Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Finthirilia 02 sie 2006, 09:37
Acha..nie zrozumiałam. Teraz już wiem.

Dziękuję za odpowiedź.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 lip 2006, 22:56

przez misia 02 sie 2006, 13:08
Napewno nie jest to impotencja jezeli masz stwierdzoną nerwcę zaburzenia seksualne bywają bardzo często jej częścią, czasami ciągle, czasami okresowo.Kłopoty seksualne występują w związku z nerwicą albo pod wpływem przyjmowanych leków na nerwicę. Nie martw się na zapas.Pozdrawiam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 lip 2006, 22:45

przez Moniczka 02 sie 2006, 14:17
Oj wystepuja,bo ja przyznam ze niestety z moimi partnerami przerwalam seks gdy tylkoz zaczela sie nerwica i to nie dlatego,ze mi sie nie chcialo ale dlatego,ze nie moglam sie nawilzyc,leki odebraly mi poped i chceci.Wszystko wrocilo do normy po paru tygodniach wiec uzbroj sie w cierpliwosc.
Ale ten temat mial byc o slabnieciu organizmu.Czy nie wspaniale,ze skonczyly sie upaly?Nasza nerwica lepiej sie czuje w chlodek,prawda?
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy kochani!

przez nata 02 sie 2006, 18:24
Witam jestem tu nowa:) od kilku dni czytalam to forum:) mam nadzieje ze pomorzecie mi! nie bede przedluzac za bardzo lecz mam do was pytanie, poniewaz mam hipochondrie ( najbardziej boje sie sm) czy wlasnymi myslami mozna sobie UTRWALIC bol badz jakiekolwiek uczucie? oczywiscie boli mnie wszystko ale jak sie wycisze i nie mysle o tym to przestaje, wczoraj zaklulko mnie dziwnie pod kolanem no i oczywiscie nerwica! to dziwne uczucie jakby cierpniecia utrzymuje sie od wczoraj rano nie bolalo juz wiec zapomialam o tym ale jak tylko kilka godz temu sobie przypomialam to odrazu!!!! jaaaa pomorzcie mi prosze:( rycze caly czas:( powiedzcie czy bole i inne zaburzenia moga byc spowodowane tym ze ciagle sie je jakby PODTRZYMUJE myslami?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 sie 2006, 18:17

przez eqt 02 sie 2006, 22:50
Ja o wiele bardziej boję się jeżdzić autobusem niż swoim samochodem.
Praca owszem pomaga i polecam, ale pod warunkiem że to nie praca jest powodem zaburzeń....

:kretka przeanalizowałem twoją wypowiedż... "czekam na to co będzie" - Nie czekaj. To ty tworzysz historię ;)
eqt
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 lip 2006, 18:47
Lokalizacja
ldz

Avatar użytkownika
przez didado1 02 sie 2006, 22:57
Witaj :D
jasne wszystko sobie moża utrwalic, zatem najlepiej utrwalac sobie JESTEM ZDROWA :D
pozdrawiam serdecznie
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

potrzebuje pomocy !! wazne!!!!!

przez natalia_marciniak 02 sie 2006, 23:42
moze zacze od tego tym razem nie chodzi o mnie tylko o moja mame!!! moj tata od pewnego czasu pije !! tzn co 2 tygodnie wychodzi na cala noc o wraca w stanie krytycznym rano !! kiedys u mnie w domu tez tak byo tylko ze wtedy nie bylo pieniedzy i nic nie bylo nawet co do garnka wlozyc
fakt faktem ze moj tata dorobil sie ogromnych piueniedzy w pare lat !!! bil moja mame wogole prowadzal sie z jakimis kurwami po miescie i wogole !! teraz moja mama ma podejzeniue ze tez ma kogos na boku i sie doluje dzisiaj dostala jakiegos ataku depresii i wogole bylam z nia na pogotowiu !! i lekarz przepisal jej tabletki oxykord mowil ze sa dobre !! jak jutro bede starala sie namowic mame zeby zaczela chodzic do psychologa ale neiwiem !!! moze wy mi jakos pomozecie !! w tej trudnej dla mnie sytuacji !! prosze o kontakt na gadu gadu lub na meila gandzia177@wp.pl z gory dziekuje !!
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 13:28
Lokalizacja
ostrów Wlkp

przez Aga1 02 sie 2006, 23:53
Kochanie przeczytaj uwaznie co jest na napisane na opakowaniu.Bo nazwa leku którą podałaś nie jest lekiem na uspokojenie , tylko na zmiany skórne.i to jest najcześciej maść. Masz trudna sytuacje .Musisz na spokojnie porozmawiać z mamą i zapytac czy nie skorzystała by z pomocy specjalisty.Wiadomo że jezeli dostała leki to musisz pilnować by je brała.Może uda Ci sie nakłonic mamę i to byłoby dla was najlepszym rozwiązaniem.Pozdrawiam Cie serdecznie.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez madeline20 03 sie 2006, 09:14
oj twoja sytuacja jest znana mi az za dobrze...moj tato pil przez cale moje zycie czyli 20 lat i nadal to robi tylko z mama sie od niego wyprowadzilysmy...moja mama popadla w depresje alenie chce sie leczyc psychoterpia , co dla niej buyloby najlepsze , bo spotkalaby kobiety podobne do niej i wyrzucuialby z ciebie ten caly zal... namawiaj swoja mame do skorzystania z takiej pomocy , tylko jest jeden problem: jesli ona sie sama na to nie zdecyduje to raczej ty ja na to nie namowisz:( rozmawiaj z nia jak najwiecej, daj jej sie wygadac, tylko uwazaj zeby ciebie te rozmowy nie pociagnely w dol , za mama...ja tak mialam i uiwerz czasami pomoc przysparza wielu problemow:(
buziaczki pozdrawaim
Kochac siebie to przemawiac do siebie naprawde łagodnie i czule.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
12 maja 2006, 19:00

przez milka 03 sie 2006, 10:59
Ja mam tak, że im więcej spraw na głowie, tym mniejsza nerwica. Im bardziej skupiamy się na tym, co nam dolega, tym więcej znajdujemy innych, przykrych dolegliwości. Są takie dni kiedy czuję się super, ale jak tylko sobie to uświadomię wszystkie koszmarne objawy wracają z coraz większym natężeniem. Moim zdaniem tak naprawdę do czegoś tej nerwicy potrzebujemy skoro tak ciężko nam się z nią rozstać. Są takie sytuacje, w których wygodnie jest być chorym.....
ból życia nie pozwala przyjść wyzwoleniu - śmierci....
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 cze 2006, 20:21
Lokalizacja
Tarnów

pomocy mam powany problem!!!

przez hmgt 03 sie 2006, 15:22
witam jestem pierwszy raz na forrum i mam ogromny problem.
nie wiem jak mam pomóc własnem ojcu . zawsze miał problem ze zdrowem ale od jakiegoś czasu niedaje sobie rady .cągle mówi o samobujstwie , boli go glowa , piecze go całe cialo, niepokuj, lęki o bliskich o przyszłość,brak ochoty na wszystko tylk płecz i bicie się po głowie. proszę o pomoc jakiś kontakt z lekarzami

ps
tato nie chce się leczyć twierdzi że mu nic nie pomoże
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 sie 2006, 14:58

Avatar użytkownika
przez agapla 03 sie 2006, 15:56
Pomoże ale musi chcieć , zapisz ojca jak najszybciej do psychologa można na kasę chorych (za darmo) powodzenia!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Marha 03 sie 2006, 16:07
Musisz koniecznie go przekonać, że warto się leczyć, że ma dla kogo to zrobić. Wizyta u specjalisty jest konieczna, skoro Twój tata ma tak silne dolegliwości somatyczne. Na wizytę yu psycholaga przez kasę chorych czeka się czzazwyczaj baaardzo długo, więc raczej radziłabym prywatnie jeśli masz taką możliwość.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
23 cze 2006, 16:37
Lokalizacja
Koszalin

aaaa......co to???

przez Anula1_1 03 sie 2006, 18:40
sluchajcie. mam problem.tzn nie wiem czy jest to związane z moją nerwicą ale od pewnego czasu mam odrętwione ucho!!!!!!! Normalnie mam wrażenie jakby było przyklejone. Nie wiem ocb ale strasznie mnie to wkurza. do tego czasem mam sporadyczne impulsywne bóle głowy.ale to uczucie odrętwionego ucha jest okropne. Czy wiecie moze od czego mogę tak mieć???
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
01 sie 2006, 13:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do