Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Eva , dziękuję

przez Kamusia 01 wrz 2006, 23:30
Dziękuję Evo za odpowiedż.
Od razu mi lepiej, o chyba tak jest zazwycaj, że wystarczy, jesli ktoś zareaguje.:)
Niestety nie moge do nikogo wydzwaniac , bo nikt z moich :) przyjaciół nie uwierzyłby, ze ja mam takie problemy.Żeby zasłużyc na akceptacje, to zawsze ja pomagam innym a mój strach ukrywam za poczuciem humoru i nonszalancja.Ale wystarczyło mi teraz , że odpisałaś.Od razu lepiej i jakoś oczywiście w mostku piec przestało.
Pozdrawiam serdecznie:))))))

[ Dodano: Pią Wrz 01, 2006 11:32 pm ]
Mam Nadzieję, żę Ty czujesz się w miarę dobrze, bo jesli trzeba Ci w czymś pomóc(jeśli można) to widzę , że mieszkamy bliziutko:) Ja w Gdyni.
zjeszcze raz pozdrawiam i dziekuję
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
11 lip 2006, 19:04
Lokalizacja
GDYNIA

przez kretka 02 wrz 2006, 09:49
Ciężka sprawa... Moja nerwica to od 6 lat ciągłe wzolty i upadki. Moja nerwica to na zmianę dni lepsze i gorsze, nadzieja, zwątpienie, załamanie, wiara... I tak w kółko. Staram się zaakceptować ten chory rytm, ale świadomość, że nigdy już nie będzie jak PRZED nerwicą jest naprawde dołująca... Mnie pomaga wypłakanie się i ucieczka w świat książek lub muzyki... Musimy jednak się trzymać, czy jest inne wyjście?
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

przez Martuśka86 02 wrz 2006, 10:11
wiesz dla mnie też czesto chce sie spać albo boli mnie żołądek..to jest działanie leków...jakos musze sobie z tym radzic...jak robie sie śpiąca to wychodze na świerze powietrze i troche mi przechodzi...ufff dobrze ze mam psa on mnie normalnie w takich sytuacjach ratuje...jeżeli przychodzą do mnie goście i troche juz tak siedzą to mówie im w prost ze nie za dobrze sie czuje i chciałabym sie położyc i wtedy jakos udaje mi sie ich pozbyć..natomiast jesli przychodzą do kogoś z mojej familii to wychodze z pokoju i mam święty spokuj :) pozdrawiam i 3maj sie cieplutko
Każda kobieta jest dla mężczyzny bogiem, który może dokonać w nim cudu.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
28 sie 2006, 17:55
Lokalizacja
Białystok

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez betty 02 wrz 2006, 11:20
Kamusia, musisz wiedziec, ze my tez mamy prawo do gorszego samopoczucia i mozemy to okazywac innym.... jezeli ten ktos jest dla nas rzeczywiscie przyjacielem, to zrozumie, albo lepiej - zaakceptuje, a juz na pewno powinien wysluchac... to ze ukrywasz swoj strach, to przede wszystkim oszukujesz sama siebie... u nas niestety tak jest, ze zawsze staramy sie byc perfekcyjni, nam nie wolno na chwile slabosci, my musimy byc gotowi na wszystko i pomocni dla innych... a gdzie nasze potrzeby??? dopoki ich nie poznamy i nie zaczniemy dbac o nas samych, to nigdy nerwiczka nas nie opusci...
dlatego chyba lepiej czasami pomyslec o samym sobie, zastanowic sie czego ja tak wlasciwie chce, czy to co robie w zyciu jest zgodne z moimi potrzebami, a nie tylko myslec o innych i stac na wysokosci zadania, ktore i tak sami sobie wyznaczamy, bo nikt tego od nas nie wymaga...
pozdrowka :smile:
...usiadl i zrobil najwazniejsza rzecz w swoim zyciu - posluchal tego, czego potrzebowal uslyszec od samego siebie...
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
25 cze 2006, 11:52

zostałam sama z nerwica

Avatar użytkownika
przez jowita 02 wrz 2006, 15:15
jestem sama z nerwica od 3 tygodni,sama bo zawsze ktos ze mna był a od 3 tygodni mój facet jest zagranica,zmusiła nas do tego sytuacja finansowa,dla mnie było to niewyobrazalne zostac sama z 3 dzieci i z nerwica lekową :roll: wiecie jak to jest gdy człowiek sie boi wszystkiego,wdodatku nie mam tu rodziny,nie wiem jak sobie radzic z ta samotnoscia boje sie ze cos sie moze stac dziecia ze ja moge ich niedopilnowac,nie wiem jak to wytłumaczyc to takie głupie mysli,dlatego tez dawno mnie tu nie było,miotam sie z własnymi myslami,szwedam sie pod domu nie wiem co ze soba zrobic :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

przez patti1985 02 wrz 2006, 17:33
Kretka dziekuje za ze odpisałas masz racje.. z tym ze juz nigdy nie bedzie jak przed nerwica.. dobija mnie ta mysl.. bo hmm.. juz nie bede szczesliwa.. nigdy.. a wyjście zewsze jest.. i napewno kazdy z nas o nim myslał.. Ja poprostu nie mam siły;(

[ Dodano: Sob Wrz 02, 2006 4:35 pm ]
Martuśka86 dziekuje Ci równiez za słowa otuchy... pozdrawiam
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
20 lut 2006, 23:15

Błagam o super- szybki odzew.

przez kretka 02 wrz 2006, 18:10
Jestem w domu tylko z bratem.
Niby bezpiecznie, niby nic mi nie grozi, ale dłonie się poca i trzęsą.
Jest tam kto?
Niech ktoś ze mną porozmawia, proszę.
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

przez Matylda-m 02 wrz 2006, 18:13
Spokojnie! To tylko nerwówka,nie jesteś sama, od kilku dni mam to samo i nic nie zapowiada żeby miało się polepszyc! Uszy do góry!
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 mar 2006, 20:30

przez kretka 02 wrz 2006, 18:15
Dzięki... U mnie to lęk napadowy. Pojawia się w zasadzie wtedy gdy nie ma obok mnie męża. Albo mamy ewentualnie. Z bratem i tatą już gorzej. A jak mam zostać sama to totalna porażka...
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

przez kretka 02 wrz 2006, 18:21
Jowitko... Mogę sobie wyobrazić, jak strasznie się czujesz... Będę za miesąc w okropnie trudnej sytuacji, nie wiem, jak ją przeżyć... Wyprowadzam się z domu, równocześnie zaczyna się rok akademicki. Mąż pracuje, nie będzie się mógł mną zajmować, odwozić na uczelnię (a to jest najtrudniejsze)... Jestem bliska załamania nerwowego, nie chce mi się żyć i walczyć... Kurczę, trzymajmy się, co mamy za wyjście? Poradzisz sobie. Masz dla kogo.
Offline
Posty
218
Dołączył(a)
20 lip 2006, 22:13
Lokalizacja
woj. łódzkie

przez Matylda-m 02 wrz 2006, 18:24
Może to głupie,ale jak ja się cieszę kiedy to czytam! Od razu mi lepiej,kiedy widzę że nie tylko ja to mam! Mam wszystkie wymieniane tu na forum objawy! I czasami zastanawiam się ,w jaki jeszcze sposób moja nerwica mnie zaskoczy!
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 mar 2006, 20:30

przez Matylda-m 02 wrz 2006, 18:44
Kobieto! Przy ziarnicy nie miałabyś OB 12, tylko 112! I nie kombinuj z tymi węzłami! Mój mąż ma powiększone węzły chłonne odkąd go znam i nic mu się nie dzieje,nie myśli o tym i czuje się świetnie. Jak je będziesz cały czas macała,to nigdy Ci to nie da spokoju. Czasami u szczupłych ludzi węzły chłonne są bardzo wyczuwalne, nawet gdy nie są powiększone.
Nic się nie bój- będziesz żyć! ;)
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
12 mar 2006, 20:30

Avatar użytkownika
przez Eva 02 wrz 2006, 18:47
Kretko ... co się dzieje? dziś masz gorszy dzień? gdzie ta dziewczyna co zdobyła śmietnik i blok ze wsparciem ? Przeciez jesteś silną kobitka ;) nic się nie dzieje trochę za dużo myślisz ... Sama nigdy nie jesteś zawsze jest ktoś kto duchowo Ciebie wesprze ... ;) Dużo siły i mało czasu do myślenia ;)
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Avatar użytkownika
przez KrzysztofT 02 wrz 2006, 18:58
Matylda-m napisał(a):Może to głupie,ale jak ja się cieszę kiedy to czytam! Od razu mi lepiej,kiedy widzę że nie tylko ja to mam! Mam wszystkie wymieniane tu na forum objawy! I czasami zastanawiam się ,w jaki jeszcze sposób moja nerwica mnie zaskoczy!


Jak? Zniszczy ci życie, "skradnie" wszystko co kochałaś, wpędzi cię w samotność i sprawi, że będziesz chciała umrzeć - obojętnie jak, obojętnie gdzie. Byle tylko się tego pozbyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
10 lip 2006, 18:15
Lokalizacja
Skoczów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do