Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Waleria 20 lis 2005, 13:23
Oczywiście! Choćby ja :) . Czuję się już dużo, dużo lepiej i

jestem w 100% przekonana że wkrótce będzie zupełnie dobrze:D . Trzeba tylko być cierpliwym i chcieć znaleźć pomoc, czy to w

postaci psychoterapii, czy leków, czy też poprostu w postaci przyjaznej duszy, osoby która cię wysłucha i zrozumie.
Uszy

do góry, będzie dobrze :) :D
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 paź 2005, 21:23

przez Gość 20 lis 2005, 18:32
a ile to u ciebie trwało ? I jak wyglądało leczenie ?
Gość
Offline

Avatar użytkownika
przez osia nie dam sie pokonac! 20 lis 2005, 20:09
ja po 4 miesiacach leczenia bylam zdrowa na 2 lata nawrot

choroby spowodowal stres......
ale znowu czuje sie ok :D
dam rade!!
Posty
110
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 18:11
Lokalizacja
3city

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez cicha woda 20 lis 2005, 23:18
Ja prawie zawsze budzę się zmęczona, czasem nawet mimo

przespanych 10 godzin. Uważam że najlepszym lekarstwem na poranne złe samopoczucie i zmęczenie jest wyjście rano chociaż na

krótki spacer. To naprawdę pomaga!
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez cicha woda 20 lis 2005, 23:24
Nie martw się, te szumy w uszach i nadwrażliwość na dźwięki

mogą być na tle nerwicowym. Mam to samo.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez cicha woda 20 lis 2005, 23:30
Wierzę że można się wyleczyć tylko należy uzbroić się w

cierpliwość. Czytałam książkę napisaną przez osoby które wyleczyły się z nerwicy, nie trwało to krótko ale warto było czekać

na efekty.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Olka 21 lis 2005, 09:13
Kiedys zasypiałam z "tymi myślami" i kiedy tylko otwierałam

oczy znów o tym myślałam, nie było sposobu zeby te mysli jakoś przegonic....... dopiero kiedy zaczełam sie dobrze czuc coś

sie zmieniło. Właśnie ostatnio uswiadomiłam sobie, że od jakiegos czasu zyje sobie z dnia na dzien i w zasadzie niczym sie

nie martwie, a moje mysli ograniczaja sie do zwykłych codziennych spraw :D
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Re: Czy ktoś wogole wyszedł z tego ??

Avatar użytkownika
przez Olka 21 lis 2005, 09:22
marlow napisał(a):Czy warto z tym walczyć ? Ile można ?

Co za pytanie!!! A czy warto być

zdrowym........? A jakbyś miał zapalenie płuc, tez byś sie zastanawiał czy warto je leczyć?
Marlow mozna długo....bardzo

długo, do skutku!
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez Gość 21 lis 2005, 13:23
Przede wszystkim wyśpij się, zmęczenie też powoduje

zdenerwowanie. Polecam melisę i ziołowe tableki uspokajające. Przed wyjściem z domu posłuchaj swojej ulubionej muzyki.
Gość
Offline

Re: Czy tez macie/mieliscie takie objawy ??

przez Gość 21 lis 2005, 21:51
tak mam cos

takiego tez w glowie i strasznie mnie to meczy
Gość
Offline

Jakie sa rodzaje badań.....

przez Gość 21 lis 2005, 22:24
Interesuje mnie jakie sa rodzaje

badan ktorymi mozna stwierdzic nerwice. Ja osobiscie nie mialem zadnych oprocz testu psychologicznego i tak przez 7 miesiecy

leczylem sie na depresje ale nie z powodu zlych testow tylko zlej diagnozy lekarza, teraz zmienilem lekarza i juz wiem na co

jestem chory. Najgorsze jest to "uczucie" w glowie przez ktore nie moge myslec, mam slaba pamiec i w ogole czuje sie zle, mam

tez wrazenie jakbym zwariowal i sam juz niewiem czy tak nie jest. A najgorsze sa te "glupie mysli" np. o zabijaniu ludzi,

boje sie czy czasami nie zrobie cos niekontrolowanego. Naprawde jestem zalamany tymi myslami i raz juz wzialem 10 tabletek

nasennych i tak wyladowalem w szpitalu, a teraz zaluje tego co zrobilem i zastanawiam sie czy faktycznie nie zwariowalem

skoro wzialem te 10 tabletek, jedno wiem nie chcialem sie zabic tylko chcialem w jakis sposob skarcic siebie za te zle

mysli,bo nie rozumiem tego jak one moga w ogole tak natretnie dochodzic do mojej swiadomosci i przechodzic jakby na pierwszy

plan mojego myslenia. Mam takie problemy z mysleniem że nie dziwcie sie jezeli nie zrozumiecie w pelni mojego tekstu :(.

Aktualnie biore tylko ziółka, magnez i deprim no i chodze na psychoterapie(dopiero zaczalem). Prosze o kontakt z osoba ktora

miala podobne objawy jak ja, moje gg to 4857834, a jak nie to piszcie na maila - andrew_84@o2.pl. Naprawde bardzo prosze o to

by ktos mnie podbudowal przynajmniej slowami. Sam tak mysle o sobie ze chyba jestem dupa a nie chlop bo wpadlem w ta chorobe,

sam juz niewiem, czasami zastanawiam sie czy faktycznie z soba nie skonczyc, Andrzej
Gość
Offline

przez Gość 21 lis 2005, 23:33
Też miałem podobne problemy z "myslami" Co do badań to sie

nie znam bo dopiero zapisałem sie do psychologa.Wczesniej byłem tylko u psychiatry a on nie skierował mnie na zadne badania

itp tylko dał recepte na lek.Co do tych mysli to też miałem dziwne(",a może skoczyć i dać sobie z tym wszystkim spokój,bo już

mam dosyć tej męczarni"-gdy paliłem papierosa na balkonie,albo czasami wyobrażałem sobie jak sobie tne ręcę(takie

"niekontrolowane myśli) Czasami miałem ogólnie głowe przeładowaną dziesiątkami mysli,i na zadnej nie mogłem się

skoncentrować,uczucie niekontrolowania,kilka razy mi sie zdarzyło pomyślec ze np.kogoś uderze,gdy stałem koło niego choć był

mi obojętny(nie zalazł mi za skóre tylko poprostu był i takie głupstwo mi sie w głowie urodziło) Wydaje mi się że jednak że

jak nic nikomu nie zrobiłem to nie jestem aż takim wielkim"psycholem".Zaczynam podchodzić do tego że to chwilowy kryzys i

niedługo(może troche dłużej niż grypa) przejdzie i będzie ok...Ostatnio poznałem kogoś kto z tego wyszedł i jest naprawde

wspaniałą osobą (o której nie spodziewał bym się że była chora)
P.S- A i tak najgorsze są lęki:P
P.S.2- Nie dziwcie

sie ze czasami pisze strasznie dziwnie dołujące posty,ale one są odzwierciedleniem mojego terażniejszego nastroju(teraz

akurat czuje sie dobrze:)
Gość
Offline

przez marlow 21 lis 2005, 23:34
wczesniej sie nie podpisałem,
marlow
marlow
Offline

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 22 lis 2005, 00:29
Witam!!!
Mnie moze nie denerwują głośne dźwięki, czy

odgłosy. Za to mam problemy z pamięcią (chyba jak każdy chory na nerwicę). Nieraz nie mogę przypomniec sobie słowa które mam

użyć. Wychodzą nieraz z tego śmieszne sytuacje. Ale przyznaję troche to męczące......
Pozdrawiam!!!! :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do