Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak poradzić sobie w podróży??

przez Joasia 12 sie 2006, 17:57
Witam


Mój chłopak wyjecgal do pracy do poznania wraca dopiero w poniedzielek :(…teraz siedzę sama w domu i się strasznie boje… ale to nie jest najgorsze moja mama dziś do mnie dzwoniła i bardzo mnie poprosiła żebym do niej przyjechała bo chce żebym jej obcięła włosy i moim siostrzeńcą …wogole jest na mnie zła ze do niej nie przyjeżdżamod kad mam Internet i ze tylko ten Internet się lamnie liczy … powiedziałam jej żeby nie szla do fryzjera tylko ze przyjadę do niej ,ona mieszka daleko jedzie się pierw autobusem 10 minut i pociągiem 45 minut bardzo się boje tej jutrzejszej podróży ale tez niechce zawieść mamy:(…ostatnio mam naparrawde ostre leki …mam takie uspakajające tabletki co mi kiedyś przepisał lekarz kazał mi je brać tylko na noc, nie brałam już ich ponad rok ”pernazinum” gdy je zażyje przed wyjazdem to czy te tabletki mnie trochę uspokoją podczas podróży ??czy może powinnam kupić sobie jakieś inne tabletki ??



pozdrawiam i z góry dziekuje za odp.

[ Dodano: Sob Sie 12, 2006 8:46 pm ]
widze że nie znajde tu pomocy...
...życie idioty to nie bułka z masłem...
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
10 lip 2006, 23:53
Lokalizacja
T........

dlaczego nie wierze

przez artek28 12 sie 2006, 18:37
mam zdiagnozowana nerwice lekowa i hipohondryczna
objawy zwiazane z kardiologia z sercem ustapily ale teraz nowe cos mnie nachodzi
nie wiem jak to opisac
mam taki dziwny stan jakbym byl w sobie a jednoczesnie poza soba jakbym mial za mala glowe widzenie mam rozne wdzien zasami mam jakos tak niewyraznie a wieczorami to juz wogole
taki tepy scisk i bol glowy
uczucie scisku nba kosciach pliczkowych gdziec okolice szczeki przytkane uszy
raz jestem blady raz czerwony raz zrenice mam malutkie raz ogromne
jak sie tego pozbyc
od razu mysli o tetniaku raku sepsie zakarzeniu i samych najgorszych
chcialem dla swietego spokoju zrobic tomografie rezonans i eeg ale psychiatra stanowczo odradzil i zapewnil ze to nic ale dlaczego ja mu nie wierze
wczoraj wieczorem mialem akce ze budzil mnie co 5 minut lek blizej nieznany
juz nie wyrabiam wkurzam sie ale jak mnie lapie to porazka
jak z tego wyjsc
biore seroxat czy ktos tez to lyka
prosze poradzcie cos
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 22:10
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez madzia669 12 sie 2006, 19:43
Witam mam na imie Magda i mam 20 lat Mam identyczne objawy jak Cannabis22 jak sobie pomóc z tym jak przekonac innych by uwierzyli?????? :?:
Ostatnio edytowano 14 sie 2006, 19:50 przez madzia669, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
11 sie 2006, 14:36
Lokalizacja
Okolice Olsztyna

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez pronto 12 sie 2006, 19:55
Malcolm napisał(a):
czerwony napisał(a):Kiedy tylko serce zaczyna mocniej bić jestem totalnie spanikowany.Do tego dochodza jescze inne lęki, ogólnie strasznie boję sie o zdrowie, chociaz robiłem wszelakie badania seeca cisnienia itp które niczego niepokojącego nie wykazały.


Jak bym siebie czytał. Mam taki sam problem, boję się o swoje zdrowie i życie. I kiedy odczówam szybszy puls zwykle już panikuje.


Ja cierpię na takie dolegliwości już 29 lat!Z mojego doświadczenia wiem,że nie pomogły mi leki tylko psychoterapia.Wnioskuję, że jesteście ludzmi nieśmiałymi,wrażliwymi.Proponuję Wam, wizytę u psychologa!Szkoda czasu i życia na bieganie po lekarzach!Wasze problemy leżą w psychice!Ja zanim wpadłem na to,straciłem 5 lat!Trzeba zmienić swoje podejście do Zycia. :)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
12 sie 2006, 19:09
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 sie 2006, 20:15
sorry Cannabis22 poprostu zasugerowalem sie nickiem , pomyslalem sobie ze skoro wybrales taki nick to jestes milosnikiem palenia
a co do marihuany to ma ona rozne dzialanie , wszystko zalezy od ilosci i od tego w jakiej sytuacji znajduje sie ten kto ja pali
pisze wlasnie ksiazke miedzy innymi na temat narkotykow i ich destrukcyjnego dlugofalowego wplywu na psychike czlowieka

z kolei co do fobii spolecznej ktora jest niekiedy nazywana nerwica spoleczna to sadze ,ze czesto jest ona nastepstwem przezycia silnej traumy ,jakiegos wydarzenia ktore wykracza ponad wytrzymalosc psychiki danego czlowieka , jesli ta trauma i emocje z nia zwiazane nie zostaly odreagowane i "przerobione" to moga sie one przeistoczyc wlasnie w forme fobii
mysle ze fobia spoleczna wiaze sie z niska samoocena i strachem przed krytyka
i to wlasnie na tych aspektach powinna byc skupiona praca nad soba :idea:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez didado1 12 sie 2006, 20:16
Cannabis22 napisał(a):mają sprzedawać marihuane w aptekach jako lek na depresję, oczywiście na receptę


czy to przypadkiem nie było napisane w rubryce dowcip dnia lub miesiąca :?: :mrgreen:
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez QUESTA 12 sie 2006, 20:22
pierwszy raz po nawrocie choruje od dwoch lat lecz juz kilka lat wczesniesniej leczyłam sie na porazenia miesniowe....i zwyczajnie nerwice..
zaczeło sie niedowładem prawej nogi nie mogłam zrozumieć tresci tekstu z gazety....dusznosć...błyskawiczny powrót do domu tam trzesienie sie całego ciała ale z osobna kazda konczyna drzała mi osobno głowa dziwnie sie trzęsła nie mogłam złapac dechu pomysłałam ze to wylew zadzwoniłam po pogotowie, po telefonie uswiadomiłam sobie ze zamknęłam dzwi od mieszkanie a ze isc nie byłam w stanie czołgałam sie do dzwi by otworzyc zamek pomysłałam moze mnie odratują a nie beda tracic czasu na wywazanie dzwi...chydroxizinum w zatrzyku uspokoiło mnie i skierowanie do psychiatry...
od tamtego dnia jak patrze widze kawałek nosa to dziwne ale tak jest eeg wraz z neurologiem nie wykryło żadnych niprawidłowosci po za nerwica...
3 dni pózniej zapaliłam papierosa po obiedzie zaczeło sie na nowo łomotanie serca pisk w głowie problemy z oddychaniem i wymioty....
kolejny atak w restauracji mojej ulubionej...dusznosci przeswiadczenie że umre za moment strace swiadomosc cały swiat zaczał mi wirowac przed oczami wyszłam z lokalu na ulicy czułam wszystkie zapach włacznie z zapachcem druku z gazety którą niósł przechodzacy obok mnie mężczyzna...
najczescie ataki mam przy paleniu papierosów i jedzeniu schudłam 18 kg w trzy miesiace wtedy jeszcze brałam xanax....
dzis ataki są lzejsze ale mam je codziennie....to wszystko co opisałam....plus 30kg na klatce piersiowej i brak kontroli przy ptrzełykaniu śliny ....
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
30 lip 2006, 00:26
Lokalizacja
uk

przez Cannabis22 12 sie 2006, 20:39
didado1 - kliknij na poniższy link i poczytaj ( taka ciekawostka ) pomyliłem się bo napisałem, że ma być to lek na depreche a chodziło o przeciwbólowy
http://muzyka.onet.pl/laif/1,57,8,4878682,14642075,913793,0,forum.html

madzia669 - nie łam się dziewczyno damy rade ;)

kochajacy - dzięki za te wszystkie informacje odnośnie FS, równy kolo z ciebie
pzdr
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
09 sie 2006, 13:31

Avatar użytkownika
przez Eva 12 sie 2006, 20:52
Witaj :) rozumiem Cię że można bać sie we własnym mieszkaniu bo ja też tak miałam i wcale to nie jest śmieszne. Miałam powód i przez 7 lat tak żyłam aż zmieniliśmy mieszkanie i przestały mnie męczyć te nocne nasłuchiwania. A jak kupiliśmy psinę to już żadna noc nie była mi straszna. Ale wiesz czasami pomagało mi jak czytałam w łózku ,lub właczałam telewizor i pózniej on sam sie wyłączał :) Współczuję Ci bo to nie jest miłe ,ale sprawdz drzwi wejściowe ,sprawdz okna ... wtedy może będziesz spokojniejsza. Jeśli masz sąsiadów to może poproś że jak by co... to będziesz "walic" w kaloryfer ,albo mrugać światłem w pokoju. A najlepiej stań z własnym strachem oko w oko ,pomyśl czego się boisz? na wszystko jest wytłumaczenie które można sobie ... wytłumaczyć . Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

przeczytajcie i powiedzcie

przez artek28 12 sie 2006, 21:05
tak po krotce opisze wam moje jazdy powiedzcie mi czy ktos tak ma i czy to nerwica i jak sobie pomoc

patrze w lustro
jestem blady-boje sie ze to rak
jestem czerwony boje sie ze wylew
boli mnie glowa boje sie ze zaraz cisnienie mnie zabije
mam dziwne jazdy z widzeniem tak jakbym dostawal kurzej slepoty
to co przeczytam w gazecie lub w necie to od razu mi ma sie przytrafic
ostatnio na topie mam sepse raka i zakazenie krwi
boli mnie brzuch no to cos nie tak
mam zawroty glowy no to zaraz boje sie o tetniaka lu guza
w noocy nie moge spac boje sie ze sie nie obudze
ostatnio mam dziwny ucisk w glowie szczece i na policzkach
czuje jakby bolaly mnie wezly chlonne
nie jest to bol mocny ale tzw wedrujacy
mam dziwne stany czuje sie jakbym byl soba i jednoczesnie poza soba jakby mnie siebie bylomalo
jakby mnie ja sam wiezil
strasznie mnie to meczy
czuje czasami jakbym sie zaczal rozpadac od srodka
zmeczenie
bole glowy
strach
wiem ze nerwica bylem u psychiatry
ale czy mam sobie dalej robic badania na glowe
przecie po glowie zacznie mnie bolec cos innego i co znowu mam sie badac to bedzie tak bez konca
pomozcie co ja mam robic
niech ktos mi powie
aha ostatnio mam jazdy z zebami
musze kilka poleczyc ale mam jazdy ze nie zdaze ze mnie zlapie jakas sepsa zakarzenie ze to trafi do mozgu i ze umre
we wszystkim moje jazdy koncza sie tym ze boje sie ze zaraz umre
pliss pomocy
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 22:10
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Eva 12 sie 2006, 21:41
Witaj:) nie obraz się ale nie jesteś "orginalny" w tych jazdach . Wiekrzość ludzi z nerwicą to ma lub miało ,ale od Ciebie zależy czy będziesz miał to długo czy w końcu przestaniesz zawracać sobie tym głowę :) jak coś Ci się zaczyną że nakręcasz się własnymi objawami postaraj się odwracać od tego uwagę .Na początku może być ciężko ,ale po czasie jak się wyćwiczysz to poradzisz sobie . Jak masz jakieś zainteresowania to zajmij się wtedy tym, chodzi o to żebyś musiał się skupić na tym co aktualnie robisz a nie co aktualnie czujesz. Nawet weż młotek i wbijaj gwozdzie bo przy tym też trzeba uważać :) osobiście miałam też taką okazję jak panika dopadła mnie na działce :) Jeśli masz porobione podstawowe badania to nie masz czym się martwic ...to tylko nerwica :) pozdrawiam
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Optymistka

przez eddie 13 sie 2006, 01:09
Witam was Moi Kochani. Dla mnie od jakiegoś czasu nerwica to "mały pikuś" w porównaniu di innych tragedii. Półtora roku temu zmarł mąż mojej kuzynki miał 36 lat. Miał wylew. Osierocił czwórkę dzieci i piąte w drodze. Moja kuzynka chciała popełnić samobójstwo. Jej i moja babci namawiała ją do usunięcia ciąży ale dziewczyna (całe szcząście się nie uległa) ma cudowną córeczkę. Walczy o byt i szczęście swojej rodziny. Może dla niektórych to nic specjalnego ale dwa miesiące temu dowiedziałam się że moja mama ma nowotwór szyjki macicy. Najgorsze że trzecie stadium nie operacyjne. Teraz jest w domu po pięcu chemiach i 25 naświetlaniach, nie mówiąc o trzech cezach których moja mama prawdopodobnie nie zapomni do końca życia. Teraz stara się o ręte, bo pracodawca nie przedłóżył jej umowy o pracę. Moja choroba to nic wielkiego w porównaniu z walką tych dwóch ukochanych kobiet. Dlatego cieszę się każdą chwilą kiedy nie mam ataków. żreszta zawsze w takich ćhwilach mówię do siebie " że jestem głupia" poddajęsię bez walki. Nerwica to nie jestem "ja" tylko "ona" która chce zawładnąć moim życiem. Więc mówię jej "na razie", zaciskam zęby, pocę się itp. i prę do przodu. Ja zaczynałam swoją przygodę z wychodzeniem z domu na klatkę schodową. eraz staram się chodzić na zakupy ijak mam atak to mówię do siebie "cicho, dasz sobie radę". Siedem na dzisięć wracam do domu ale to i tak jest dla mnie sukces. Więc walczcie z tym i bardzo Was proszę nie stawajcie się ofiarami. Przeć do przodu za wszelką cenę a będzie dobrze. Ja jestem optymistką i zawsze myślę ze jutro będzie lepiej. Pozdrawiam serdecznie. :x :x :x :x :x [/url]
buziaki!
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 sie 2006, 13:06

Avatar użytkownika
przez czarna741 13 sie 2006, 01:48
eddie witaj i podziwiam Cię za Twój optymizm , oby więcej tutaj takich ludzi tutaj ;)
cieszmy się każdym danym nam dniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
27 cze 2006, 12:25
Lokalizacja
Kwidzyn

Avatar użytkownika
przez madzia669 13 sie 2006, 10:06
Cannabis22 mnie to juz męczy tylko w tym problem ze nikt mi nie chce uwerzyć w to że może mi coś takiego dolegać a to z wiekiem sie nasila:(

[ Dodano: Nie Sie 13, 2006 10:09 am ]
pozdrowko sorki ze w dwoch oddzielnych postach przez to nawet nie mam komu sie wygadac:(pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
11 sie 2006, 14:36
Lokalizacja
Okolice Olsztyna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do