Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez didado1 16 cze 2006, 12:45
wojtek_112
kto się myli :?: :?: :?:
psycholog do której chodzę ma 50 lat z czego ok. 20 lat praktyki z takimi jak my :idea: łącznie z praktyką szpitalną, dzięki jej wiem na pewno, że nigdzie nie odnotowano na całym świecie przypadku zgonu z powodu
nerwicy :idea:
proszę nie mąć w głowie innym swoim przekonaniem i nie pogłębiaj nikomu lęku, tym bardziej, że nie masz racji :!: :!: :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

problemy

przez susel23 16 cze 2006, 13:19
witam mam taki problem wszystko najpierw zaczyna się od moich rodziców ich marudzenie że nie mam pracy już mnie dobija ze czasami nie wiem co mam robić,kolejna żeczą jest to iż pół roku temu byłem z dziewczyną potem nasze drogi sie rozeszły przez ciągłe kłutnie z oby dwóch stron nawet o błachostki w tej chwili jesteśmy tylko przyjaciółmi ale ja przez ten cały czas ją wciąż kochałem i kocham nadal ona dobrze o tym wie czesto siedzimy razem w kafejce internetowej i nawet staram się dla niej zmienić ponieważ kiedyś byłem zazdrosny jak cholera w tej chwili juz tak nie jest no może czasami jak widze ze siedzi na czacie czy na gg i klika z innymi i to tak słodko wydaje mi się ze tak nie ma byc słodzi wszystkim a mówi ze to tylko zabawa czy coś jest ze mna nie tak ? pozatym miałem przed nią dziewczyne która mnie zostawiła po roku czasu dla innego którego poznała na czacie może tego się własnie obawiam że znów stanie sie to samo ale czasami juz nie mam sił chce z nią byc ale jak ona mi odmówi ja nie wiem co zrobie czasami mysle czy znów się nie pociąć niestety moja ręka juz tragicznie wygląda powstrzymuje mnie tylko ona powiedziała bym tego nie robił a co do naszego wznowienia związku to musi to przemyslec co ja mam robić poprostu się boje ze albo mi powie ze mnie nie chce albo znów nam nie wyjdzie , wiem ze niepowinienem sie tym załamywać bo dziewczyn jest wiele na swiecie no ale ja mam za miekkie i zabardzo kochające serduszko doradzcie coś :cry:
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 cze 2006, 13:08
Lokalizacja
KATOWICE

przez wojtek_112 16 cze 2006, 13:23
Takie jest moje zdanie .Nie mam zamiaru w nikim pogłębiać strachu.A psychiatra to dla mnie żaden autorytet.Choć mnie nie przekonałaś kasuje swuj post i pozdrawiam :roll:
Ostatnio edytowano 16 cze 2006, 13:38 przez wojtek_112, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez didado1 16 cze 2006, 13:37
wojtek_112
najpierw napisałeś takiego posta
Mylisz sie i to bardzo.Jakby sie nad tym zastanowić to nic nie może cie bardziej do niej nie przybliży jak właśnie lęk!

potem całą resztę dodałeś :!:
napisałeś o samobójstwie piłkarza i potem znów to zmieniłeś :?
ta zmiana bardzo wiele mówi o tym, że sam nie jesteś pewny tego do końca co mówisz :?: (Nie odczytaj tego absolutnie jako złośliwość)
Wojtku, skoro stawiamy na terapię i psychologa wierz mi psycholog winien być autorytem to podstawa :!: w innym przypadku nie ma ona sensu :!:
pozdrawiam
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez wojtek_112 16 cze 2006, 13:41
Masz racje nie jestem pewny, a zmieniałem ze względu na to ,że moge zostać żle zrozumiany.Jak napisałaś żeby nie pogłębiać w nikim lęku.Tak , powinien być autorytetem i to dobże że jest dla ciebie, ale ludzie są różni a ja nie znam twojego psychiatry.

Nie pisałem o samobujstwie piłkaża
Ostatnio edytowano 16 cze 2006, 13:49 przez wojtek_112, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

Avatar użytkownika
przez didado1 16 cze 2006, 13:42
wojtek_112 napisał(a):kkk


:?: :?: :?: :shock:

[ Dodano: Pią Cze 16, 2006 12:45 ]
wojtek_112 napisał(a):ale ludzie są różni a ja nie znam twojego psychiatry.


zgadzam się z Tobą, ale możesz porozmawiać o tym ze swoim :D
pozdrawiam serdecznie

[ Dodano: Pią Cze 16, 2006 13:04 ]
wojtek_112 napisał(a):Nie pisałem o samobujstwie piłkaża


niech będzie przywidziało mi się :lol: :lol: :lol:
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez didado1 16 cze 2006, 13:58
susel23
samookaleczanie się jest pretekstem do pójścia do psychologa ;)
masz nerwicę??? bo mi się wydaje, że masz problem tylko ze swoim związkiem, widać nie wszystko stracone skoro dziewczyna dała sobie czas do przemyślenia, moim zdaniem zarówno i Tobie :idea:
Zazdrość może zniszczyć najlepszy związek zastanów się nad tym :!:
pozdrawiam :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez paq 16 cze 2006, 14:33
tym upałem to możliwe bo właśnie dzisiaj tak się czuję aż musiałem przerwać zakupy i wrócić do pracy (dzisiaj prawie nikogo nie ma w biurach to mogę sie tu odstresować). Zażyłem validol ale chyba jest zbyt słaby bo dopiero po milocardinie mi przeszło.
paq
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
25 mar 2006, 11:09

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 cze 2006, 14:48
Wydaje mi się że mówimy o czymś innym.
Z tego, co zrozumiałem, to pisałeś o nie akceptowaniu własnych pragnień z powodu wzorców nabytych w domu.

Ja pisałem o potrzebie przebywania wśród ludzi wyznających podobne wartości, która jest niemożliwa zrealizowania z powodu ich niedoboru i nadmiaru ludzi wyznających wartości przeciwne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez kochajacy 16 cze 2006, 14:53
Sorrow napisał(a):Ja pisałem o potrzebie przebywania wśród ludzi wyznających podobne wartości, która jest niemożliwa zrealizowania z powodu ich niedoboru i nadmiaru ludzi wyznających wartości przeciwne.


a czy to malo zrozumiale zdanie nie wpisuje sie swym sensem w to zdanie :?:
:

kochajacy napisał(a):wzorce nabyte w domu kontra wzorce nabyte poza domem Idea


jesli wzorce nabyte w domu sa sprzeczne z tymi propagowanymi poza domem to wynika z tego to o czym probowales napisac , nie sadzisz :?:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez Hollow 16 cze 2006, 15:10
Faun napisał(a):Czuję ten paskudny lęk, wręcz fizyczny, niewiadomo przed czym. Cholera

Ja, k****, też!
Brakuje mi tylko deficytu lęku napadowego :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Sorrow 16 cze 2006, 15:21
Ja też ostatnio czuję lęk. W zasadzie budzę się pełen lęku a dopiero potem w miarę się uspokajam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez susel23 16 cze 2006, 15:34
didado1 napisał(a):susel23
samookaleczanie się jest pretekstem do pójścia do psychologa ;)
masz nerwicę??? bo mi się wydaje, że masz problem tylko ze swoim związkiem, widać nie wszystko stracone skoro dziewczyna dała sobie czas do przemyślenia, moim zdaniem zarówno i Tobie :idea:
Zazdrość może zniszczyć najlepszy związek zastanów się nad tym :!:
pozdrawiam :D


słuchaj ale nie chodzi tylko o to mnie potrafi zdenerwować jeden szczegół jedno słowo teraz staram się z tym walczyc ale czasem nie wytrzymuje wsciekam sie na wszystkich i na wszystko :( a co do nerwicy to mam nie leczoną od 97 roku bo wtedy się dowiedziałem dopiero o tym bo mi lekarka przeczytała wypis ze szpitala z 94 roku. :(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 cze 2006, 13:08
Lokalizacja
KATOWICE

Avatar użytkownika
przez Virginia 16 cze 2006, 16:07
Susel... wiesz chorujesz na nerwice, od ponad dziesieciu lat, wcale sie nie leczysz, okaleczasz sie i dziwisz sie, ze Twoje zycie uczuciowe sie nie uklada.
Na co Ty liczysz????

Postaw sie w sytuacji osoby, z ktora chcesz byc... gdybys byl na jej miejscu. Najpierw musisz zajac sie soba i wyprostowaniem swojego zycia, terapia. Musisz najpierw zrobic cos dla siebie! wtedy bedziesz wstanie cos zaofiarowac ukochanej osobie!
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do