Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez hedanos 21 maja 2006, 21:42
najprawdopodobniej masz urojenia :)
hedanos
Offline

Avatar użytkownika
przez agapla 21 maja 2006, 22:07
Hedanos to co napisałeś do Marty to raczej nie należało do miłych stwierdzeń :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez hedanos 21 maja 2006, 22:10
Przykro mi ale nie jestem psychologiem, psycholog powiedzial by co innego, ale myslalby inaczej :D
hedanos
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez bibi 21 maja 2006, 22:21
witaj arletka :) wejdź na subforum "leki" i tam zadaj to pytanie.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 21 maja 2006, 22:54
Masz kłopoty adaptacyjne - zaburzenia nerwicowe, musisz koniecznie udać sie do psychiatry i na terapie, staraj sie ukryć swój lęk przed innymi, bo inni potrafia to wykorzystac. Zauważ także ze masz zaburzoną tkw. hierarchicznosć poziomu organizacji informacji - twoje zachowanie staje sie podporzadkowane doraźnej sytuacji, czyli nie kierujesz sie tym co jest dla ciebie ważne, tylko tym co jest aktualnie...


Łohohohoho.....ale analiza... Piotrze po takiej diagnozie nie potrzebny Ci żaden lekarz..... :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez Magda-27 21 maja 2006, 23:37
Marto niestety tak jest, że lekarz musi mieć konkretny powód żeby wystawić skierowanie, a skoro żaden Ci go nie dał to może nie widzą potrzeby. Pomyśl sobie, że to dobry znak, że jest z Toba wszystko ok :)
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Po co to mamy?

Avatar użytkownika
przez no_fear 21 maja 2006, 23:55
Po co?
Nie - dlaczego?
Bo dlaczego, to wiem, bo przez to przeszedłem, przez te kilka lat. Musiałem zrozumiec dlaczego, żeby z tego wyjść. Teraz gdy wiem co sie tak naprawdę działo, zastanawiam sie - po co? Skoro choroba - to daje sygnał, że robimy, myślimy, oceniamy - źle. Wbrew sobie. Niszczymy siebie ta chorobą i tuż przed nią też. Chorujemy żeby wyzdrowieć. Za kogo? Za naszych rodziców? Bo powtykali w nas swoje niespełnione ideały, potrzeby, swój strach i żądze, a potem rzucili do wody z kołem ratunkowym z gównianej gumy, która momentalnie pęka. Zamiast nauczyć pływać.
A oni? Przecież też lekko nie mieli, wiec może za rodziców rodziców, dziadków pradziadków... Pewno gdyby ich wrzucić w to nasze zimne "metro" bez trzymanki którym zasuwamy na codzień też by to mieli. Nie łapiąc oddechu, dłuższej chwili ukojenia i ciepłego dotyku - też by to mieli.
Takie czasy... to jeden ze smutnieszych tekstów tych czasów: "takie czasy"...
Czy to coś da, że jest nas coraz więcej? Czy coś zmienimy? Jak? W ten sposób? W ten sposób niewiele - oczekując na poprawę, chowając się i swoje uczucia, niewiele zmieniamy.
Nie rozumiem PO CO? Naprawdę nie rozumiem.
I chyba najgorszą odpowiedzią byłoby pytanie: po co chorują inni na inne choroby?
Szukam sensu w naszej chorobie. Bo nie jest ona taka jak inne, fizycznie jesteśmy zdrowi. Więc ten sens musi być...

umiecie go znaleźć?


PS.
Piszę "my" bo pomimo tego że z tego wyszedłem, to wiem że to pozostanie częścią mnie na zawsze. [/url]
Yes Can Do!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
13 maja 2006, 15:24
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez bibi 22 maja 2006, 08:22
może zrób to prywatnie?
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez Ty2 22 maja 2006, 08:40
No i po kolejnym ataku- ale słuchajcie opisana tu metoda cygla działa.
Już bolał mnie brzusio, już lęk złapał klatę- więc ja spokojnie herbatka na nerwy, nospa i wiedząc (jest też objaw zwyciestwa- wspaniale jest wiedzieć- TO TYLKO NERWICA wiem że nie jest to nic groźnego) że to tylko ja postanowiłem zastopować. Mówię sobie STOP dziś muszę się wyspać idę coś poczytać a potem lulu. Udało się -spałem... I znowu krok do przodu...
Teraz szukam jakieś psychologa, ktory by popołudniami na kasę chorych przyjmował. Może ktos poleci cos dobrego? Bo mój lekarz rodzinny chyba nic mądrego nie wymyśli :-) Trzymajta się i do boju...
Ty2
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:32

przez marmarc 22 maja 2006, 08:59
Myślę, że choroba to choroba, wszystko jedno czy fizyczna, czy nerwowa, czy psychiczna. Psychiczne zresztą są chyba najgorsze. Cierpienie jest cierpieniem, wszystko jedno jakie ma źródło. Jest bardzo szczególnym doswiadczeniem, tzn. takim którego szczególnie sie nie chce przeżywać. Dziś juz nawet teologowie chrześcijańscy mówią, że Bóg nie zsyła cierpienia, że ono wcale nie musi "uszlachetniać". Tu, na ziemi, chyba nigdy nie znajdziemy dobrej odpowiedzi "Po co?".
Podoba mi się to porównanie z kołem ratunkowy i umiejętnością pływania. Jest bardzo bliskie moim własnym odczuciom. Niektórzy musza walczyc z całych sił, żeby w ogóle utrzymac sie na powierzchni, inni przepływają obok luksusowym jachtem, na którym zabawa trwa w najlepsze.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez anies28 22 maja 2006, 09:08
czasem trzeba stanąc spojrzec w siebie i zastanowic sie w którym kierunku ...ja musiałam zawrócic...czy to co pozornie wydaje sie dobre naprawde jest dobre dla nas ...czas...... czas pozwolił mi zrozumiec czemu pewne rzeczy mnie dotykają .....
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

Avatar użytkownika
przez Faun 22 maja 2006, 09:18
Jest takie mądre przysłowie: "nie staraj się zrozumieć wszystkiego, bo wszystko stanie się niezrozumiałe"... ;)
Ostatnio edytowano 22 maja 2006, 09:49 przez Faun, łącznie edytowano 1 raz
Kosmaty faun za nimfą biegnie jasnoudą,
Z daleka już w jej ciało wgryza się oczyma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
20 mar 2006, 15:43
Lokalizacja
z Lasu

Avatar użytkownika
przez kochajacy 22 maja 2006, 09:26
no_fear napisał(a):Nie rozumiem PO CO? Naprawdę nie rozumiem.


wiesz no_fear nie za bardzo rozumiem dlaczego nasunelo ci sie takie pytanie :?:
jak mozna zapytac po co cierpi sie na nerwice :?:
nerwica to choroba ,trudno w chorobie dopatrywac sie jakiegos celu i sensu bo z zalozenia nie sluzy ona niczemu ani nikomu , jest czyms destrukcyjnym i bezosobowym
to mniej wiecej tak jakbym zadal pytanie po co tsunami zabilo 100000 osob :?: albo po co ptasia grypa zabija ludzi skoro moze zabijac zwierzeta :?:
takie pytania juz same w sobie sa nonsensem
czy wogole jest sens pytac po co skoro z gory wiadomo ze odpowiedz na to pytanie nie istnieje :?:

no_fear napisał(a):Szukam sensu w naszej chorobie. Bo nie jest ona taka jak inne, fizycznie jesteśmy zdrowi. Więc ten sens musi być...


umiecie go znaleźć?


moim zdaniem nie ma w tym tego rodzaju sensu ,
mozna dopatrywac sie sensu pod katem pytania dlaczego :?:
mozna zastanawiac sie wtedy nad przyczynami i zrodlami.
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez kochajacy 22 maja 2006, 09:46
Ty2 zycze ci zeby twoje pozytywne myslenie nigdy cie nie opuscilo :!:
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 39 gości

Przeskocz do