Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Nonenow 22 lip 2006, 01:18
Jest takie forum dla schizofrenikow.. Czytalem dyskusje i inne, i wydaje mi sie ze z dobrze zaleczona schizofrenia mozna tez zyc zupelnie normalnie (30% przypadkow) albo prawie zupelnie normalnie (ok 40% pozostalych).
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

przez phobos 22 lip 2006, 11:13
Wszystko z czasem, wszystko jest w naszej psychice i to od nas zalezy kiedy zaczniemy sie cieszyc zyciem. Wielu ludzi juz z tego wyszlo i zaczelo normalne szczesliwe zycie wiec czemu Ty miala bys byc wyjatkiem ? Niezalamuj sie staraj sie myslec pozytywnie chociaz wiem ze to nie jest latwe, a bedzie dobrze.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lip 2006, 13:28

przez snaefridur 22 lip 2006, 11:59
Trzeba się pocieszyć,że się w Libanie nie mieszka.
snaefridur
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 22 lip 2006, 12:11
Jeśli o mnie chodzi, to trzeba mniej myśleć o wszystkim i wszystkich. To człowieka potrafi nieźle wykończyć. Przejmowanie się tym, co inni powiedzą, też nie pomaga.
Poza tym od zapominania o swoich problemach mam przyjaciół, na których mogę liczyć w każdej sytuacji. To oni sprawiają, że życie nabiera barw i staje się mniej monotonne. :D
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 22 lip 2006, 12:18
Więc zamiast się poddawać zacznij wszystko od nowa.
Najpiew znajdź zatraconą radość życia. Reszta już potem pójdzie gładko.
Z nerwicą czy bez na tym świecie trzeba się nauczyć walczyć o swoje. Tu nie dają nic za darmo. To nie supermarket ;)
Pozdrawiam i życzę powodzenia :D
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

Avatar użytkownika
przez didado1 22 lip 2006, 13:58
cenedra_20 napisał(a):Tu nie dają nic za darmo. To nie supermarket Wink


a co dają za darmo w supermarkecie :?: podaj adres z chęcią się tam wybiorę :lol: :lol: :lol: ( tylko nie wspominaj o hostessach z tackami)

darekk
wszystko ma swoje plusy i minusy :D
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Martusia 22 lip 2006, 20:19
magdalena4, mój terapeuta powiedział, że w każdej chorobie nawrót jest normą, a nawet oczekiwanym momentem.To poprostu kolejny etap! Krok bliżej wyleczenia.
W temacie " jak opanować nerwicę"-może warto przeczytać ?- jest wspomniane, żeby nie zatrzymywać takich myśli na siłę, bo i tak wrócą, albo wcale nie odejdą.Prawda.U mnie nigdy nie mijały, jedynie potęgowały moje złe samopoczucie.
Zawsze trzeba się starać stanąć obok nich, słyszeć, ale nie nakręcać się nimi, poczekać aż miną.
Pozdrawiam.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez Martusia 22 lip 2006, 20:26
Andrew_i, ja od kilkunastu miesięcy poczułam się jak dawniej, wczoraj, na kilkanaście sekund.
Było pięknie, chcę jeszcze kiedyś tak się poczuć.
Ten króciutki momencik o poranku dał mi sporo sił na resztę dnia i do końca wczoraj był mój najlepszy dzień jaki ostatnio mogłabym sobie przypomnieć.Dziś też jest miło. :)
Marzę o tym, żeby udało mi się to jak najdłużej utrzymać.
Tobie życzę cierpliwości i wielu dobrych dni.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 22 lip 2006, 20:32
Nie chcę odchodzić od tematu, ale w nowym Tesco kochana do dwóch opakowań płatków kosmetycznych daję pudełko patyczków higienicznych gratis ;)
Na więcej promocji ostatnio nie patrzyłam bo ostatnio mam inny towar na oku. W końcu wakacje są :D
Darekk poradzisz sobie. Nie pozwól, żeby choroba wzięła górę.
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

przez Martusia 22 lip 2006, 20:36
Liwia, no to ja miałam podobnie.Niewielka zmiana, a bóle się pojawiały codziennie.Do tej opry są.Czasem zmieniają położenie, ale są miejsca na mojej głowie :) któe bolę mnie codziennie. .Nie wiem co to takiego.Czasami mam silną migrenę, wtedy zaczynam się tego bać, ale na codzień da się z tym żyć.
Nie wiem co mogłabym Ci poradzić, bo sama nie wiem o co w tym chodzi i jak się tego pozbyć.
Moje bóle głowy i migreny zazwyczaj mają związek z nerwami, napięciem, silnym stresem, miesiączką.Czyli często się pojawiają.
Już się tym tak nie przejmuję.Jeśli wyniki badań są ok, to pewnie nerwy. Może miną.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez eqt 22 lip 2006, 20:46
Komunikacja autobusem pociągiem jest rzeczywiście trudna. Problem stanowi fakt że nie wiesz co będzie kiedy nagle zapragniesz wysiąść. Szczególnie problematyczne poza miastem. Przypomina mi się taka sytuacja, kiedy wzięła mnie straszna potrzeba toalety po zjedzeniu na czczo sledzia... To co przeżyłem wtedy było straszne nawet facet mnie z autobusu nie chciał wypuścić i szukałem biletu z któy miałem wysiąść dużo dalej...

Moja rada jest taka. Nie walcz na siłę z lękięm. Nie wmawiaj sobie że musisz go przezwyciężyć - nie w momencie kiedy on nadchodzi. Przemyśł wcześniej swoje zachowanie na wypadek potrzeby wysiadki. Sama swiadomość że co chcwila jest przystanek i możesz wysiąść jest dobra. Najwyżej pojedziesz następnym... Pamiętaj że nikt nie widzi co czujesz, a nawet jakby ktoś wiedział to przecież nie twoja wina. Masz prawo żle się czuć tak samo jak ktoś chory na grypę.
eqt
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 lip 2006, 18:47
Lokalizacja
ldz

przez Smutna... 22 lip 2006, 21:57
Tak, wy wszyscy macie racje nerwica i silna depresja to choroby z ktorymi trzeba walczyć. nie jest łatwo, gdy przez kilka dni można czuć się dobrze a potem zły stan i dołki powracają. ja wciąż prubuję analizować moją chorobę, doszukiwać się czegoś pozytywnego by to złe samopoczucie nie przysłoniło mi całego świata. nestety czasami przysłania. Wiem że gdy tylko pojawiają się jakiekolwiek chociażby drobne stresy wtedy to znow powraca. Z głupiego powodu, słowa ktoe mnie rani potrafię przepłakać cały dzień i mieć zły humr, a po takim stanie nasila mi się depresja, powrcają różne lęki, szczególnie w nocy...Gdybym tylko wiedziała skąd one się biorą. Cala noc mogę nie przespać bo boję się duchów, albo tego że zaczną śnić mi się koszmary, że coś znowu zacznie mnie męczyć... powróci wszystkie gwałtowne emocje i przeżycia nasilają mi się wtedy...Czaami kompletnie nie skupiam się nad tym co robię, kilka razy idę do pokoju nie mają celu, albo natarczywie myję ręce...wtedy zaczynam się meczyc i czuję jakby moja głowa była bardzo cieżka od zapaści i emocji...zupełnie jakbym przestała się kontrolować przestała być sobą...
:roll: [/list]
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 13:12

Avatar użytkownika
przez Andrew_i 22 lip 2006, 22:37
Witajcie!
Martusia zazdroszcze tobie, ale dzisiaj u mnie nie było najgorzej było dobrze ale zawsze może być lepiej :lol: . Ciesze się że u Ciebie jest OK.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
16 lip 2006, 22:44

przez duskfall 22 lip 2006, 23:38
Witaj!

koniecznie idz do psychiatry, psycholog tez sie przyda, ale psychiatra jest konieczny, bo trafiles na dosc nietypowe lęki, które jak najszybciej trzeba wyeliminowac. Wiem co to znaczy, bo przechodzę przez podobne rzeczy!

Wiedz, że wszystko, co się z Tobą dzieję jest w Twojej głowie i nie Ty jesteś chory, tylko Twoje myśli, do roboty Piotrek.

Powodzenia!
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do