Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Matylda-m 04 wrz 2006, 21:36
Wiecie co? Śmiać mi się chce!Prawie każdy tu udziela rad,jak się nie dawać nerwicy, a sam mało nie zdechnie ze strachu jak byle co go dopada!
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 mar 2006, 20:30

Moja nerwica - opis przypadku

przez Maćko 04 wrz 2006, 23:25
Witajcie,
Mam 35 lat i od stycznia 2006 czytam to forum, wtedy także uzmysłowiłem sobie że mam nerwicę.
Umierałem już kilkakrotnie, przechodziłem zawały itd.itp. jak Wy wszyscy.
Zamierzam na tym forum opisywać okoliczności i objawy moich ataków.
-----------------
3 września 2006
Zaczeło się w niedzielę. Wstałem rano i stwierdziłem że jestem jakiś senny - wypiłem małą kawkę, zjadłem porządne śniadanie i się zaczeło.
Nagły niepokoj mocne bicie serca ale nie szybkie (biorę Metohexal). Najgorsze jest to uczucie ze zaraz zemdleję albo stracę przytomność. Do tego dochodzi lekki ucisk w klatce plus duszności. Więc kładę się ale to wcale nie pomaga - już wiem nerwica, a może tym razem nie? Podczas tego stanu wszystko mnie drażni karcę syna za głupie pytania. Mam w apteczce lek Milocardin ale nie nie wezmę go - wytrzymam! Kładę się nakrywam kocem i staram się wyciszyć, wreszcie zasypiam.
Po godzinie wstaję jest 12:00 muszę jechać z rodzinką na działkę (30km).
To dla mnie teraz nie lada wyzwanie.
Zapalam silnik, nie jest żle aby tak dalej...
Pierwsze kilka km i mam spowrotem wszystkie objawy plus suchość w ustach. Czy ja wytrzymam? Może zawrócić? Powiedzieć żonie że źle się czuję?NIE wytrzymam. Wjechałem na autostradę, jadę powoli 90 Km/h jest coraz gorzej, trzeba było zawrócić. Na pewno coś się mi stanie - zasłabnę. Jadę kolejne kilometry obwodnicą, teraz to nawet karetka szybko do mnie nie przyjedzie. Połowa drogi - mijam zjazd na port lotniczy, troszeczkę lepiej tu jest bezpieczniej, na pewno jest pomoc medyczna. Przyspieszam zmieniam pas na lewy, przy bardziej ostrej jezdzie objawy maleją, koncentruje sie na prowadzeniu samochodu.
Dojezdzam do działki, objawy wracają - na tym zadupiu to żadna pomoc nie dojedzie na czas. Nadchodzi burza jest spadek ciśnienia żle się czuje jestem słaby, mam wszystkie dolegliwości opisane wczesniej. Siadam w altance już nie mogę, ten ucisk w płucach, mdłości, strach. Nie nawidzę tego stanu, siedzenie nic nie pomaga, muszę się czymś zająć ale nie mam siły. Wychodzę na zewnątrz kucam, staram się wymiotować - nie mam czym. Kilka skurczów żąłądka i wypluta ślina trochę pomaga. Jezu kiedy się to skończy! Zaraz się coś stanie! Jestem roztrzęsiony - kiedy sciągną mi tę obręcz z płuc. Sprawdzam gdzie czuję ucisk - w górnej części mostka, w takim razie to nie serce - to co do jasnej cholery! Chodzę po działce zbieram maliny zajmuje się czymś byle choć na parę sekund zapomnieć. Zaczepia mnie sąsiad zadaje pytania i nagle cudowne wyleczenie. Niestety po paru minutach znowu nawrót. Po 2 godzinach nerwica mnie opuszcza wraca apetyt, jem kiełbaskę upieczoną na ognisku. W drodzę powrotnej robimy zakupy w Tesco - mam lekke nawroty ale da się wytrzymać. Do końca dnia jestem nie stabilny ale mocnych nawrotów już nie mam.

Pozdrawiam wszystkich z podobnymi symptomami i do następnego razu.

Maćko

P.S.
Głęboki wdech powietrza i wstrzymanie oddechu zmniejszają u mnie ucisk w klatce i inne "bóle" w tej okolicy.
Ostatnio edytowano 06 wrz 2006, 11:05 przez Maćko, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 22:48

przez wojtek_112 04 wrz 2006, 23:40
W moim przypadku pruby przełamania sie, zakonczyly by sie chyba tragedią,ja mam większy problem nie ze swoją reakcją(strachem), a świadomością żę inni tą reakcje widzą.Nie mogę tego znieść.Też studiuje i prawde mówiąc... to chyba zbyt poważne słowo w stosunku do mnie :smile: , ale jakoś sie kulam.Ponieważ walka " w ręcz"(przełamywanie się)ze strachem nie wchodzi w gre, musiałem sie dostosowywać.Jeżeli ćwiczenia "groziły" publicznym wystąpieniem to poprostu mnie na nich nie było,na nie których miałem więcej nieobecności niż obecności.To są studia, masz umieć a nie sie uczyć.Było co prawda z tego powodu kilka sytuacji zapalnych , ale zawsze spadałem na cztery łapy,nie mówiąc o tym że musiałem sie stać na wpół samoukiem.Dodając do tego problemy z koncentracją podczas nauki można powiedzieć że bije obecnie swoisty studencki rekord świata.I sądze ,że o żuceniu studiów to nie powinnaś nawet myśleć,napewno jakoś będzie.Naprawde wiele zależy od podejścia.Jeżeli coś umiesz to na egzaminie wyjdzie i nie powinno być problemu.Napewno rezygnacja nie jest rozwiązaniem

Dodam jeszcze tylko że w moim przypadku też sie to zmieniło o 180 stopni z czasem.Chociaż nie wiem czy można to nazwać zmianą , czy może raczej ...swoistym upadkiem ...z wysoka.
I nie wiem czy jest sens używać terminów typu nerwica ,czy jakichkolwiek innych.Jak tak dalej pujdzie to nerwice będzie miał co drugi człowiek.Jest to termin medyczny i jako taki powinien być używany i najlepiej tylko przez specjalistów.Ty jak i wiele innych osób, masz poprostu problem, z którym można walczyć i zmagać sie znim.Jeżeli sie postarasz to najprawdopodobniej ci sie uda.Może bedziesz musiała poprosić o pomoc, ale to nic strasznego
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Wypalony 05 wrz 2006, 02:35
Witam! Coz jesli samodzielne zwalczanie takiego leku nie pomaga, to moze poszukaj dobrej psychoterapii zajmujacej sie takimi problemami. A juz polaczenie takiej terapii z wlasnym przelamywaniem lekow(stopniowym rzecz jasna)powinno przyniesc cudowne efekty. Trzymam kciuki i zycze powodzenia!
"Moja pieśń życia jeszcze dla mnie nie zamilkła
Niejedna przestrzeń jeszcze mój usłyszy głos"
Jacek Kaczmarski "Obława III"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
23 sie 2006, 15:59
Lokalizacja
Katowice

przez milka 05 wrz 2006, 09:08
Maćko, witaj. Znam i doskonale rozumiem to, co przeżywasz. Też tak mam, wszyscy tutaj to mamy. Myślę, że to dobry pomysł, żeby opisywać swoje "jazdy", w moim przypadku to pomaga. Pozdrawiam gorąco.
ból życia nie pozwala przyjść wyzwoleniu - śmierci....
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 cze 2006, 20:21
Lokalizacja
Tarnów

przez Kama1234 05 wrz 2006, 10:04
Lublinianko,

trzymaj się!
Ja z kolei jako dziecko miałam problemy z adaptacjaw nowych srodowiskach, a o występach nawet mowy nie było! Zacinałam się, milkłam, wybuchałam płaczem i zadne przedszkolne przedstawienie nie mogło sie z moim udziałem w pełni odbyc. Dopiero w podstawówcezaczynałam "wychodzić z cienia".Jako, że miałam dobry głos, śpiewałam w chórze na wielu akademiach, a jak się przyzwyczaiłam do wystąpień zespołowych, to i sama czasem jakis wiersz powiedziałam. W liceum juz tych problemów nie miałam, a na studiach (też polonistyka) wręcz się rozwinęłam. Praktyki w liceum wspominam jako jeden z najcudowniejszych epizodów mojego życia.
Niestety, nie jest powiedziane, że w każdym przypadku tak potoczą sie losy, ale próbować trzeba!
Pozdrawiam i życzę sukcesów!!!

Kama
Na pustym niebie piękny jest lot sokoła...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
17 sie 2006, 15:20
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez Krilan 05 wrz 2006, 10:12
Witaj Maćko, przyznam ci że ja nie mam takich ostrych "jazd", nie zazdroszcze ci, ja z kolei niewytrzymałbym zakupów w tesco, nienawidze tego dziwnego wzroku ludzi "lukających na mnie", trzymaj sie!!
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
10 lip 2006, 12:45

Porozmawiajcie ze mną teraz, please.

przez kretka 05 wrz 2006, 10:47
Jestem sama w domu.
Przede mną prawie 5 godzin.
Umieram ze strachu. Zwłaszcza że tydzień temu uderzyłam się w głowę, a od jakichś trzech dni w tym miejscu (i nie tylko) ta głowa mnie boli od czasu do czasu. Wkręciłam sobie krwiak podtwardówkowy o przewlekłym przebiegu i teraz oczywiście czekam na specyficczne objawy, takie jak napad padaczki albo niedowłady...
Jesu, czego ten nasz chory umysł nie wymyśli!
Tak czy owak jestem sama i bardzo sie denerwuję, piszę to drżącymi łapkami...
Czy ktoś może ze mną pogadać?
Najlepiej ktoś kto się zna na krwiakach podtwardówkowych;-p
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

tez to mam

przez JanRO 05 wrz 2006, 10:52
Witaj Anula.Czytam o Twoich problemach i widze ze to nerwica z objawami somatycznymi ,tez to przechodze,musich sie troche wyluzowac ,wiem jakie to trudne,ja tez bylem u 10-ciu specjalistow i wszystko jest OK,napieranie w uszach o ktorym piszesz tez przerabialem,ale przeszlo,jedno jest pewne objawy sie beda zmienialy i zaskakiwaly Cie i wprawialy w lek.Ja po zdiagnozowaniu u siebie nerwicy i lekkiej depresji ,ktora potwierdzil psychiatra,rozpoczalem psychoterapie indywidualna i wlasnie Tobie radze to samo.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

tez tak mialem

przez JanRO 05 wrz 2006, 11:03
Witam.U mnie tez sie tak zaczeło o nocnych niespodzianek,potem na rok ucichło i zaczelo sie od nowa ale o wiele gorzej,zaczalem psychoterapie ,mam nadzieje ze pomoze mi.Dlatego radzie Ci nie czekaj z tym za dlugo tylko idz do Psychiatry.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

przez legacy 05 wrz 2006, 11:06
Trzymaj się!!! Nic Ci nie jest, wiesz o tym, tylko musisz sobie jeszcze to uświadomić, wiem jak to jest ciężkie ale da się to zrobić!!
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 23:29

przez kretka 05 wrz 2006, 11:09
Wiem, że się da. Ale jak pomyślę o tych godzinach przede mną, to mi włosy dęba stają. No i czekam na objawy krwiaka, ktore sobie peno zaraz sama wkręcę:-p

[ Dodano: Wto Wrz 05, 2006 11:13 am ]
Legacy, a może mógłbyś ze mną porozmawaić na gg? Oto mój numer: 2668741. jeśli masz ochotę- zapraszam.
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

przez Dąbrówka 05 wrz 2006, 11:45
Kretko, zajmij się czymś, błagam nie myśl o tym krwiaku! Doskonale cię rozumiem co przeżywasz ale sama się właśnie nakręcasz, czekasz?!!? na objawy.......idź do kuchni coś ugotuj albo włącz sobie na video czy dvd jakąś komedię, muzykę cokolwiek byleby zająć umysł czymś innym.
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 29 gości

Przeskocz do