Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez pitek 22 sie 2006, 14:51
Witam Ania Twin
z tego, co widzę cierpisz na - Antropofobie - Fobia społeczna(nerwica społeczna) często to ma związek z zaburzeniami osobowości takiej jak osobowość unikająca - lękliwa, musisz znalezc przyczynę występowania tych napadów leku,może zbytnio zwracasz uwagę na wygląd osobisty,lub często przejmujesz się opinią innych i bierzesz wszystko za bardzo do siebie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
19 sie 2006, 13:09

przez Ania1976 22 sie 2006, 18:32
Hej,
Z tego, co mowil mi Neurolog, gdy bylam pod koniec pierwszego miesiaca ciazy i brlam Efectin 37.5mg raz na dobe-absolutnie nie mozna brac zadnych lekow antydepresyjnych w ciazy. Zalecil mi wowczas picie ziol, lub sporadycznie slabe leki uspokajajace w kroplach na bazie ziol.
Nawet Rutinoscorbin mi odradzano, mimo ze bylam w ciazy mocno przeziebiona. Na szczescie podczas ciazy mialam ze 2-3 powazniejsze ataki paniki, wiec obylo sie bez lekow, poza tym, ze mialam b.duza anemie i musialam faszerowac sie zelazem.

Moim zdaniem, ciaza jest takim stanem, ze nerwica b.mocno ustepuje.
Jazdy i to najgorsze w mojej karierze zaczely sie 3 miesiace po porodzie i trwaja do dzis, 1.6 roku po porodzie.

A.
Ania1976
Offline

przez wojtek_112 22 sie 2006, 19:39
To co napisałaś jest bardzo podobne do moich objawów, z tą małą różnicą żę mnie nie onieśmielają chłopacy :D .Nie zgadzam sie że "takie" osoby nie mogą liczyć jak to ktoś napisał na "wyzdrowienie".Bo poprostu nie wiemy jakie to są osoby.Po paru zdaniach trudno wyciągać jakieś kategoryczne wnioski.Jadna osoba możę mieć takie problemy ze względu na osobowość, inna przez złe traktowanie może sie taką stać ...i pewnie jest jeszcze wiele innych możliwości.Ale tak czy owak można sie zmieniać, czy przez nauke czy przez podejmowanie wyzwań i podnoszenie samooceny, czy czasem zmiane środowiska...itd
Ja naprzykład po roku męczarni wyjechałem na obóz sportowy(z ludzmi w których obecności tak sie męczyłem!!!) i objawy nie tyle zniknęły co kompletnie o nich zapomniałem.Co prawda trwało to tylko 1,5 tyg i potem wszystko wróciło do "normy" ,ale jednak coś takiego sie stało.Ja wiem już czemu i wiem też dużo więcej, ale i tak rzeby sie zmieniać trzeba wziąc odpowiedzialność za te objawy, bo to są twoje problemy i tylko ty możesz je pokonać.
http://www.nerwica.com/forum/inna-ja--vt2870.html
Przeczytaj sobie 3 post.Oczywiście to tylko lużny przykład.Przykład że jednak można , czy to takie czy inne problemy ,można iśc taką lub inną drogą, podejmując takie czy inne działania.Ale na pewno można, takżę bez leków!!!
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Martusia 22 sie 2006, 21:16
Moim zdaniem to nie problem na leki, a wystarczy się wyluzować.
Ktoś pomyśli, że łatwo mi mówić.Ale ja wiem co mówię, bo miałam podobnie.
Do tej pory już nawet o tym zapomniałam.
Wystarczyło myśleć bardziej na luzie. Np. zamiast ojej znowu mi się przyglądają, to mam to gdzieś, niech spojrzy na siebie, jak się nie podoba to niech spada. Może mało sympatyczne ale rewelacyjnie pomogło. Do tego zajmowałam myśli różnymi tematami, i starałam się co jakiś czas rozluźnić mięśnie.
Na mnie zadziałało. Życzę powodzenia.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Avatar użytkownika
przez Ania Twin 22 sie 2006, 22:46
Martusia napisał(a):Moim zdaniem to nie problem na leki, a wystarczy się wyluzować.
Ktoś pomyśli, że łatwo mi mówić.Ale ja wiem co mówię, bo miałam podobnie.
Do tej pory już nawet o tym zapomniałam.
Wystarczyło myśleć bardziej na luzie. Np. zamiast ojej znowu mi się przyglądają, to mam to gdzieś, niech spojrzy na siebie, jak się nie podoba to niech spada. Może mało sympatyczne ale rewelacyjnie pomogło. Do tego zajmowałam myśli różnymi tematami, i starałam się co jakiś czas rozluźnić mięśnie.
Na mnie zadziałało. Życzę powodzenia.

rzecz polega na tym, ze pomimo olewania sprawy - mysli sa natretne i nie moga uleciec z mojej glowy. najbezpieczniej czuje sie na samym tyle wagonu tramwaju - wtedy ja wszytskich obserwuje i wiem, kto na mnie patrzy. wtedy czuje sie dobrze, gorzej, gdy jestem gdzies w srodku,a już nienawidze ludiz siedzacych tylem do kierunku jazdy!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
22 sie 2006, 01:59

przez neurosis78 22 sie 2006, 23:19
Koszmarna noc...nie mogę zasnąć :( Dlaczego tak jest,że nie dośc że człowiek boryka się ze swoją zbyt rozbujałą psychiką i lękami to jeszcze jest sam?....mam już dość tej pustki dookoła...dość :cry:
"Lęk przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie..."
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
20 sie 2006, 20:24
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Avatar użytkownika
przez Eva 22 sie 2006, 23:26
Neurosis ... Nie jesteś ...SAMA ! ja dziś tez pomimo że jestem zamęczona na "amen" bo zachciało mi się malować kuchnie zasnąć nie mogę ;) cały dzień na nogach i nic do wyrka nie chce mi sie iść. Pustkę możesz szybko zapełnić wiesz ze to tylko od Ciebie zależy ;) Pozdrawiam Cię i życzę troszkę kolorów w snach ;)
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Avatar użytkownika
przez Ania Twin 23 sie 2006, 00:01
szkoda, ze dzieja sie takie rzeczy z mlodymi ludzmi, ktorzy powinni swiat zdobywac...
wspolczuje neurosis, przezylam 3 srednie depresje, na szczescie same przmemijaly po okolo 2-3 mieisacach. psycholog niewiele pomogl, u psychaitry z tym nie bylam. ale wtedy kazdego dnia budzilam sie o 5 rano z totalnym przeswiadczeniem bezsensu swiata i swojego bytowania, najgorsza jest swiadomosc, ze cos jest nie tak - ktos tu wspomnial, ze chorzy na schizofrenie nie wiedza ze sa chorzy - to chyba lepiej dla nich...
sama nie wiem...
neurosis trzymaj sie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
22 sie 2006, 01:59

Czy to nerwica?

przez piotr14758 23 sie 2006, 07:47
Witam wszystkich.
Ucisk w klatce piersiowej (za mostkiem), uczucie jakby ktoś ściskał mi całe płuca, duszność, kłucie w różnych miejscach głównie pod żebrami (krótkie i mało bolesne), uczucie niepokoju, nudności. Objawy te występuję okresowo i nie wszystkie naraz. Czasami uczucie ścickania w klatce w połączeniu z dusznością jest wykańczająca. Czasami mam przy tym złe mysli i nie umiem się jakoś w tym momencie nastawić pozytywnie.
Lekarz wysłał mnie na badania, EKG spoczynkowe i wysiłkowe jest OK, RTG klatki w normie.
Powiedzcie mi czy to nerwica?
Objawy wystąpiły nagle 4 miesiące temu, poprostu pewnego wieczoru nie mogłem zasnąć bo miałem duszności.
Proszę pomóżcie!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 sie 2006, 09:39
Lokalizacja
Kędzierzyn-Koźle

przez atrucha 23 sie 2006, 09:05
Zrób sobie wszystkie możliwe badania dla pewności. Prawdopodobnie jest to nerwica. Masz typowe objawy. Skonsultuj to z lekarzem psychiatrą. Dobrze mieć pewność ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez piotr14758 23 sie 2006, 09:12
Dziękuje za odpowiedź. 28-go wraca z urlopu mój lekarz to dam mu wszystkie wyniki.
Najgorsze jest to że prześladuje mnie ciągle strach przed poważną chorobą, nawet wyniki które są w normie jakoś mnie nie uspakają do końca.
Czy strach przed śmiercią i obawa o najbliższych też zaliczają się do objawów nerwicy?
Zawsze byłem w życiu optymistą, a teraz wszystko się wali....
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 sie 2006, 09:39
Lokalizacja
Kędzierzyn-Koźle

przez atrucha 23 sie 2006, 09:20
Poczytaj sobie to forum :) Nie jesteś sam. Obawa przed straszną chorobą to typowa cecha nerwicy lękowej. Dlatego warto zrobic wszystkie badania (dla własnego spokoju). Zapewne i tak w głowie bedzie Ci się rodzić jakaś straszna wizja..;) Staraj się ignorować to. Mysląc o tym dajesz tylko pożywkę nerwicy.

Obawa o najbliższych też często występuje. Zobacz na forum.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez piotr14758 23 sie 2006, 09:36
Tak, czytałem forum ale zawsze objawy były tylko częściowo podobne do moich. A po drugie jakoś mi lepiej jak ktoś pisze do mnie :smile: że to jest nerwica a nie coś innego. Po wizycie u lekarza napiszę co mi powiedział.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 sie 2006, 09:39
Lokalizacja
Kędzierzyn-Koźle

przez atrucha 23 sie 2006, 10:07
Objawy tylko częściowe lub podobne do Twoich..? :) Każdy z nas się rózni i różnie reaguje. Nie ma gotowego zestawu objaw nerwicowych ;) Własciwie ja do tej pory nie znalazłam nikogo kto miałby identyczny tobołek doświadczeń z lękami i reakcjami organizmu na nie;)

Trzymam kciuki i powodzenia! ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 31 gości

Przeskocz do