Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez kochajacy 20 cze 2006, 00:46
yaphet napisał(a):Wiesz toksycznych ludzi nie unikniesz. Z moim charakterem kazdy morze byc toksyczny dla mnie. A tak naprawde to ja jestem toksyczny dla siebie.


toksycznych ludzi moze i nie unikniesz ale to od ciebie zalezy czy bedziesz utrzymywal z nimi kontakty i czy beda one zazyle
to ty wybierasz to co dla ciebie dobre ,tylko ty o tym decydujesz :idea:
jesli cos jest dla ciebie niekorzystne i rodzi konflikty emocjonalne to albo jestes nieswiadomy tego ze robisz to wbrew sobie albo to jest uswiadomione niejasno albo robisz to swiadomie co jest jawna nienawiscia do siebie
chodzi o to zeby dostrzec te sfery ktore sa dla ciebie toksyczne i wyeliminowac je


pzdr.
p.s moj numer gg jest dokladnie pod postem ktorego wlasnie czytasz ;)
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez ania30 20 cze 2006, 08:52
cześć Ja myślę żebyś dał sobie z nią spokój , jesli jest tak jak opisujesz bo wychodzi na to ze jesteście nie dla siebie a do miłości nikogo zmusić sie nie da . Jak macie sie razem męczyc to lepiej życ osobno , kazdy niech sobie ułoży życie na nowo , a dziecko lepiej niech ma 2 rodziców osobno ale takich którzy go kochają a nie aby widzialo jak rodzice ciągle sie szarpią ze soba , bo to tez nie za dobrze działa na dzieci.powinniście dojśc do porozumienia i rozstać sie jak przyjaciele w zgodzie ,dla dobra dziecka. pozdrawiam i trzymaj sie.
życie jest piękne
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
07 cze 2006, 18:48
Lokalizacja
polska

przez Moniczka 20 cze 2006, 09:12
A jak sie pozbyc tego wszechograniajacego leku?W nocy,za dnia,caly czas czuje straszny lek bez powodu.Wlasnie!Bo nie ma powodu a mnie tak serce wali,mam taki iepokoj i jestem w takim stanie gotowosci ze szkoda gadac.A przede mna jeszcze trzy powazne stresy (choc dla ludzi nie ogarnietych n erwica to by byly prezyjemnosci!): w piatek kupuje psa i juz drze na mysl czy sobie poradze, na poczatku sierpnia jestem swiadkiem na slubie a pozniej jade nad morze i juz drze czy nie zdretwieje ze strachu i paniki a we wrzesniu zaczynam prace jako anglistka w szkole i co jak odstawie jakis numer przed uczniami....? :cry: Cale zycie,wszystkie jego radosci i wyzwania zabijaja mnie pomalu.Kiedys bylo inaczej...
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez LINA 20 cze 2006, 09:50
Witaj Moniczko.
LĘK jest głównym objawem nerwicy- niestety!
Ja mam to samo, ciągłe napięcie, wewnętrzny niepokój, właśnie bez powodu. Nie wiem kiedy to się skończy i będziemy mogły normalnie funkcjonować tak po prostu "na luzie". Życie jest pełne stresów, a te jego radości tak jak napisałaś są przecież dla wszystkich ludzi nawet takich jak my, choć chcielibyśmy korzystać z tego co przynosi życie to po prostu ta przeklęta choroba, te tkwiące w nas lęki nie pozwalają nam cieszyć się z tego. Musimy chyba stawić czoła temu wszystkiemu i nie poddawać się - nerwica tego nie lubi, a myślę, że będzie dobrze.
Trzymaj się, życzę Ci dużo wytrwałości i odwagi.
NIe poddawjaj się. Wiem, że nie jest to łatwe, ale musisz spróbować.
Pozdrawiam
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

przez Aga1 20 cze 2006, 10:03
Moniczko przeczytałam kilka Twoich postów i stwierdzam ze albo musisz zmienić lekarza i psychologa, albo po prostu zmienić tok swojego myślenia. Nie wiem może masz żle dobrane leki ze nie ma efektów leczenia , albo tak jak napisała agapla nakrecasz sie sama , a wtedy nic i nikt nie będzie w stanie Ci pomóc. Musisz zacząć myśleć pozytywnie a nie tylko umartwiać sie nad sobą. Jesteś osobą młodą wykształconą i nie widzisz celu dla którego miałabyś sie zmierzyć z nerwicą? Jeżeli dalej tak będziesz sie zachowywać to nie tylko chłopak a i znajomi zaczną sie od Ciebie odsuwać, a co wtedy. Zostaniesz ze swoim problemem sama i wtedy będzie Ci jeszcze trudniej. A może Ty po prostu lubisz jak sie ktoś nad tobą użala , jakie ty masz ciężkie życie? Nikt na forum nie znalazł sie tu z powodów towarzyskich. Kazdy z nas ma problemy i zmaga sie z nerwicą .Jednym to przychodzi łatwiej drugim trudniej, ale prawie każdy stara sie walczyć, a ty jesteś wyjątkowo oporna. Ja żebym miała Twoje lata i Twoje możliwości to stanełabym na głowie i zrobiła wszystko aby zacząć normalnie żyć. Zycie masz tylko jedno jak je ułożysz i wykorzystasz żależy tylko od Ciebie. Zastanów sie nad tym. Po latach żebyś nie powiedziała ... a mogło być tak pięknie? ...
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez Moniczka 20 cze 2006, 10:34
Widzis Aga,sama to przyznajesz,ze jestem bardzo oporna.To tak jakbys mi mowila,ze innym sie udaje zwalczac nerwice a mnie nie.To mnie przekonuje,ze jestem wyjatkowo tragicznym przypadkiem i moze moja choroba to cos powazniejszego niz nerwica...Nie pomaga mi psycholog, leki (juz zmieniane) oraz myslenie.Nie uzalam sie nad soba,staram sie wszedzie chodzic mimo paralizujacego leku,mowie sobie bedzie dobrtze ale jest jeszcze gorzej.Nie wiem co mi jest...dlaczego mnie to tak trzyma.Jestem zrozpaczona...
Moniczka
Offline

przez Aga1 20 cze 2006, 11:27
Moniczko to zmień psychiatre, nie wiem jak długo bierzesz leki i jakie.W jednym z postów piszesz że w wakacje chcesz odstawić jakiś lek. Tego nie można robić .O lekach może decydować tylko i wyłącznie lekarz.Lekarz wybiera lek, dawke i jak długo masz brać. Jezeli bierzesz lek i czujesz ze coś jest nie tak to konsultujesz to z lekarzem i on dobiera inny lek.Nie można tu robić nic na własną reke , a zwłaszcza zmieniać dawek i odstawiac lek kiedy sie podoba. Robiłaś różne badania , wiesz o tym ze wychodza dobrze, to już powinnaś myśleć pozytywnie. Leki które przepisuje psychiatra maj a to do siebie że efekt sie czuje dopiero po paru tygodniach.Początek brania leków jest nieprzyjemny , wiem coś o tym bo sama tak miałam, ale sie nie poddawałam i cały czas choć żle sie czułam wmawiałam sobie ze bedzie dobrze.Efekt mojego leczenia już widać choć leki biore od marca. Nie możesz tez siedzieć tylko w internecie i książkach i czytac wszystkiego o nerwicy bo mimo woli sama sie w ten spos€b nakrecasz.Zacznij coś robić .Pierz, prasuj, gotuj byle tylko czymś sie zająć. Bo to co robisz do tej pory to napewno Ci nie pomoże.Zrozum że tracisz najpiękniejszy okres w swoim życiu . Nie zmarnuj tego.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez NcL 20 cze 2006, 13:11
oo stary jesli nie wypisujesz glupot tooo koncz z nia od zaraz... czytalem keidys ze jest 8 typow ludzi wlasnie ktore potrafia zniszczyc druga osobe psychicznie !!! To jest prawda !!! a jak trafiles na taka laske ktora wlasnie miesci sie w tej 8 tooo koncz znia bo nigdy nie wyjdziesz z nerwicy pozdro !!
Avatar użytkownika
NcL
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 20:39

przez Angelika 20 cze 2006, 13:23
Znam jednego chlopaka ktory zakochal sie w podobnej dziewczynie co Ty,zaslepiony byl w niej jak niewiem co oczywiscie jego wybranka miala przerozne zyczenia a to wiazalo sie z kosztami i tak moj kolega spelnial te zyczenia.Wszyscy znajomi ostrzegali go zeby dal sobie spokoj bo ta dziewczyna jest wszechogolnie znana z tego iz leci na kase.I tak po paru miesiacach moj kolega zostal wyplukany bez reszty z kasiorki nie mowiac iz jego dziewczyna dala nozke do innego sponsora.No coz takie zycie.
Angelika
Offline

przez Moniczka 20 cze 2006, 13:45
Leki biore od listopada,do tej pory poprawa jest znikoma.Jestem osoba bardzo ruchliwa,ciagle sprzatam w domu,czytam,glosno slucham muzyki i tancze,czytam,biegam po dworze,grilluje na dzialce,chodze na msze.ja ciagle cos robie byleby nie pamietac,nie myslec,ale napady leku i mysli o chorobie psychicznej dopadaja mnie mimo woli,nagle i doslownie wszedzie!!!!!!!!!!!!!!!!!ja ciagle mysle pozytywnie,staram sie to zwalczac ale wciaz NIC,NIC,NIC
Moniczka
Offline

przez susel23 20 cze 2006, 14:45
Eva napisał(a):Sory ale tego nie mogę zrozumieć jak można zmieniać sie dla kogoś ? Jeśli ktoś kogoś nie akceptuje takim jakim jest ... to jest to jego problem. Widocznie te dziewczyny są albo za młode albo nie gotowe na związki ,a przesiadywanie na czacie i słodzenie innym przecież ona Ciebie w ten sposób prowokuje do tego zebyś był o nią zazdrosny.Zazdrość też jest potrzebna ale zdrowa i w granicach ale o tym można porozmawiać co komu przeszkadza i skoro jest się dorosłym człowiekiem to trzeba uszanować to.Rozumiem twoja potrzebę bycia z kimś ale chyba ta dziewczyna nudzi sie przy tobie skoro woli czaty:) ona po prostu nie ma takiego wnetrza jak ty i moze nie rozumie o co tobie chodzi,a problem z rodzicami no cóż to sa różnice pokoleń i cieżko zrozumieć jeśli predzej nie było wiezi ,zrozumienia .Rodzicami się raczej nie przejmuj oni na pewno chca dla ciebie dobrze tylko nie potrafia tego ci powiedziec i dlatego moga miec do ciebie pretensje ze nie masz pracy,moze boja sie o twoja przyszłosc jak sobie poradzisz. Wiesz agresja zawsze rodzi agresje jesli nie potrafisz spokojnie odpowiedziec im to dlatego moze cierpisz.Ty chyba walczysz sam z soba dla dziewczyny chcesz sie zmienic a co robisz dla SIEBIE? pozdrawiam


co robie dla siebie chyba nic bo w wiekszości przejmuje się innymi nie soba jedyna żeczą co zrobiłem dla siebie jest to że znów pocięta ręka heh wiem że to nie jest nic warte i nikogo by robic se krzywde ale ja juz nie mam sił ciagle odczuwam ból ciagły jak nie serca to żołądka :( heh
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 cze 2006, 13:08
Lokalizacja
KATOWICE

Avatar użytkownika
przez Eva 20 cze 2006, 15:33
Wiesz ja myślę że nawet tej ręki dla Siebie nie pociąłeś ,tylko chciałeś pokazać innym jak cierpisz i oczekujesz od nich współczucia i wyrozumienia i możliwe żeby ci dali jeszcze świety spokój.Jesteś dorosłym facetem sam na pewno też odczuwasz coś co Cię drażni lub denerwuje u innych może mówisz im to a może dusisz to w sobie ,ale wiesz inni też mają prawo zwracać Ci uwagę gdy uważają ze cos jest nie tak . Ale tylko od Ciebie zależy jak Ty na to zareagujesz ,czy olejesz to czy bedziesz sie dołował a może zastanowisz sie czy w tym wszystkim nie ma trochę racji.Ja cenie sobie uwagi innych na mój temat bo niektóre rzeczy nie zawsze widzę a inni mi zwracają uwagę i wtedy myślę.Piszesz że potrzebujesz miłości i zrozumienia ale nie kazdy musi Ci je dać bo kazdy jest inny i czego innego oczekuje.Rodzice twojej mobilizacji zebyś coś zrobił i zebyś znalazł prace a dziewczyna ... wiesz tak szczerze to ona chyba na ciebie nie zasługuje bo gdyby czuła coś do Ciebie a tym bardziej jak wie co sie z tobą dzieje nie robiła by ci takich matrixow.Czasami trzeba wielu lat żeby znaleść swoją drugą połowę.I proszę Cię nie tnij się więcej bo tylko sobie sprawiasz ból a inni mogą tego nie zrozumieć,wyraż swój ból może w inny sposób ,jakiś sport albo może masz jakieś talenty o których nikt jeszcze nie wie.Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Eva
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 14:06
Lokalizacja
Trójmiasto

przez Aga1 20 cze 2006, 15:55
Moniczko rozmawiałaś o Tym ze swoim lekarzem. Co on na to? Może zmiana lekarza psychiatry rozwiązałaby Twój problem? Skoro piszesz że jesteś taka osobą aktywna to znaczy że nie jest z Tobą aż tak żle. M usisz w to uwierzyć. A przede wszystkim to co pisałam wcześnie co nato Twoj lekarz. Jeżeli po rozmowach z Tobą jest bierny tzn że trzeba zmienić lekarza.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Nerwy

przez Agata89 20 cze 2006, 16:05
Nerwy mam na codzien.Towazysza mi w kazdej chwili mego zycia.Albo ja sie wyzywam albo ktos inny na mnie lecz nie zawsze wiem za co i po co.Ciezko sie zyje z mysla ze serce boli.Bo to nerwica albo inne obiawy ze Swiat sie zsuwa i znika ci z przed oczu.To jest przykre.W takich sytuacjach roznych tylko moge liczyc na przyjaciol ktorzy mi zawsze pomoga.
Ostatnio edytowano 20 cze 2006, 23:50 przez Agata89, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 cze 2006, 21:55
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 32 gości

Przeskocz do