Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Mały problem ale problem

przez Kali 25 cze 2006, 23:44
Witam wszystkich mam taki mały problem a mianowicie nie nawidze dyskotek od kąd pamiętam to ich nie nawidziłem no i nie było by problemu gdyby moja dziewczyna ich nie uwielbiała. Ja gdy jestem z nią na dyskotece to takiego doła łapię jak by mi ktoś niesamowitą krzywdę wyrządził wogle się nie uśmiecham i nie odzywam wszystko mnie drażni jak ktoś się do mnie odezwie to mnie szlak trafia a pozatym jestem chorobliwie zazdrosny o swoją dziewczynę mam okropne myśli wyobrażam sobie że ona wyjdzie z innym chłopakiem a ja wsiądę w auto i przypierd*** w drzewo przy prędkości 140km/h (nawet to wszystko widze oczami wyobraźni) oczywiście do takich myśli nie mam podstaw ponieważ chodzę z nią już ponad 4 lata i nigdy się na niej nie zawiodłem ale wtedy to jest silniejsze odemnie czuje że serce mi wtedy dużo szybciej bije i ręce mi się trzęsą i mam wszystkiego dość (zwłaszcza życia).
Puszczał bym ją samą na dyskotekę ale bym się na śmierć zamartwił co ona tam może robić.

Co mi jest czy ja mam jakąś depresję a dyskoteka to potęguje, czy to coś innego może znacie jakieś lekarstwa które poprawiają samopoczucie ale nie wywołują snu bo ja mam naprawdę tego dość?
Jak mam z tym sobie poradzić bo to się wydaje być chore(ta moja zazdrość i wstręt do dyskotek).

Proszę pomóżcie!!!
Z góry dziękuję!!!
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
25 cze 2006, 22:13
Lokalizacja
Jarosław

przez Justyna72 26 cze 2006, 00:22
Witaj. Cierpie na nerwice od dziecinstwa. Najpierw miala ona postac n. wegetatywnej w powiazaniu z panicznym lekiem na nowe bodzce i sytuacje, potem przeszla w agorafobie. Obecnie cierpie na ogolna lekliwosc i stany depresyjne. Nie biore lekow, jedynie ziola, afirmacje. Moj sposobchoc bolesny i dlugotrwaly to zgoda na chorobe, poddanie sie jej i nazwanie jej po imieniu. Pomaga, choc jest ciezko.
Pozdrawiam i zycze duzo zdrowia.
Justyna
Justyna72
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 sty 2006, 19:59
Lokalizacja
Kielce

przez atrucha 26 cze 2006, 00:32
Kali..przywiąż Mee do baobabu.. i po kłopocie ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Hollow 26 cze 2006, 00:51
Dyskoteki? A ogólnie miejsca gdzie są tłumy ludzi? Nie masz problemów?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

przez ania30 26 cze 2006, 08:05
jak będziesz tak chorobliwie zazdrosny to w pewnej chwili twoja dziewczyna bedzie mialą tego dość . I zostaniesz sam. Trochę wiary w bliską ci osobę.
życie jest piękne
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
07 cze 2006, 18:48
Lokalizacja
polska

przez Moniczka 26 cze 2006, 10:24
A mozw cale nie sa tutaj potrzebne fachowe badania mozgu.Moze oprocz diagnozy psychiatry wystarczy po prostu opinia naszego otoczenia,ludzi wokol?Jezeli pare osob uznaje cos za nie do konca normalne to z pewnoscia mozna sie spodziewac ze za takie powinno uchodzic.Na tej podstawie mozemy oceniac nasze zachowanie.
Moniczka
Offline

przez Angelika 26 cze 2006, 10:31
Moja opinia jest taka nie zadreczaj sie tylko poszukaj sobie nowa dziewczyne ktora nie chodzi na dyskoteki tzn zakohaj sie na nowo skoro obecna dziewczyna nie akeptuje tego faktu i zyjesz w ciaglym stresie.Tego kwiatu jest polswiatu jak to sie mowi.Powodzenia. :D
Angelika
Offline

Avatar użytkownika
przez Sorrow 26 cze 2006, 15:32
Racja :) .
Myślę, że dyskoteka to jest taka rzecz, którą muszą lubić lub nie lubić obie osoby w parze, bo inaczej właśnie tak to wychodzi ;) .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez Kali 26 cze 2006, 15:45
ad a)
Co do baobabu to dobry pomysł tylko kto by mi w przyszłości obiady gotował (hehehe) bo jestem z nią zaręczony i w niedalekiej przyszłości planujemy ślub.

ad b)
Jeżeli chodzi o tłumy to rzeczywiście nie lubie i nie lubię przebywać z obcymi ludźmi no ale absolutnie nie mogę powiedzieć żebym miał stracha przed pójściem do supermarketu lub coś w tym stylu ale wiem że mam problemy z nawiązywaniem rozmowy z ludzmi z którymi się mało znam lub dopiero poznałem czasami wolę się odwrucić w drógą stronę gdy widze kogoś znajomego niż z nim pare słów zamienić z prostej przyczyny po prostu nie mogę znaleźć tematu oprucz kilku podstawowych pytań takich jak co tam słychać itp. bo zaraz nie wiem co mam dalej mówić ja poprostu zawsze miałem problemy z nawiązywaniem nowych znajomości.

ad c i d)
Z moją dziewczyną chodzę ponad 4 lata dodam że ona jest moją pierwszą dziewczyną, ja mam 25 lat a ona 21 no i rzeczywiście przez cały czas jestem o nią chorbliwie zazdrosny chodź widze że z roku na rok coraz mniej.
Ale niesamowicie ją kocham i nie wyobrażam sobie siebie z inną dla mnie ona jest jedyna jest bardzo tolerancyjną i inteligętną osobą ale niestety bardziej rozrywkową niż ja no i to mnie martwi.
A pozatym tak jak wcześniej powiedziałem mam problemy z zawieraniem nowych znajomości i zanim bym poznał inną i się w niej zakochał to 15lat by mineło, ale ja poprostu innej nie chcę bo ta którą mam mi bardzo odpowiada ,potrafie z nią swobodnie rozmawiać no tylko że mamy dosyć różne charaktrey i przez to często są konflikty między nami ale zawsze jakoś dochodzimy do porozumienia.

Mi się wydaje że ja mam jakąś taką lekką depresję i to być może w jakimś znacznym stopniu spowodowaną tą moją zazdrością no ale nie można powiedzieć że to wszystko wina tego że jestem zazdrosny bo ja taki jakiś dziwny byłem od dziecka dodam jeszcze że często ręce mi się trzęsą i mam 20kg niedowagi (ważę 50 kg przy wzroście 173cm i przytyć za cholerę nie mogę a wyniki badań zawsze mam bardzo dobre) i nie wiem co jest tego przyczyną może mam jakąś taką nerwicę która nie pozwala mi przytyć?? No sam już nie wiem!

A może ktoś ma sposób na pozbycie się zazdrości bo nie mam ochoty być zazdrosnym może ktoś z was był kiedyś takim zazdrośnikiem jak ja i znalazł sposób aby to zmienić? (bo mnie to naprawde bardzo męczy nie mówiąc już o mojej dziewczynie)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
25 cze 2006, 22:13
Lokalizacja
Jarosław

wszystko mnie denerwuje!!!

przez Angelika 26 cze 2006, 17:56
W sumie to wszystko mnie denerwuje nawet jak mucha lata po pokuju i zaraz mezowi kaze ja zatluc,denerwuje sie z byle powodu pomimo iz czasami sa to naprawde glupstwa na ktore normalny czlowiek nie zwrocil by uwagi ale ja oczywiscie sie zadrazam w temat i robie z tego wielka afere po czym dostaje ataku zlosci i nerwow.Czy Wy tez tak macie jak to opanowac?
Angelika
Offline

przez Angelika 26 cze 2006, 18:15
A czy mozesz napisac o swoich objawach?
Angelika
Offline

Różne

przez Qvo 26 cze 2006, 19:23
Nasilenie raczej niewielkie.
Bóle w klatce na wysokości serca.
mroczki
pisk w uszach
twarz[bez udziału woli] zmienia się i oczy napływają łzami
czasami trudność w uczymaniu równowagi robi mi się troche słabo[ale nie mdleje] i nogi takie jak z waty
zwiększona potliwość
suchość w ustach
uczucie jak paruje [dosłownie] ze mnie ciepło
zaczerwienienie i pieczenie skóry
czasami takie otępienie
migrana
zwiększona płaczliwość
to takie fizyczne [somatyczne?]
A w mojej głowie?
Ciąglę/często komentuje to co robie.[rzecz jasna nie korzystnie]
Boje się innych ludzi, mam wrażenie że oceniają mnie niekorzystnie tak jak ja siebie sam. Ogólnie jeste zmęczony mam myśli samobójcze.
Takie wachania nastroju co kilka godzin,dni. Czuję taką uczuciową znieczulice[oczywiście nie dotyczy uczuć negatywnych]
Ogromna pustka w głowie, brak chęci do czegokolwiek.
Nuda, rozdrażnienie brak brak czegoś.
Pewnie coś pominołem ale znów to rozkojarzenie i brak pamięci.
:arrow: Nie wiem od kiedy to mam.
Przeszłość nie wspominam emocionalnie. Coś na zasadzie jakbym o niej przeczytał gdzieś. Poprostu albo prawda albo nie.
Jedynie co mógłbym powiedzieć lekarzowi to jedynie to że pamiętam że jako dziecko miałem fantazje samobójcze i zaczołem się strasznie izolować od zewnętrznego świata. Ale czy to nie będzie za mało [dla lekarza] by dobrze mnie zdiagnozować? :(
Qvo
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
24 cze 2006, 19:24
Lokalizacja
D-ca

przez Kabuk 26 cze 2006, 19:44
A jaki jest najlepszy lek na natretne myśli?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 cze 2006, 13:01

Avatar użytkownika
przez anita27 26 cze 2006, 20:18
Kurcze,to sa tez objawy depresji.Niewiem czy ciebie to pocieszy czy zmartwi ale to napewno wystarczy w diagnozowaniu.Dobrze,ze wybierasz sie do lekarza,ze chcesz sie leczyc.Pozdrawiam
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do