Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez wojtek_112 06 lip 2006, 14:52
Dzięki.A może ma ktoś dostęp do testów osobowościowych Eysencka?
Będe wdzięczny za każdą informacje.
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

Avatar użytkownika
przez marcja 06 lip 2006, 15:47
A ja wyjeżdzam pojutrze do Turcji:(
Cały czas żyje w lęku,budze sie w nocy,mam ataki przerażenia,jest mi niedobrze.Panicznie boje sie tego wyjazdu(jazdy autokarem,tego,ze to tak dlaeko,boje sie,ze tam zwariuje i wróce odziana w kaftan bezpieczeństwa,do tego mam dziś egzamin,to wszystko mnie przerasta...

Zastanawiam sie,czy nie jechać ale co powidza znajomi z którymi tam jade.Będą pytać czemu nie jade i co odpowiem.To byłby koniec znajomości.Poradżcie coś...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Już mam dosyć naprawde :(

przez Thomi 06 lip 2006, 16:20
Witam wszystkich forumowiczów :) oczywiście po cichutku chcę podzielić sie z Wami moim problemem, objawy nerwicy towarzyszą mi od wielu lat z okresami remisji i nawrotów nigdy ich nie leczyłem, ostatnio jednak jest pogorszyło się wręcz dramatycznie, do tego stopnia że zacząłem sie zastanawiać czy to nerwica? ostatnio bowiem do typoeych objawów (kołatanie serca , lęk, uczucie duszności) dołaczyły jakieś dziwne objawy neurologiczne w trakcie napadu lęku zaczynaja mi drętwieć obie ręce, czuje mrowienie na twarzy co jeszcze bardziej nasila panike i powoduje natychmiast tachykardie i duszność, lęk nasilił się do tego stopnia że podczas napadu, zaczynam bać się że zaraz albo umre albo zwariuje, ostatnio zaczęły mi dęteieć palce, a dosłownie dwa dni temu dostałem dziwnego uczucia że coś "dotyka" mnie w okolicy lewego oka, zaczęło mi się wydawać że mam nie równe źrenice (raz jestem tego pewien a raz nie), na dodatek dziś stwierdziłem w tym oku dużą ilość pękniętych naczyń i od razu wkręciłem sobie tętniaka mózgu, oczywiście lęk pojawił się natychmiast i teraz już nie daje mi normalnie funkcjonować , od razu umówiłem się do neurologa na poniedziałek, nie wiem czy w nerwicy dochodzi do takich niewielkich "wylewów" do oka połączonych z uczuciem drętwienia okolicy samego oka ale także drętwienia palców i rąk, reszte objawów mam typowych w nerwicy lękowej, tyle że ten lęk stał sie nie do zniesienia a noc to jeden wielki koszmar dosłownie i w perzenośni :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lip 2006, 15:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Sorrow 06 lip 2006, 16:22
Czemu koniec znajomości?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Co o tm sadzicie?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 06 lip 2006, 16:26
przemo89 napisał(a):Dodam, że po tym ataku zacząłem się zastanawiać nad sensem życia oraz często rozmyślam
skąd się wzioł ten świta i czy przypadkiem moje życie nie jest tylko snem.

Jaka jest różnica pomiędzy tym, czy życie jest snem, czy nie jest?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez ania30 06 lip 2006, 18:22
sądze ze Thomi masz silny nawrót nerwicy z tym dretwieniem to tak jest przy nerwicy , ja jeszcze mialam ze jak mi juz dretwiały ręce i nogi to zaczynało mi je samoczynnie wykrecać jak przy skurczu było to bardzo nieprzyjemne ale to nerwica , choć dla pewności zrób te badania u neurologa nawet dla własnego spokoju, A jesli on stwierdzi ze wszystko ok , to idz do psychiatry , aby przepisał ci jakieś leki żeby cie troche wyciszyć z tego najgorszego , i trzymaj sie będzie dobrze tylko potrzeba czasu na poprawe.
życie jest piękne
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
07 cze 2006, 18:48
Lokalizacja
polska

To i ja chyba to mam

przez celka7 06 lip 2006, 18:50
Thomi twoje objawy są identyczne jak moje, wrażenie ,że lewe oko jest wytrzeszczone i wieksze od prawego, jakby cos siedziało mi na lewej połowie głowy i ucisłało okolice ucha ,parestezje lewej reki i nogi, i uczucie że w coś w lewej nodze jakby drgało ... Do tego lewa dłoń z nadgarstkiem przy ataku nerwicy jest spastyczna. Podejrzewałam rózne schorzenia neurologiczne z SM włącznie i kilkakrotnie byłam u lekarzy opisując to wszystko co mi dolegało. A lekarze neurolodzy po badaniu polegajacym na opukiwaniu młoteczkiem twierdzili że nic mi nie jest. Finał był taki , że za własne niemałe pieniądze zrobiłam rezonans który potwierdził, że...... mózg mam zdrowy i moje obawy sa bezpodstawne.
Jestem pod opieką psychiatry jednak nigdy nie padło słowo nerwica, najczęściej słyszałam o stanach depresyjno-lękowych. Dzis po raz pierwszy jestem na tym forum i z tego co tu wyczytałam to jest nic innego jak NERWICA. Teraz juz po roku meczenia sie, kojarzę, że objawy te znikały lub znacznie sie zmniejszały po zażyciu leków uspakajających co też może dowodzić, że to nerwica. Trzymaj sie i staraj sie mysleć pozytywnie, wiem jak można się samemu nakręcać a to w niczym nie pomaga. :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 lip 2006, 18:31

wielkie dzięki :)

przez Thomi 06 lip 2006, 19:42
dziękuje za te kilka słów wsparcia od Was (zwłaszcza od Celki która tez jest tu nowa :) )
W każdym razie neurologa jednak odwiedze chce wyjaśnić zbieżność tej drętwiejącej okolicy oka i wylewu do niego , jeżeli wszystko wyjdzie ok to odetchne z ulgą bo z nerwicą to ,można naprawde walczyć :)
Może jeszcze ktoś miał zblizone objawy do mnie ?

pozdrawiam cieplutko
Thomi P. ;)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
06 lip 2006, 15:53

przez Perelka 07 lip 2006, 10:30
Thomi, mnie również podczas tataków lęku drętwieją ręce , trochę nogi, czasem mrowi mnie twarz , oczy i usta. To nerwowe - ustepuje po zażyciu moich leków. Oczywiście kołatanie serca, lek przed smiercia - wszystkie objawy mam klasyczne :)
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 maja 2006, 12:37

co mi jest, czy ktoś mi pomoże ?

przez Max 07 lip 2006, 10:39
Witam, mam 28 lat i niewiem co sie ze mna stało. Zaczeło sie od baletów co weekend, nieraz ostro zakrapianych, po nich na 2 dzien byłem podenerwowany ale mijało. Ale miesiac temu po zakrapianych chrzscinach córki kumpla w nocy sie obudziłem a raczej dostałem jakiegos lęku i czułem jakbym nie mogł sie utrzymac na łozku ze zareaz spadne. Rano wstałem i bałem sie chodzic miałem zawroty, straszne lęki. Trwa juz to miesiac nie potrafie normalnie funkcjonowac, mam zawroty, lęki, nie odzczuwam zadnych emocji, uciski w głowie, drzenie rąk. Byłem u lekarza powiedział ze to nerwica lękowa, dostałem Cloranxen po którym troche lepiej sie czułem w dzien ale w nocy dramat, mam czeste wybudzanie a po tym leku nie moge dojsc czy to sen czy jawa a wziąłem tylko 3 tabletki w sumie. Pomozcie bo jest mi bardzo ciezko a mam 3 misieczna coreczke i niewiem co robic

nie krzyczymy, dop. & edit. shadow_no
Max
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 lip 2006, 10:20

Avatar użytkownika
przez agapla 07 lip 2006, 11:20
Max mnie to tez się zaczęło od alkoholu + inne czynniki,duzo rzeczy naraz się zwaliło.Ja tu na forum bebnie cały czas o magnezie! Jest on bardzo wazny dla organizmu a ludzie zamiast go brac biorą od razu psychotropy.Po takim balowaniu magnez sie wypłukuje im to bedzie dlużej trwało i w porę nie dasz organizmowi odp dawki magnezu tym lęki sie bardziej utrwalą.Następna sprawa to psychoterapia i mozolna praca nad zmianą swojego życia.Powiem Ci jedno mozna z tego wyjść ale trzeba sie leczyć .Ja akurat jestem przeciwniczką psychotropów jestem na 100% pewna że można się wyleczyć za pomocą naturalnych środków i psychoterapii .Wybór należy do Ciebie. pozdr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez Magda-27 07 lip 2006, 11:24
Witaj Max :)
Najlepiej zrobisz jak pójdziesz do psychiatry, oni są od tego żeby nam pomóc. Jeśli dostaniesz jakiś lek to go zażywaj, bo jaki sens ma leczenie kiedy weźmiesz tylko 3 tabletki :roll: Może się zdarzyć, że lek będzie nie trafiony, wtedy znowu wybierz się do lekarza i opowiedz o wszystkich objawach. W końcu trafisz na odpowiednie tabletki, które pomogą w objawach somatycznych. Polecałbym Ci również wizytę u psychologa, taka rozmowa z psychologiem naprawdę dużo pomaga. Nie poddawaj się, masz maleńką córeczkę, masz dla kogo żyć i strać się żeby było dobrze.
Powodzenia :):):)
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez ania30 07 lip 2006, 11:29
zgadzam sie z Agapla magnez to podstawa jesli chodzi o kołatanie serca drzenia itp, ja również biorę magnez z potasem , łączone tabletki o nazwie aspargin, do kupienia bez recepty w aptece .max idz do przychodni i zbadaj sobie poziom magnezu , nie trzeba miec skierowania płacisz 5zł i w ten sam dzien odbierasz wynik tylko rano trzeba isć na czczo na badanie bo u ciebie mógł wystapic niedobór magnezu , ja raz tez tak miałam i czulam sie okropnie ,a biorac magnez i to spore dawki przeszło.
życie jest piękne
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
07 cze 2006, 18:48
Lokalizacja
polska

przez Marha 07 lip 2006, 15:31
Moim zdaniem nie trzeba uciekać sie odrazu do łykania psychotropów, zwłaszcza jeżeli nie przeszedłeś kompleksowych badań, nawet tak błachych, jak badanie magnezu. Najważniejsz to nie skupiać się na swoim lęku a zająć się np. swoją córeczką. Wiem, że to nie jest proste, ale wykonalne. No i polecałabym dobrą psychoterapię zammiast psychiatry, który tylko tabletki może przpisać.
Poadrawiam
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
23 cze 2006, 16:37
Lokalizacja
Koszalin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 28 gości

Przeskocz do