Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez pysy 21 maja 2006, 15:29
mam to samo, ciagle mi sie zdaje ze slysze bicie serca, czuje jak mi zyly pulsuja na skroniach na szyi, z tylu glowy czasem w rekach, bylem juz pare razy w szpitalu, u kardiologa i neurologa i nic, nie mam pojecia co zrobic zeby to przeszlo, czy to bede mial do konca zycia, jak tak to ja dziekuje:(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 maja 2006, 15:25
Lokalizacja
kraków

przez pysy 21 maja 2006, 15:36
mam to samo, kluje mnie gdzies kolo serca a konkretnie nie wiem gdzie, bylem na badaniach ze 4 razy u kardiologa ale wszystko ok, meczy mnie to straszliwe szczegolnie wtedy jak leze i nic nie robie, slucham jak mi serce wali i mam wrazenie ze zaraz zwariuje, co robic?? to juz trwa 2 lata, teraz juz nie jest tak zle jak wczesniej ale mimo wszystko to przeszkadza?? wspomozcie rada
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 maja 2006, 15:25
Lokalizacja
kraków

przez Ty2 21 maja 2006, 17:02
melissaa napisał(a):Masz bradzo fajne podejscie do nerwicy ..bo sam jej nie napedzasz


Tutaj mogbym pospekulować :-) Od czasu kiedy Ona wróciła ZBYT często myślę o niej... Taki mam urok. Jest to część wiedzy o samym Sobie. Wygląda na na to że w chwili ataku zmieniam się z Twardziela w coś co trzeba przytulić. Lubię wtedy gadać... i jakoś przechodzi. Wyczytałem tu o metodzie cyngla- czy języka spustowego- unikanie ataków. Spróbujemy zastosować.
Jak się nie uda- trudno, nie pierwszy i nie ostatni. ALE SPRÓBUJEMY. WAŻNE jest w moim przypadku próbowanie... Potem nadejdzie normalny dzień i masa zajęć i Ona gdzieś odjedzie na boczny tor... A ja skorzystam z chwil by dowiedzieć się wiecej i rozkoszowac się codziennością. AŻ DO WYZDROWIENIA.
Ty2
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie wiem...

przez Piotrek99 21 maja 2006, 17:16
Witam!

Mam taki problem, nie wiem czy to jest nerwica, ale jest mi z tym ciężko... W szkole mam wiele trudności z kontaktami międzyludzkimi... wiele razy byłem przezywany, poniżany itp... aż wreszcie, gdzieś od połowy roku pojawiło się coś dziwnego, zawsze kiedy pomyślę o tym, co mnie spotyka, mam łzy w oczach, nie płaczę. Dużo o tym myślę, za dużo biorę tego wszystkiego do siebię... nie wiem co zrobić. To strasznie głupio wygląda, bo w szkole każdy się pyta czego mam zaszklone oczy itp.
Proszę o porady!

Pozdrawiam

Piotr
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 maja 2006, 17:11

przez freaked;D 21 maja 2006, 17:19
heh ja mam podobny problem, bardzo czesto (praktycznie to caly czas :) )mocno bije mi serce i czesto kluje albo boli.jest to strasznie denerwujace, zwlaszcza w nocy.kiedys wkrecilam sobie wade serca, badania wyszly ok ale ja i tak nie wierze lekarzom :( mi pomaga sluchanie muzyki (szczegolnie, rock ew punk rock) bo wtedy nie slysze juz tego walenia :D najlepiej zajmij sie czyms co ci sprawia radosc, na pewno masz jakies pasje(ja np jak rysuje zapominam o tej paskudnej nerwicy):D
probowalam tez zajac sie sportem, niektorym pomaga :D ale jak przebiegne kilka metrow to z moim serduchem dziwne rzeczy sie dzieja, juz mialam w ten sposob kilka"zawalow"..... :)
otherside...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:40

przez kamka 21 maja 2006, 18:57
nie napewno ci to przejdzie tylko nie wiem kiedy ja tez z tym walcze
pozdrawiam wszystkich pa
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
17 lut 2006, 12:26

przez hedanos 21 maja 2006, 20:04
------------------------------------------------------------------------------
Ostatnio edytowano 13 lip 2006, 19:59 przez hedanos, łącznie edytowano 1 raz
hedanos
Offline

Avatar użytkownika
przez kochajacy 21 maja 2006, 20:04
Piotrek99 napisał(a):wiele razy byłem przezywany, poniżany itp


Piotrek99 dlaczego na to pozwalasz :?: nie chodzi mi o to zebys okazywal swoj sprzeciw temu przezywaniu lub ponizaniu twojej osoby ,bo im bardziej bedziesz to robil tym bardziej bedzie sie to nasilac , "koledzy" szkolni bywaja bardzo bezmyslni i okrutni i kiedy zauwazaja twoj bol i to ze sie tym przejmujesz uderzaja jeszcze bardziej w te najslabsze miejsca
sprubuj byc na to gluchy , zdaje sobie sprawe z tego ze nie jest to latwe ,ale kiedy okazesz swoja obojetnosc ,kiedy okazesz ze jestes ponad ich to jestem wrecz przekonany ze ci ktorzy uprzykrzaja ci zycie z biegiem czasu ustapia ,znudza sie ,bo straca "show" w postaci twojej reakcji na ktora czekaja , to wlasnie twoja reakcja jest dla nich zabawa
sprubuj wypracowac w sobie pewna odpornosc na ich docinki i zdania , i obserwuj jakie nastapia zmiany
warto podejsc troszke psychologicznie do takich idiotow :!:
trzymaj sie cieplo i badz silny
pozdrawiam cie
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez hedanos 21 maja 2006, 20:18
--------------------------
Ostatnio edytowano 13 lip 2006, 21:21 przez hedanos, łącznie edytowano 1 raz
hedanos
Offline

Avatar użytkownika
przez Virginia 21 maja 2006, 20:25
hedanos napisał(a):hierarchicznosć poziomu organizacji informacji - twoje zachowanie staje sie podporzadkowane doraźnej sytuacji, czyli nie kierujesz sie tym co jest dla ciebie ważne, tylko tym co jest aktualnie.


hedanos slodziutki na jakiej podstawie wyciagnales tak daleko idace wnioski :?: :)
moglbys wyklarowac swoj tok myslenia :?:
dziekuje
pzdr
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez agapla 21 maja 2006, 20:33
Najpierw spróbuj tego co ci radzi kochajacy, w miedzyczasie jakiś psycholog , czasem też warto zmienic otoczenie.No i oczywiście głowa do góry ! :lol: :lol: ps Bez przesady nie wszystko odrazu jest nerwicą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez hedanos 21 maja 2006, 20:45
-----------------------------------
Ostatnio edytowano 13 lip 2006, 21:22 przez hedanos, łącznie edytowano 1 raz
hedanos
Offline

przez Arletta 21 maja 2006, 21:32
Witam. Mam 36 lat, a na nerwice choruje okolo 6 lat. Mam podobne objawy jak wszyscy inni tj. biegunki, kolatanie serca, straszne leki... Teraz choroba troche ustapila, ale podswiadomie nadal sie boje... Pomogl mi lek Hidiphen. Biore go od roku bez przerw, ale boje sie czy on mi nie zaszkodzi. Lekarka twierdzi, ze nie, ale czytajac rozne forum dyskusyjne, dowiedzialam sie na temat psychotropow wielu zlych rzeczy. Pisze, poniewaz chcialam sie dowiedziec czy ktos z was bral tez tan lek.

Pozdrawiam :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 maja 2006, 21:26

Czy mam sie czym martwic??

przez MaRtA90 21 maja 2006, 21:39
juz pisalam o swoich objawach ale mam jeszcze jedno pytanie...bylam u tych wszystkich lekarzy no i u neurologa i nie chca mi zrobic przeswietlenia ani zadnej tomografii lekarz mnie tylko zbadal i powiedzial ze nic nie wskazuje na zmiany neurologiczne ale ja caly czas nie jestem taka tego pewna nie wiem moze mam przeczulenie na tym punkcie ale poprostu sie martwie..prosze o jakies porady...z gory thx ps. dla tych ktorzy nie wiedza to objawy a raczej taki najbardziej uciazliwy to zawroty glowy (ciagle)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 maja 2006, 13:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do