Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Aga1 11 maja 2006, 12:58
Patrycja zanim zaczełam się leczyć byłam zamknieta w sobie, nie umiałam nikomu mówić jak mi żle. Mąż przyzwyczajł sie do moich omdleń w autobusach czy supermarkietach( choć tak naprawdę nigdy nie zemdlałam).Zycie było ustawione po wolne o0d pracy mojego męża , abyśmy mogli coś załatwić czy iść np. z dzieckiem do lekarza. Teraz po lekach zaczynam robić się bardziej otwarta. Na początku nie potrafiłam pisać o sobie nawet na forum. Gdy niedawno zaczęłam z mężem rozmawiać już tak dokładniej co mi jest, jak reagowałam na różne rzeczy, to stwierdził że on by tak nie potrafił żyć. Ze ja jestem wbrew pozorom bardzo silna, zwłaszca że nikt ze znajomych i rodziny nie wie że ja mam nerwice lękową.Przez tyle lat potrafiłam to ukryć. Ja też cieszę się tym co mam.Kochającą sie rodzine , kota i psa. Nie mam samochodu i kupy pieniędzy na koncie.Wcale mi to nie przeszkadza .
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez Patrycja 11 maja 2006, 13:42
U mnie było to samo. Czekałam na chłopaka by póść do sklepu i gdziekolwiek indziej. Nagle zauważyłam u siebie CHĘĆ by wyjść,by obcować z ludżmi i czerpać z tego przyjemność. Kiedyś wydawało mi się,że najszczęśliwsza byłabym zamknięta w jakimś kącie gdzie nie musiałabym kontaktować się z ludżmi. Teraz wiem,że moje marzenia nie były marzeniami-to był objaw lęku. lęku do tego stopnia,że życzyłam sobie jakiejś poważnej choroby by tylko usprawiedliwić siedzenie w domu. To jest własnie miarą cierpienia w nerwicy: marzysz o nawet śmiertelnej chorobie byle tylko nie wychodzić i nie czuć lęku. dzisiaj wiem,że jestem chora i potrzebuję leczenia. Wychodzę na ulicę,do ludzi powoli i nieśmiało-ale już bez TEGO uczucia tej paniki choć i to za małe słowo. Owszem czuję lęk,czuję strach i czuję się nieswojo ale nie czuję tego uczucia nie wiem jak to nazwać ...panicznego lęku. jak zwierze,które czuje taki strach,że skacze w przepaść,bo woli zginąć niż spotkać to czego się boi. Jest to poprostu strach nie do opisania,to nawet nie jest lęk o życie to coś więcej. mam problem z nazwaniem tego uczucia więc poprostu nazywam to: cierpieniem. I teraz za głowę się łapię jak ja dożyłam z tym do dziś??? No ale najwazniejsze,że jest lepiej.pozdrowionka.
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

Avatar użytkownika
przez venom 11 maja 2006, 15:01
kurcze ale wydawalo mi sie ze jesli biore afobam to juz nie powinienem miec tego klucia, bo jak mnie kluje to wtedy mysle o najgorszym, ze to wcale nie jest nerwica itd, nie wiem co o tym myslec tak dokladnie , pozdrawiam
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez anies28 11 maja 2006, 15:12
Venom ja tez tak czasem mam najgorsze jest to ze ten ból sie przemieszcza najpierw w okloicy mostka pod łopatke i to nieprzyjemne...i jeszcze czest mam takie kłocia w głowie ekg ok zatoki tez takze nie mysl o najgorszym to przez nerwy... :mrgreen: pozdro
"Nikt nie zdobywa oświecenia poprzez wyobrażenie sobie świetlanych kształtów, ale poprzez uświadomienie sobie ciemności".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
26 kwi 2006, 11:18

Bole w okolicach nerek? pluc?

Avatar użytkownika
przez Werty 11 maja 2006, 15:37
Gdy denerwuje sie dopada mnie dziwny bol w plecach gdziesz w okolicach pluc i nerek te bole zdarzaja mi sie b.rzadko i trwaja chwilke ale sa bardzo meczace. Czy ktos z Was mial cos takiego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

przez mamukaroli 11 maja 2006, 18:34
co prawda ja tak nie mam ale stawiam na rerwobóle, a badania były robione?
Rentgen płuc i badanie moczu?
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

przez mamukaroli 11 maja 2006, 18:38
Ja biorę cloranxen i coraz gorzej się czuję, cały czas mam mdłości i telepki. Ostatnio tak się czuję,że już nawet z domu nie wychodzę, siędzę w łóżku, wiem ,że to najgorsze co mogę robić ale jestem słaba jak kociak.
Dzieci zaniedbuję strasznie się z tym czuję, myślę już ,ze przez te wszystkie leki rozwaliłam sobie nery, żołądek, wątrobę, serce i cała jestem rozpadnięta:(
Jak nie bylam chora, to teraz pewnie jestem
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Werty 11 maja 2006, 18:50
oczywiscie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

przez Aga1 11 maja 2006, 19:09
mamukaroli , długo bierzesz ten lek Pozdr ;)
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez anita27 11 maja 2006, 19:33
Moj bol jest umiejscowiony w okolicach lopatki,bron boze zeby mnie uderzyc lekko w plecy gotowa jestem stracic przytomnosc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

przez mamukaroli 11 maja 2006, 19:42
Aga strasznie długo kilka lat nie bedę pisać ile ale z przerwanmi i kiedyś tylko doraźnie czasem raz na miesiąc, w czasie 3 ciąż wcale ale od kilku miesięcy codziennie. Czekam na wizyrę u nowego lekarza już miesiąc na szczęście to już we wtorek.
gdybym na początku leczenia a było to 8 lat temu nie była w stanie totalnego wyczerpania (ważyłam 40 kilo i byłam odwodniona) nie mogłam przełykać. To może uważniej czytałabym ulotki ale tak ufałam lekarzowi,że tylko chcialam przeżyć!
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

przez mamukaroli 11 maja 2006, 19:44
No i coś wykazały? jak nie to nerwobóle. Trzeba się leczyć na naszą cdowną popapraną chorobę i starać się z tego wyjść i się starać za bardzo nie przejmować. Wiem ,że to trudne nie przejmować się ale raczej nie umrzesz.
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

przez Aga1 11 maja 2006, 19:54
Koniecznie zmienić lekarza to neurolog, psychiatra :?: JAK MOŻNA SIĘ TAK MECZYĆ. Ja od 3 mies.biorę Paxitn 20 lekarka uprzedziła mnie że początek brania leku będzie ciężki, ale potem wszystko przejdzie . Przez chyba tydzień czułam si e podle, dreszcze , wymioty piłam jak smok, zawroty głowy aż si e wystraszyłam co będzie dalej. Wszystko ustąpiło i teraz już czuje poprawę. Z ulotkami to jest różnie , czasem lepiej nie wiedzieć co może być :oops: bo psychika te z szaleje jak mza dużo się dowiadujemy. Pozdrawiam
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

klucie w karku ???

Avatar użytkownika
przez niqqa 11 maja 2006, 20:36
Kurcze ostatnio juz lepiej sie czulam dzieki chyba tym prochom i jakiegos ustabilizowanego zycia ( przyjaciele, chlopak, zamiar kupna mieszkania) az do dzis a wsumie do wczoraj.

Jestem zdrowa i oprocz nerwicy lekowej, na ktora z przerwami choruje od 2004 roku nic mi nie dolega.
Jak siedze, czy rusze sie gwaltowniej mam uczucie jakby ktos wkladal mi w kark igle :roll: Jest to strasznie nie przyjemne uczucie bo ten bol rozlewa sie do calego ciala czyli w okolice klatki piersiowej rak.... :shock: I zaraz to przechodzi po czym mam takie odretwiale palce jeszcze przez jakis czas...kurcze czy ktos z Was ma takie podobne objawy?? Przepraszam jesli taki temat juz byl ale bardzo mnie to nie pokoi wolalam zapytac sie z wlasnego stanowiska.
Serdecznie wszystkich pozdrawiam!
Niebo jest na wyciągnięcie ręki,tylko ciągle nie wiemy jak tam dojść....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 sty 2006, 22:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 54 gości

Przeskocz do