że jak poznaje fajna osobe np przez gg czy gdzie kolwiek i jak mam sie z nia spotkać na drugi dostaje ataku lecze sie niedawno psychatria wypisal mi Seroxat boje się poprostu kontaktu z ludżmi bo chcialabym jak najlepeij wyoaść na takim spotkaniu boje sie tego jak ta druga osoba mnie odbierze a chcialabym zeby jak najlepiej zawsze je odwoluje wymigując sie jakimis glupimi bzdurami nie wiem co mam robić to dopiero patologia pomozcie!pozdrawiam
You Shine your light when you forgive I cry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
11 sie 2006, 14:36
Lokalizacja
Okolice Olsztyna

Avatar użytkownika
przez gabi82 08 wrz 2006, 13:42
Rozumiem Cie doskonale, tez mam problem z poznawaniem nowych osób. Własciwie poza moim narzeczonym nie mam przyjaciół. Jakos nie umiem nawiazywac nowych znajomosci. Tez mam obawy co inni o mnie pomysla. Mysle ze najlepiej nie przejmowac sie opinia innych ludzi. Trzeba byc soba, jesli ktos ma cie polubic to własnie taka jaka jestes. Musisz uwierzyc w siebie. Powodzenia! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 sie 2006, 16:52
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do