Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez agapla 10 lip 2006, 19:45
Wyglada na to że magnez masz w normie , ale jeszcze na wszelki wypadek powinienes zrobic sobie kompleksowe badania .Jeżeli okarze się że jesteś zdrowy fizycznie to trzeba podjąć odpowiednie kroki . Dobrym rozwiązaniem jest psycholog i psychoterapia oprócz tego masz tez inne drogi i mozliwości wystarczy poczytac na forum jeżeli źle tolerujesz leki może warto zacząc od ziół , daja dobre efekty ale trzeba uzbroic sie w cierpliwość pozdro :lol: Nie ma lekko ale da się z tego wyjść :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez agapla 10 lip 2006, 20:34
Kochany nie mów takich rzeczy napewno nie chciałbyś mieć raka! To jest straszne ludzie umierają czesto w męczarniach wiem cos o tym bo pół mojej rodziny umarło właśnie na raka! Nerwica to nic takiego to tylko nasza psychika tez wiele razy miałam wszystkiego dosyć ale zeby targnąć się na własne życie? Postaraj się lepiej jest dużo różnych sposobów trzeba tylko chcieć!~Jesteś młody i wszystko przed tobą nie poddawaj się . Próbowałeś ziół , afirmacji, naturalnych metod leczenia? albo np trening Schulza? Pewnie nie? Myślisz że jak weźmiesz psychotropa to już wszystko będzie ok otóż nie jest wcale tak lekko trzeba trochę popracować nad sobą!pozdro :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Rafcio 10 lip 2006, 21:49
Cześć Ofelia! Sama widzisz, że bez pomocy nie dasz sobie rady! Rodzina obowiązkowo powinna wiedzieć o tym, co się z Tobą dzieje i wspierać Cię w tych trudniejszych chwilach... Nerwica to straszne gówno, wiem jak potrafi zmęczyć i zmienić człowieka! Musisz mieć świadomość tego, że Twoi bliscy na początku nie bardzo będą potrafili zrozumieć co się z Tobą dzieje i dlaczego masz takie objawy. Wizyta u psychologa jest jak najbardziej wskazana, myśle, że nie głupim pomysłem byłoby umówić sie na wspólne spotkanie razem z np.mamą, niech wie, że to nie wytwór Twojej wyobraźni, tylko choroba która trzeba zacząć dla Twojego dobrego samopoczucja (normalnego funkcjonowania) jak najszybcjej leczyć... To może trochę potrwać, takżę czym szybciej się za to weźmiesz, tym szybcjej z tego wyjdziesz... Acha i traktuj to co inni o tym myślą i mówią z przymróżeniem oka, pojęcia nie mają jak to jest mieć nerwice lękową! Nie każdy ma to szczęście:))) POZDRAWIAM! 3-maj się! Rafał.[/code]
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
07 maja 2006, 21:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Moniczka 10 lip 2006, 21:57
Ofelio,musisz sie przemoc i isc do lekarza.Nawet po wizycie mozesz na poczatku czuc stres i zawod ale to minie,u jednych po tygodniach,innych po miesiacach ale nie mozesz tracic nadziei.Przeszlam straszne chwile,jest ciezko,bywaja rozne dni ale powoli znajduje w sobie nadzieje i wiare.Zlozylo sie na to wiele czynnikow-to nie jest tak ze leki czy terapia mi pomogly.One moga tylko wspomoc,reszta zalezy od Ciebie.Poza tym kochana juz dawno wizyty u psychiatryu nie sa wstydem ani czyms dziwnym,wrecz przeciwnie-takie czasy ze ludziom wrazliwym trudno funkcjonowac.Poza tym to,ze dbasz o siebie swiadczy o tobie jak najlepiej.Glowa do gory i marsz do lekarza bez zbednych analiz i przemyslen-pozniej wszystko samo sie ulozy.Nie jestes tutaj sama!
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez jowita 10 lip 2006, 22:41
przełam sie i idz do lekarza,zobaczysz ze duzo lepiej sie poczujesz,sama rozmowa z lekarzem duzo pomaga,ja bardzo duzo zawdzieczam mojemu lekarzowi,ten człowiek tak duzo mi pomógł i bardzo mu za to dziekuje
pozdrawiam cie serdecznie
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

przez Odeta 10 lip 2006, 23:26
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.... pewnie macie racje z tym psychiatrą... nie wiem czego sie boje.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:15

przez Odeta 10 lip 2006, 23:34
Ofelio, ja podchodze do zycia podobnie jak Ty...mam chwilę, że zamyka się w pokoju i po prostu wyje...jest mi źle, choć nie wiem czemu. Moja rodzina wtedy uważa, że znowu coś sobie ubzdurałam. Też boję się iśc do lekarza. Ciagle mam wrazenie, że wszyscy wiedzą, że się boję i śmieszy ich to.
Poza tym czasem jest taki dzien, że niby wszystko jest w porzadku, a wystarczy, że usłyszę jakąs bardzo smutną piosenkę i zaczynają mi się wyrzuty.... zarzucam sobie, że zrobiłam źle to czy tamto, mam wrażnie, że nie potrzebnie zyję itd. Poza tym w sytuacjach stresowych jąkam się strasznie co jeszcze bardziej mnie dołuje....

Powoli zbieram się do wizyty u lekrza...dziś jestem już o krok bliżej... myślałam o tym co mi pisaliscie.
Pomysl i tez zrób krok w tą stronę.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:15

Jak ja dlugo jeszcze tak wytrzymam??

Avatar użytkownika
przez niqqa 11 lip 2006, 00:29
Po pierwsze biore juz leki, chodze do psychiatry, niedlugo rozpoczne jeszcze regularne wizyty u psychologa.

Mam dni, ze jest wszystko w porzadku.Dobrze sie czuje.
Teraz gdy sa te upaly jest gorzej. Czuje, ze brak mi tchu, ze zaraz sie udusze. serce mi szybko bije ( a wlasciwie mam uczucie jakby mi tam nie bilo tylko "zezilo " :roll: .

Teraz do tego wszystkiego doszly problemy z bylym chlopakiem, czekaniem na wyniki sesji. Caly czas sie denerwuje. Cos stuknie, puknie a ja juz sie "nakrecam". Uslysze, ze ktos jest chory to ja zaraz zastanawiam sie czy nie mam przypadkiem tego samego. zaraz pojawiaja mi sie zawroty glowy, nerwobole w okolicy serca (co zawsze mowie, ze to zapewne od serca). Ostatnio moj tato na mnie nakrzyczal, ze ma dosc sluchania co mnie akurat boli i w ktorym miejscu mnie kuje :cry:
Niedawno przeczytaalam o chlopaku 26 letnim , ktory zmarl na zawal serca. Po przeczytaniu artykulu stwierdzilam, ze ja pewnie niedlugo tez go dostane. Choc nie dawno mialam robione badania na serce i bylo okej. Zrobilo mi sie nie dobrze, zawroty glowy......
Nawet boje sie spac. Boje sie zasnac.....a jesli juz zasypiam to tez jest koszmarnie. Mam wrazenie, ze brak mi tchu ze sie udusze. Tak jakbym zapominala na chwile o oddychaniu...A jesli juz spie to budze sie przerazona, zdyszana, kaszle , trzymam sie kurczowo poscieli i czekam...na koniec.

Jestem beznadziejna, glupia. Mam 20 lat a zachowuje sie jakbym miala 80 lat. Jednak jesli mam tak juz zyc to nie wiem czy nie lepiej byloby zamknac juz oczu.

Pozdrawiam Was :*
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez didado1 11 lip 2006, 08:56
Witaj :D
Pomimo, że może i nakrzyczałam, mówiłam chcemy się choc chwilę radosnej, szczęsliwej nie myślącej non stop o objawach :!:
Wbrew temu co sobie pomyślisz cieszę się, że jednak wróciłaś i jesteś z nami :!: :D

pozdrawiam
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Dona 11 lip 2006, 09:13
iwc9e co ja mialam wszystko mnie tak bolalao ze mysalalm ze umieram rece npogi brzuch piers wsyztsko mamam zaprowadzila mnei do psychiatry dal mi leki ale ja przestalam je brac i pozniej poszlam znow i biore fevarin juz drugi miesiuac i czuje sie fizycznie dobrze ale mam straszne lęki bardzo sie boje ze jestesm chorsa itd ze umre moje gg 37 01 299 oddzywajcie sie
kazdy
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 lip 2006, 08:32
Lokalizacja
wielun

przez Gosia 11 lip 2006, 09:28
hej
nie martw sie wyjdziesz z tego tylko potrzeba czasu
ja juz wychodze na prosta i zeby nie branie leków to juz bym o niej zapomniala
jezeli boisz sie chorób to zrób sobie kompleksowe badania które je wyklucza
ja tez robilam ekg echo serca tarczyca cisnienie wymaz gardla itd. i jestem zdrowa TO TYLKO NERWICA
wiem ze na poczatku ciezko sie do tego przyzwyczaic ale z czasem nauczylam sie ja olewac do tego leki no i psychoterapia- daje bardzo duzo.
pozdrawiam i glowa do gory :D :D
gg
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2005, 10:53
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Avatar użytkownika
przez Hollow 11 lip 2006, 09:57
Presji?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Eva 11 lip 2006, 10:51
Moniczko nikt Ciebie nie zatrzymywał bo masz prawo wyboru :) nikt na forum nie powie Ci zostan lub idz ...:) Ale wielu ludziom na pewno zabrakło twoich postow i zauwarzyli brak Ciebie :) Wiec witaj ... ponownie :) i nie obrazaj sie gdy ktos moze powie ci cos co nie bedzie zbyt miłe, bo nikt nikomu nie chce wyrzadzac krzywdy ,ale nie raz potrzebne sa słowa krytyki ,a czasem warto tez poczytac wypowiedzi innych nawet jak roznia sie od naszych. Nie wiem o co poszło bo nie czytałam . Piszesz o swoim wczorajszym ataku ,to nie jest na pewno przyjemne wiesz ja sie takich atakow pozbyłam raz na zawsze juz od 5 lat ich nie mam takich telepek. Kiedy przestałam sie bac kazdego bólu ,a przede wszystkim jak przestałam sie wsłuchiwac w siebie wszystkie te objawy przeszły same.Nie bój sie ich nawet staraj sie nie zwracac na nie uwagi wtedy szybko to wszystko minie. A te napady goraca - no coz wszyscy na to cierpimy przy takiej pogodzie. Pozdrawiam Cie ...:) i jeszcze raz ciesze sie ze jestes :)
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

Avatar użytkownika
przez Myka 11 lip 2006, 11:44
Czesc Thomi!
Oj,ile razy na mnie Rodzice krzyczeli,ile razy ja sie zadreczałam,ze zachowuje sie jak 80latka a mam 20lat.Lezałam na łozku i płakałam w poduszke nierouzmiana przez nikogo.Ija niewiedzialam wtedy co mi jest.Byłam przekonana ze rak,białaczka lub inna straszliwa choroba:(
Byłam przerazona i straszliwie smutna:( Ale teraz jest lepiej,biore proszki wiem,ze to nerwica i ze mozna ja wyleczyc ,mozna z nia walczyc i wygrac:) I taki mam wałsnie zamiar :)Wiadomo raz jest lepiej raz gorzej, teraz te straszne upały to wogole sajgon:/ Ale musimy byc mocni i nie poddawac sie:)
Buziaki:*****
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
08 lut 2006, 17:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Krzysiek81 i 32 gości

Przeskocz do