Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Dąbrówka 28 sie 2006, 09:59
ja też tak mam - dopiero tu na forum dowiedziałam się, że to typowe dla nerwusów. Jak mam zażyć jakąkolwiek tabletkę lub nawet wit. to zaraz wkręcam sobie, że pewnie coś mi się po niej stanie ale jak lekarz mi coś przepisze to wtedy posłusznie biorę (oczywiście bacznie siebie obserwując). To głupie, bo np. gdy mnie boli okropnie głowa to boję się wziąć np. Ibuprom (działa na mnie świetnie), bo mam przekonanie że coś mi się stanie ale jak już nie wyrabiam i wezmę - zaraz czuję ulgę w bólu i nic mi się nie dzieje, to myślę sobie po co tak się katuję i obiecuję sobie następnym razem już nie zwlekać z wzięciem tabletki.....ale....jak myślicie co jest następnym razem???? No właśnie i tak w kółko.....
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

przez Dąbrówka 28 sie 2006, 10:07
dzięki za trud jaki włożyłaś - to oczywiście tylko część wszystkich objawów niestety.....dla nas nerwicowców najgorsze jest chyba to (oprócz tych wszystkich dolegliwości), że wkręcamy sobie różne choroby przy których takie dolegliwości też występują i ciężko nam to wybić z głowy co potęguje nasze objawy.
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

Avatar użytkownika
przez Eva 28 sie 2006, 10:07
Prozac jadłam przez dwa lata :roll: nic nie pomagał...
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez LitlBitl 28 sie 2006, 10:24
autosugestia - zmora nerwicówców i jeszcze ta hipochondria. gdy się przeczyta objawy uboczne z ulotki, to zaraz prawie wszystko się odczuwa - koszmar.
trzeba wyluzować!!!!
Pewnego dnia pokonam cię NERWICZKO!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 sie 2006, 21:15

przez BYSTRY 28 sie 2006, 11:00
A jest tobie słabo , tak jakbyś miała odpłynąć..........? (zachwiania równowagi)

Drętwieje ci dłoń (prawa) , a przy schylaniu sie głowa cię boli i ciśnie z przodu , jakby miała ci wylecieć krew ?

i czujesz pomiędzy oczami a górą nosa ból , jakby była tam krew ?
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
07 sie 2006, 12:33
Lokalizacja
Łódź

Nerwica? składam kawałki.

przez andrut 28 sie 2006, 11:14
Witam jestem tutaj nowy, to jest mój pierwszy list :-(

W zasadzie dopadło mnie coś w styczniu,siedziałem sobie spokojnie i grzebałem na kompie, nagle coś scineło mnie w klatce piersiowej - pierwsza myśl zawał potem jakies zapalenie serca, od razy przewertowałem wszystkie dostępne strony ogólnie to objawy mi sie zgadzały. W poniedziałek poszedłem do przychodni zmierzyc sobie cisnienie 160/100 EKG w normie. Do dnia dzisiejszego mam zrobione: kilkanascie razy EKG, kilkaset razy zmierzone cisnienie i naprawde rozpiętość duża od 109/60 do 160/100, kilkanascie razy badaną krew wizyte w szpitalu USG bebechów, UKG serca, holtera cisnieniowego wszystko ok. Do dnia dzisiejszego boli mnie kręgosłup na wysokości klatki piersiowej. Jak leże na płaskim i się rozluźniam to potem nie boli na odcinku krzyżowym normalnie masakra ostatnio bolało mnie kolano teraz dłoń niekiedy kłuje mnie palec w stopie, żebra, pod mostkiem i po bokach, normalnie wykańcza mnie to :-(. Czy to nerwica ??? jestem załamany, jeszcze wymacałem sobie jakieś grudki pod skórą, jestem normalnie spanikowany. Cały czas w gardle mam tak jakby rope której jednak nie umiem odrztusic, wydaje mi sie ze umiem ją połknąć ale ona za chwile tam znowu jest. Co robić do kogo iść ??? Dalej tak chyba nie wytrzymam .

Pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
28 sie 2006, 10:02
Lokalizacja
śląsk

Avatar użytkownika
przez mirabelka 28 sie 2006, 11:24
Ehh no ja cały czas staram sobie wmówić, że to tylko MYŚLI i EMOCJE, i że one same w sobie nie są w stanie zrobić mi krzywdy.
Ale brać tabletek nadal się boję...
I sobie myślę czasem, że może ja mam jakąś schizofrenię a nie nerwicę? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 sie 2006, 01:05
Lokalizacja
poznań

przez Aga1 28 sie 2006, 11:44
Cześc Bystry , na forum nie ma lekarza, takze raczej wybierz sie do psychiatry bo naprawde to moze byc na tle nerwowym. Pisałam Ci ze ja miałam takie okropne bóle głowy , z bólem oka, wymiotami , zawrotami głowy.Nie wiedzieli co mi jest bo badania dobrze wychodziły.To różne inne rzeczy mi wmawiali.Po co dluzej sie denerwowac.DziS macz cały dzień przed sobą. Słowo Ci daje że teraz po tylu latach nareszcie głowa mnie nie boli.I wszystko to dzieki jednemu lekowi. Przestań sie pytac tylko jak najpredzej szoruj do lekarza.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez wojtek_112 28 sie 2006, 12:43
Napisz mi coś więcej ,lub podaj jakieś artykuły czy książki odnośnie stuporu i braku apetytu. Na zachęte dodam że ,będe bardzo wdzięczny i będziesz moją jedną z najlepszych forumowych koleżanek! :D jęsli coś mi podrzucisz
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

przez psycholozkaWtoku 28 sie 2006, 13:11
Nie napisalam z czego korzystalam;]a korzystalam z ksiazek:
Kępiński A."Psychopatologia nerwic"
Fonberg E. "Nerwice a emocje,fizjologiczne mechanizmy"

Nie sa to najnowsze ksiazki,ale nie podejrzewam by to,co w nich jest bylo nieaktualne.Ale jeszcze popatrze do nowszych...tylko musze miec wiecej czasu,bo robia 1000 stron w ksiazce i rozrzucaja material;]]

Korzystam tylko z tego,co jest w domu (moim).Fachowe nowsze artykuly mozna dostac jedynie w bibliotece uniwersyteckiej,bo tam publikowane sa na biezaco w pismach psychologicznych.
Posty
34
Dołączył(a)
17 sie 2006, 21:42

Avatar użytkownika
przez mirabelka 28 sie 2006, 13:14
Dąbrówka napisał(a):.....dla nas nerwicowców najgorsze jest chyba to (oprócz tych wszystkich dolegliwości), że wkręcamy sobie różne choroby przy których takie dolegliwości też występują i ciężko nam to wybić z głowy co potęguje nasze objawy.


z tym sie zgodzę. wkręcanie sobie i myślenie wciąż o samopoczuciu jest najgorsze. i właśnie to nazbyt intensywne myślenie powoduje, że owe wyimaginowane dolegliwości zaczynamy odczuwać naprawdę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 sie 2006, 01:05
Lokalizacja
poznań

przez psycholozkaWtoku 28 sie 2006, 18:32
hej!ja tam juz pisalam w poscie "normalne dolegliwosci w nerwicy" o tym,co czlowieka lekowego moze nekac....U nerwicowcow ma miejsce bledna interpretacja sygnalow z ciala,przez nadmierna na nim koncentracje....W razie ogronmego niepokoju zostaje psychiatra badz psycholog!Nie radze wertowac stron,bo wszystko Ci zacznie dolegac,bez realnej przyczyny.
Pozdrawiam.
Posty
34
Dołączył(a)
17 sie 2006, 21:42

przez psycholozkaWtoku 28 sie 2006, 18:51
hej!swego czasu mieszkalam w mieszkaniu z 5 osobami,ktore ciagle byly spalone...doslownie calymi dniami i powiem Ci,ze na skutek tego zaduchu tez nie czulam sie super,wrecz fatalnie...patrzac na nich czulam sie jeszcze gorzej...Tych wszystkich objawow (po raz pierwszy) dostales zapewne wskutek niedotlenienia.....,nastepnie pojawil sie lek i powstala tzw.reakcja lekowa...
Cisnienie nawet chocby sie podnioslo to i tak Ci krzywdy w glowie nie zrobi; niektorzy ludzie normalnie zyja z podwyzszonym i z ich glowami nic nie jest...
Niestety trzeba bylo ten pierwszy objaw zostawic w spokoju i nie doszukiwac sie przyczyn....po prostu wmowiles sobie dolegliwosci.Czytajac o chorobach,kazdy czuje,ze na jakas juz zapadl,a jak nie to zapadnie;]Nabawiles sie lęku....obiektywnie zapewne nic Ci nie jest.
Pozdrawiam.
Posty
34
Dołączył(a)
17 sie 2006, 21:42

nerwiczka-dba o moja linie ;)

przez carlik 28 sie 2006, 18:54
a teraz cos na poprawienie humorku- napiszcie czy i co nerwica zrobila dla was dobrego. bo o tym co zrobila zlego jest tu bardzo duzo. dzisiaj mam dobry humorek wiec inicjuje post w tym nastroju :) u mnie nerwiczka dba o linie. gdy mam okresy remisji obzeram sie do woli, a potem wracaja lęki i momentalnie robie sie szczuplakiem . zawsze cus.... :) buziaki dla was . sama swiadomosc ze jestescie mi pomaga!
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
10 sie 2006, 15:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do