Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez madzia 06 wrz 2005, 22:09
ja tez nie brałam żadnych leków bo bałam sie że chcš mnie otruć i nie chciałam by robili ze mnie wariatke...psychoterapia pomogła na pare lat...po 8 latach nerwina wrociła ..po 9 zmieniła swojš ,,twarz":(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 sie 2005, 00:59

Avatar użytkownika
przez Ania 06 wrz 2005, 23:51
Ja taż miałam przerwę i nerwica po paru latach wróciła. Tylko że wczeœniej miałam wegetatywnš, teraz mam lękowš. Co gorsza, psycholog stwierdził u mnie lekkš depresję :( Staram się z tym walczyć, na razie bez leków. Co będzie dalej zobaczymy,mam nadzieję że uda mi się z tym wygrać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Dajcie spokój

przez kajaka 07 wrz 2005, 08:52
Dajcie spokój z tym pesymizmem!!! Kiedy w pon szukałam jakiejœ pomocy w moich lękach i zapetleniach, znalazłam to wasze forum i najpierw ucieszyłam się, że tylu nas jest, a potem się przeraziłam na serio, że to takie straszne, chociaż wiem, że to nie prawda!!!!
Z tego można wyjœć!!!!! Może i sš nawroty ale inne i jesteœmy mocniejsi, że kiedys już to pokonaliœmy!!! Nie mówcie, że to koniec œwiata.
Pewnie, że się boję i to bardzo, ale tylko wtedy kiedy zaczynam wymyslac sobie te strachy i czytać takie własnie mało "otuchowe" słowa!. Przeszłam to 5 lat temu i teraz wraca. Pomogła mi wtedy tylko i wyłšcznie psychoterapia cotygodniowa przez 3 miesiace! Nie wyszłam bez ran co prawda, ale funkcjonowałam całkiem dobrze, a teraz po 5 lat było super, az tu znowu! I też psychiatra stwierdził depresje i powiedział, że może dojœć do tragedii, bo bałam się że zabiję siebie i dzieci. Ale na szczęœcie psycholog podważył i udowodnił, ze ta jego teza to bzdura! Poza tym pomagajš mi ludzie, którzy mówiš: "No pewnie, fajnie być malutkš myszkš i krzyczeć nie dam rady! A tu trzeba wzišć się w garœć i powtarzać: nie zwariuję, nie zabiję, nie boję się, stop, doœć, jestem dorosła i dam sobie radę, może tylko trochę pomoże mi psycholog" Trzeba wyjœć z domu, ćwiczyć, spacerować, nie tracić energii na rozmyœlanie, tylko żyć aktywnie!!!! A pomoc znajduje się naprawde w zasięgu ręki! Wiem, co mówię bo przeszłam przez różne etapy tego paskudztwa i nadal się boję, ale "przecież dam radę"! Pozdrawaim
kajaka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

lęk przed jedzeniem

przez mysia 08 wrz 2005, 15:27
Od paru miesięcy ogarnia mnie paniczny lęk zaraz po tym jak coœ zjem.Zaraz wydaje mi sie że jedzenie było zatrute i może mi sie coœ stać.Czy też ktoœ tak ma ?? POMOCY !!!
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 15:00

tez to mam

przez gosia 08 wrz 2005, 15:38
mam ogromny lek przed zjedzeniem nie umytych owocow bo mysle ze tam jest wiele bakteri i nie jem nic nie przykrytego buziaki
gosia
Offline

Avatar użytkownika
przez Ania 08 wrz 2005, 17:13
Myœlałam że tylko ja tak mam :) Ja również od kilku miesięcy czuję paniczny lęk przed jedzeniem, bo boję się że jedzenie jest zatrute. W tym momencie jem bardzo mało, często po jedzeniu dostaję boleœci brzucha, jest mi niedobrze, a to przeœwiadcza mnie że z jedzeniem było coœ nie tak. Nawet jak coœ sama ugotuję, toboję się że może przez przypadek coœ wsypałam czy coœ takiego. Nie ma czegoœ takiego czego bym, się nie bała zjeœć albo wypić. Więc nie jesteœ sama. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Avatar użytkownika
przez osia nie dam sie pokonac! 08 wrz 2005, 18:22
ja mam podobnie do ciebie poce sie serce skacze jak szalone boli glowa mam wrazenie ze zaraz umre straszne ......:( jazda na uczelnie meczarnia ,egzamin na uczelni lepiej nie mowic ,siedzenie w pracy paranoiczne.......
Posty
110
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 18:11
Lokalizacja
3city

jak dlugo trwa nerwica i czy jest wyleczalna????

Avatar użytkownika
przez osia nie dam sie pokonac! 08 wrz 2005, 18:28
prosze odpowiedzcie mi na to pytanko bo jestem chora na to od 3 lat leczylam sie wczesniej ale nie dokonczylam leczenia mialam spokoj przez 2 lata i tak od 3 tyg wrocilo tak samo mocno jak poprzednio !!! od dzisiaj prowadzi mnie znowu lekarz biore lekarstwo zaczynam czuc sie lepiej ale chce wiedziec czy ta choroba jest wyleczalna bo nie wyobrazam sobie calego zycia z nia :cry:
Posty
110
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 18:11
Lokalizacja
3city

Avatar użytkownika
przez Ania 08 wrz 2005, 20:13
Czeœć :D . Niestety naerwica jest takš chorobš, która może powracać i zazwyczaj robi to w najmniej oczekiwanym momencie :( Nie ma limitu wieku w którym się pojawia i nie ma okreœlonego czasu trwania. Ale nie załamujmy się- jest chorobš którš na pewno da się wyleczyć. Ja na nerwicę cierpię już kilka lat z przerwami. Jednak żeby się jej pozbyć trzeba znaleŸć Ÿródło swych lęków i stawić im czoła - tak jakby rozrachunek z przeszłoœciš. Moim zdaniem bardzo ważne sš wizyty u psychologa, psycholog pomaga znaleŸć Ÿródło nerwicy. Z jego pomocš, ale przede wszystkim na przekór sobie powoli widzę u siebie poprawę. I tego życzę wszystkim. Pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez MadziaSlodka 08 wrz 2005, 20:52
Witam wszystkich!!!pierszy raz pisze na forum ale ciesze sie ze mam sie z kim podzielic swoimi obawami :) !! Doskonale rozumiem wszystkich znerwicowanych,ja borykam sie z tym od roku i juz nie malo mialam przykrych sytuacji! Mi to glownie serce dolego.ledwo mnie zakluje a ja juz sobie wymyslam ze na pewno mam zawal i jestem bardzo chora!czasami budze sie w nocy i nie wiem co sie dzieje wydaje mi sie ze "odplywam" mam dziwne skurcze miesni , w srodku wszystko mi sie trzesie!!!Wtedy szybko biore tabletke(ziolowa)i po paru minutach wszystko mija!!!Ale pozniej boje sie polozyc staram sie klasc spac jak najpozniej,zeby noc byla krotsza :( Tak wiec widzicie u mnie tez to nieciekawie wyglada,ale jakos trzeba sobie radzic!!!3majcie sie!!!Pozdrawiam!!Madziulka
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

przez mysia 08 wrz 2005, 20:58
Ta nerwica niszczy mi życie.W szkole mam tak silne lęki wywołane stresem że nie wiem co sie ze mnš dzieje.Kręci mi sie w głowie jest mi słabo i czuje sie jakbym nie była sobš.Myœle teraz o prywatnej szkole bo tam jest mniej osób i myœle że mnie bardziej zrozumiejš.Ma ktoœ taki problem ?? = (
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 15:00

okropny problem!:(

przez hexa 08 wrz 2005, 21:28
od dluzszego czasu mam nerwice lekowa...zdazylam sie juz do niej przyzwyczaic ale jak z kims rozmawiem czesto mam tak ze nagle nie moge skupic mysli ...zacinam sie...pozniej znow cos zaczynam...brzmi to strasznie chotycznie...juz nie raz gadalam jakos dziwnie bez sensu..nie moglam pozbierac wszystkiego do kupy..albo np. czesto zapominam.. tak jak bym mala jakies luki w mojej pamieci..nawet nieraz jak czytam nie moge sie dobrze na tym skupic..PROSZE JEZELI KTOS MIAL PODOBNIE NIECH MI O TYM NAPISZE..
hexa
Offline

Avatar użytkownika
przez Tygryska 08 wrz 2005, 21:33
Całkowicie zgadzam się z Aniš.
Trzeba uzbroić się w dużo cierpliwoœci i siły ale w końcu się z tego wyjdzie.
Trzymaj się ciepło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez mysia 08 wrz 2005, 21:42
Ja mam dużo problemów z powodu mojej uporczywej nerwicy.Od jakiegoœ czasu unikam kontaktów z moimi znajomymi ponieważ takie spotkania stały sie dla mnie bardzo męczšce.Bardzo sie denerwuje,zaczyna mi sie kręcić w głowie i robi mi sie słabo.To jest zamknięte koło,ale moze kiedyœ przejdzie. = (
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 15:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do